Logowychowawca

Logowychowawca Kontaktinformationen, Karte und Wegbeschreibungen, Kontaktformulare, Öffnungszeiten, Dienstleistungen, Bewertungen, Fotos, Videos und Ankündigungen von Logowychowawca, Digital Creator, Mariannengasse 1/13 & 15, Wien.
(2)

Żona, mama, nauczyciel geografii i przyrody, nauczyciel wspólorganizujacy, logowychowawca, logoterapeuta w zakresie poradnictwa, autorka Ogólnopolskiego Projektu Edykacyjnego "Tropiciele Sensu", popularyzatorka logoterapeutycznej koncepcji wychowania

🌿 I na zakończenie ... a może jednak na nowy początek? ❤️🧩🙌🏻🌿
19/09/2026

🌿 I na zakończenie ... a może jednak na nowy początek? ❤️🧩🙌🏻🌿

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 7🌿 Wychowanie do wartości: SENSNa koniec zostawiłam temat, która dla Logowychowawcy jest właś...
19/09/2026

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 7

🌿 Wychowanie do wartości: SENS

Na koniec zostawiłam temat, która dla Logowychowawcy jest właściwie początkiem wszystkich pozostałych: sens.

Możemy wychowywać do odpowiedzialności, wolności, prawdy, odwagi czy wspólnoty. Możemy uczyć dziecko współpracy, samodzielności, wytrwałości i wielu potrzebnych umiejętności. Możemy pomagać mu osiągać cele, pokonywać trudności i dobrze radzić sobie w świecie. A jednak prędzej czy później pojawia się pytanie, którego nie da się ominąć:

👉🏻 Po co? 👈🏻

❓Po co być uczciwym, kiedy łatwiej byłoby skłamać?
❓Po co być odpowiedzialnym, kiedy można zrzucić winę na innych?
❓Po co próbować jeszcze raz, kiedy poprzednim razem się nie udało? Po co być wiernym wartościom wtedy, gdy nikt nie patrzy?

Tu właśnie zaczyna się dążenie do odkrywania sensu.

🌿 Viktor Frankl napisał: „Dążenie do znalezienia w życiu sensu jest dla człowiek podstawową siłą motywującą”. W innym miejscu mówił, że człowiek nie jest ostatecznie ukierunkowany ani na przyjemność, ani na władzę, ale właśnie na sens. To jedna z najważniejszych intuicji logoterapii: człowiek potrzebuje nie tylko wiedzieć, jak żyć, ale również dla czego (po co) warto żyć. ❤️

🌿 Wychowanie nie może ograniczać się jedynie do przekazywania norm, zasad czy nawet wartości. Wychowanie powinno pomagać dziecku odkrywać, że za każdą wartością stoi jakieś głębsze „dla-czego [po co]”:
👉🏻 odpowiedzialność jest ważna, ponieważ ktoś może na mnie liczyć
👉🏻 prawda jest ważna, ponieważ pozwala budować relacje oparte na zaufaniu
👉🏻 odwaga jest ważna, ponieważ dzięki niej można pozostać wiernym temu, co ważne
👉🏻 czynienie dobra jest ważne, ponieważ świat staje się dzięki niemu choć odrobinę bardziej ludzki.

🌿 Jeszcze raz, w ostatnim dniu warto przypomnieć ks. M.Wolickiego, który powtarzał, że wartości nie mogą pozostać jedynie wiedzą. Muszą zostać przeżyte, wybrane i stopniowo uwewnętrznione. Nie wystarczy więc powiedzieć dziecku, że coś jest ważne - trzeba pomóc mu tego doświadczyć. Pozwolić, aby odkryło, że jego działanie ma znaczenie, że jego obecność jest dla kogoś ważna, że jego decyzje pozostawiają ślad w życiu innych ludzi. ❤️

🌿 Jako że sens nie może być komuś dany, ale musi zostać przez każdego człowieka odnaleziony - sens w wychowaniu jest także wychowaniem do zadawania pytań:

👉🏻Co jest dla ciebie naprawdę ważne?

👉🏻 Komu możesz dziś pomóc? Komu jesteś potrzebny?

👉🏻 Za co i przed kim jesteś odpowiedzialny?

👉🏻 Jakim człowiekiem chcesz się stawać?

👉🏻 Co chciałbyś zostawić po sobie w życiu innych ludzi?

Naszym zadaniem jako wychowawców/rodziców jest pokazywać świat wartości, stawiać pytania, tworzyć przestrzeń do wyboru i własnym życiem świadczyć o tym, że istnieją rzeczy, dla których warto się trudzić, czekać, być wiernym i zaczynać od nowa.

To zaczyna się nie w wielkich słowach, lecz w codzienności: w sposobie, w jakim rozmawiamy; w tym, czy znajdujemy dla siebie czas; w tym, czy potrafimy przeprosić; w tym, czy pozostajemy wierni temu, co sami uznajemy za ważne. Dzieci słuchają, co do nich mówimy, ale jeszcze uważniej obserwują nasze życie.

🌿 Podsumowując ostatni tydzień, warto zakończyć go słowami Viktora Frankla: "Wartości nie są się nauczyć. Wartościami trzeba żyć".

Sens nie jest gotową receptą, ale raczej drogą, którą człowiek odkrywa krok po kroku, odpowiadając na pytania, jakie każdego dnia stawia przed nim życie. ❤️

🌱 Wychowanie do wartości jest więc ostatecznie wychowaniem do sensu. Pomaganiem młodemu człowiekowi odkrywać, że jego życie nie jest przypadkiem, ale zadaniem, na które może odpowiedzieć w sposób dobry, odpowiedzialny, jedyny i niepowtarzalny. ❤️

Dziękuję, że byliście ze mną w tym tygodniu ❣️

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 6🌿 Wychowanie do wartości: NADZIEJAJednym z najpiękniejszych darów, jakie dorosły może dać dz...
18/09/2026

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 6

🌿 Wychowanie do wartości: NADZIEJA

Jednym z najpiękniejszych darów, jakie dorosły może dać dziecku, jest spojrzenie, które widzi w nim coś więcej niż jego dzisiejsze możliwości. Dziecko bardzo często patrzy na siebie przez pryzmat tego, co wydarzyło się przed chwilą, wczoraj albo w ubiegłym tygodniu. „Nie umiem”. „Nie potrafię”. „Zawsze mi nie wychodzi”. „Nikt mnie nie lubi”. „Jestem beznadziejny”. Jedna porażka potrafi urosnąć do rozmiaru całej tożsamości.

👉🏻 Nadzieja w wychowaniu jest zdolnością patrzenia na człowieka z perspektywą jego możliwości, a nie tylko jego aktualnego stanu. 👈🏻

🌿 Frankl bardzo mocno podkreślał, że człowiek nigdy nie jest całkowicie zamknięty w tym, kim jest w danej chwili. Nawet kiedy wiele rzeczy zostaje mu odebranych, pozostaje w nim możliwość zajęcia określonej postawy wobec własnego życia. To niezwykle ważna myśl dla wychowania, ponieważ oznacza, że dziecko nie jest „gotowe” - każdy człowiek nieustannie "staje się" sobą. Nie jest sumą swoich ocen, zachowań, trudności ani dotychczasowych porażek. To, że dziś czegoś nie potrafi, nie mówi nam jeszcze, kim będzie jutro.

🌿 To bardzo ważne również dlatego, że dzieci i młodzież niezwykle szybko przejmują etykiety, które nadają im dorośli: leniwy, zdolny, agresywny, nieśmiały, „on się do tego nie nadaje”, „ona zawsze wszystko przeżywa”. Z czasem człowiek może zacząć patrzeć na siebie przez te właśnie okulary.
Dlatego wychowawca powinien być ostrożny w swoich diagnozach. Nie dlatego, że mamy udawać, że nie widzimy trudności. Przeciwnie – mamy je widzieć bardzo dokładnie. Ale jednocześnie powinniśmy pamiętać, że opis aktualnego zachowania nie jest definicją człowieka.❤️

👉🏻 Przykład:
Możemy powiedzieć: „W ostatnim czasie często rezygnujesz, kiedy coś jest trudne”. I wtedy mamy konkret, nad którym można pracować. Możemy też powiedzieć: „Jesteś leniwy”. Wtedy tworzymy etykietę, która zaczyna mówić dziecku, kim rzekomo jest.

🌿 Wychowanie potrzebuje języka, który nie zamyka człowieka w jego przeszłości. Potrzebuje dorosłych, którzy potrafią powiedzieć: „Widzę, że teraz ci nie wychodzi. Ale widzę też, że możesz się nauczyć czegoś nowego”. „Widzę twój błąd, ale Ty jesteś kimś wiecej”. „Nie wiem, jak potoczy się twoja droga, ale wierzę, że możesz dokonywać dobrych wyborów”.

🌿 Nadzieja jest niezwykle ważną wartością w wychowaniu. Daje człowiekowi przyszłość. Pozwala zobaczyć, że historia nie kończy się na jednej ocenie, jednym błędzie, jednym konflikcie, jednym nieudanym sprawdzianie czy jednym trudnym okresie. Nadzieja patrzy na człowieka z perspektywy marzeń i sensu. Nie jest pobłażliwością, lecz mówi: „Wymagam od ciebie, ponieważ wierzę w Ciebie”. ❤️

🌿 Człowiek zawsze jest trochę „w drodze”.

Wolicki, mówiąc o wychowaniu do wartości, przypomina o procesie kształtowania człowieka, o tym, że wartości nie zostają w nas po prostu „zainstalowane”. One są stopniowo rozpoznawane, przeżywane, wybierane i urzeczywistniane. A to oznacza, że wychowanie potrzebuje cierpliwości. Potrzebuje wiary w proces. Potrzebuje zgody na to, że człowiek nie dojrzewa od razu.

❓ Może więc zamiast patrzeć na dziecko wyłącznie przez pytanie: „Jakie ono jest?”, warto czasem zapytać: „Kim ono może się stać?” ❣️

🌿 Drodzy!Jak idą przygotowania? Za dwa tygodnie ruszamy pełną parą z Ogólnopolskim Projektem Edukacyjnym "Tropiciele sen...
17/09/2026

🌿 Drodzy!

Jak idą przygotowania? Za dwa tygodnie ruszamy pełną parą z Ogólnopolskim Projektem Edukacyjnym "Tropiciele sensu"! 🥰🧩

To już ostatnie dni, by do nas dołączyć! 😍🙋‍♀️

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 5🌿 Wychowanie do wartości: WSPÓLNOTA 👥Człowiek nie jest samotną wyspą, jak pisał T. Merton. T...
17/09/2026

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 5

🌿 Wychowanie do wartości: WSPÓLNOTA 👥

Człowiek nie jest samotną wyspą, jak pisał T. Merton. To zdanie jest tak oczywiste, że czasem przestajemy dostrzegać, jak wiele się w nim mieści. Dziecko uczy się wartości przede wszystkim w relacji – obserwując, jak dorośli traktują siebie nawzajem, jak reagują na słabość, jak rozwiązują konflikty, czy potrafią przeprosić, czy dotrzymują słowa i czy rzeczywiście widzą w drugim człowieku kogoś więcej niż jego zachowanie. Wychowanie jest więc zawsze sprawą wspólnoty - rodziny, szkoły, klasy, grupy rówieśniczej, środowiska, w którym dziecko wzrasta. Każdy z tych światów zostawia w nim jakiś ślad. Czasem bardzo wyraźny, czasem niemal niezauważalny, ale z takich właśnie doświadczeń buduje się później odpowiedź na pytania: „Kim jestem?”, „Czy jestem ważny?”, „Czy mogę ufać ludziom?”, „Czy moje życie ma znaczenie dla kogoś poza mną?”. ❤️

Wychowanie do wspólnoty nie polega jednak na nauczeniu dziecka, że ma się podporządkować grupie, bynajmniej. Wspólnota nie jest przecież miejscem, w którym wszyscy muszą myśleć tak samo, wyglądać tak samo i mieć takie same potrzeby. Prawdziwa wspólnota potrafi pomieścić różnicę. Pozwala być sobą, a jednocześnie uczy, że własna wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się drugi człowiek. 👥

To szczególnie ważne w wychowaniu dzieci i młodzieży, które bardzo intensywnie szukają odpowiedzi na pytanie, do kogo należą. Potrzeba przynależności jest ogromna. Czasem tak ogromna, że młody człowiek jest gotów zrezygnować z własnego zdania, wartości czy granic, byle tylko nie zostać poza grupą. Dlatego też wychowanie do wspólnoty musi iść w parze z wychowaniem do wolności. Dziecko powinno doświadczać, że można być częścią grupy bez utraty siebie.

👉🏻 W logoterapii człowiek jest zawsze rozumiany jako osoba skierowana ku światu, ku innym ludziom, ku wartościom i zadaniom, które przekraczają jego własne „ja”. Sens bardzo często odnajdujemy właśnie poprzez to, co możemy zrobić dla drugiego człowieka. Dlatego też wspólnota może stać się dla dziecka czymś znacznie ważniejszym niż miejscem, w którym po prostu „jest”. Może stać się przestrzenią odkrywania, że jestem potrzebny. ❤️❤️❤️

To doświadczenie ma ogromne znaczenie wychowawcze. Dziecko, któremu powierzamy odpowiedzialne zadanie, nie tylko wykonuje określoną czynność. Dostaje komunikat: „Ufam ci. Twoja obecność coś wnosi. Jesteś potrzebny”. Dziecko, któremu pozwalamy pomóc komuś słabszemu, nie tylko wykonuje dobry uczynek. Odkrywa, że może być dla drugiego człowieka źródłem dobra. Dziecko, które doświadcza, że ktoś liczy się z jego zdaniem, zaczyna rozumieć, że jego głos ma znaczenie.

Nie wystarczy mówić dzieciom o szacunku, odpowiedzialności czy solidarności. Trzeba tworzyć takie wspólnoty, w których tych wartości można rzeczywiście doświadczyć. Jeśli chcemy wychować do odpowiedzialności, trzeba dać dziecku coś, za co rzeczywiście będzie odpowiedzialne. Jeśli chcemy wychować do szacunku, trzeba pozwolić mu doświadczyć szacunku również wtedy, kiedy popełnia błąd. Jeśli chcemy wychować do empatii, trzeba stworzyć sytuacje, w których drugi człowiek nie będzie tylko abstrakcyjnym „innym”, ale kimś konkretnym, którego historię, potrzeby i cierpienie można zobaczyć.

👉🏻 Wolicki bardzo mocno osadza wychowanie w relacji i w osobowym traktowaniu wychowanka. To właśnie jest jeden z powodów, dla których pedagogika wartości nie może być jedynie przekazywaniem treści. Nie da się wychować do wartości bez relacji, ponieważ wartości muszą zostać przez człowieka w jakiś sposób spotkane i przeżyte. ❤️❤️❤️

❓Warto czasem zadać sobie pytanie, czy w naszej klasie, rodzinie, grupie rzeczywiście jest miejsce dla każdego. Nie tylko dla tych, którzy są łatwi, zdolni, grzeczni i dobrze funkcjonujący. Wspólnota zaczyna się przecież tam, gdzie potrafimy zobaczyć również tego, który jest trudny, wycofany, inny, słabszy albo popełniający błędy.

Ważnym zadaniem wychowania jest pomóc dziecku odkryć dwie prawdy jednocześnie: „jestem sobą” i „jestem częścią czegoś większego ode mnie”. Potrzebujemy obu. Bez pierwszej wspólnota może stać się konformizmem. Bez drugiej wolność może zamienić się w obojętność.

Zapytajmy: „Czy dziecko doświadcza, że jego obecność ma znaczenie dla innych i że inni mają znaczenie dla niego?” ❤️ Być może właśnie wtedy zaczyna się rozumieć, że człowiek nie jest samotną wyspą. Że jego decyzje wpływają na innych. Że jego dobro może stać się dobrem drugiego człowieka. Że czasem ktoś potrzebuje jego odwagi, cierpliwości, uwagi czy zwyczajnej obecności.

Człowiek potrzebuje nie tylko wiedzieć, kim jest. Potrzebuje również odkryć, dla kogo i dla czego może być ważny. ❤️

🌿 Jeśli chcesz docenić mój wysiłek wkładany w prowadzenie tej strony, wyrazić wdzięczność i dodać skrzydeł do dalszej pr...
16/09/2026

🌿 Jeśli chcesz docenić mój wysiłek wkładany w prowadzenie tej strony, wyrazić wdzięczność i dodać skrzydeł do dalszej pracy - zostaw dobre słowo albo postaw mi wirtualną kawę! ☕❤️

https://suppi.pl/wsparcie/logowychowawca

Pomoże mi to nadal się rozwijać i tworzyć dla Was! Za wszystko - serdecznie dziękuję! 😊🌿

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 4🌿 Wychowanie do wartości: ODWAGA ❣️Wolicki pisze, że "wychowanie do wolności wymaga od rodzi...
16/09/2026

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 4

🌿 Wychowanie do wartości: ODWAGA ❣️

Wolicki pisze, że "wychowanie do wolności wymaga od rodziców zostawienia dziecku pewnego marginesu swobody, marginesu tym większego, im dziecko jest starsze, bardziej odpowiedzialne". Jedną z największych pokus dorosłego jest chęć uchronienia dziecka przed wszystkim, co trudne. Rozkładamy parasole ochronne, chcemy oszczędzić dziecku porażek, rozczarowań, odrzucenia, samotności, wstydu, niepewności. Kiedy cierpi, natychmiast szukamy sposobu, żeby cierpienie usunąć. Kiedy pojawia się problem, mamy odruch, żeby go rozwiązać. Kiedy dziecko czegoś nie potrafi, czasem szybciej robimy to za nie, niż pozwalamy mu doświadczyć własnej bezradności i poszukać sposobu, żeby sobie z nią poradzić.

Jest w tym oczywiście miłość. Ale wychowanie potrzebuje czasem również naszej zgody na to, że nie wszystko, co trudne, jest czymś, przed czym należy dziecko ochronić. Nawet wtedy, kiedy świat przestaje być łatwy, dziecko może próbować sobie w nim poradzić.

Tu powoli rodzi się 👉🏻 odwaga 👈🏻.

Nie ta rozumiana jako brawura, przebojowość czy brak lęku. Odwaga w sensie znacznie głębszym. Taka, która pozwala powiedzieć: „Boję się, ale spróbuję”; „Nie wiem, czy mi się uda, ale podejmę próbę”; „Kto jest większy - Ty czy Twój lęk?".

Frankl bardzo mocno przypominał, że nie zawsze możemy wybrać okoliczności, w których przychodzi nam żyć. Nie możemy zdecydować, że spotkają nas tylko dobre doświadczenia. Nie możemy ochronić się przed każdą stratą, odrzuceniem czy cierpieniem. Pozostaje jednak człowiekowi pewna przestrzeń wolności – przestrzeń jego odpowiedzi na to, co go spotyka. I właśnie tej przestrzeni trzeba dziecko stopniowo uczyć.

Nie chodzi więc o to, żeby mówić: „Nie masz się czego bać”. Dziecko często ma się czego bać. Ma prawo odczuwać lęk przed pierwszym dniem w nowej klasie, przed wystąpieniem, rozmową z rówieśnikiem, porażką, oceną innych czy sytuacją, której jeszcze nie zna. O wiele bardziej wychowawcze może być powiedzenie: „Widzę, że się boisz. Pomyślmy, co możesz zrobić mimo tego lęku". To ogromna zmiana perspektywy. Nie próbujemy wtedy odebrać dziecku jego emocji. Nie przekonujemy go, że lęk jest nie na miejscu. Uczymy je, że lęk nie musi być tym, kto podejmuje za niego decyzje.

Wychowanie do odwagi wymaga więc od dorosłego pewnego rodzaju powściągliwości. Czasem trzeba zrobić krok w tył: nie zadzwonić za dziecko, nie wyjaśnić wszystkiego za niego, nie pobiec natychmiast do nauczyciela, kiedy pokłóciło się z kolegą, nie poprawić każdej jego pomyłki, nie wyręczyć przy pierwszej trudności. Nie dlatego, że przestajemy się troszczyć, ale właśnie dlatego, że chcemy, aby dziecko kiedyś mogło powiedzieć: „Poradziłem sobie”, zamiast całe życie czekać na kogoś, kto poradzi sobie za nie.

To jest bardzo delikatna granica. Łatwo bowiem pomylić wychowanie do samodzielności z pozostawieniem dziecka samego. Tymczasem dziecko potrzebuje dorosłego, który nie odbierze mu zadania, ale pozostanie blisko. Nie: „Radź sobie sam”. Raczej: „Spróbuj. Jestem obok”.

Być może właśnie to jest najzdrowszą formą bezpieczeństwa, jaką możemy dać dziecku. Nie możemy zagwarantować, że nic złego się nie wydarzy, bo takiej obietnicy nie jesteśmy w stanie złożyć. Możemy natomiast dać mu doświadczenie, że kiedy wydarzy się coś trudnego, będzie miało w sobie zasoby, relacje i odwagę, żeby przez to przejść.

Wolicki, pisząc o wychowaniu do wartości, zwraca uwagę na 👉🏻konieczność przechodzenia od samego poznania wartości do jej urzeczywistniania w konkretnym działaniu 👈🏻 Tutaj odwaga staje się szczególnie ważna. Można przecież wiedzieć, że warto być uczciwym, a jednocześnie nie mieć odwagi powiedzieć prawdy. Można wiedzieć, że należy stanąć po stronie słabszego, a jednak milczeć, kiedy grupa wyśmiewa kolegę. Można wiedzieć, że warto być sobą, a jednocześnie zrobić wszystko, żeby tylko nie odstawać od innych.

👉🏻 Wartość potrzebuje więc odwagi, żeby stać się czynem. ❤️❤️❤️

Wychowanie do odwagi jest więc również wychowaniem do odpowiedzialności i wolności. Człowiek odważny nie jest tym, który niczego się nie boi - jest tym, który mimo lęku potrafi odpowiedzieć na to, co przynosi życie. 🌸

Zamieńmy dziś pytania - zamiast pytać: „Jak ochronić moje dziecko przed trudnościami?”, warto czasem zapytać: „Jak mogę pomóc mu stać się człowiekiem, który będzie potrafił przez trudności przechodzić?” 👩‍👦

Naszym zadaniem jest pomóc dziecku uwierzyć, że trudność nie musi oznaczać końca jego możliwości. ❤️

TYDZIEŃ WYCHOWANIA I DZIEŃ 3.🌿 Wychowanie do wartości: PRAWDA"Czym jest prawda?". To pytanie od dawna towarzyszy człowie...
15/09/2026

TYDZIEŃ WYCHOWANIA I DZIEŃ 3.

🌿 Wychowanie do wartości: PRAWDA

"Czym jest prawda?". To pytanie od dawna towarzyszy człowiekowi. Dziś przyjrzymy się jednemu z jej aspektów.

🌿 Wychowanie do prawdy zaczyna się w chwili, w której tworzymy taką relację, w której drugi człowiek może powiedzieć prawdę również wtedy, kiedy jest ona dla nas niewygodna. Prawda dziecka nie zawsze jest bowiem prawdą, którą dorosły chce usłyszeć. Czasem brzmi: „Boję się”. Czasem: „Nie chcę”. Czasem: „Jestem zazdrosny”. Czasem: „Nie lubię tego kolegi”. Czasem: „Nie rozumiem”. Czasem: „Zrobiłem coś złego”. A czasem: „Nie zgadzam się z toba". Z perspektywy dorosłego człowieka myślę sobie, że właśnie wtedy zaczyna się prawdziwe wychowanie do prawdy – nie wtedy, kiedy dziecko mówi to, co chcemy usłyszeć, ale wtedy, kiedy uczymy je, że może stanąć wobec rzeczywistości bez konieczności udawania.

🌿 W tym miejscu pedagogika spotyka się z logoterapią. Viktor Frankl przypominał, że człowieka nie można sprowadzić do jego zachowania, emocji, diagnozy, słabości czy pojedynczego wyboru. Człowiek zawsze jest kimś więcej. Jest osobą, która może przyjąć wobec siebie i swojej sytuacji określoną postawę. To niezwykle ważne również w wychowaniu, bo oznacza, że nawet wtedy, kiedy dziecko zrobiło coś niewłaściwego, nie wolno nam zamknąć go w jego błędzie.

🌿 Jest ogromna różnica pomiędzy powiedzeniem: „Zrobiłeś coś złego” a powiedzeniem: „Jesteś zły”. Pomiędzy: „Skłamałeś” a: „Jesteś kłamcą”. Pomiędzy: „Zachowałeś się egoistycznie” a: „Jesteś egoistą”. Pierwsze z tych zdań otwierają możliwość podjęcia odpowiedzialności za swoje zachowanie, drugie zaczynają budować tożsamość wokół etykiety. A przecież zadaniem wychowania nie jest przyklejanie człowiekowi definicji samego siebie, lecz pomaganie mu w zobaczeniu prawdy o tym, co zrobił, i jednocześnie pozostawienie mu przestrzeni, by mógł zrobić z tą prawdą coś dalej.

🌿 To jest chyba jedna z najtrudniejszych rzeczy w wychowaniu: nie wybielać, ale też nie potępiać osoby. Nigdy. Nie mówić dziecku, że nic się nie stało, kiedy stało się coś ważnego, ale również nie sprawiać, że jeden błąd zaczyna definiować całego człowieka. Prawda potrzebuje bowiem odpowiedzialności, ale potrzebuje też nadziei. Jeśli pokażemy dziecku tylko winę, możemy odebrać mu poczucie sprawczości. Jeśli pokażemy mu tylko możliwość zmiany bez nazwania tego, co się wydarzyło, odbierzemy znaczenie samej prawdzie. Wychowanie musi więc pomieścić oba te elementy: „Tak, zrobiłeś coś, za co jesteś odpowiedzialny” oraz „Tak, możesz teraz zdecydować, co z tym zrobisz”.

🌿 Może właśnie dlatego tak ważne jest, abyśmy jako dorośli nauczyli się wytrzymywać prawdę dziecka. Z perspektywy potrójnej mamy (17l., 13l. i 8 l.) wiem, że nie jest to łatwe. Codziennie uczę się wytrzymywać prawdę nie tylko tę wygodną, która potwierdza, że dobrze wychowujemy swoje dzieci, ale również tę, która mówi nam, że któreś z nich czegoś nie rozumie, czegoś nie chce, czegoś się boi albo że w czymś się z nami nie zgadza. Dziecko, które doświadcza, że za prawdę spotyka je wstyd, krzyk albo odrzucenie, bardzo szybko nauczy się, że bezpieczniej jest powiedzieć dorosłemu to, czego ten dorosły oczekuje. Wtedy jednak nie wychowujemy do prawdy. Uczymy raczej dopasowania się do oczekiwań, a przecież chcemy czegoś więcej. Chcemy wychować człowieka, który potrafi spotkać się z prawdą o sobie bez uciekania w zaprzeczanie, obwinianie innych czy budowanie wygodnej wersji własnej historii. Człowieka, który potrafi powiedzieć: „Tak, zrobiłem to. Nie podoba mi się to, co zrobiłem. Chcę zrozumieć, dlaczego tak postąpiłem i co mogę zrobić inaczej”. To jest dojrzałość.

🌿 Wolicki, pisząc o wychowaniu do wartości, zwraca uwagę na to, że wartości nie są jedynie wiedzą, którą można przekazać. Muszą zostać przez człowieka rozpoznane, przeżyte i stopniowo uwewnętrznione. Dlatego nie wystarczy powiedzieć dziecku, że prawda jest wartością. Ono musi doświadczyć, że prawda ma sens – że pozwala lepiej rozumieć siebie, budować relacje, brać odpowiedzialność i dokonywać wyborów. A tego nie nauczymy samym pouczeniem. Tego uczymy przede wszystkim relacją.

Zadajmy dziś sobie dwa pytania: „Czy moje dziecko mówi prawdę?”, ale również: „Czy moje dziecko może mi powiedzieć prawdę?”
👉🏻 Czy może przyjść z czymś, czego się wstydzi? Czy może powiedzieć, że popełniło błąd, nie obawiając się, że przez ten błąd straci w moich oczach swoją wartość? Czy może się ze mną nie zgodzić i nadal mieć pewność, że pozostaje dla mnie ważne?

🌿 I na sam koniec - może to jest jedna z najważniejszych rzeczy, które możemy dać własnym dzieciom - pewność, że mogą stanąć wobec prawdy – również tej trudnej – i że prawda nie musi oznaczać końca. Może być początkiem odpowiedzialności, zmiany, dojrzewania - może być początkiem drogi.

Zdjęcie znalezione w Internecie i zapisane wieki temu w galerii telefonu - nie jestem w stanie odszukać źródła. Jeśli ktoś je zna - chętnie uzupełnię ❣️

🌿 1500 obserwujących osób! Głębokie ukłony w Waszym kierunku! ❤️Z serca dziękuję, że jesteście! 🥹❣️
14/09/2026

🌿 1500 obserwujących osób! Głębokie ukłony w Waszym kierunku! ❤️

Z serca dziękuję, że jesteście! 🥹❣️

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 2🌿 Wychowanie do wartości: WOLNOŚĆKażdy rodzic i każdy wychowawca ma w sobie pokusę, żeby tro...
14/09/2026

TYDZIEŃ WYCHOWANIA | DZIEŃ 2

🌿 Wychowanie do wartości: WOLNOŚĆ

Każdy rodzic i każdy wychowawca ma w sobie pokusę, żeby trochę „zaprojektować” drugiego człowieka. Chcemy, żeby dziecko było mądre, dobre, odważne, pracowite, empatyczne i szczęśliwe. Chcemy uchronić je przed naszymi błędami i poprowadzić najlepszą możliwą drogą.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy zapominamy, że wychowywany przez nas człowiek nie jest projektem do zrealizowania.

👉🏻 Jest osobą.👈🏻

A osoba, a dokładnie jej wymiar duchowy, zawiera w sobie wolność. ❤️

🌿 W logoterapii wolność nie oznacza robienia wszystkiego, na co ma się ochotę. Frankl bardzo wyraźnie łączył wolność z odpowiedzialnością. Pierwsze bez drugiego łatwo przeradza się w swawolę. Człowiek jest wolny wobec swoich możliwości wyboru, ale jednocześnie odpowiada za to, co z tą wolnością zrobi. To niezwykle ważne także w wychowaniu.

Dziecko potrzebuje stopniowo doświadczać, że może wybierać. Może mieć własne zdanie. Może popełnić błąd. Może powiedzieć „nie”. Może szukać własnej drogi. Ale powinno również odkrywać, że wolność nie zwalnia z odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Wychowanie do wolności nie może oznaczać: „Rób, co chcesz” - to raczej parodia wychowania. Bardziej chodzi o: „Masz możliwość wyboru. Zastanów się, co wybierasz i gdzie ten wybór cię poprowadzi”.

To wymaga od dorosłego rezygnacji z pewnej wygody. Łatwiej jest przecież powiedzieć dziecku, co ma zrobić, niż pozwolić mu samemu pomyśleć. Łatwiej wybrać za nastolatka szkołę, zainteresowania, sposób spędzania czasu, a czasem nawet przyjaciół, niż zaakceptować, że zaczyna być odrębnym człowiekiem.

👉🏻 Tymczasem celem wychowania nie jest przedłużenie siebie w dziecku, tylko jego stopniowe usamodzielnienie. 👈🏻

Dziecko, które zawsze miało kogoś, kto wybierał za nie, może kiedyś zostać dorosłym, który boi się własnych decyzji. 🙊

👉🏻 Dlatego warto czasem zamiast mówić: „Zrób tak”, zapytać: „A ty co o tym myślisz?” ❓

Nie każda decyzja musi należeć do dziecka. Nie każda może. Ale przestrzeń wolności powinna stopniowo rosnąć wraz z jego dojrzałością.

Wychować człowieka wolnego to nie znaczy nauczyć go, że nic go nie ogranicza. To kłamstwo. Naszym zadaniem jes pomóc dziecku odkryć, że nawet wtedy, kiedy nie może wybrać wszystkiego, może wybierać swoją odpowiedź.

Adresse

Mariannengasse 1/13 & 15
Wien
1090

Webseite

Benachrichtigungen

Lassen Sie sich von uns eine E-Mail senden und seien Sie der erste der Neuigkeiten und Aktionen von Logowychowawca erfährt. Ihre E-Mail-Adresse wird nicht für andere Zwecke verwendet und Sie können sich jederzeit abmelden.

Service Kontaktieren

Nachricht an Logowychowawca senden:

Verknüpfungen

Teilen

Kategorie