22/09/2026
3,5 tysiąca odwołanych pociągów w osiem miesięcy. Lubuskie podsumowuje problemy z koleją, POLREGIO mówi o poprawie, a samorząd przedstawia kolejne plany rozwoju własnej spółki transportowej. Co z tego wynika dla pasażerów?
📊 Podczas sesji sejmiku 21 września przedstawiono dane: w całym 2025 roku odwołano blisko 4 tys. kursów, czyli 5,69% zaplanowanych połączeń. Od stycznia do sierpnia 2026 roku było to już około 3,5 tys. kursów - ponad 8% zamówionych przewozów. Za 2025 rok i pierwsze półrocze 2026 na POLREGIO nałożono łącznie ponad 9,6 mln zł kar.
Za tymi liczbami stoi przede wszystkim problem ze sprawnością taboru. Jak wyjaśnił nowy dyrektor lubuskiego zakładu POLREGIO Ryszard Rębilas, do codziennej obsługi połączeń spalinowych potrzeba 15 pojazdów. Tymczasem w czerwcu dostępnych było średnio zaledwie osiem.
🔧 Teraz sytuacja ma się poprawiać. Dyrektor podał, że przez pierwszych 20 dni września odwołano 17 pociągów, a przez 13 dni nie było żadnego odwołania. Poprawę widać też w danych udostępnianych przez profil Czy ZKA w Lubuskim dziś wyjechało? Część utrudnień wynikała ze zdarzeń niezależnych od przewoźnika.
🔧 Do listopada liczba dostępnych pojazdów ma wzrosnąć do 20, co przy obecnym zapotrzebowaniu pozwoliłoby zapewnić rezerwę na przeglądy i naprawy. Po grudniowej zmianie rozkładu potrzeby taborowe mogą być jednak inne.
Zapowiedziano też doposażenie zaplecza w Rzepinie i szersze szkolenia maszynistów, aby mogli prowadzić różne typy pojazdów i obsługiwać więcej tras. Skalę dotychczasowych problemów pokazuje jeden przykład: pojazd unieruchomiony od 30 stycznia 2025 roku ma wrócić do ruchu najpóźniej 15 października 2026 roku.
A co z Lubuskim Transportem Publicznym? W 2027 roku spółka planuje przejąć trzy wojewódzkie pojazdy i zająć się ich pełnym utrzymaniem. Później mogłaby udostępniać je przewoźnikowi lub rozpocząć przewozy we własnym zakresie. To nadal plan - trwają procedury dotyczące licencji i certyfikatów.
Zaplecze utrzymaniowe LTP w Czerwieńsku, według przedstawionej koncepcji, miałoby ruszyć dopiero na przełomie 2030 i 2031 roku. Wcześniej, na przełomie II i III kwartału 2027 roku, spółka chce uruchomić co najmniej cztery linie autobusowe. Marszałek zaznaczył, że do 2030 roku kolej w regionie będzie w dużej mierze nadal oparta na współpracy z POLREGIO.
Dla pasażerów z Żar, Żagania, Iłowej i pozostałych miejscowości najważniejsze jest więc utrzymanie sprawności obecnego taboru. Poprawę warto odnotować, ale po wcześniejszych obietnicach jej miarą powinny być kolejne miesiące regularnych kursów. Kary i nowe koncepcje nie zastąpią pociągu, który ma dowieźć człowieka do pracy czy szkoły.
💬 Czy na Waszych trasach we wrześniu rzeczywiście widać poprawę? Jakie połączenia możecie wskazać?
CC: Marszałkowie Sebastian Ciemnoczołowski, Grzegorz Potęga