21/07/2026
Mur, którego miało nie być – dziś stał się powodem do chwalenia się🤣🤣🤣
Polityka bywa pełna zwrotów akcji, ale niektóre zmiany stanowiska trudno przeoczyć.
Gdy kilka lat temu rząd Prawa i Sprawiedliwości rozpoczął budowę zapory na granicy z Białorusią, Donald Tusk i wielu polityków Platformy Obywatelskiej otwarcie krytykowało tę decyzję. Padały zarzuty dotyczące kosztów, skuteczności inwestycji oraz sposobu, w jaki państwo reagowało na kryzys migracyjny.———————————-
Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Oficjalne dane pokazują, że liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy spadła o około 98 procent. Rząd przedstawia te statystyki jako dowód skutecznej ochrony granicy i sukces swoich działań.——————————-Trudno jednak pominąć fakt, że podstawowym elementem tej ochrony pozostaje zapora wybudowana za rządów P*S. To właśnie ta inwestycja, wcześniej ostro krytykowana, jest dziś częścią systemu, którego efekty obecna władza wskazuje jako swoje osiągnięcie.
—————————-To rodzi pytanie o konsekwencję. Jeżeli budowa zapory była błędem, dlaczego dziś jej funkcjonowanie przedstawiane jest jako argument potwierdzający skuteczność polityki państwa? A jeśli okazała się potrzebna i skuteczna, czy nie należałoby otwarcie przyznać, że sama decyzja o jej budowie miała swoje uzasadnienie?
——————Bez względu na polityczne sympatie bezpieczeństwo granic powinno być sprawą ponadpartyjną. Warto więc uczciwie oddzielać decyzje o rozpoczęciu konkretnych inwestycji od późniejszego korzystania z ich efektów. Dzięki temu debata publiczna może opierać się na faktach, a nie wyłącznie na bieżących politycznych sporach.