24/08/2026
Hej!
Dziś jeszcze parę kadrów z Karkonoszy, które bardzo chcę tu mieć:)
Do Karpacza wybrałyśmy się z rodzicami, którzy bardzo chcieli wejść na Śnieżkę, kolejny raz.
Muszę tu zaznaczyć, że miłość do gór odziedziczyłam po nich! Za dzieciaka jeździliśmy prawie co roku, raz w Tatry, a raz w Karkonosze.
I mimo, że Taterki moje są moje kochane to Karkonosze zaczynam poznawać na nowo.
Wypad na Śnieżkę - mój chyba 3ci.
Tu trochę nie trafiliśmy z pogodą. Była mgła i mocny wiatr, co utrudniało wejście, szczególnie z dziećmi i tym trudniejszym szlakiem😀. Ale moje dziewczyny dały radę, choć Wiki stwierdziła, że nikt już jej nie namówi na chodzenie po górach 🙈.
Moi rodzice za to świetnie sobie radzili.
Oczywiście schodząc pogodą się zaczęła poprawiac😀 i wtedy mogliśmy podziwiać piękne widoczki
Schronisko Samotnia - podobno byłam tu za dzieciaka, ale nic nie pamiętałam...to miejsce zrobiło na mnie wrażenie Wow! Mogłabym tam spędzić cały dzień! I już mam plan na to miejsce 😁. Dziewczyny narzekały idąc do schroniska, ale idąc juz w kierunku świątyni Wang miały super humorki😀.
Wodospad Kamieńczyka - fajna wyprawa nawet w deszczowy dzień. Idealna trasa dla dzieciaków, a wodospad robi wrażenie.
Juz tęsknię za górami ❤️.
Mam pewne marzenie, które mam zamiar spełnić, ale na razie nie będę go zdradzać 😁.
A dziś, żeby było urozmaicenie, to śmigamy do Gdańska, pociągiem 😀. Gdańsk, moje ukochane miasto w Polsce...szkoda tylko, że zawsze zatłoczone...
Dom Śląski we mgle
Kanapki na trasie of kors
Łączy je drama
Podziawiam
Wodospad Kamieńczyka
Me
Wieczorki w pensjonacie ( moi rodzice)
Zimno na szlaku na Śnieżkę
Obserwatorium na Śnieżce
Takie tam
Git 😄
Łączy je drama po raz kolejny
Schodząc ze Śnieżki mgła ustępowała
Śnieżka w całej okazałości
Jest radość biegania po kamieniach
Moczymy pytki
Samotnia...cudo!