23/06/2026
Czy Słyszeliście już moją historię,jak się zaczęła moja przygoda z trąbką? opowiem Wam posłuchajcie......😁
🎼🎺❝𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐳 𝐭𝐫ą𝐛𝐤ą❞🎺🎼
Moja przygoda z trąbką rozpoczęła się w październiku 2019 roku podczas 20 Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Cyrkowej w Warszawie, organizowanego przez Cyrk Zalewski.🎪🎺🤡 To właśnie tam zobaczyłem występ hiszpańskiego klauna, który podczas swojego pokazu zagrał na trąbce piękną melodię. Był to z pozoru zwykły moment, ale zrobił na mnie ogromne wrażenie.💥🎵
Po występie miałem okazję go poznać i zrobić sobie z nim pamiątkowe zdjęcie. Po powrocie do domu długo myślałem o tym, co zobaczyłem. W głowie ciągle brzmiała mi melodia, którą zagrał. Wtedy pojawiła się myśl: „Ja też chcę nauczyć się grać na trąbce”.🎼🎺🎺
19 grudnia 2019 roku oficjalnie rozpocząłem swoją muzyczną drogę. Jeszcze przed świętami mój tata zabrał mnie do szkoły muzycznej w Lidzbarku Warmińskim, gdzie spotkałem Pana Andrzeja Mierzejewskiego ówczesnego dyrektora szkoły. Wcześniej obejrzałem kilka internetowych poradników i próbowałem nauczyć się podstaw gry. Szczególnie zainteresowała mnie gama C-dur, którą ćwiczyłem samodzielnie.😊
Podczas pierwszego spotkania wziąłem trąbkę do ręki i zagrałem właśnie gamę C-dur. Pan dyrektor był mile zaskoczony moim zaangażowaniem i zachęcił mnie do dalszej pracy. Był to dla mnie bardzo ważny moment, który dodał mi motywacji do regularnych ćwiczeń.
W tamtym czasie uczęszczałem jeszcze do szkoły podstawowej. Przez około rok uczył mnie nauczyciel, który grał zarówno na akordeonie, jak i na trąbce. To dzięki niemu poznałem podstawy techniki gry, czytania nut oraz muzycznej dyscypliny. Każda kolejna lekcja utwierdzała mnie w przekonaniu, że wybrałem właściwą drogę.
Po okresie pandemii rozpocząłem naukę w szkole muzycznej. Ukończyłem trzy lata z czteroletniego cyklu kształcenia. Niestety, ze względu na trudności związane z teorią muzyki nie udało mi się ukończyć całego programu. Mimo to czas spędzony w szkole muzycznej był dla mnie niezwykle wartościowy. Nauczyłem się czytać nuty, rozwinąłem swoje umiejętności i zdobyłem wiedzę, która do dziś pomaga mi w dalszym rozwoju..
Najważniejsze jest jednak to, że nie przestałem grać. Trąbka stała się częścią mojego życia, a każda godzina spędzona na ćwiczeniach przybliżała mnie do realizacji muzycznych marzeń. Patrząc wstecz, jestem wdzięczny za tamten październikowy dzień w 2019 roku. Gdybym wtedy nie usłyszał melodii zagranej przez hiszpańskiego klauna, być może nigdy nie odkryłbym swojej pasji.
Dziś, po ponad pięciu latach gry, nadal rozwijam swoje umiejętności i czerpię ogromną radość z muzyki. Ta historia pokazuje, że czasami jeden przypadkowy moment może zmienić całe życie i stać się początkiem pięknej pasji. 🎺