10/08/2026
Włodarz, samorządowiec… a może influencer? 😉
Zastanawiam się ostatnio nad tym, jak osoby stojące na czele naszych lokalnych społeczności powinny dziś funkcjonować w social mediach.
Oficjalne konto, oficjalne komunikaty, inwestycje, spotkania, konferencje i oczywiście zdjęcie na budowie — koniecznie w garniturze. 👔🏗️
A z drugiej strony coraz częściej pojawia się ta bardziej „ludzka” wersja: kot, pies, kawa o poranku ☕🐶🐱, spacer, weekendowy wypad… I nagle jedna fotka z kawą dostaje poklask, więc za chwilę kolejni robią dokładnie to samo. Fju fju! 😉
I teraz pytanie: czy to jeszcze komunikacja z mieszkańcami, czy już trochę wyścig o popularność?
Może przecież nie ma nic złego w pokazywaniu prawdziwego życia. Osoba pełniąca publiczną funkcję też jest człowiekiem. Nie zawsze musi występować pod krawatem i pozować na tle kolejnej inwestycji.
Ale może warto zachować wyczucie sytuacji i odpowiedni balans?
Bo czy naprawdę każdy post musi być „pod lajki”? Czy mieszkańcy chcą oglądać swoich lokalnych liderów wyłącznie jako urzędników, czy właśnie jako zwykłych ludzi — a może jedno i drugie, tylko w odpowiednich proporcjach?
Jak Wy to widzicie?
👉 Oficjalny profil i poważny wizerunek?
👉 Więcej prywatnego, codziennego życia?
👉 A może zdrowy balans?
Bo może czasem garnitur jest potrzebny, a czasem… zwyczajnie nie. 😉
Co o tym sądzicie?