03/08/2026
❗️ROSYJSKIE POWIĄZANIA I PRZYNAJMNIEJ 13 ANONIMOWYCH KONT ❗️
Od początku powstania nowej referendalnej szajki w Częstochowie zastanawiamy się czy ludzie wchodzący w jej skład to grupa nastolatków z burzą hormonów w tle, dzieci w wieku przedszkolnym, czy kompletnie niedojrzali ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia na czym polega życie, a tym bardziej polityka.
Od ponad miesiąca gdy na ulicach Częstochowy oni prowadzą referendalną akwizycję, my patrzymy im na ręce po to by mieszkańcy mogli sami ocenić na ile szczere są ich działania, a na ile pod szyldem pięknych haseł prowadzona jest brudna polityczna gra.
Niestety referendarze po raz kolejny nie popisali się dojrzałością, próbując wmówić mieszkańcom Częstochowy, że…za naszymi działaniami stoją rosyjskie służby. To oskarżenie tak abstrakcyjne, tak nierealne, że aż śmieszne, choć w gruncie rzeczy bardzo niebezpieczne! Dlatego zastanawiamy się jak wielkie ego trzeba mieć by sądzić, że grupą lokalnych polityków, osób prawomocnie skazanych, czy zwykłych politycznych przybłęd miałyby się interesować jakiekolwiek służby. W tym wypadku megalomania i brak trzeźwej oceny sytuacji biorą górę nad zdrowym rozsądkiem i zwykłą psychiczną odpornością jaką po prostu trzeba mieć grając w grę o nazwie „polityka”.
Nie pozostaniemy dłużni, bo jedynym częstochowskim tworem politycznym, który w wypadku katastrofy z otwartymi rękami witałby Władimira Putina jest Konfederacja Korony Polskiej, która oficjalnie wspiera referendarzy i bierze aktywny udział w akcji zbierania podpisów pod referendum. Oczywiście referendarze mydlą oczy mieszkańcom mówiąc, że to tylko kolejna grupa lokalnych aktywistów…ale to czy ludzie Grzegorza Brauna to nie sympatycy Rosji, a społecznicy pozostawimy ocenie naszych czytelników.
Co do kont, które uczestniczą w komentowaniu postów Trybuny, czy innych publicznych stron na Facebooku, to ciekawe czemu referendarzom choć przez moment nie przyszło na myśl, że mogą to być zwykli mieszkańcy Częstochowy, którzy nie zgadzają się z ich zdaniem i chcą pozostać anonimowi. Co więcej sprawa dotyczy również sympatyków organizatorów zbierania podpisów pod referendum, bo ci w swoim kręgu wzajemnej adoracji, mają jak wyliczyliśmy przynajmniej 13 tego typu kont, ale w przeciwieństwie do referendarzy nie mamy zamiaru nawoływać do ich zgłaszania, czy blokowania, bo uważamy, że jeśli mają ochotę się wyhasać pod naszymi postami to droga wolna. Pokazujemy je jednak, bo...warto wiedzieć z kim wchodzi się w dyskusję!
Zwróćcie również uwagę, że ludzie krytykujący działania referendalnej szajki są w gruncie rzeczy bardzo kulturalni, czego nie można powiedzieć o samych referendarzach, czy ich fanach, którzy co rusz używają mało wyszukanych inwektyw, ulicznego języka czy zwykłych wyzwisk zarówno wobec nas, jak również wobec naszych czytelników i widzów. Nie żeby nam to sprawiało jakoś szczególną przykrość, bo generalnie zwisa nam to i powiewa mniej więcej tak jak legendarny flak Marka Drygasa. Ale no…niesmak pozostaje! „Najlepsze” teksty referendarzy jak i ich sympatyków znajdziecie w utworzonej przez nas galerii przy tym poście. Zwróćcie uwagę kto wiedzie prym w tej niewybrednej kalumnii.
Inaczej na to wszystko patrzą częstochowscy referendarze, którzy chełpią się wnoszeniem na sesję rady miasta trumny, czy lataniem z podobizną prezydenta Częstochowy z „zakrytymi” oczami sugerującą, że jest winny, choć w sprawie nie zapadł żaden wyrok. To wszystko jest jak najbardziej na miejscu.
Nie na miejscu natomiast jest pokazywanie prawomocnych wyroków, ujawnianie kłamstw czy nazywanie referendalnej rzeczywistości po imieniu, czyli odsłanianie politycznych powiązań tych, którzy za akcją referendalną stoją.
Referendarze często podnoszą w przestrzeni publicznej, że my lub „nasi” ludzie prowadzimy ataki na legalne referendum. To też ciekawe, bo wychodzi na to, że ani my ani mieszkańcy nie mamy prawa krytykować działań referendarzy. Oni natomiast mogą walić ze wszystkich dział w legalnie wybraną władzę samorządową jak i prezydenta Częstochowy, który powtórzmy to po raz drugi - ma zarzuty, ale w przeciwieństwie do przynajmniej trzech członków referendalnej szajki, nie został prawomocnie skazany.
Referendarze mają prawo de facto do wszystkiego - mieszkańcy Częstochowy nie - bo nie mogą mieć wątpliwości, pytań czy zwykłej niechęci do ludzi, którzy od początku utworzenia komitetu kłamią.
Częstochowianie mają bez zająknięcia przyjmować to co na co dzień głoszą członkowie referendalnej szajki, bo jak widać na załączonym obrazku, każda próba krytyki ich działań będzie wiązać się z zamykaniem ust, blokowaniem, czy wyśmiewaniem.
Oni gryźć mogą - konkurencja już nie - a ocenę tego na ile jest to sprawiedliwe w demokratycznym kraju zostawiamy Państwu.