Łukasz Baszkiewicz- Radny Gminy Dobroszyce

Łukasz Baszkiewicz- Radny Gminy Dobroszyce Radny Gminy Dobroszyce kadencji 2024-2029:
Komisja Rewizyjna; Komisja Skarg, Wniosków i Petycji

🇵🇱 Polski | 🇬🇧 English🇵🇱 Wersja polska🥾 Camino Primitivo | Dzień 3 | 19 kmTrzeci dzień na Camino i rano pierwsza myśl by...
07/09/2026

🇵🇱 Polski | 🇬🇧 English

🇵🇱 Wersja polska
🥾 Camino Primitivo | Dzień 3 | 19 km

Trzeci dzień na Camino i rano pierwsza myśl była bardzo prosta: nic mnie nie boli. 😄
Trochę obawiałem się, że właśnie teraz zacznie się pierwszy kryzys: pęcherze, obolałe nogi, marudzenie przy każdym kroku… ale nic z tych rzeczy! 💪💪

Rano szybkie śniadanie. Głównie po to, żeby trochę opróżnić plecak, bo wszystko, czego nie zjem, później muszę nieść. Prosta ekonomia Camino 😂 Pakowanie, pożegnania, „Buen Camino!” i ruszam.

Dzisiejsza droga prowadzi przez bardziej pofałdowany teren. Sporo zieleni, trochę mocniejszych zejść i coraz mniej ludzi. Momentami przez dłuższą chwilę idę sam i słyszę tylko własne kroki.

Po południu docieram do albergue. Już od pierwszych minut czuję, że to nie będzie zwykły nocleg. Gospodarz, Alberto, wita mnie bardzo serdecznie i od razu tworzy atmosferę, jakbym nie przyszedł do obcego miejsca, tylko gdzieś do znajomych.

Najpierw standard pielgrzyma: prysznic, ogarnięcie plecaka i przygotowanie rzeczy na jutro. A potem kolacja. Przy stole siedzi 14 osób, z czego 13 to Hiszpanie 😄 Jest tylko jeden problem. Ja po hiszpańsku nie mówię w ogóle 😂 Na szczęście jest translator, trochę gestów, trochę uśmiechu i jakoś wszystko działa.
W pewnym momencie Alberto proponuje, żeby każdy powiedział, czym jest dla niego Camino i dlaczego tutaj przyszedł.

I wtedy pada kilka słów, które zostają mi w głowie:
Współczucie.
Wdzięczność.
Prostota.

Życie tutaj jest proste. Masz plecak, wodę, coś do jedzenia, drogę przed sobą i miejsce do spania. Może dlatego łatwiej żyć chwilą, pomagać innym i bardziej doceniać rzeczy, które na co dzień wydają się zwyczajne.

Szklanka zimnej wody.
Trochę cienia.
Kawa po kilku godzinach marszu.
Albo zwykły uścisk.

Na Camino szybko widać też, że każdy przychodzi tutaj z czymś innym. Każdy ma swoją historię, swoje pytania i swój powód.
Każdy niesie swój plecak. I nie chodzi tylko o ten na plecach ...
A mimo tych różnic przez chwilę wszyscy siedzimy przy jednym stole i tworzymy jedność.
Tego wieczoru pada też zdanie, które chyba najlepiej podsumowuje całą rozmowę:
„Camino nie zawsze daje nam to, czego chcemy. Ale bardzo często daje nam to, czego potrzebujemy.”

I chyba właśnie wtedy najlepiej rozumiem, dlaczego ludzie wracają na Camino.
Nie tylko dla widoków i kilometrów.
Dla ludzi, których spotyka się po drodze.

To albergue mogę polecić z czystym sumieniem.
Nie za luksusy.
Za atmosferę.
Buen Camino, Ultreia albo jak kto woli dobrej drogi! 🥾

🇬🇧 English version
🥾 Camino Primitivo | Day 3 | 19 km
I started my third day feeling good and with no pain. The route was green, quiet and sometimes a little difficult. After 19 km, I arrived at a special albergue with a very friendly atmosphere.
In the evening, 14 pilgrims had dinner together and talked about why they were walking the Camino. We talked about gratitude, simple life, compassion and helping other people.
It was one of those evenings that showed me that Camino is not only about walking and kilometres, but also about the people you meet along the way.
Buen Camino! 🥾

🇵🇱 Polski | 🇬🇧 English🇵🇱 Wersja polska🥾 Camino Primitivo | Dzień 2: Paladín → Cornellana | 18 kmBudzę się rano, za oknem...
06/09/2026

🇵🇱 Polski | 🇬🇧 English

🇵🇱 Wersja polska
🥾 Camino Primitivo | Dzień 2: Paladín → Cornellana | 18 km

Budzę się rano, za oknem szumi strumień, obok łóżka czeka plecak i wiem jedno: trzeba znowu ruszyć. Camino. Dzień drugi. Noc była naprawdę dobra. Nasza albergue znajdowała się tuż nad strumieniem, więc przez całą noc słyszałem szum wody. Lepszego usypiacza chyba nie trzeba. Rano standard: pakowanie, kanapka, banan i w drogę.

Pierwsze kilometry spokojne, małe wioski, trochę asfaltu i mnóstwo zieleni. A potem docieram do Grado, gdzie trafiam na lokalny targ. Sery, wędliny, świeże pieczywo, owoce… Wszystko lokalne, więc oczywiście trzeba było trochę popróbować i zostawić kilka euro 😄

Najpierw jednak kawa. ☕W barze spotykam osoby poznane dzień wcześniej. Jeszcze wczoraj byliśmy dla siebie obcy, a dziś wspólna kawa wygląda już trochę jak spotkanie znajomych. Po kawie każdy rusza dalej. Ja… wracam na targ 😂 I właśnie tam odkrywam bollu preñáu - asturyjską bułkę z chorizo w środku. Proste, konkretne i bardzo pożywne.
Zdecydowanie jedzenie stworzone dla mnie 😂

A widoki robią się coraz lepsze- zielone wzgórza, małe miejscowości, pastwiska, bydło i góry w tle. Asturia naprawdę potrafi zachwycić.
Później zaczyna się zejście do Cornellany.
I tutaj cieszę się, że nie pada. Miejscami jest naprawdę stromo i przy mokrym podłożu zamiast Camino można byłoby urządzić zawody w zjeździe na tyłku 😂

Na noc zatrzymuję się w albergue w dawnym klasztorze San Salvador de Cornellana. Początki tego miejsca sięgają XI wieku i zdecydowanie nie jest to zwykły nocleg na trasie. Kamienne zabudowania, krużganki, kościół i świadomość, ilu ludzi przewinęło się tędy przez setki lat.
Ogromnie polecam zatrzymać się tutaj na noc.
Potem już standard pielgrzyma: prysznic, pranie, plecak. I chill. 😄

Na kolację stawiamy na kanapki, ale najlepszy moment dnia przychodzi później.
Wracając, nad rzeką spotykamy Mathiasa z Francji. Siedzi z ukulele i gra. Zamiast wracać do albergue, siadamy nad rzeką. Kilka osób, ukulele, muzyka, szum wody i wieczór w małej asturyjskiej miejscowości. Mini koncert Camino. 🎶

I chyba właśnie takie chwile zapamiętuje się najlepiej. Nie są zaplanowane i nie ma ich w żadnym przewodniku. Po prostu czasami coś fajnego wydarza się po drodze.

A teraz koniec koncertów. Do łóżka, bo jutro znowu ruszam 😂

Buen Camino, Ultreia albo jak kto woli dobrej drogi! 🥾

🇬🇧 English version
🥾 Camino Primitivo | Day 2: Paladín → Cornellana | 18 km
I started my second day in Paladín. In Grado, I visited a local market and tried some Asturian food. Later, I walked with two friends and enjoyed the beautiful views. After 18 km, we arrived in Cornellana and stayed in an old monastery. In the evening, we met a pilgrim playing the ukulele by the river. It was a beautiful end to my second day.
Buen Camino! 🥾

🇵🇱 Wersja polska🥾 Camino Primitivo | Dzień 1: Oviedo → Paladín | 21 kmPoranek w albergue ma swój własny rytm.Kiedy jedni...
05/09/2026

🇵🇱 Wersja polska
🥾 Camino Primitivo | Dzień 1: Oviedo → Paladín | 21 km

Poranek w albergue ma swój własny rytm.
Kiedy jedni dopiero otwierają oczy i zaczynają pakować plecaki, inni są już kilka kilometrów dalej. Szelest śpiworów, zapinane zamki, szybkie śniadanie. Ktoś wychodzi i rzuca: Buen Camino! I właściwie tyle. Tutaj te dwa słowa zastępują całkiem sporo.

Ja też ruszam. Najpierw pod katedrę w Oviedo - miejsce, w którym zaczyna się moje Camino Primitivo. Chwila pod katedrą, pierwsze zdjęcie i czas ruszyć za żółtymi strzałkami.

Jeszcze supermarket, małe zakupy i oczywiście kawa w barze ☕ Lubię ten hiszpański klimat. Od samego rana lokale pełne ludzi. Ktoś pije kawę, ktoś rozmawia, nikt specjalnie się nie spieszy.

Powoli zostawiam Oviedo za sobą.
🏙️ Asfalt i budynki stopniowo ustępują zieleni. Z każdym kilometrem robi się ciszej i spokojniej. W końcu zaczyna się ta droga, dla której tutaj przyjechałem. A ludzi? Niewielu.

Na trasie nie ma tłumów, wręcz przeciwnie. Większość pierwszego etapu idę sam. Od czasu do czasu pojawia się ktoś z plecakiem, krótkie „Buen Camino!” i każdy rusza dalej swoim tempem. Nie ma wyścigu. Każdy ma swój plecak, swoje tempo i zapewne własny powód, dla którego znalazł się właśnie tutaj.

Kilometry lecą i po 21 km docieram do Paladín.
Tutaj zaczyna się kolejny rytuał Camino: albergue, prysznic, chwila odpoczynku, ogarnięcie plecaka i pranie tego, co zdążyło się już spocić 😄

O 19:00 siadamy razem do kolacji. Jeden stół, wspólny posiłek i oczywiście Asturia, więc nie może zabraknąć cydru 🍏

Przez najbliższe dni mój świat będzie właściwie bardzo prosty:
iść, zjeść, odpocząć, przespać się i następnego ranka ruszyć dalej.
Buen Camino, Ultreia albo jak kto woli dobrej drogi! 🥾

🇬🇧 English version
🥾 Camino Primitivo | Day 1: Oviedo → Paladín | 21 km

I started my Camino Primitivo in front of the cathedral in Oviedo. First, I had a coffee and then I followed the yellow arrows out of the city. There were not many pilgrims, so I walked alone for most of the day. After 21 km, I arrived in Paladín. In the evening, we had dinner together and drank Asturian cider. It was only the first day, but my Camino had really started.

Buen Camino! 🥾

No dobrze… czas zdradzić, po co właściwie przyjechałem do Oviedo. 🥾To właśnie tutaj rozpoczyna się Camino Primitivo - je...
04/09/2026

No dobrze… czas zdradzić, po co właściwie przyjechałem do Oviedo. 🥾

To właśnie tutaj rozpoczyna się Camino Primitivo - jedna z najstarszych i najbardziej wymagających (przekonamy się :) ) Dróg św. Jakuba prowadzących do Santiago de Compostela.

Góry, kilometry z plecakiem, żółte strzałki i droga przed siebie.

Dlaczego znowu Camino?
O tym pewnie jeszcze nieraz napiszę po drodze.

Na razie jedno jest pewne:
od jutra przygotujcie się na relacje z trasy foto/video. 😉

Buen Camino, Ultreia albo jak kto woli dobrej drogi! 🥾

Dobrzeń → Wrocław → Madryt → OviedoTo był dłuuugi dzień...Pobudka chwilę po 2:00 w nocy, szybkie śniadanie i kierunek lo...
04/09/2026

Dobrzeń → Wrocław → Madryt → Oviedo

To był dłuuugi dzień...

Pobudka chwilę po 2:00 w nocy, szybkie śniadanie i kierunek lotnisko. Potem lot do Madrytu. Sam lot był spokojny, choć tanie linie zdecydowanie nie projektują foteli z myślą o wysokich ludziach 😂 Po wylądowaniu moje nogi miały już własne zdanie na temat tego wyjazdu. 🇪🇸 W Madrycie odebrałem plecak i kierunek dworzec autobusowy. Trochę sobie pochodziłem 😅, ale o 11:15 ruszyłem dalej.
Po sześciu godzinach - Oviedo.

Najpierw stres, czy znajdzie się miejsce w albergue. Udało się 😁 Plecak zostawiony, więc ruszyłem jeszcze zobaczyć miasto. Spacer po centrum, pełne bary, gwar i zupełnie inny klimat niż kilka godzin wcześniej na lotnisku.

A skoro Asturia, to trzeba było spróbować też lokalnych smaków. Na kolację menu asturyjskie, cydr 🍏 i na koniec sorbet cydrowy. Ten ostatni? Rewelacja 😄

Teraz prysznic, przygotowanie rzeczy i wreszcie odpoczynek. Dzisiaj najważniejsze było jedno: dotrzeć do Oviedo.

A po co właściwie tutaj przyjechałem?
To zdradzę wieczorem. 😉

🌿👣 Tradycja podtrzymana! ❤️Dzisiaj przez Dobrzeń przeszła Pielgrzymka, a Mieszkańcy - jak zawsze - pokazali swoją gościn...
04/08/2026

🌿👣 Tradycja podtrzymana! ❤️

Dzisiaj przez Dobrzeń przeszła Pielgrzymka, a Mieszkańcy - jak zawsze - pokazali swoją gościnność i otwarte serca. 🌻

Ogromne brawa należą się naszemu Koło Gospodyń Wiejskich "Sielski Dobrzeń" 👏💚. Dziewczyny włożyły w przygotowanie tego wyjątkowego miejsca mnóstwo energii i serca.
I właśnie w takich chwilach widać, jak ogromną wartość mają takie inicjatywy jak KGW. To nie tylko spotkania czy wspólne działania to przede wszystkim ludzie, pomysły i przestrzeń.

Dziewczyny z KGW pokazałyście moc! 💪
Dziękuję Wam za energię, zaangażowanie i pokazanie, że warto działać.

Bo aktywna społeczność zaczyna się od ludzi, którzy chcą coś zrobić razem. ❤️

Adres

Dobrzen

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Łukasz Baszkiewicz- Radny Gminy Dobroszyce opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria