22/11/2025
Dom - co to znaczy? Czy to jakiś budynek, kilka pomieszczeń pod wspólnym dachem, przestrzeń, do której mamy jakieś prawo?
Chyba niezbyt często myślimy, czym jest dla nas dom… Kojarzy się nam zazwyczaj z jakimś miejscem, z którego wychodzimy i do którego wracamy. Z drzwiami, które otwieramy i zamykamy, kiedy chcemy. Z oknami, przez które spoglądamy na świat na zewnątrz. Z łóżkiem, stołem, kuchnią, miejscem na komputer…
A przecież tylko na pozór cegła, drewno, beton są niezniszczalne - w ostatnich latach coraz więcej mamy na to dowodów w doniesieniach z nieodległych od nas wojen. Widzimy w wiadomościach ściany straszące pustymi oczodołami niegdysiejszych okien. Widzimy dachy, które jak podziurawione parasole nie chronią już nikogo przed deszczem ani przed wiatrem. Widzimy zarwane schody, które nie prowadzą już do ciepłych sypialni, widzimy pokiereszowane drzwi, które nie strzegą przed obcym mroźnym powietrzem. Spotykamy uchodźców, którzy stracili swój dom. Niektórzy z nas wyobrażają sobie, co by się stało, gdyby to oni sami musieli uciekać w poszukiwaniu bezpieczeństwa. Trudno jest zostawić swój dom.
Ale dom to nie tylko to, co pomiędzy czterema ścianami. Dom - ten prawdziwy, najważniejszy - to coś, co się wydarza każdego dnia między najbliższymi ludźmi. Domy są różne. Dom to oczy, które naprawdę widzą partnera, przyjaciela, dzieci, żonę - lub ich nie widzą. To poczucie bezpieczeństwa, gdy pochyla się nad nami druga osoba - albo poczucie zagrożenia. To stopnie poznawania człowieka, z którym dzielimy życie - albo ignorowania go. Dom to otwarte lub zamknięte drzwi serca.
Można mieć swój własny dach, ale nie mieć dobrego domu.
Można nie mieć własnego dachu nad głową, a jednocześnie nadal mieć swój dobry dom, gdy jest obok nas człowiek, z którym budujemy coś dobrego.
Nawet opuszczając na zawsze cztery ściany mieszkania, nawet oglądając ruiny tego, co niegdyś było naszym mieszkaniem, nawet idąc przez obce kraje, nie będziemy nigdy bezdomni, jeśli jesteśmy w tej drodze z kimś, kto nas widzi i kogo my widzimy, z kim się czujemy bezpiecznie, ale i komu bezpieczeństwo dajemy, kto szeroko otwiera przed nami serce, ale i spotyka się z naszym otwartym sercem. Bo dom to jakość przestrzeni pomiędzy ludźmi, a nie pomiędzy nieczułymi ścianami.
Życzę nam dzisiaj dobrych, trwałych i mocnych domów, zbudowanych z życzliwości i przyjaźni, a (kto wie?) może i z miłości.