02/08/2026
„W cieniu imperium, z kurami, w gaciach prasłowiańskich, naucz się lubić swój wstyd" Miłosz.
Czyli o naszym słowiańskim poczuciu niższości na tle Europy- wielowiekowa pogarda dla prostoty Słowian.
Bert Hellinger, twórca ustawień systemowych, twierdzi, że na każdego wywiera wpływ przeszłość przodków. To ona tworzy psychiczne oparcie dla następnych pokoleń.
💮
Ciemna strona naszej historii, wobec której dzisiaj znacząco rośnie zainteresowanie- to czas, w którym prymitywne, złe, słowiańskie pogaństwo zetknęło się z chrystianizacją, boskim nawróceniem.
Pogłos pogańskiej rozpaczy szedł przez wieki i – jako trauma historyczna – nie mógł przeminąć bez śladów w kulturze i wpływowi na nas tu i teraz.
💮
Dla ludzi okolicach X w proces chrystianizacji był swoistym szokiem kulturowym- Słowianie bowiem żyli na pograniczu sacrum i profanum.
Przykładem takiej traumy jest zniesienie grobów ciałopalnych, dla ludzi którzy wierzyli, że przez dobrze przeprowadzoną tryznę i ogień dusza może odzyskać wolność, ważne było ogrzanie i wsparcie dusz przez żywych Przodków.
Wybijanie zębów za łamanie postu, zmuszanie do wieczerzy pańskiej, ciąganie po błocie, niszczenie posągów starych bogów, rąbanie siekierami i palenie, i wycinanie świętych gajów, do których odchodziły dusze, by powrócić. Dla naszych przodków wycięcie masowe drzew było końcem świata.
💮
Słowianie przedchrześcijańscy żyli skromnie, ich kobiety nie nosiły drogich ozdób, talizmanów, a mężczyźni nie zdobili nawet rękojeści mieczy. W ziemiankach nie przechowywali skarbów ani pieniędzy, nie znali nawet koła garncarskiego. Garnek ulepiony w rękach służył przecież równie dobrze, jak piękny, zdobiony z innych regionów.
Dużo możemy się domyślać i wiemy, że nie było pięknie i łatwo.
Cyt: Słowianie wytworzyli styl życia tak skrajnie nieatrakcyjny, że niezauważalny dla historyków, nieuchwytny dla wrogów. Nie wiele pisało się o nich. Nie napadano na nich, bo nie mieli niczego. Sąsiednie ludy koronowały władców, tworzyły szlaki handlowe, składały daniny, rozwijały kontakty i ośrodki przemysłu.
Słowianie siali tylko tyle prosa, lnu i konopii, ile potrzeba było by przetrwać zimę, a ich świnie chodziły dziko. Nie mieli państwa, a małe, samowystarczalne wspólnoty oparte na więzach krwi czyniły ich wolnymi i równymi.
💮
Wczesna kultura słowiańska jest bardzo egalitarna, wszystkich zrównuje do tego samego, niskiego poziomu. Odkopując pozostałości odkrywa się zarówno domy i groby elit, jak i pospólstwa. U Słowian wygląda to tak, jakby żyła tam tylko biedota. Kobiety okolicznych plemion noszą srebro, złoto, ubierają się w kosztowne tkaniny. A wszystko wskazuje na to, że Słowianie w łapciach doszli pod awarskim dowództwem do Salonik. Oblegali Konstantynopol.
Czesi też mają dynastię pochodzącą od chłopa, intronizowanego w chłopskim stroju, w łapciach z łyka. To samo jest wśród Słowian karyntyjskich ( dzisiejszej Austrii). Na tle bogatych obyczajów koronacyjnych Europy wypadaliśmy skromnie.
Można by pokusić się o stwierdzenie, że nasi przodkowie wprowadzili pewnego rodzaju modę na prostotę, która daje względną wolność.
Po co narażać życie, nosząc cenną biżuterię lub pijąc wino ze złota. Czy nie lepiej przewiązać się sznurem konopnym, dbać o ojcowiznę, napić się miodu w lesie i żyć?
Brak państwa i wydatków na nie, dawało Słowianom poczucie bezpieczeństwa i stabilności cenniejsze niż luksusy. Ziemianka nie była luksusowa, ale była ciepła. Tak jak al istba (Ibrahim ibn Jakub- pisał podróżnik, autor opisu zachodniej i środkowej Europy w X wieku)
O łaźni, która była miejscem sakralnym służąca rytuałom duchowym i leczniczym, spotkaniom, goszczeniem przybyszów, wędzeniem pokarmów i higienizacją.
ZERO WASTE
Dlaczego na ziemiach polskich nie odnajdujemy wartościowych wykopalisk.
Należałoby się zastanowić, czy Słowianie nie mieli specyficznego podejścia do przedmiotów.
Może odrzucali wszystko, co obce, a używali tylko tego, co sami wyprodukowali – kultywowali własne tradycje i nie przyjmowali obcych wzorów(do czego nawoływał Gandhi). Może po prostu nie chcieli używać ani obcych garnków, ani złota, ani obcych tkanin. Nie mieli szlaków handlowych. A może brak znalezisk trzeba tłumaczyć prostotą życia religijnego, lub załamaniem się rzymskiego systemu nagradzania za posłuszeństwo?
Być może Słowianie byli społeczeństwem, w którym status uzyskuje ten, kto jest w stanie najwięcej oddać.
Znana jest przecież ceremonia POTLACZU, czyli rozdawnictwa. Ten staje się w społeczności najważniejszy, kto jest w stanie najwięcej oddać albo publicznie zniszczyć. Być może przysłowiowa słowiańska gościnność i hojność – Paul Barford, ang. archeolog, który mieszka i pracuje w Polsce, autor dzieła „The Early Slavs".
💮
Takie wytyczne mogła dyktować jakaś religia, która w tamtych czasach wyznaczała sprawy duchowe, jak i z życia codziennego. Uczyła kiedy pościć, jak i do kogo się modlić, co jeść, jak rozdzielać majątek, jak uprawiać seks…
My sami, nie zdajemy sobie sprawy z tego, że uczestniczymy w pogańskich kultach. Ze świąt kościelnych powszechnie obchodzonych w Polsce wiele opiera się na pogańskich tradycjach. To nasze specyficzne dziedzictwo narodowe.
Świętujemy, wiosenną radość zmartwychwstania Natury (symbole życia j***o i bocian), przesilenie zimowowe, najdłuższą noc -Boże narodzenie- czas graniczny ( zwierzęta przemawiają głosem, jedzenie zostawiamy na stole, dodatkowe nakrycie- dla ogrzania dusz przodków).
Może tak łatwo było Nam przyjąć wartości chrześcijańskie ponieważ były one bliskie temu co mówił Jezus.
💮
Pieśni i bajki ludowe pełne są opowieści o waloryzowaniu pozytywnie szczodrości dla dziada, drzew, zwierząt. Modlitwa żebraka miała moc największą.
Rośliny miały być duszą człowieka w nią zamienioną- była to antropomorfizacja bytów nieludzkich oraz z drugiej strony głęboka świadomość połączenia człowieka z naturą, wzajemna zależność dziś rozumiana na poziomie ekologicznym.
📚Źródła i cytaty
Cyt. Sara Orzechowska kobiety i rośliny w folklorze
Cyt. National Geographic Historia Słowian
Cyt. Nie-Słowianie o początkach Słowian” pod redakcją Przemysława Urbańczyka;
Cyt. katalog PNA „Słowianie w Europie wczesnego średniowiecza”;
Cyt. Maria Janion „Niesamowita słowiańszczyzna”.