13/08/2026
Lubicie takie obrazki jak na pierwszych zdjęchach? Niszczenie urządzeń łowieckich w "czynie społecznym" jest niestety karalne. Nawet wtedy, gdy myśliwi korzystają z nich w sposób nielegalny, np. strzelając zbyt blisko domów lub miejsc zebrań publicznych. Jest jednak legalny sposób aby doprowadzić część z nich do frustracji, a zarazem poprawić nasze bezpieczeństwo.
Aktualnie ważą się losy społecznego projektu zmiany Prawa łowieckiego. Do końca sierpnia br. konieczne jest zebranie 100 tys. ważnych podpisów. Istnieje poważne ryzyko, że się to nie uda. Jeśli jednak projekt uda się przeprowadzić przez parlament, myśliwi sami będą musieli rozebrać i przewieźć część ambon i zwyżek, gdy staną się one nielegalne w swoich obecnych lokalizacjach.
Podpisz się i zaangażuj w zbieranie - wśród rodziny, znajomych, w miejscach publicznych. To proste. Szczegóły znajdziesz na stronie podanej w komentarzu.
Najważniejsze informacje o projekcie i sposobie zbierania:
1. Odsuwa on polowania od domów i miejsc użyteczności publicznej, rezerwatów przyrody i obszarów Natura 2000.
2. Daje gminom możliwość zmiany terminów polowań ze względu na bezpieczeństwo publiczne.
3. Usuwa luki z ustawy o broni i amunicji, które de facto pozwalają na uczestnictwo w polowaniu myśliwych pod wpływem alkoholu.
4. Jedyny dopuszczalny sposób zbierania podpisów to osobiście, nie ma możliwości robić to on-line (stosowny projekt leży w sejmowej "zamrażarce").
5. Osoby podpisujące muszą podać dane osobowe, w tym PESEL, co zniechęca sporą część z nich. Warto uświadamiać je, że to nie są wystarczające dane aby wyłudzić na nie np. kredyt. Sam PESEL można też zastrzec w urzędzie lub aplikacji mObywatel, co uniemożliwi wzięcie kredytu na ich dane.
6. Projekt nie jest radykalny ani abolicjonistyczny. Jest realistyczny, uwzględnia nadreprezentację myśliwych w parlamencie i łata jedynie największe luki prawne. Co więcej, znamy nawet przypadki, gdy podpisywały się pod nim osoby nazywające siebie czynnymi myśliwymi. Nawet część tego środowiska ma dosyć obecnej patologii!
7. Jest to projekt społeczny, nie partyjny. Bez wsparcia partii Zieloni ekstremalnie trudno byłoby zorganizować taką zbiórkę, ale benbeficjentami jesteśmy my wszyscy, oraz oczywiście dzika przyroda. Jak podaje strona inicjatywy: "Za inicjatywą stoją osoby od lat zaangażowane w ochronę przyrody i dobrostan zwierząt, w tym przedstawiciele środowisk naukowych, organizacji społecznych oraz osoby działające publicznie na rzecz zmian systemowych.". Znamy dużą część z nich i możemy jedynie potwierdzić ich ogromne, wieloletnie zaangażowanie w temat.
Ważne punkty z informatora zbiórkowego (do pobrania ze strony - patrz komentarz):
1. Osoby zbierające podpisy muszą odbyć szkolenie RODO dostępne na uwagapolowanie.pl.
2. Chroń listy z podpisami – podpisy zawierają PESEL i adres, nie mogą pozostawać bez opieki; arkusz udostępniamy tylko bezpośrednio osobie podpisującej.
3. Używaj zakładki – musimy zakrywać dane osób, które podpisały się wcześniej; wraz z listami poparcia dostarczona będzie wygodna zakładka (można zasłonić dane zgiętą kartką).
4. Uzupełnione listy należy przechowywać w miejscu niedostępnym.
5. Zwróć uwagę na kompletność zbieranych podpisów – pełny adres zamieszkania (bez skrótów nazwy miejscowości), czytelny PESEL i podpis – tylko takie podpisy są ważne!
UWAGA! Ten i inne nasze posty nie służą nawoływaniu do niszczenia czegokolwiek. Zdjęcia aniszczonych ambon służą jedynie zwróceniu uwagi. Legalnie możemy doprowadzić zwyrodnialców do większej frustracji niż narażając się na surowe konsekwencje karne.
Więcej informacji na stronie inicjatywy - w komentarzu.