Ojciec Antynatalista

Ojciec Antynatalista Strona poświęcona zagadnieniom najczarniejszym, tezom pozbawionym nadziei oraz krytyce bezmyślnego poddawania się prawom natury.

"Ech, że też ze wszystkich zbrodni, jakich może w swoim życiu dopuścić się człowiek, ja popełniłem najgorszą."

Klątwa wędrowcaJestem.Przeklęty.Na niespokojnej drodze donikąd nie potrafię znaleźć trwałego spokoju. A jednak mam w sob...
10/01/2026

Klątwa wędrowca

Jestem.

Przeklęty.

Na niespokojnej drodze donikąd nie potrafię znaleźć trwałego spokoju. A jednak mam w sobie niezdrowe pragnienie, nieustanną potrzebę by podążać nią dalej. Kiedyś dotrę aż tam, daleko, gdzie płynie rzeka mych marzeń i snów. Wiem to na pewno.

Tymczasem przytłoczony obowiązkami, kuszony wolnością, wiję się w pętach honoru dławiąc lojalnością.

Balansuję na ostrzu miecza gdy me serce ośmiela się zadawać pytania ostre jak sztylet a ja, nie mogę nigdzie zaznać ukojenia.
I oto jest ma klątwa. Jest to klątwa wędrowca. Pochwyciła mnie w swe szpony i pewien jestem, że tobie również spokoju nie da.
Podczas bezsennych nocy, wspólnie - choć każdy z osobna - gdy samotność przeniknie nas swym chłodem a stare zmęczone serce zaboli głęboko, wołać będziemy jej imię: WOLNOŚCI!

Wolności pragnę płacząc jednocześnie za światełkiem bezpiecznej przystani. Czuję jak życie rozrywa mnie w pół. Nieustannie walczę sam ze sobą: pragnę zarzucić kotwicę, a jednak wciąż stawiam żagle.

I tak targany będę klątwą wędrowca aż rzeka mych marzeń nie wyschnie na wiór. A gdy tułaczka dobiegnie końca, znajdę w nicości swój spokój wolności.

Tekst inspirowany utworem Chrisa Rea - Curse of the Traveller.

Żegnaj gitarowy mistrzu, twoja klątwa dobiegła już końca.

Chris Rea (1951-2025)

Urodzony, znaczy - skazany na śmierć.Niepojęty jest dla mnie fakt, że ludzie uznają karę śmierci za jedną z najsurowszyc...
04/01/2026

Urodzony, znaczy - skazany na śmierć.

Niepojęty jest dla mnie fakt, że ludzie uznają karę śmierci za jedną z najsurowszych, najbardziej bezlitosnych i najokrutniejszych na jakie można skazać innego człowieka. Aby takiego skazanego dodatkowo ukarać, nie podaje się dokładnej daty egzekucji co wzmaga obciążenie psychiczne, bo oznacza czekanie w niepewności na nieuniknione.

Jakaż to jest niesamowita ironia - najwyższym wymiarem kary dla złoczyńcy jest, według nas samych, schemat naszego życia.

Czymże innym, jest zaistnienie w świecie, jeśli nie wyrokiem kary śmierci? Czy różnica nie polega jedynie na tym, że na życie skazywani jesteśmy za niewinność?

Zapada wyrok, rodzisz się i czekasz na śmierć desperacko próbując wypełnić czymś swoje życie żeby tylko nie musieć myśleć o nieuchronnym zakończeniu.

W tym procesie rodzice pełnią rolę sędziów, którzy podpisują wyrok, nie dając oskarżonemu prawa do obrony.
W tym kontekście miłość rodzicielska wygląda jak tragiczne nieporozumienie: kochamy istotę, którą sami skazaliśmy..

"Ale w życiu jest też radość."

Oczywiście, nawet skazany na śmierć może wyjść na dziedziniec, poczytać książki czy oddać się jakiemuś hobby. Ale czy te chwilowe ulgi zmieniają fakt, że cela pozostaje celą, a wyrok wisi nad głową?

Ja jestem w stanie wyobrazić sobie świat w którym prokreacja byłaby usprawiedliwiona.
Wymagałoby to radykalnych zmian, obecny system nadaje się co najwyżej do wyrzucenia.

Tak długo jak nasz świat będzie targany przez konflikty zbrojne, rządzony przez ludzi pysznych, cwanych, chytrych i egoistycznych, gdzie coś tak podstawowego jak własne miejsce do życia jest niesamowitym luksusem - tak długo będę uważał, że rodzenie dzieci jest niepotrzebnym mnożeniem cierpienia.

Ta cela mogłaby się otworzyć jeśli nastąpiłaby mocna poprawa świadomości i empatii społeczeństwa. Gdzie zrezygnujemy z wojen między państwami, zastępując je globalną współpracą; gdzie świadome i inteligentne zarządzanie zasobami zakończy wieczną walkę o władzę i wpływy. W takim utopijnym porządku, prokreacja nie byłaby już aktem okrucieństwa, lecz etycznym wyborem – bo nowo narodzeni nie wchodziliby w cykl cierpienia, lecz w harmonię.

I z tą myślą was zostawiam

Zapraszam do dyskusji
Ojciec Antynatalista

01/01/2026

Kochani!

Jakoś tak się przyjęło wśród naszego wybitnie rozwiniętego, inteligentnego gatunku, że z okazji zakończenia pełnego okrążenia planety Ziemia wokół Słońca - składamy sobie nawzajem życzenia na kolejne okrążenie.

Więc z okazji zakończenia 2025 okrążenia i początku 2026 okrążenia życzę Wam:
- żebyście nie czuli strachu do zadawania trudnych pytań i szukania na nie odpowiedzi,
- żebyście nie obawiali się powiedzieć "nie wiem" gdy odpowiedzi nie znajdziecie,
- żebyście zawsze podążali za głosem własnego rozumu wspomaganego "sercem" oraz zdobytą wiedzą i doświadczeniem,
- żebyście zawsze pamiętali o szacunku do drugiego człowieka, zwłaszcza wtedy gdy się z nim nie zgadzacie,
- żebyście znaleźli w sobie wewnętrzny spokój,
- żebyście nawet widząc świat w czarnych barwach pamiętali, że to nie oznacza rezygnacji z życia a wręcz przeciwnie, choć nie jest to oczywiste, dążenie do niego i przeżywanie jak najpełniej!

Oraz najważniejsze!

Żebyście nigdy nie rezygnowali z bycia sobą!

Oraz drugie najważniejsze - najważniejsze!

W życiu można sobie zwyczajnie nie radzić, jeśli potrzebujesz pomocy to nie zwlekaj i o nią poproś!

Najtrudniej zawsze wykonać pierwszy krok, później już jakoś leci (wiem z doświadczenia).

I z tymi słowami was zostawiam
Trzymajcie się ciepło!
Ojciec Antynatalista

Ps. Czy jest mi ktoś w stanie wyjaśnić dlaczego wpadliśmy na genialny pomysł świętowania podczas najzimniejszej pory roku? Nowy Rok powinien zaczynać się w środku wakacji. Kto jest za? Gdzie mam podpisać? 😄

27/12/2025

Błędny krąg.

Tragiczne jest dla mnie koło życia w którym funkcjonujemy. Rodzimy się, uczymy, poświęcamy i umieramy.

Gdy zapytasz rodzica: "Dlaczego tak ciężko pracujesz?" Najpewniej odpowie: "Dla moich dzieci."
Jeśli po 20 latach zapytasz te dzieci dlaczego one też tak ciężko pracują odpowiedzą to samo: "Dla naszych dzieci".

Ten cykl się powtarza pokolenie za pokoleniem. Każdy żyje dla kogoś innego. Każdy poświęca swoje życie tylko po to żeby stworzyć kolejne poświęcenie które stworzy kolejne poświęcenie. Nikt tak na prawdę nie żyje. Ludzie przekazują sobie tylko tą samą iluzję pokolenie po pokoleniu udając, że to nazywa się życie jednocześnie wmawiając sobie nawzajem, że ma to wszystko jakiś sens.

Jaki sens ma wynajdywanie koła na nowo co pokolenie?
Jaki sens ma ten cały cyrk?
Po co zmuszać kolejne osoby do egzystencji pod postacią, która cały czas poszukuje sensu istnienia w bezsensownym świecie? Przecież to walka z góry skazana na porażkę. Czy to nie jest skazywanie na cierpienie?
Człowiek rodzi się w męczarniach, żyje w męczarni - targany rozterkami oraz problemami - i w męczarniach umiera.
I czy ktoś mi powie, że to jest dobrze?

Z tą myślą was zostawiam
Ojciec Antynatalista

20/12/2025

Życie jest piękne.

Wszyscy słyszymy ten slogan co jakiś czas przewijający się tu i ówdzie.
Życie jest piękne.
Lecz czy nie jest to stwierdzeniem nad wyrost uproszczonym lub po prostu naiwnym?
Czy życie jest piękne dla głodującego dziecka, dla cierpiącego w chorobie lub dla zwierzęcia pożeranego żywcem? Czy jest piękne dla niewolnika? Dla więźnia? Lub dla brutalnie zgwałconej kobiety która przez resztę życia nosi w sobie przerażajacy obraz tej strasznej chwili?
Czy ktokolwiek byłby w stanie podejść do człowieka bezdomnego, pokonanego, brudnego, gnijącego żywcem i spoglądając mu prosto w oczy zakomunikować że życie jest piękne?

Życie jest piękne w taki sam sposób, jak piękny jest obraz namalowany krwią.

A jednak są ludzie którzy nawet w cierpieniu potrafią dopatrzyć się piękna dopisując do niego przy okazji jakąś filozofię, barbarzyńcy!

Powiedział ktoś kiedyś, że chodzenie do pracy jest piękne? No nie, to jest męczące i uciążliwe. Tym bardziej jak ktoś robi coś, co go nie cieszy w jakiś sposób.
Przecież standardowy szary człowiek w pracy spędza więcej swojego czasu niż w domu (nie licząc snu) więc jak można stwierdzić, że życie jest piękne jeśli większość czasu spędzamy na robienu rzeczy które piękne nie są?
Czy monotonia jest piękna?

"W życiu piękne są tylko chwile" - to uważam za prawdziwe. Przeżywanie prawdziwej miłości jest piękne lecz to tylko chwilowe doświadczenie z reguły cechujące się burzliwym końcem który wogóle piękny nie jest. Spotykają się ze sobą misiaczki i kruszynki a rozstają barany i jędze. Albo co gorsza - nie rozstają i męczą się ze sobą do końca swych dni.
Chwile spędzane z przyjacielem są piękne.
Doświadczenie podróży może być piękne, choć dużo zależy od tego kogo i co spotkamy po drodze.
Rodzicielstwo momentami jest piękne, ale tylko wtedy gdy człowiek zapomni na chwilę o otaczającym go świecie. Przeważnie jednak to doświadczenie przesiąknięte jest poczuciem winy i odpowiedzialności.

Czy życie jest piękne?

Według mnie powinno się zmodyfikować te słowa. Właściwszym było by stwierdzić: życie czasem może być piękne. Może - a nie - jest. A to, czy będzie, często nie zależy od nas. Możesz zrobić wszystko dobrze a twoje życie i tak rozpadnie się na kawałki z jakiegoś - czasem błahego - niezależnego od ciebie powodu.

Z tą myślą was zostawiam.
Ojciec Antynatalista

12/12/2025

Antynatalizm, nihilizm, pesymizm i absurdyzm czyli święta czwórka bólu i cierpienia.

Postaram się pokrótce przybliżyć tutaj te cztery filozoficzne nurty, jednak proszę na uwadze mieć fakt iż filozof ze mnie żaden gdyż sam dopiero zaczynam odkrywać ten aspekt życia. Niemniej jednak "jasna strona" filozofii mnie nie interesuje. Jest według mnie zbyt miałka, zbyt.. hmm, pozytywna aby być prawdziwa.
Ja lubię twarde, nieprzypudrowane, beznadziejne przedstawianie rzeczywistości. Uważam, że jest w tym coś niepodważalnego i autentycznego.
Dlatego zagłębiam się od razu w najodleglejsze, najciemniejsze zakątki umysłu. Tam gdzie zwykły szary człowiek nigdy nie stawia swojej stopy.

Nihilizm - odrzucenie sensu, celu oraz wszystkich obiektywnych wartości.

"Jeśli śmierć jest rzeczą ostateczną, nie istnieje mądrość ani głupstwo, zaś człowiek jest bytem całkowicie i nieuleczalnie absurdalnym, zmierzającym z nicości w nicość, a zatem nie zasługującym na absolutyzację, ubóstwienie i zawierzenie."
Autor: Tadeusz Żychiewicz "Dziesięcioro przykazań"

Pesymizm - skupienie się na negatywnych aspektach życia. Założenie iż nic nigdy nie kończy się dobrze a prawdziwe szczęście jest niemożliwe do osiągnięcia.

"Życie ogromnej większości ludzi jest tylko nieustanną walką o nagą egzystencję, pomimo pewności ostatecznej przegranej."
Autor: Arthur Schopenhauer "Świat jako wola i przedstawienie"

Absurdyzm - dostrzeżenie iż świat pozbawiony jest sensu a wszelkie próby jego zrozumienia skazne są na porażkę a mimo to człowiek zmuszany jest do ciągłego podejmowania tych prób. W swych założeniach ma jednak akceptację tego stanu rzeczy i życia w pozytywnym nastawieniu.

"Zawsze są powody do zabicia człowieka. Nie sposób za to udowodnić, że powinien żyć."
Autor: Albert Camus "Upadek"

Antynatalizm - założenie, że prokreacja i posiadanie potomstwa jest egoistyczne, niemoralne oraz nieetyczne ze względu na nieuchronny związek życia z cierpieniem. Decyzja o rezygnacji z potomstwa jest postrzegana jako najwyższa forma altruizmu i empatii.

"Jest dziwne, że podczas gdy dobrzy ludzie zadają sobie wiele trudu, by zaoszczędzić swoim dzieciom cierpienia, niewielu z nich zdaje się zauważać, że jedynym rozwiązaniem, dzięki któremu ich dzieci nie będą cierpieć, jest niestworzenie tych dzieci."
Autor: David Benatar, Better Never to Have Been: The Harm of Coming into Existence

Strona ta poświęcona będzie zagadnieniom najczarniejszym, tezom pozbawionym nadziei oraz krytyce bezmyślnego poddawania się prawom natury.
Będą się tutaj pojawiać co jakiś czas cytaty z książek i filmów oraz moje własne przemyślenia.

Jesli udało mi się wzbudzić w tobie ciekawość lub skłonić do refleksji to już osiągnąłem swój cel. Niemniej jednak zapraszam do obserwowania oraz kulturalnej dyskusji w sekcji komentarzy.
Ojciec Antynatalista

11/12/2025

"Cała "tajemnica" życia polega na przywiązaniu do życia, na nieomal cudownym zamroczeniu, które uniemożliwia nam dostrzeganie naszej lichoty i naszych iluzji."

Emil Cioran

Największym sekretem jaki skrywa przed nami życie jest to, że żaden sekret nie istnieje. Człowiek to tylko zwierzę, kolejny gatunek na ziemskiej liście, który przypadkowym zrządzeniem losu świadomy jest świata i własnego istnienia trochę tylko bardziej niż małpa, szczur czy pies.
Świadomość rozszerzona to nasze największe przekleństwo.
Musimy przybierać iluzje i maski, ukrywać przed nami samymi prawdziwe oblicze świata i nas samych, bez tego życie staje się prawdziwą torturą dla naszych umysłów.
Biada tym którzy przekroczą granicę poznania wyzbywając się złudzeń albowiem jest to droga bez powrotu. Dokładnie o tym opowiada biblijna historia Adama i Ewy. Jeśli sięgniesz po owoc - czytaj: wiedzę, twój umysł do końca twojej egzystencji będzie wygnany z raju ignorancji.

Zapraszam do dyskusji
Ojciec Antynatalista

Adres

Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ojciec Antynatalista umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria