
22/03/2025
„(Nie)odnalezieni, historia pewnego zgłoszenia.”
Tajemnicze zaginięcie Adriana Wapniarskiego
31 marca 2003 roku to data, która na zawsze zmieniła życie rodziny Adriana Wapniarskiego oraz wstrząsnęła lokalną społecznością w gminie Kazimierz Biskupi. 20 letni mieszkaniec Bochlewa tego dnia zniknął bez śladu, mimo intensywnych poszukiwań i upływu ponad dwóch dekad, jego los wciąż pozostaje nieznany. Przypadek Adriana jest jednym z tych zaginięć, które do dziś pozostają owiane tajemnicą, a pytania dotyczące tamtej feralnej nocy pozostają bez odpowiedzi. Co wydarzyło się 31 marca 2003 roku?
Ostatnie godziny przed zaginięciem
Był zwykły poniedziałek. 31 marca 2003 roku zapowiadał się jak każdy inny dzień. Rano Adrian Wapniarski, uczeń technikum wieczorowego w Koninie, wsiadł na swój rower i pojechał do pracy w Kazimierzu Biskupim. Po zakończeniu swoich obowiązków, wrócił do domu na chwilę odpoczynku, po czym przygotował się do kolejnego punktu dnia – wieczornych zajęć w Szkole Górniczej przy ulicy Wyszyńskiego w Koninie.
Nic nie wskazywało na to, że będzie to dzień, kiedy rodzina i bliscy Adriana widzieli go po raz ostatni.
Po zajęciach szkolnych Adrian spotkał się z kolegą na piwie. Było to krótkie spotkanie, po którym młody mężczyzna udał się na przystanek autobusowy. Wsiadł do autobusu PKS linii Konin – Wilczyn, którym miał wrócić w stronę Bochlewa.
To, co wydarzyło się później, jest pełne niejasności. Z relacji pasażerów wynika, że w pewnym momencie Adrian nagle wstał i – jakby pod wpływem impulsu – w pośpiechu wysiadł na przystanku w miejscowości Posada, choć nie był to przystanek, na którym zwykle kończył podróż. Nikt nie wie, co skłoniło go do takiego ruchu. Pewne jest tylko to, że właśnie w tym momencie ślad po nim się urwał.
Poszukiwania i pierwsze tropy
Rodzina Adriana szybko zorientowała się, że coś jest nie tak. Brak kontaktu i nieobecność chłopaka wywołały w nich niepokój, który z każdą godziną narastał. Kiedy nie wrócił na noc do domu, podjęto decyzję o zgłoszeniu jego zaginięcia na policję.
Wkrótce na komisariat zgłosił się kierowca autobusu, który tej samej nocy około godziny 22:00 jechał w stronę Konina. Według jego relacji, w pobliżu skrzyżowania prowadzącego do Gosławic zauważył na jezdni młodego mężczyznę leżącego na drodze. Chłopak wyglądał na odurzonego alkoholem, ale kierowcy udało się nakłonić go do zejścia na pobocze. Mężczyzna wstał, mówiąc, że musi dotrzeć do Bochlewa.
Później kierowca rozpoznał w nim Adriana Wapniarskiego. To był ostatni potwierdzony moment, kiedy ktoś widział chłopaka żywego.
Zagadka zeszytów i śladów
Kilka dni po zaginięciu pojawił się pierwszy konkretny trop. Na jednym z pól w pobliżu Wieruszewa, odnaleziono kilka zeszytów należących do Adriana. Dla rodziny była to nadzieja na przełom w śledztwie. Matka Adriana natychmiast udała się na miejsce i osobiście przeszukiwała okoliczne pola, licząc na odnalezienie kolejnych śladów. Jej wysiłki przyniosły efekty – znalazła jeszcze dwa zeszyty, należące do syna.
Następnie, w działania poszukiwawcze zaangażowali się funkcjonariusze policji z psem tropiącym, który przeszukał teren w pobliżu miejsca odnalezienia zeszytów. Tym razem odnaleziono jeszcze jeden zeszyt Adriana. Niestety, na tym trop się urwał.
Przeszukanie okolicy doprowadziło śledczych do rejonu składowisk popiołów pochodzących z pobliskich elektrowni. Teren ten, pełen niebezpiecznych zapadlisk i trudno dostępnych miejsc, jest jednym z możliwych miejsc, gdzie Adrian mógł się zgubić lub ulec wypadkowi. Do dziś nie odnaleziono jednak żadnych dowodów, które mogłyby to potwierdzić.
Przez lata pojawiały się różne teorie dotyczące tego, co mogło się wydarzyć tamtej nocy. Niektórzy świadkowie zgłaszali, że widzieli Adriana już po jego zaginięciu, ale żadne z tych doniesień nie zostało zweryfikowane i potwierdzone. Jeśli Adrian żyje, ma teraz 42 lata.
Od zaginięcia Adriana Wapniarskiego minęły ponad dwie dekady, a jego los wciąż pozostaje nieznany, mimo intensywnych poszukiwań i licznych prób rozwikłania tej tajemnicy.
Rysopis:
☑️wiek w dniu zaginięcia: 20 lat, obecnie 42 lata
☑️wzrost: 178 cm
☑️kolor oczu: niebieskie
☑️włosy: ciemne, krótkie, czesane do góry
☑️twarz: podłużna, cera śniada, uszy średnie, odstające
➖znaki szczególne: na lewym policzku widoczna blizna
W dniu zaginięcia ubrany był w ortalionową kurtkę długości 3/4, bluzę koloru jasnej zieleni, spodnie jeansowe, buty sportowe adidasy. Miał przy sobie reklamówkę z zeszytami i dokumentami.
✉️ Osoby, które posiadają informacje na temat zaginionego, proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Koninie,
ul. Przemysłowa 2, 62-510 Konin�telefon: 063 247-25-00 (od poniedziałku do piątku w godz. 7:30-15:30 lub 063 247-21-43 (czynny całą dobę), bądź kontakt z najbliższą jednostką policji
lub redakcją .
Gwarantujemy anonimowość❗️
Źródła:
https://konin.policja.gov.pl/w10/informacje/zaginieni/56525,Zaginiony-Adrian-Wapniarski.html
Autor: Anna Maciak