Urszula Chudy - Coach & Mentor

Urszula Chudy - Coach & Mentor Pomagam kobietom uwalniać swój potencjał, budować pewność siebie, podejmować decyzje bez poczucia winy i uwolnić się od opinii innych. Sesje 1:1 i grupy.

Pracuję z kobietami, 35+, które chcą stworzyć życie na własnych zasadach. Napisz [email protected]

13/07/2026

Oficjalny filmik już jest, ale ten backup wyszedł tak bardzo dla funu, że musiał tu wylądować! 🎬 Wybaczcie te zakulisowe śmieszki, ale... „Nie odwrócisz kota!” 😹 No nie odwrócisz!
Wstyd próbuje zamrażać, ale przy Kartach Wstydu i naszych nowych Unikatowych Łąkach Pozytywnych Myśli zawsze kończy się na totalnym wybuchu śmiechu i wielkim wachlowaniu! 🌸✨
Przynosimy tę czystą, autentyczną energię na żywo!
Zapraszamy na Zlot Unikatowych Kobiet:
📅 Środa, 15 lipca, godzina 18:18
📍 Pracownia Unikatum
Wpadajcie się pośmiać, złapać luz i rozkwitnąć razem z nami. Do zobaczenia! 💃🔥

Beata Karasińska

10/07/2026

Nie wstydźmy się mówić o wstydzie! 🤫❌

Czy wiesz, że wstyd potrafi zablokować Twoje ciało, Twoje relacje i Twój biznes? Ale wcale nie musi być ciężki.
Już 15 lipca zapraszam Was na zlot, gdzie udowodnię, że o wstydzie można rozmawiać prosto, z lekkością i... ogromną frajdą! Razem z łączymy kropki: wstyd, emocje, dobrostan i przeciążenie. Zobaczycie też przecudowne karty afirmacji! ✨
Zapiszcie datę w kalendarzu i wpadajcie – zdejmujemy tabu! 👇


Pracownia Unikatum

Przed nami niesamowity wieczór, pełen kobiecej mocy. Serdecznie zapraszam🫶❤️🌺🌹💐
06/07/2026

Przed nami niesamowity wieczór, pełen kobiecej mocy. Serdecznie zapraszam🫶❤️🌺🌹💐

01/07/2026

Zrobiłam dziś absolutnie wszystko, żeby nic tu nie opublikować. 🤫✨

Spałam, gotowałam obiad, zajmowałam się setką bocznych spraw – byle tylko nie dotknąć telefonu. Jako Mentorka Wstydu mogłabym udawać przed Wami, że tworzenie projektu premium zawsze idzie w totalnej lekkości. Ale to byłaby nieprawda.

Prawda jest taka, że kiedy dotykamy tematów ważnych, głębokich i uwalniających nasz autentyczny potencjał, włącza się wewnętrzny sabotażysta. Wstyd potrafi rozbierać od środka i paraliżować w najmniej oczekiwanym momencie. To normalne. To najbardziej ludzkie.

Na zdjęciu trzymam jedno z moich nowych dzieci – autorskie Karty Wstydu. Stworzyłam je właśnie po to, by w atmosferze pełnego komfortu i dyskrecji uczyć się rozbrajać te mechanizmy. Współpracować z nimi, zamiast udawać, że ich nie ma.

🗓️ Już 15 lipca, na Zlocie Kobiet Unikatowych w Pracownia Unikatum odbędzie się pierwsza, publiczna, premierowa i testowa gra na tych kartach.
Zapraszam Cię do tej bezpiecznej przestrzeni. Bez oceniania, bez idealnych fasad, w pełnej akceptacji. Przyjedź, zobacz i doświadcz na własnej skórze, jak wielką wolność daje spotkanie z samą sobą.

Jeśli Twoje życie to wyłącznie działanie, to nie jesteś silna. Jesteś w męskiej energii, która Cię wypala.Żyjemy w świec...
29/06/2026

Jeśli Twoje życie to wyłącznie działanie, to nie jesteś silna. Jesteś w męskiej energii, która Cię wypala.
Żyjemy w świecie, który ubóstwia działanie. Ciągły ruch, realizacja celów, kontrola i bycie dostępną 24/7. To czysta energia męska. I nie ma w niej nic złego – dopóki nie stanie się Twoją jedyną strategią na przetrwanie.
Kiedy jako kobieta zapętlasz się w tym trybie, zaczynasz znikać od środka. Tracisz kontakt z intuicją, z czuciem i z tym, co miękkie. Przestajesz słyszeć własny głos, bo zagłusza go ryk silnika Twojej własnej sprawczości. Zbroja „silnej i niezależnej” jest potwornie ciężka, ale zakładasz ją co rano z przyzwyczajenia.
I w pewnym momencie czujesz, że jeśli natychmiast nie odetniesz tego, co drenuje Cię najbardziej – po prostu pękniesz.
Więc co robisz? Wyłączasz się.
Nie robisz z tego projektu. Nie planujesz tego w kalendarzu. Nie tłumaczysz się światu i nie prosisz o pozwolenie. Po prostu odrzucasz telefon i znikasz z radarów.
I wtedy wjeżdża on. Wstyd.
Ten pierwotny lęk, który szepcze: „Nie wolno Ci przestać. Co pomyślą inni? Jesteś nieodpowiedzialna. Jeśli znikniesz, wypadniesz z obiegu”. Wstydzimy się swojej nienasyconej potrzeby ciszy, bo wmówiono nam, że wartość mamy tylko wtedy, gdy jesteśmy w biegu.
Ale powrót do kobiecej mocy zawsze prowadzi przez odwagę do bycia niewidoczną. Przez prawo do radykalnego odcięcia tego, co kradnie Twoją esencję.
Moje Karty Wstydu, które widzisz na zdjęciu, nie służą do biczowania się niedoskonałością. Są po to, by zatrzymać te automatyczne mechanizmy. Żeby uwalniać się od przymusu wiecznego działania i robić przestrzeń na to, co głębokie i prawdziwie kobiece. Na moc, która nie musi już nikomu niczego udowadniać.
Moc, która pozwala zrzucić zbroję i w końcu odetchnąć.
Kiedy ostatni raz odważyłaś się po prostu zniknąć? Bez zapowiedzi, bez planu i bez sprawdzania, czy świat bez Ciebie się zawalił?
(Podpowiem Ci: nie zawali się. A Ty w końcu odzyskasz siebie).

11/06/2026

Kto z Was kiedykolwiek zapadł się ze wstydu pod ziemię?🫣 No właśnie, wszyscy to znamy.
Wstyd to najzwyklejsza emocja pod słońcem, dokładnie taka sama jak złość czy radość. Nosimy go w sobie wszyscy. Ale większość świata przez ten chol€rny lęk przed oceną chowa się po kątach i pozwala, żeby wstyd paraliżował im życie, biznesy i marzenia.
Wiecie, co ja z tym robię? Rozszarpuję go na strzępy! 💥
Zdjęcia, które widzicie, zrobiłam wczoraj późno w nocy. To pierwsza, testowa partia moich autorskich „Kart Wstydu” (pierwsze kobiece, reszta w przygotowaniu do druku), prosto z mojej domowej drukarki. Stworzyłam to narzędzie po to, żeby ściągnąć z Was te ciężkie zbroje i pokazać, że praca z trudnymi emocjami wcale nie musi boleć.
Kiedy ten ciężar znika, odpalamy fajerwerki. Sypię brokatem i pomagam Wam w końcu bezwstydnie i z pełną petardą lśnić własnym światłem.
Jeśli masz już dość chowania się i chcesz odzyskać swoją wolność – napisz do mnie w wiadomości prywatnej. Porozmawiamy po ludzku, bez oceniania.
Kto idzie ze mną po wolność? Mój bilet jest już gotowy. 🎟️

09/06/2026

„Ula, nie wmawiaj ludziom wstydu.”
Słyszę to czasem, kiedy mówię, czym się zajmuję. Rozumiem to. Wstyd to wciąż temat tabu. Przyznanie się do niego w świecie, który wymaga od nas wiecznego perfekcjonizmu, brzmi jak wyrok. Więc zakładamy maski złości, ironii albo totalnej negacji.

Ale prawda jest taka: wstyd to podstawowa, ludzka emocja. Taka sama jak złość czy radość. Nie da się jej nikomu „wmówić” – nosimy ją w sobie wszyscy. Różnica polega na tym, że u większości z nas wstyd działa z ukrycia i blokuje nasze działania.

Przestańmy udawać roboty. Prawdziwa wolność w życiu zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk przed oceną.

I wiesz co? Praca z tym, co trudne i ukryte, wcale nie musi boleć. Wręcz przeciwnie – zrzucenie tych masek przynosi gigantyczną ulgę i lekkość. To piękny, ciepły i uwalniający powrót do samej siebie. W Twoim tempie i z ogromną czułością.

Jeśli czujesz, że czas poukładać swoje emocje i w końcu postawić siebie na pierwszym miejscu – napisz do mnie w wiadomości prywatnej. Jestem tu dla Ciebie.

08/06/2026

Co wspólnego ma ze sobą wstyd, pielęgnacja i czuły dotyk?

Kiedy zadałam to pytanie na mojej dzisiejszej prelekcji dla nauczycieli, na sali zapadła absolutna cisza. No bo jak to? Przecież to dwa zupełnie różne światy!
A jednak łączą się idealnie. Nauczyciele to grupa, która na co dzień żyje pod ogromną presją oceniania i bycia wzorem. W takim pędzie bardzo łatwo stać się dla siebie surowym, odciąć się od swoich potrzeb i zacząć chować przed światem.
I właśnie wtedy wchodzi... czułość.
Pokazałam dzisiaj moim uczestnikom, że oswajanie naszych codziennych lęków i wstydu nie musi być bolesną walką. Może zacząć się od czegoś niesamowicie przyjemnego – od uważnego, delikatnego dotyku własnych dłoni podczas codziennej pielęgnacji. Od tego momentu, kiedy bez pośpiechu i bez poczucia winy dajesz sobie samej odrobinę miłości i uwagi.
Często potwornie wstydzimy się tej czułości dla samych siebie. Boimy się zatrzymać, jakby dbanie o siebie było jakąś fanaberią.
A to właśnie ta codzienna łagodność jest naszą największą siłą. Kiedy zamiast się biczować, podchodzimy do siebie z miłością, ten mityczny wstyd nagle przestaje nas ograniczać. Przestaje być potworem z szafy – siada spokojnie na ramieniu jako przyjaciel, a my możemy iść i z podniesioną głową zdobywać świat!
Zróbcie dzisiaj dla siebie coś wyjątkowo czułego. Tak po prostu, z miłości do siebie.
A jak to jest u Was? Znajdujecie w ciągu dnia chociaż 3 minuty na taki bezwstydny, czuły reset dla własnego ciała? Porozmawiajmy w komentarzach.

Adres

Ksawerów
95-054

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Urszula Chudy - Coach & Mentor umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria