08/06/2026
„W tym żłobku dzieciom na wszystko się pozwala?”
„To chyba takie bezstresowe wychowanie...”
Takie komentarze czasem słyszymy, gdy mówimy o podążaniu za potrzebami dziecka, szacunku do emocji czy budowaniu relacji. 😊
A prawda jest taka, że rodzicielstwo bliskości i wspierające podejście do dziecka nie mają nic wspólnego z brakiem zasad.
W naszej żłobkowej społeczności wierzymy, że dzieci najlepiej rozwijają się tam, gdzie obok ciepła i bliskości są również jasne granice.
❤️ Dostrzegamy emocje dziecka.
❤️ Pomagamy mu je nazwać i przeżyć.
❤️ Budujemy relację opartą na zaufaniu.
Ale jednocześnie:
🛑 Nie zgadzamy się na krzywdzenie innych.
🛑 Uczymy szacunku do wspólnej przestrzeni.
🛑 Dbamy o bezpieczeństwo wszystkich dzieci.
Bo granice nie są karą.
Granice dają dziecku poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności. Pokazują, czego może się spodziewać i pomagają odnaleźć się w grupie.
Kiedy dziecko się złości, nie mówimy: „Nie wolno się złościć”.
Mówimy:
„Widzę, że jesteś zdenerwowany. Jestem obok. Nie pozwolę jednak uderzyć kolegi.”
To właśnie połączenie empatii i konsekwencji tworzy przestrzeń, w której dzieci mogą rozwijać się emocjonalnie i społecznie.
W naszej społeczności stawiamy na bliskość, szacunek i mądre granice. Bo dzieci potrzebują nie tylko miłości i akceptacji, ale także dorosłych, którzy spokojnie i pewnie pokazują im drogę. ❤️
A jak Wy rozumiecie stawianie granic małym dzieciom? Podzielcie się swoją opinią w komentarzu. 👇
dziecko emocjedziecka granice rozwojdziecka edukacjadzieci swiadomerodzicielstwo