CMG BAND

CMG BAND Wiersze,teksy,i muzyka , możemy napisać dla cb. możesz zaśpiewać samemu,lub my zrobimy to za ciebie

27/11/2025

Ta kolęda zrodziła się z dziecięcych pytań i pomysłów– prostych, szczerych i takich, które potrafią otworzyć cały kosmos wyobraźni.
Z rozmów o Wigilii zrobiła się wyprawa w nieznane: pełna śmiechu, troski i tej odwiecznej misji, by uratować małego Jezusa przed zimnem, wiatrem i całą resztą świątecznych przygód.

To opowieść pachnąca drogą, jakbyśmy szli razem przez noc – z kocem pod pachą, z sercem na dłoni, gotowi ogrzać świat choćby jednym uśmiechem.
Kolęda, która przyszła jak mały wędrowiec, przystanęła obok i powiedziała: „Zabierz mnie dalej”.

Wędruje więc teraz do Was.
Niech niesie ciepło, dobro i tę odważną dziecięcą wiarę, że każdy z nas może być choć na chwilę bohaterem Betlejem.

26/11/2025
26/11/2025

✨ Dziękujemy z całego serca! ✨
Za cudowne wsparcie, gościnność i ciepło, jakie zawsze płynie z Restauracji Boss w Mogilnie 💫
To miejsce, gdzie smak łączy się z sercem, a każdy gest ma w sobie odrobinę magii i dobra.
Dziękujemy, że jesteście częścią naszej muzycznej podróży — tej bajkowej kolędy, która rodzi się przy sercu Twym i wieloma innymi tak jak tej "Kolęda Leci"❤️

Niech ta muzyka i świąteczne światło przyniosą Wam tyle radości, ile Wy dajecie innym każdego dnia 🌟

25/11/2025

📘 K R O N I K A P A Ł U K

ROZDZIAŁ I — MOGILNO (ok. 800–1100)

czyli jak to wszystko zaczęło się tutaj, na Pałukach

---

WSTĘP – A czy wiecie, jak to się tutaj zaczęło?

A czy wiecie, jak naprawdę zaczęła się historia tej ziemi?

Bo jeśli ktoś myśli, że Pałuki od zawsze wyglądały tak jak dziś – z drogami, domami, sklepami, muzyką, rowerami i ludźmi w pośpiechu – to jest w dużym błędzie.
Kiedy świat był młodszy, a ludzie częściej rozmawiali z lasem i wodą niż z urzędnikiem, tutaj nie było Mogilna, Kołodziejewa, Dąbrowy ani żadnych „-ew”.

Było za to coś innego:

wzgórze,

jezioro,

kurhany

i garść upartych Słowian, którzy uważali, że jak coś stoi sto lat, to „pewnie postoi jeszcze trochę”.

I właśnie od tych kurhanów zaczyna się ta opowieść.

---

1. Kurhany – pierwsze „książki” tej ziemi

Na wzgórzu nad jeziorem, tam gdzie dziś stoi Mogilno, już w VIII–IX wieku znajdowały się kurhany – czyli stare słowiańskie groby usypane z ziemi i kamieni.
Nie były to zwykłe pagórki. Dla ówczesnych ludzi:

były świętym miejscem,

miejscem kontaktu z przodkami,

granicą między „światem żywych” a „światem pamiętanych”.

Tu składano ofiary: chleb, piwo, ziarno, czasem kawałek mięsa.
Tu przynoszono pierwsze modlitwy – jeszcze nie do Boga, tylko do przodków.

Od tych mogił wzięła się nazwa Mogilno.
Stare słowo „mogiła” oznaczało zarówno grób, jak i miejsce pamięci.

Lud mówił prosto:

> „Tam, gdzie stoją mogiły – tam i lud stoi mocno.”

I tym jednym zdaniem można streścić charakter Pałuków.

---

2. Mieszko I i pierwsze ciche zmiany

Gdy władzę objął Mieszko I (ok. 960–992), Pałuki stały się częścią rodzącego się państwa polskiego.
Wciąż były mocno pogańskie. Ludzie wierzyli w:

Peruna – boga burzy i piorunów,

Świętowita – pana losu i zwycięstwa,

Mokosz – opiekunkę ziemi i kobiet,

Rodzanice – duchy, które decydowały o losie nowo narodzonych,

duchy drzew, wody i przodków.

Chrześcijaństwo dopiero nieśmiało zaglądało w tę stronę.
Kościołów tu jeszcze nie było, ale pojawiły się:

strażnice,

drogowe posterunki,

królewscy wysłannicy.

Dlaczego?
Bo między Gnieznem a Kruszwicą szła ważna droga – a kto kontrolował drogę, ten kontrolował handel i wojsko.
A Mogilno – choć jeszcze bez nazwy w księgach – leżało w samym środku.

---

3. Rok 1000 – cesarz, król i Pałuki w tle

W roku 1000 do Gniezna przybył cesarz Otton III, by spotkać się z Bolesławem Chrobrym.
Orszaki, wozy, konie, zbroje – cała ta europejska parada musiała jakoś przejechać.

I przejechała właśnie przez tę ziemię.

Nie było wtedy jeszcze murowanego klasztoru, ale były:

kurhany nad jeziorem,

ścieżki wśród pól,

brody przez podmokłe tereny,

pierwsze zagrody Pałuków.

Legenda mówi, że gdy Otton zobaczył to wzgórze z mogiłami, miał powiedzieć:

> „Tu lud twardy.
Po mogiłach widać, że nikt tu nie żyje byle jak.”

Czy rzeczywiście to powiedział – nie wiadomo.
Ale Pałucy powtarzali tę opowieść z takim uśmiechem, jakby stali wtedy obok cesarza.

---

4. Pałucy – lud z charakterem

Pałucy od zawsze mieli swój styl:

pracowici,

uparci,

pomocni,

ale nie lubiący, gdy ktoś im coś narzuca.

Gdy później mnisi pisali pierwsze zapiski o tutejszym ludzie, zanotowali:

> „Lud prosty, lecz mądry;
twardy, lecz sprawiedliwy;
do nauki niechętny,
ale jak się nauczy – to już na zawsze.”

To właśnie oni:

karczowali lasy,

zakładali pierwsze pola,

wyznaczali drogi,

stworzyli fundament pod przyszłe wsie: Kołodziejewo, Dąbrowę, Gębice, Wylatowo i inne.

---

5. Rok 1065 – król daje Mogilno mnichom

Po latach zamieszania, wojen i chaosu – w tym po czasach Bezpryma (Bolesława „Okrutnego”), który rozwalił struktury kościelne – przyszedł czas porządkowania.

W 1065 roku król Bolesław II Śmiały zdecydował:

> „Mogilno oddamy benedyktynom.
Niech postawią klasztor, niech się modlą i niech pilnują tego wszystkiego.”

Mnisi dostali:

ziemię na wzgórzu z dawnymi kurhanami,

okoliczne pola i lasy,

prawo zbierania danin,

władzę sądzenia sporów,

obowiązek nauczania i chrystianizacji.

A Pałucy – jak to Pałucy – przyjęli to z lekkim dystansem:

> „Niech przyjeżdżają.
Zobaczymy, czy przeżyją pierwszą zimę.”

---

6. Cztery opowieści z Mogilna (XI wiek)

Żeby zrozumieć, jak wyglądało życie w tamtym Mogilnie, najlepiej opowiedzieć kilka historii, które krążyły między ludźmi.
Czy wszystkie wydarzyły się dokładnie tak? Tego nikt już nie sprawdzi.
Ale mogły się wydarzyć – i to w dodatku tylko tutaj.

---

OPOWIEŚĆ 1 – Rycerz, co zaprzyjaźnił się z posadzką

Pewnego razu z Gniezna przybył rycerz – dumny, w zbroi, z mieczem, który błyszczał jak nowa patelnia.
Wieczorem trafił do gospody.
Rano miał być na jutrzni w Mogilnie.

No i był.

Wpadł do kościoła spóźniony, jeszcze „na zakręcie”, potknął się o ławę i runął jak długi na kamienną posadzkę.
Zbroja zadźwięczała tak, że nawet gołębie na dachu poderwały się do lotu.

Mnisi przerwali śpiew.
Przeor spojrzał na rycerza, który próbował podnieść się z godnością, ale bardziej mu to wychodziło jak „koci przysiad”.

— Synu – powiedział spokojnie – Pan Bóg słyszy nawet cichy szept,
ale nie trzeba Go budzić w ten sposób.

Pokuta była prosta i dotkliwa:

> przez siedem dni rycerz czyścił buty wszystkim braciom
– od opata po najmłodszego nowicjusza.

Ludzie długo opowiadali tę historię, dodając:

> „Nie wiadomo, czy bardziej bolała go głowa, czy duma.”

---

OPOWIEŚĆ 2 – Mnich Lambert i pałucka szkoła liczenia

Brat Lambert przybył z Tyńca, z głową pełną cyfr.
Postanowił nauczyć miejscowych liczyć „jak trzeba”.

Stanął więc na podwórzu i zaczął:

— Patrzcie, bracia, tak się liczy:
unus, duo, tres, quattuor…

Gospodarze słuchali, kiwali głowami, ale mina im mówiła:
„Ładnie brzmi, ale po co aż tyle słów?”

W końcu jeden, stary Pałuk, wziął trzy snopy zboża i powiedział:

— A zobacz, bracie, u nas liczymy tak:
ten – dla mnicha,
ten – dla Boga,
a reszta – dla mnie.

Lambert prawie się zakrztusił.

— Ależ to nie jest sprawiedliwy podział! – oburzył się.

Stary Pałuk wzruszył ramionami:

— Sprawiedliwy? Może i nie.
Ale za to działa.

Kronika zapisała:

> „Lud tutejszy liczyć umie,
lecz według własnej Ewangelii.”

---

OPOWIEŚĆ 3 – Wielka sprawa zaginionej soli

Dwóch kupców z Inowrocławia przyjechało do Mogilna z wozem pełnym soli.
Sól wtedy była jak złoto – bez niej nie było ani kiszonej kapusty, ani wędzonej ryby, ani porządnego obiadu.

Po nocy spędzonej przy ogniu okazało się, że jedna skrzynia soli zniknęła.

— Złodzieje! – krzyczeli kupcy.
— Na pewno chłopi!
— Albo ci od jeziora!
— Albo… mnisi!

Zrobiono małe śledztwo.
Sprawdzono stodoły, obejścia, nawet piwnicę klasztorną.
Nigdzie soli.

Dopiero młody nowicjusz, który miał więcej ciekawości niż lat, poszedł w stronę drogi i zobaczył…

…skrzyńkę soli leżącą w rowie obok traktu.

Okazało się, że wóz miał pękniętą dechę,
a soli zabrakło nie przez złodzieja, tylko przez dziurę.

Mnich zanotował złośliwie:

> „Czasem łatwiej kupcowi krzyczeć ‘złodziej’,
niż spojrzeć pod własne koło.”

Pałucy długo potem mawiali:

> „Jak komuś coś zginie, najpierw niech sprawdzi, czy mu z wozu nie wypadło.”

---

OPOWIEŚĆ 4 – Bartłomiej, rosa i praktyczny cud

Pewnego roku dopadła ziemię susza.
Deszczu nie było tygodniami.
Mnisi modlili się w kościele, lud modlił się na polach – i nadal nic.

Tylko jeden gospodarz – Bartłomiej z Goryszewa – chodził rano po polu boso.

Mnich zapytał:

— Co ty tak po tej ziemi chodzisz, jakbyś czegoś szukał?

Bartłomiej odpowiedział spokojnie:

— Szukam, bracie. Rosy szukam.

I zaczął sadzić warzywa i zboże tam, gdzie o świcie miał mokre stopy.

Jesienią, gdy wielu narzekało na marne plony, Bartłomiej miał całkiem przyzwoite zbiory.

Mnich spytał:

— Skąd wiedziałeś, że tam trzeba siać?

Bartłomiej uśmiechnął się:

> — Bo Pan Bóg nie tylko z nieba mówi.
Czasem mówi wodą na trawie.

Kronikarz napisał:

> „Mądrość ludu bywa czasem większa
niż najbardziej uczona księga.”

---

7. Zakończenie rozdziału I – Dlaczego Mogilno stoi na pierwszej stronie kroniki?

Mogilno jest pierwsze w tej opowieści, bo:

tu były kurhany – najstarsze ślady pamięci,

tędy szły trakt królewski i cesarski,

tu krzyż spotkał się z dawną wiarą,

tu Pałucy po raz pierwszy spojrzeli na mnichów,

tu zaczęto spisywać to, co wcześniej opowiadało się tylko przy ogniu.

To stąd później rozleją się historie:

o Kołodziejewie,

o Dąbrowie,

o Sucharzewie,

o Szubinku
i wszystkich innych wsiach, które utkają całą Twoją kronikę.

A wszystko zaczęło się od prostego pytania:

> „A czy wiecie, jak to było na początku…?”

25/11/2025
25/11/2025

Dziękujemy z całego serca! 🤍✨
Ogromne ukłony dla szefostwa i managera Restauracji BOSS w Mogilnie za to, że po raz kolejny otworzyli dla nas swoje magiczne progi. Wystrój, sala, każdy drobiazg — wszystko dopięte tak, że człowiek wchodził i od razu czuł, jakby znalazł się w świątecznej bajce.

A to, co działo się na planie podczas nagrania „Aniołka”… no cóż — nie da się tego zamknąć w słowach. Atmosfera unosiła się jak lekkie skrzydła, dzieciaki świeciły radością, a emocje aż drżały w powietrzu. Każde nagranie z nimi to osobna przygoda i czysta przyjemność.

Nasze małe anioły dały taki popis, że człowiek tylko stał, patrzył i serce mu miękło jak masło na gorącym pierniku.

To dopiero przedsmak tego, co nadchodzi. Teraz lecimy do studia dograć resztę, dopracować skrzydełka i doszlifować ostatnie nutki.

A finał? Już niedługo zobaczycie teledysk „Aniołek” — pełen światła, dziecięcej magii i tej cichej radości, która zostaje w człowieku na długo.

A to dopiero początek naszych niespodzianek 💓❤️💓❤️🎄✨

Dziękujemy! 💛Ogromne podziękowania dla szefostwa i managera Restauracji BOSS w Mogilnie za cudowny wystrój, udostępnieni...
24/11/2025

Dziękujemy! 💛
Ogromne podziękowania dla szefostwa i managera Restauracji BOSS w Mogilnie za cudowny wystrój, udostępnienie sali i cały komplet akcesoriów, dzięki którym ten mały wielki talent mógł tak pięknie zabłysnąć. To, co działo się na planie… serio — nie do opisania. Klimat zrobił się magiczny jak w filmie, a atmosfera wciągnęła każdego, od pierwszej minuty.

Dzieciaki były zachwycone, biegały z uśmiechami od ucha do ucha, a ich energia niosła cały plan zdjęciowy jak świąteczny wiatr w skrzydła aniołków. Nasze małe gwiazdy dały z siebie wszystko — i jeszcze trochę więcej.

To dopiero zajawka!
Teraz przenosimy się do studia nagrań, żeby dokończyć cały projekt i dopieścić ostatnie nutki. A już wkrótce zobaczycie efekt końcowy w teledysku „Już wszystko gotowe”.

Będzie ciepło, będzie wzruszająco, będzie pięknie.
A my… już nie możemy się doczekać. 🎄✨

Dziękujemy! 💛Ogromne podziękowania dla szefostwa i managera Restauracji BOSS w Mogilnie za cudowny wystrój, udostępnienie sali i cały komplet akcesoriów, dz...

Address

Mogilno

88300

Telephone

+48889885162

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when CMG BAND posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to CMG BAND:

  • Want your business to be the top-listed Media Company?

Share