Tu Bez Wiatraków

Tu Bez Wiatraków Strona mieszkańców o wpływie turbin wiatrowych na jakość życia, zdrowie i wartość nieruchomości.

Informacje o działaniach władz gminy Pakosławice, decyzjach rady i wójta. Miejsce na lokalną debatę wokół planowanych inwestycji OZE, a także fakty i opinie.

A nie lepiej było być po prostu wójtem?Szanowni Mieszkańcy,18 sierpnia komitet referendalny złożył u Komisarza Wyborczeg...
20/08/2026

A nie lepiej było być po prostu wójtem?

Szanowni Mieszkańcy,

18 sierpnia komitet referendalny złożył u Komisarza Wyborczego wniosek o przeprowadzenie referendum wraz z podpisami poparcia.

Tego samego dnia pan wójt w wywiadzie dla Radia Opole stwierdził, że w tym momencie to referendum jest nie do końca trafione, bo właśnie realizuje historyczny budżet i będziemy musieli niepotrzebnie wydać pieniądze na referendum.

Zwracamy się tutaj do pana wójta:
Nie jest Pan żadnym imperatorem (choć z sarkazmem niedawno użyliśmy tego tytułu w jednym z postów). Jest Pan zwykłym urzędnikiem, powołanym i sowicie wynagradzanym przez mieszkańców. Nikt Pana nie będzie pytał o zdanie, czy ma Pan akurat humor do przeprowadzenia referendum. Na urząd został Pan powołany metodami demokratycznymi. Te same metody dają społeczności możliwość weryfikacji i właśnie z tego mieszkańcy są zmuszeni skorzystać.
Demokracja się panu nie podoba, tak?

Co Pan myśli o wyborach mieszkańców pokazał Pan dosadnie, wyrzucając do kosza petycje i uchwały wiejskie mówiące o sprzeciwie mieszkańców wobec inwestycji wiatrowych w naszej gminie. Już wkrótce ludzie, których opinią Pan gardzi, będą decydować o losie Pańskim i Pana koleżanek i kolegów z Rady.
"Nie wszystkim się to podoba" - to może niech Pan w końcu pokaże tych, którym się to podoba! Przeciwników podpisanych pod petycjami jest ponad tysiąc. Ilu ma Pan zwolenników?
Odwagi, Panie Wójcie!

Historyczny budżet? Być może. Ale na pewno Pan stał się historycznym wójtem. Po 1989 roku jest Pan pierwszym włodarzem gminy Pakosławice, którego mieszkańcy postanowili usunąć ze stanowiska. Nie było do tej pory człowieka na tym miejscu, który powstał przeciwko mieszkańcom.

Też uważamy, że to niepotrzebnie wydane pieniądze. Do blisko trzydziestu tysięcy złotych wyłożonych przez nas z prywatnych kieszeni na prawników, planistów i specjalistów z różnych dziedzin, teraz jako mieszkańcy musimy wyłożyć jeszcze kilkadziesiąt tysięcy z pieniędzy gminnych na referendum. A wszystko przez butę, arogancję i wybujałe ego Pana i większości Rady.

Jesienią zeszłego roku mówił Pan, że na wiosnę będą konsultacje dotyczące budowy farm wiatrowych. Wiosną tego roku stwierdził Pan, że nie będzie żadnych konsultacji. Natomiast w wypowiedzi dla Kuriera Opolskiego 18 sierpnia powiedział Pan, że konsultacje są wymagane i odbędą się. To w końcu będą, czy ich nie będzie? Niech nam Pan zdradzi: od czego to zależy? Od humoru? Od ciśnienia atmosferycznego? Pan może nie pamięta tego, co mówi tu i tam, ale ludzie pamiętają. A w internecie nic nie ginie.

A można było być tylko i aż normalnym wójtem, jak w ościennych gminach...

Wniosek złożony 💪Szanowni MieszkańcyDzisiaj złożyliśmy do Komisarza Wyborczego w Opolu wniosek o przeprowadzenie referen...
18/08/2026

Wniosek złożony 💪

Szanowni Mieszkańcy

Dzisiaj złożyliśmy do Komisarza Wyborczego w Opolu wniosek o przeprowadzenie referendum, wraz z podpisami mieszkańców popierających tę inicjatywę.

To ważny moment. Za nami wiele tygodni rozmów, spotkań, odwiedzania kolejnych miejscowości i domów. Setki rozmów – czasem krótkich, czasem bardzo osobistych. Były pytania, obawy, słowa poparcia, ale również uwagi i różne spojrzenia na przyszłość naszej gminy. Każde z nich było dla nas ważne.

Decyzja o wystąpieniu z wnioskiem o referendum wynika z przekonania mieszkańców, że dalsze sprawowanie mandatów przez obecne organy gminy nie odpowiada interesowi naszej wspólnoty samorządowej i powinno zostać poddane bezpośredniej ocenie mieszkańców.

Referendum nie jest wymierzone przeciwko idei samorządu. Przeciwnie – jest istotą samorządności. To konstytucyjnie i ustawowo przewidziana forma bezpośredniego sprawowania władzy przez wspólnotę mieszkańców. To moment, w którym o najważniejszych sprawach naszej małej ojczyzny możemy zdecydować sami.

Dziś przede wszystkim chcemy powiedzieć jedno:
💓💓💓 Dziękujemy! 💓💓💓

☑ Dziękujemy za każdy złożony podpis. Za otwarte drzwi i rozmowy przy furtkach, na podwórkach, ulicach i podczas spotkań. Za telefony, wiadomości, słowa wsparcia, uwagi i spostrzeżenia. Dziękujemy również tym, którzy pomagali docierać do kolejnych miejscowości, poświęcając swój czas i energię.

☑ Za każdym podpisem stoi przecież konkretny człowiek – mieszkaniec, któremu nie jest obojętne, jak będzie wyglądała przyszłość miejsca, w którym żyjemy, wychowujemy dzieci, pracujemy i do którego jesteśmy przywiązani.

🤝Szczególne podziękowania należą się wszystkim, którzy mimo obaw zdecydowali się zabrać głos. Demokracja lokalna ma sens tylko wtedy, kiedy mieszkańcy z niej korzystają – kiedy pytają, wymagają, uczestniczą i mają odwagę powiedzieć, jakiej gminy chcą.

Złożenie wniosku nie jest końcem tej drogi. To zakończenie jej pierwszego, niezwykle ważnego etapu. Teraz dokumenty i podpisy zostaną poddane przewidzianej prawem procedurze.

🤝 Bez względu na jej kolejne etapy jedno już dziś możemy powiedzieć z pełnym przekonaniem: pokazaliśmy, że mieszkańcy potrafią się zorganizować, rozmawiać ze sobą i wspólnie działać w sprawach dotyczących przyszłości naszej gminy.

Dziękujemy za zaufanie. Dziękujemy za odwagę. Dziękujemy za poczucie wspólnej odpowiedzialności.

Bo gmina to nie urząd, budynek ani stanowiska.
Gmina to przede wszystkim jej mieszkańcy.

Szanowni MieszkańcyRozpoczynamy cykl prezentacji tego, jak zmieni się krajobraz widziany ze środka naszych wiosek w mome...
10/08/2026

Szanowni Mieszkańcy

Rozpoczynamy cykl prezentacji tego, jak zmieni się krajobraz widziany ze środka naszych wiosek w momencie, gdyby powstały u nas elektrownie wiatrowe. Dzisiaj Pakosławice. Dla porównania: zdjęcia 250-metrowej turbiny z Oberwiery oraz 197-metrowej z Młodoszowic.

07/08/2026

Wiatraki kontra śmigłowce 👀

‼ Czy zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców to koszt inwestycji wiatrowych??!

📌 Czy do utraty wartości nieruchomości, ruiny komfortu życia będziemy musieli dołożyć jeszcze wykluczenie z dostępu do szybkiej pomocy medycznej? Wtedy, gdy o życiu czy zdrowiu decydują minuty, a nawet sekundy?
📌To ma być postęp? To ma być rozwój? A może raczej wyciągnięcie poza nawias?

🚑 Wiatraki mają się kręcić, a co z bezpieczeństwem ludzi? A co z kapitałem ludzkim? Wierzymy, że pan radny Derkacz kilka tygodni temu na sesji rady gminy nie rzucał słów na wiatr, zadając to pytanie, i będzie rzeczywiście bronił bezpieczeństwa mieszkańców.

‼❓Co jest priorytetem dla wójta i radnych – bezpieczeństwo i komfort mieszkańców, czy interesy inwestorów?

Obejrzyj materiał Kuriera Opolskiego! 👀👀👀

https://www.facebook.com/share/v/14nAjrDtmgP/

Komfort życia______________________________________________________________🛑🛑„Holger, nie mogę już tego znieść!" – takim...
04/08/2026

Komfort życia
______________________________________________________________
🛑🛑„Holger, nie mogę już tego znieść!" – takimi słowami mieszkańcy desperacko skarżyli się na swe cierpienia - mówi Holger Quellemalz, honorowy burmistrz Oberwiery w niemieckiej Saksonii.
„Wygląda na to, że wysiadasz z samolotu, a turbina wciąż pracuje" - wyjaśnia Quellmalz. Zupełnie wyczerpana była także Sarah Hahn, która mieszka zaledwie 1000 metrów dalej. Wyjaśnia: "Nie jestem przeciwnikiem turbin wiatrowych", ale podkreśla też: "Odgłosy doprowadzały cię do szału". Nawet przy zamkniętych oknach na piętrze nie było ucieczki: "Musisz to sobie wyobrazić, jakby cały czas krążył nad tobą samolot". 🛑🛑
______________________________________________________________

Szanowni Mieszkańcy 📢📢📢

Powyższe cytaty pochodzą z artykułu na portalu tag24.de z 7 lipca bieżącego roku.

📌W ostatnich tygodniach w niemieckich mediach mogliśmy przeczytać o bardzo ciekawym przypadku we wsi Oberwiera. Stojąca tam turbina wiatrowa o wysokości 250 m i mocy 6 MW, wybudowana dwa i pół roku temu, musi zostać zdemontowana z powodu uciążliwości dla okolicznych mieszkańców. Podjęto wiele prób zmniejszenia uciążliwości, zmieniono m.in. przekładnię, ale nie przyniosło to oczekiwanego efektu. W tej samej miejscowości była planowana druga turbina, jednak burmistrz zapowiedział ostry opór. Nie chcą już u siebie żadnych elektrowni wiatrowych.
Wyrażane w Niemczech opinie są zbieżne z tymi, jakimi dzielą się mieszkańcy podgrodkowskich wsi (choćby przytaczany ostatnio post Waldka Kwiatkowskiego na naszym profilu) lub okolic Szybowic.

📌Szanowni Państwo, bądźmy o krok do przodu. Uczyć się na własnych błędach, to też błąd. Uczmy się na cudzych błędach.
Jeśli jedna turbina o takich rozmiarach potrafiła zrobić mieszkańcom koszmar z życia, to co zrobi 20 podobnych lub większych turbin, np. w Prusinowicach? Ile będą warte domy? Kto nowy zechce zamieszkać w tej wiosce? Młodzi zostaną, czy wyjadą? A za kilka lat włodarze przeprowadzą akcję sprzedaży gminnych działek budowlanych za pół ceny, jak to było w Grodkowie, żeby tylko ktoś chciał zamieszkać?

⚠ Panie Tokarski, Panie Jarek, Panie Tkaczyk – fundujecie katastrofę dla całej Waszej wsi! Podobnie jak reszta radnych swoim współmieszkańcom. Dla Was postawienie kropek na mapie MPZP to przypodobanie się wójtowi, znajomym z podpisanym kontraktem bądź deweloperom za marne datki. Dla mieszkańców to realne prawie trzystumetrowe kolosy rujnujące komfort i dorobek życia. Wstyd! I nie nazywajcie tego rozwojem, bo w ten sposób obnażacie tylko swoją ignorancję.

📌Szanowni Państwo, wraz z rozwojem technologii przez ostatnie lata rosły zarówno moc, jak i wysokość turbin. Na przykład te w gminie Grodków, budowane kilka lat temu, mają 197 m wysokości.
A jakie turbiny są planowane u nas? Przykładowo:
🍃Obręb Prusinowice: wys. do 270 m, każda o mocy 8 MW (Triobud), wys. do 300 m, każda o mocy 10 MW (Prokon).
🍃Obręb Pakosławice: wys. do 290 m i do 300 m, każda o mocy 10 MW (Prokon).
🍃Obręb Goszowice: wys. do 300 m, każda o mocy 10 MW (Prokon).
🍃Obręb Rzymiany: wys. do 300 m, każda o mocy 10 MW (Prokon).

Cała ta narracja o tym, że wiatraki nie są uciążliwe, nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością.

📌Tym wszystkim mądralom, lobbystom, którzy idą pod wiatrak w lipcowe południe i mówią, że nie hałasuje, polecamy wycieczkę do Oberwiery. A jeśli to za daleko, to do Bąkowa lub Młodoszowic. Ale nie w południe, tylko o 23:00 lub o 4:00 nad ranem, przy innych warunkach atmosferycznych. Szczególnie polecamy to panu wójtowi, który powiela mity z internetu i porównuje w wywiadzie dla gazety hałas z wiatraków do dźwięku lodówki. Jeśli ma odwagę, to niech jedzie i powie tamtym mieszkańcom prosto w twarz, że nie mają racji, że przecież on wie lepiej. Swoją drogą, ciekawe czy ma w sypialni lodówkę i jej hałas mu nie przeszkadza.

Na załączonych w komentarzach pod tekstem zdjęciach można zobaczyć jak wygląda 250-metrowa turbina z wnętrza wsi oddalona o 730 metrów od najbliższych domostw. To nie żadna symulacja, to realna turbina. A jak będzie wyglądało kilka lub kilkanaście tej samej wysokości lub o 50 metrów wyższych? Jaki będą generować hałas?

❓A tak na marginesie – czy nasi włodarze wysłuchaliby swoich mieszkańców i dążyli do rozmontowania turbin, gdyby były uciążliwe? To tylko pytanie retoryczne. Państwo znają odpowiedź. Pokazuje ono jednak, jak wielka przepaść dzieli naszych włodarzy od władz w podobnej wsi jak nasza, 500 km na zachód od nas.

‼ Szanowni Państwo, jeszcze możemy ich powstrzymać.

Nowe turbiny   ⚠  ⚠  ⚠Szanowni Państwo,‼ Poniżej zaktualizowana mapa potencjalnych lokalizacji turbin wiatrowych w nasze...
31/07/2026

Nowe turbiny ⚠ ⚠ ⚠

Szanowni Państwo,

‼ Poniżej zaktualizowana mapa potencjalnych lokalizacji turbin wiatrowych w naszej gminie. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy w RDOŚ przybyły dwa postępowania na kolejne 9 wiatraków. Razem to już 51 sztuk!!! Tym samym liczba planowanych turbin w naszej gminie zbliża się do tej w gminie Grodków. A ile będzie za pół roku?

Jeżeli otworzymy drzwi, to już tego nie zatrzymamy. Kłamliwa narracja, aby zgodzić się tylko na kilka wiatraków, jest właśnie próbą otwarcia tych drzwi.

🛑 Jeszcze mamy szansę powstrzymać to szaleństwo. Jeśli się nie uda, to będziemy ponosić konsekwencje decyzji człowieka, który ubrał się w szaty postępowca i zdalnie, z odległości 50 kilometrów, szasta dorobkiem i komfortem naszego życia. On nie traci nic. Realizuje wolę. Tylko czyją? Bo na pewno nie mieszańców. Jak się realizuje wolę mieszkańców – pokazali burmistrz Otmuchowa i Nysy oraz wójt Łambinowic.

🛑 Obyśmy nigdy nie musieli wymieniać się spostrzeżeniami, jakie kilka dni temu umieścił na swoim profilu Waldek Kwiatkowski, który mieszka wśród grodkowskich wiatraków: https://www.facebook.com/share/p/1U3VikAMHN/

30/07/2026

Gościem studia "Nowin Nyskich" jest Sylwia Sroka, mieszkanka gminy ...

Cesarz 👑👑👑Szanowni Mieszkańcy,🎙️Pan wójt Adam Raczyński udzielił wywiadu dla Radia Opole w dniu 11 lipca 2026 roku. Odni...
27/07/2026

Cesarz 👑👑👑

Szanowni Mieszkańcy,

🎙️Pan wójt Adam Raczyński udzielił wywiadu dla Radia Opole w dniu 11 lipca 2026 roku. Odniesiemy się tylko do jednej sprawy, przy której inne bledną. Chodziło o budowę farm wiatrowych w naszej gminie. Pani redaktor powiedziała z uśmiechem: - Ale mieszkańcy mówią NIE. Na co pan wójt odpowiedział: - Mieszkańcy mają prawo do tego.

I nic więcej.

Szanowni Państwo, mamy prawo do tego, aby wypowiedzieć swoje zdanie. A pan wójt i tak zrobi, jak uzna za słuszne.

⁉️ To jeszcze wójt, czy już cesarz?

Po tak bezczelnej wypowiedzi, samorządowiec wybrany przez mieszkańców, gdyby miał odrobinę honoru, podałby się do dymisji. Na to akurat nie możemy liczyć. Znamy wójta wiele lat. Wiemy, co ma, a czego nie ma.

W takim razie: do czego potrzebni są mieszkańcy? Pomóc dostać się na stanowisko, gdzie można się pojawiać w pracy jak się ma ochotę? Po miesięczną pensję, która wynosi około 20 tysięcy? Po przywileje? Jak po łatwe życie i duże pieniądze, to demokracja jest OK?

Ta buta i poziom degeneracji tylko pokazuje, jak bardzo słuszną była decyzja o referendum.

📌Szanowni Państwo, rozważmy teoretycznie, co by było, gdyby pewnego dnia pojawił się inwestor, który przedstawiłby bardzo kuszące „argumenty” i chciałby wybudować w naszej gminie np. biogazownię albo spalarnię śmieci? Albo jedno i drugie. A może dodatkowo centrum integracji dla uchodźców? Czy znowu byłoby mydlenie oczu wpływami z podatków? Dyrdymały o roli Pakosławic w transformacji energetycznej? Przedstawianie przeciwników jako ciemnogrodu, jak to było w wywiadzie dla Respubliki w zeszłym roku? Mieszkańcy znowu mieliby prawo do wyrażenia swojej opinii w petycjach, które później wylądowałyby w koszu?

🛑Niestety, sprawa wiatraków i farm fotowoltaicznych pokazała smutną prawdę, że to może się zdarzyć. Zależy tylko od „atrakcyjności argumentów” inwestora. Co ich powstrzyma? Radni przegłosują wszystko, co podsunie im wójt. Kilku z nich poczuje się dobrymi gospodarzami, bo ktoś im pomacha plikiem banknotów przed oczami i z poważną miną będą chwalić się, że mają obiecane dotacje na festyny przez 29 lat.

‼️Otóż, Panie Wójcie, gospodarzem we własnym domu są mieszkańcy! Nikt inny! To mieszkańcy decydują o swojej przyszłości! Żaden wójt, żaden radny. Jeśli z premedytacją łamiecie tę zasadę, to pora odejść!

Bankructwo 💸💸💸Szanowni Mieszkańcy,Wraz ze wzrostem liczby odnawialnych źródeł energii, w 2023 roku pojawiło się nowe zja...
22/07/2026

Bankructwo 💸💸💸

Szanowni Mieszkańcy,

Wraz ze wzrostem liczby odnawialnych źródeł energii, w 2023 roku pojawiło się nowe zjawisko w energetyce, zwane nierynkowym redysponowaniem mocy, czyli po prostu wyłączanie źródeł produkujących energię z OZE (wiatraki i fotowoltaika). Operator jest zmuszony do wyłączeń w godzinach nadprodukcji, aby dopasować ilość produkowanej energii do zapotrzebowania po stronie odbiorców. To powoduje zmniejszenie przychodów firm i pogorszenie ich kondycji finansowej. Przedsiębiorcy mają prawo do rekompensat, ale – jak sami twierdzą – ten system nie działa poprawnie. Skala wyłączeń narasta lawinowo wraz z przyłączaniem nowych źródeł energii do systemu. Np. w czerwcu tego roku redysponowanie wzrosło o 44,7% w stosunku do czerwca 2025 roku. Jakie będzie za rok? Nikt nie wie.

Skąd ten wstęp?

📌"Wydzierżawili grunty pod fotowoltaikę, a po upadku Spectris Energy nie dostają czynszu. Wielu spośród 650 rolników ma już na karku komornika"- czytamy w artykule na portalu Gazety Wyborczej z 20 lipca tego roku.

📌Z kolei portal 300energia.eu podaje: „Około 650 rolników, którzy wydzierżawili ziemię pod farmy fotowoltaiczne, przestało otrzymywać czynsze dzierżawne. Jednocześnie grunty wykorzystywane pod działalność gospodarczą podlegają innym zasadom opodatkowania niż typowe grunty rolne. W praktyce oznacza to, że część właścicieli musi regulować znacznie wyższy podatek od nieruchomości, mimo że nie otrzymuje należnych płatności od inwestora. W niektórych przypadkach doprowadziło to już do postępowań egzekucyjnych.”
To spektakularny upadek giganta na polskim rynku OZE. Spowodowany, jak możemy przeczytać na portalu gramwzielone.pl, głównie przez ograniczenia w sprzedaży energii. Zadłużenie GoldenPeaks, związanego ze Spectris Energy, sięga blisko miliarda dolarów. Według portalu satkurier.pl, tuż przed upadkiem firma przetransferowała na Maltę 100 milionów euro.

📌Natomiast z raportu Agencji Rynku Energii dowiadujemy się, że cała fotowoltaika wielkoskalowa zamknęła rok 2025 na minusie (295,59 mln zł straty). Dla porównania – straty w 2024 r. wynosiły tylko 4,4 mln zł.

Czy to odosobniony przykład? Nie. W czerwcu 2025 roku portal gramwzielone.pl opisywał problemy właścicieli farm fotowoltaicznych, którym grozi upadłość właśnie przez wyłączenia.
Szanowni Państwo, czy to ma wpływ na nas?

💰Czy firma, która przestaje płacić podatki, a miała to robić przez co najmniej 29 lat, ma wpływ na kondycję gminy? Czy komornik pukający do drzwi rolnika, to oznaka dobrych wieści?

❗We wrześniu ubiegłego roku na spotkaniu z mieszkańcami wójt Pakosławic został zapytany, czy nie widzi zagrożenia finansowego dla gminy i mieszkańców w obliczu narastającej fali wyłączeń, która trapi OZE od 2023 roku. Z rozbrajającą szczerością przyznał: - Ja się na tym nie znam...
❗Podobne pytania na spotkaniu z mieszkańcami usłyszeli radni kilka tygodni później. Tylko się uśmiechnęli i byli zdziwieni, że ktoś ich pyta o takie rzeczy. Ich poziom wiedzy był taki sam, jak pana wójta.
❗Mamy nadzieję, że nasi rolnicy wykazali się większą czujnością i wiedzą niż wójt z radnymi, i odpowiednio zabezpieczyli swoje interesy. To samo dotyczy naszych parafii, które również mogą mieć ten problem.

🛑Od włodarzy oczekujemy jednak szerszej wiedzy na temat zagrożeń idących z nowymi inwestycjami, szczególnie jeśli chcą zmieniać charakter całej gminy i jednocześnie nonszalancko szastać majątkiem mieszkańców oraz obniżać komfort ich życia.
Tak informacyjnie, wg oficjalnego pisma z Ministerstwa Klimatu, koszt utylizacji jednego wiatraka to 3 miliony złotych.

Zamieszczona tu grafika, stworzona kiedyś dla żartu, dzisiaj nabrała zupełnie innego znaczenia...

Koraliki dla tubylców Szanowni Mieszkańcy,🛑W artykule na portalu NTO z dnia  25 czerwca 2026 r. możemy przeczytać, że w ...
20/07/2026

Koraliki dla tubylców

Szanowni Mieszkańcy,

🛑W artykule na portalu NTO z dnia 25 czerwca 2026 r. możemy przeczytać, że w Charbielinie, mimo sprzeciwu mieszkańców okolicznych wsi, planowana jest budowa farmy wiatrowej. Dla nas ich opinia jest szczególnie ważna, ponieważ mieszkańcy tamtego regionu mają już wiatraki w swojej okolicy – w Szybowicach. Znają już plusy i minusy takich instalacji. Plusów chyba jednak nie doświadczyli, bo zdecydowanie nie chcą kolejnych turbin obok swoich miejscowości. Mieszkaniec Nowego Lasu mówi wprost: - W nocy słyszę u siebie wiatraki z Szybowic, odległe o trzy kilometry.
A jak turbiny słychać z odległości 700 m? …

🛑Smutnym, a zarazem mocnym głosem jest wypowiedź rozgoryczonego mieszkańca, byłego radnego, pana Jana Chaszczewicza, na sesji Rady Gminy Głuchołazy (link w komentarzu). Człowieka zwykłego, jak my. Człowieka, który dostał już to, do czego nas chcą przymusić. Mówi: - Jestem ze wsi Nowy Las i jestem akurat uszczęśliwiony wiatrakami między Szybowicami a Mieszkowicami. Tam jest 17 wiatraków. Jak jest cisza, spokój, w nocy, to słychać tak jakbym nad morzem był. Tak cały czas to powietrze tam faluje. Natomiast, jeżeli był śnieg, i na te łopaty nacierał, to było słuchać tak, jakby parowóz jechał (…). Jeszcze chcę dopowiedzieć, że oprócz tego, że jest to uciążliwe, to mieszkanka Mieszkowic mnie osobiście mówiła: 700 metrów od wiatraków na podwórku wytrzymać nie może. (…) Oprócz tego, w Nowym Lesie była sytuacja taka – burmistrz Sambor wie, że my nie chcemy w ogóle wiatraków, bo to jest nieszczęście. A jeżeli państwo chcecie wiatraki, to postawcie sobie niedaleko siebie, w Głuchołazach. (…)
Czyżby kolejna społeczność, która nie dorasta poziomem do włodarzy? Czyżby kolejni mieszkańcy, podobnie jak my, którzy decyzją władz samorządowych uznani za szczęśliwych, twierdzą niewdzięcznie, że takimi nie są?

🛑Natomiast w artykule zamieszczonym 2 lipca 2025 roku w „Nowinach Nyskich” możemy przeczytać słowa radnych: "Ludzie dostają ulotki i już zaczyna się dyskusja, czy te obiecywane pieniądze są realne, bo teraz wieś (Lipniki) nie ma z wiatraków nic."
Potwierdza to tylko tezę, że deweloperzy obiecają wszystko, żeby uzyskać przychylność. A po wybudowaniu turbin nastaje twarda rzeczywistość. Firma, która obiecywała złote góry, odsprzedaje inwestycję, a mieszkańcy zostają z plikiem niespełnionych obietnic, hałasem, pomniejszonym majątkiem, zdegradowanym komfortem życia oraz dylematem "zostać, czy wyjechać".

📌Powyższe przypadki przywołują na myśl metody handlu kolonialnego, gdzie w zamian za lusterka i szklane paciorki zabierano tubylcom ziemię, złoto i wolność. Podobnie i u nas, w zamian za część majątku i komfort życia, oferuje się datki, m.in. na festyny.

📌Deweloperzy stosują różne metody, aby przekonać włodarzy i społeczność do swoich planów i – co za tym idzie – pomnożenia ich zysków. To zupełnie normalne, realizują swoje plany, dbają o własne interesy. Dlatego obiecują wszystko, co może im pomóc w realizacji projektu i oczywiście zarobieniu pieniędzy. Żerują m.in. na ludzkich słabościach, stosując sztuczkę na "postępowość" i "nowoczesność". Wystarczy niektórych ludzi poklepać po plecach, powiedzieć, że jeśli będą zwolennikami budowy wiatraków, to będą ludźmi światłymi i postępowymi. I już są kupieni. Niestety, wielu daje się na to złapać.
Wiatraki były nowoczesne 40 lat temu. Dzisiaj nie dla wszystkich to szczyt postępu.

🛑My, jako mieszkańcy mamy prawo wymagać od ludzi, którym zaufaliśmy, aby patrzyli perspektywicznie, chronili interesy mieszkańców oraz mieli zdolność wychwytywania pułapek, a także, żeby plik obietnic przed oczami nie przysłaniał im całego świata.
Niestety, brak tych cech powoduje, że są idealnym partnerem biznesowym dla deweloperów, którzy są niewątpliwie inteligentni, błyskotliwi i bardzo bogaci. Deweloperów, których stać na najlepsze kancelarie prawne w Polsce. Jakie szanse mają nasi włodarze w tym starciu?

❓Czy nasi radni nie wiedzą, co się dzieje u naszych najbliższych sąsiadów? Nie znają realiów Kamiennika czy Szybowic? Umieją czytać i dobrze wiedzą, co si ę tam dzieje. Dlaczego więc, pomimo tej wiedzy, próbują na siłę, wbrew naszej woli, zapewnić nam taką destrukcję? Jak to jest, że deweloperzy potrafią przekonać kilkunastu ludzi, którzy aktualnie sprawują władzę, a nie potrafią przekonać tysięcy mieszkańców? Jakie to są argumenty, które trafiają tylko do kilkunastu ludzi, a nie trafiają do społeczności?
Powyższe fakty jedynie utwierdzają nas w tym, że decyzja o referendum była słuszna.

‼ Szanowni Mieszkańcy, zróbmy z tym porządek!

Adres

Pakosławice
48-314

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Tu Bez Wiatraków umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij