Verbum

Verbum Na świat patrzymy z perspektywy chrystocentrycznej.

10/04/2026
Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! ☀️🪨Tajemnice chwalebne o ciele || RÓŻANIEC || Karolina Staszak📿  Zma...
05/04/2026

Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! ☀️🪨

Tajemnice chwalebne o ciele || RÓŻANIEC || Karolina Staszak

📿 Zmartwychwstanie

„'Wielka udręka stała się udziałem każdego człowieka i ciężkie jarzmo spoczęło na synach Adama, od dnia wyjścia z łona matki, aż do dnia powrotu do matki wszystkich' (Syr 40,1). Wielka udręka nie tylko stała się jakimś udziałem Jezusa Chrystusa, Syna Człowieczego, Syna Adama, ale został On wręcz 'zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas…' (Iz 53,5). Przyjął na siebie największą udrękę, aby uwolnić ludzkość z niewoli grzechu; aby uwolnić ludzi od życia w strachu, wszak 'obawą ich serca jest myśl o tym, co ich czeka, jest dzień śmierci' (Syr 40,2).

Chrystus wyszedł z łona swej Matki i wrócił do 'matki wszystkich', tzn. do ziemi. Do miejsca, o którym psalmista śpiewa: '…w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi' (Ps 139,15). Nasz Pan wrócił tam tylko na krótką chwilę, aby – po tym jak 'nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi' (Iz 52,14) – w ukryciu odzyskać człowieczy kształt. Wrócił do ziemi – wpadł w nią jak ziarno, które po obumarciu wydaje stukrotny plon. Odtąd wiemy, że 'zasiewa się zniszczalne – powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne – powstaje chwalebne; sieje się słabe – powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe – powstaje ciało duchowe' (1 Kor 15,42–44). Odtąd wiemy, że ciało człowieka nie jest bez znaczenia. Nie jest ono tylko opakowaniem dla duszy, którym można pogardzić lub które można zlekceważyć. Dlatego ciała zmarłych grzebiemy. Chociaż są zniszczalne, niechwalebne, słabe i zmysłowe, to zmartwychwstanie Chrystusa sprawiło, że mają szansę stać się niezniszczalne, chwalebne, mocne i duchowe.

Panie Jezu, ucz nas przyjmować całą prawdę o zmartwychwstaniu, ucz nas właściwego stosunku do naszych ciał”.

Zapraszamy do modlitwy! ⬇️

Chrystus wyszedł z łona swej Matki i wrócił do „matki wszystkich”, tzn. do ziemi. Do miejsca, o którym psalmista śpiewa: „...w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi” (Ps 139,15) [...]. Wpadł w nią jak ziarno...

Nie daj się ograbić – słuchaj i odpowiadaj, by żyć! ✝️🕊️Stań się odpowiedzią (1 trymestr / 24) || NOWENNA 24-33 || Karol...
31/03/2026

Nie daj się ograbić – słuchaj i odpowiadaj, by żyć! ✝️🕊️

Stań się odpowiedzią (1 trymestr / 24) || NOWENNA 24-33 || Karolina Staszak

⛪ „Przeprowadzałam kiedyś wywiad z krajowym duszpasterzem Apostolstwa Dobrej Śmierci. Jedno z pierwszych pytań, jakie mu zadałam, dotyczyło towarzyszenia umierającemu człowiekowi. Wszystko, co mówił ów duszpasterz, wydawało mi się konkretne, ale zarazem dość oczywiste, dlatego w pewnym momencie przerwałam mu wypowiedź, by zwrócić uwagę: 'Czy jednak ta metoda [towarzyszenia] to nie jest po prostu postawa wynikająca z życia naszą wiarą?'. Zapis naszej rozmowy nie oddaje radości, z jaką zareagował: 'Dokładnie tak!'. I dalej mówił z przejęciem: 'Podczas każdej niedzielnej Mszy Świętej wyznajemy, że oczekujemy «wskrzeszenia umarłych. I życia wiecznego w przyszłym świecie». Poza tym najważniejsze w Kościele święta – Zmartwychwstania Pańskiego i poprzedzające je Triduum Paschalne – to przecież moment, w którym rozważamy męką Pana Jezusa, Jego śmierć, pogrzeb, i w końcu cieszymy się Jego zmartwychwstaniem. I to jest istota naszej wiary, tzn. nadzieja na przejście z życia tu, przez bramę śmierci, do życia tam. Właściwie to jest jedno życie, ale składające się z etapów. Często daję ludziom taką radę: Słuchajcie uważnie, jakie słowa ksiądz wypowiada i jakie wy wypowiadacie podczas Mszy. Ile razy tam jest mowa o śmierci, o zmartwychwstaniu, o życiu wiecznym! Zdarza się, że my te ważne słowa wypowiadamy automatycznie, jak wierszyki'.

Przypomniał mi się ten wywiad, kiedy słuchałam opowieści pewnej kobiety, niegdyś katoliczki, która około dwadzieścia lat temu wstąpiła do sekty, a opuściła ją całkiem niedawno, po traumatycznych doświadczeniach ciągłego życia pod presją i kontrolą. Moją uwagę przykuło to, jak tłumaczyła początek całego dramatu, czyli powody swojego odejścia z Kościoła katolickiego. Siebie sprzed lat określiła jako praktykującą katoliczkę, chodzącą na Mszę Świętą w każdą niedzielę. Przyszedł jednak moment, gdy zmarł jej przyjaciel, a na jej drodze stanęli ludzie, którzy nie uznają Jezusa Chrystusa za Boga, nie wierzą w nieśmiertelność duszy, ale głoszą zmartwychwstanie ciał i literalny powrót do ogrodu Eden. Dla kobiety ta wizja była bardzo pocieszająca i właśnie dla niej zdecydowała się porzucić wiarę katolicką. Trudno mi zrozumieć, jak ta nieewangeliczna „dobra nowina” mogła zostać przez nią uznana za coś wspanialszego niż nadzieja, jaką daje Kościół wsłuchany w przesłanie Syna Bożego. Jest tylko jedno wytłumaczenie – ta kobieta, jak wiele podobnych jej osób, podczas Mszy Świętej tak naprawdę nigdy nie słuchała nie tylko księdza, ale nawet samej siebie. Jej opowieść jest bardzo pouczającą ilustracją tego, jak dramatyczne mogą być konsekwencje niesłuchania. Na szczęście porzucenie Kościoła nie zawsze skutkuje wejściem w pole oddziaływania grupy destrukcyjnej. Niestety jednak prawie zawsze oznacza utratę chrześcijańskiej nadziei.

Niesłuchanie, które ograbia człowieka z bogactwa Ewangelii, nie jest problemem nowym w naszej wspólnocie wiary. Już św. Jan Chryzostom na przełomie IV i V wieku odnosił się do niego: '[…] wracając z kościoła, uważaj za rzecz najważniejszą przypomnieć sobie to, coś usłyszał. […] nie przykładając się do zachowania tego, cośmy usłyszeli z taką przynajmniej pilnością, z jaką staramy się o złoto i srebro, czerpiemy taką korzyść, jakbyśmy wlewali wodę do dziurawej beczki. Jeśli bowiem ktoś otrzyma kilka denarów, chowa je do mieszka i pieczętuje go. My zaś, otrzymawszy nauki droższe od złota i drogich kamieni, biorąc te skarby Ducha Świętego, nie składamy ich do skarbca naszej duszy, ale z obojętnością i jak się przydarzy, dozwalamy, aby uleciały z naszej pamięci. Któż się nad nami zlituje, skoro sami sobie zastawiamy zasadzki i doprowadzamy do takiego ubóstwa'”.

Zapraszamy do lektury! ⬇️

Liturgia nie jest wyłącznie ilustracją misterium Krzyża, jak chcieliby niektórzy, lecz dynamicznym wydarzeniem, podczas którego Oblubienica wypowiada własne fiat.

Program życia chrześcijańskiego. 🔥❤️Zapowiedzi misterium Krzyża | REKOLEKCJE | o. Wojciech Surówka✝️ Pan Jezus trzy razy...
30/03/2026

Program życia chrześcijańskiego. 🔥❤️

Zapowiedzi misterium Krzyża | REKOLEKCJE | o. Wojciech Surówka

✝️ Pan Jezus trzy razy zapowiada uczniom swój Krzyż. Za każdym razem ich reakcje są zawstydzające. Nic nie rozumieją. Dlatego Nauczyciel daje im trzy katechezy o tym, jakie warunki trzeba spełniać, by prawdziwie stać się Jego naśladowcą. Mówi wprost, kto nie jest Go godzien… Ale trzy zapowiedzi misterium Krzyża to także trzy postaci, które były dla Pana Jezusa szczególne – Jan Chrzciciel (zapowiedź męki), Łazarz z Betanii (zapowiedź śmierci) i Maryja (zapowiedź zmartwychwstania).

Zapraszamy do odsłuchania czterech konferencji. ⬇️

Trzy zapowiedzi to także trzy postaci, które były dla Pana Jezusa szczególne – Jan Chrzciciel (zapowiedź męki), Łazarz z Betanii (zapowiedź śmierci) i Maryja (zapowiedź zmartwychwstania).

W poszukiwaniu Drzewa Życia... 🌳🌲Tajemnice bolesne o powrocie do raju || RÓŻANIEC || Karolina Staszak📿  „Modlitwa w Ogro...
27/03/2026

W poszukiwaniu Drzewa Życia... 🌳🌲

Tajemnice bolesne o powrocie do raju || RÓŻANIEC || Karolina Staszak

📿 „Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym – Drzewko Oliwne

Wszystko zaczyna się w ogrodzie. W tym rajskim zaczęła się historia człowieka – Bożego stworzenia, które Bóg postawił ponad innymi stworzeniami. W Ogrodzie Oliwnym z kolei rozpoczęła się męka Syna Bożego, który dla nas stał się także Synem Człowieczym. I wszystko dzieje się w związku z drzewem. W Ogrodzie Eden znajdowało się drzewo poznania dobra i zła obłożone zakazem spożywania z niego. Skosztowanie jego owocu było wyrazem buntu pierwszych ludzi – Ewa uwierzyła Wężowi, że Bóg odmawia ludziom czegoś wspaniałego, więc postanowiła złamać zakaz. Następnie podała owoc Adamowi, który nie wyraził sprzeciwu. Dlatego Bóg nałożył karę na pierwszych ludzi (zob. Rdz 3,16-19). Po czym rzekł do niebian: 'Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki' (Rdz 3,22). Stwórca wygnał Adama i Ewę i 'postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia' (Rdz 3,24).

Wspomniane tu dwukrotnie drzewo życia to drugie nadzwyczajne drzewo, usytuowane w środku ogrodu (por. Rdz 2,9), ale nie obłożone zakazem. Czy jego owoce były pożywieniem pierwszych ludzi? Bardzo możliwe.

I mamy Ogród Oliwny – ulubione miejsce modlitwy Syna Bożego. Tam też, pogrążony w udręce, spędził ostatnie chwile przed pojmaniem, 'a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię' (Łk 22,44). Jakże ten fakt wybrzmiewa, gdy uświadomimy sobie, że nazwa ogrodu – hebr. G*t Szemanim – oznacza dosłownie 'tłocznia oliwy'. Jezus Chrystus jest naszym drzewkiem oliwnym – z Niego to rozlewa się na nas łaska Boża, bo – jak pisze św. Jan – 'łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa' (J 1,17). Ten sam apostoł pisał do chrześcijan: '[…] namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was […]. Toteż trwajcie w nim tak, jak was nauczył' (1 J 2,27).

Wprost do drzewa oliwnego porównał Zbawiciela św. Paweł, opisując sytuację Żydów i pogan. W liście do Rzymian przedstawił obraz drzewa, od którego Bóg odciął niektóre gałęzie (tj. Żydów nieuznających Chrystusa), a wszczepił inne, obce gałązki (tj. ochrzczonych pogan). Apostoł Narodów sformułował więc taką przestrogę: 'Przeto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni! Jeżeli bowiem nie oszczędził Bóg gałęzi naturalnych, może też nie oszczędzić i ciebie. Przyjrzyj się więc dobroci i surowości Bożej. Surowość [okazuje się] wobec tych, co upadli, a dobroć Boża wobec ciebie, jeśli tylko wytrwasz w [kręgu] tej dobroci; w przeciwnym razie i ty będziesz wycięty. A i oni, jeżeli nie będą trwać w niewierze, zostaną wszczepieni. Bo Bóg ma moc wszczepić ich ponownie. Albowiem jeżeli ty zostałeś odcięty od naturalnej dla ciebie dziczki oliwnej i przeciw naturze wszczepiony zostałeś w oliwkę szlachetną, o ileż łatwiej mogą być wszczepieni w swoją własną oliwkę ci, którzy do niej należą z natury' (Rz 11, 20-24).

Rozważając tajemnicę modlitwy Pana Jezusa w Ogrodzie Oliwnym, prośmy Boga Ojca o łaskę wytrwania w chrześcijańskiej wierze i o nawrócenie dla tych, którzy odrzucają Syna Bożego”.

Zapraszamy do modlitwy! ⬇️

Wszystko zaczyna się w ogrodzie. W tym rajskim zaczęła się historia człowieka. W Ogrodzie Oliwnym rozpoczęła się męka Syna Bożego.

Adres

Ulica Kościuszki 99
Poznan
61–716

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Verbum umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria