26/06/2026
Efekt Wioski. Jak kontakty twarzą w twarz mogą uczynić nas zdrowszymi, szczęśliwszymi i mądrzejszymi. - Susane Pinker
Wydawnictwo Charaktery
Wpadłam na tę książkę przeglądając Vinted 😅 Na szczęście jestem z Poznania, gdzie mamy najlepszą bibliotekę świata - Biblioteka Raczyńskich - gdzie takie białe kruki i perełki można wypożyczyć za darmo, bez wydawania 150zł...
Niemniej, nie sądziłam, że przeczytam kiedyś taką książkę i że będę się zachwycać.
Bo to książka naszpikowana badaniami naukowymi, na każdą stronę książki minimum jedno.. Jednak przez to nie jest ciężka w odbiorze, a styl pisania Pani Susan pozostaje lekki.
Oczywiście, byłam bliska przeskoczenia jednego z pierwszych rozdziałów. Cieszę się jednak, że tego nie zrobiłam, bo straciłabym na komplementarności jej odbioru.
Muszę też przyznać, że odkąd skończyłam ją czytać to moje spotkania z ludźmi, na żywo, nasiliły się. Zagęściło się i nie czuję, abym na tym traciła czy by mnie to męczyło.
Autorka próbuje w ostatnim rozdziale udzielić rad jak iść w stronę takiej Wioski, ale nie mamy tutaj gotowego rozwiązania jak taką wioskę zbudować, znaleźć czy pozyskać.
Niemniej, książka z pewnością zmieniła i zmienia moje życie pod kątem towarzyskim, a nawet rodzicielskim! 🤯
W związku z tym muszę Was ostrzec - aplikacja z notatkami w moim telefonie pełna jest cytatów z tej książki, którymi zamierzam się z Wami dzielić 🙃
Podsumowując: czy kontakty twarzą w twarz faktycznie mogą wpłynąć na nasze życie w różnych jego aspektach? Tak. Potwierdza to mnóstwo badań naukowych, a aktualny poziom cyfryzacji i zagłębienia się w social media bardzo nam w tym przeszkadza.
Czy polecam książkę?
Tak, jako ciekawostkę, bo jeżeli ktoś nie będzie chciał, to po jej lekturze i tak nic z nabytą wiedzą (naszpikowaną dowodami w postaci badań naukowych) nie zrobi.
PS
Czytając tę książkę zauważyłam jeszcze jedną rzecz, z mojego własnego prywatnego ogródka. Mam dziadków, którzy mają prawie 90 lat. A oni całe życie spędzili na spotkaniach z innymi: znajomi z liceum, z pracy, sąsiedzi z działki, rodzina. Nie musiałam daleko szukać przykładu, że spotkania z ludźmi na nas działają ;)