Magiel Sanocki

Magiel Sanocki Magiel Sanocki to portal informacyjny dla tych, którzy chcą znać fakty, a nie żyć plotką.

Będziemy na bieżąco informować Państwa o tym, co dzieje się w mieście i jego otoczeniu, o wydarzeniach, decyzjach, inwestycjach i sprawach ważnych dla Mieszkańców.

𝙆𝙪𝙧𝙞𝙤𝙯𝙪𝙢 𝙙𝙣𝙞𝙖.Jeszcze 23 kwietnia 2026 r. na sesji Rady Miasta radny Grzegorz Nogaj oznajmiał, że nie będzie zabierał gł...
29/04/2026

𝙆𝙪𝙧𝙞𝙤𝙯𝙪𝙢 𝙙𝙣𝙞𝙖.

Jeszcze 23 kwietnia 2026 r. na sesji Rady Miasta radny Grzegorz Nogaj oznajmiał, że nie będzie zabierał głosu w sprawie i sugerował to samo Burmistrzowi. Minęło kilka dni i… najwyraźniej postanowienie straciło ważność, bo dziś radny opublikował kolejny obszerny wpis.
Radny informuje, że złożył zawiadomienie do prokuratury i CBA w sprawie rzekomej propozycji korupcyjnej. I tu pojawia się proste pytanie: radny wie, że był korumpowany, czy dopiero chce, żeby służby sprawdziły, czy jego „wewnętrzne odczucie” ma jakiekolwiek podstawy?

Jeszcze ciekawsze jest to, że radny apeluje do Burmistrza i osób z nim związanych o milczenie oraz powstrzymanie się od komentarzy. Czyli sam publicznie opisuje sprawę, ale mieszkańcy mają już nie komentować? Bo tak życzy sobie radny?
Mieszkańcy mają pełne prawo zadawać pytania o działania radnych, zwłaszcza gdy sprawa jest publicznie nagłaśniana.
Pytanie więc brzmi: czy zawiadomienie do CBA to realna troska o wyjaśnienie sprawy, czy kolejna medialna zagrywka i polityczna prowokacja za nasze pieniądze?

"𝙆𝙞𝙚𝙙𝙮 𝙯𝙜𝙞𝙣𝙖̨ł 𝘾𝙝𝙖𝙧𝙡𝙞𝙚 𝙆𝙞𝙧𝙠 - 𝙬𝙞𝙚𝙡𝙪 𝙡𝙚𝙬𝙖𝙠𝙤́𝙬 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙨́𝙢𝙞𝙖ł𝙤. 𝙆𝙞𝙚𝙙𝙮 𝙯𝙜𝙞𝙣𝙖̨ł 𝙇𝙞𝙩𝙚𝙬𝙠𝙖 - 𝙥𝙧𝙖𝙬𝙞𝙘𝙖 𝙨𝙠ł𝙖𝙙𝙖 𝙠𝙤𝙣𝙙𝙤𝙡𝙚𝙣𝙘𝙟𝙚".Burmistrz...
26/04/2026

"𝙆𝙞𝙚𝙙𝙮 𝙯𝙜𝙞𝙣𝙖̨ł 𝘾𝙝𝙖𝙧𝙡𝙞𝙚 𝙆𝙞𝙧𝙠 - 𝙬𝙞𝙚𝙡𝙪 𝙡𝙚𝙬𝙖𝙠𝙤́𝙬 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙨́𝙢𝙞𝙖ł𝙤. 𝙆𝙞𝙚𝙙𝙮 𝙯𝙜𝙞𝙣𝙖̨ł 𝙇𝙞𝙩𝙚𝙬𝙠𝙖 - 𝙥𝙧𝙖𝙬𝙞𝙘𝙖 𝙨𝙠ł𝙖𝙙𝙖 𝙠𝙤𝙣𝙙𝙤𝙡𝙚𝙣𝙘𝙟𝙚".
Burmistrz Matuszewski wrzucił fotki z wczorajszej imprezy w Górniku - na wielu jest radny Pasztyła.
Radny Pasztyła wrzucił zdjęcia z tej samej imprezy - na żadnym nie ma Burmistrza.

𝗔𝗟𝗧𝗘𝗥𝗡𝗔𝗧𝗬𝗪𝗡𝗔 𝗥𝗭𝗘𝗖𝗭𝗬𝗪𝗜𝗦𝗧𝗢𝗦́𝗖́Najmłodszy sanocki radny, Grzegorz Nogaj, znany mieszkańcom m.in. z aktywności w mediach spo...
26/04/2026

𝗔𝗟𝗧𝗘𝗥𝗡𝗔𝗧𝗬𝗪𝗡𝗔 𝗥𝗭𝗘𝗖𝗭𝗬𝗪𝗜𝗦𝗧𝗢𝗦́𝗖́

Najmłodszy sanocki radny, Grzegorz Nogaj, znany mieszkańcom m.in. z aktywności w mediach społecznościowych i materiałów tworzonych przy użyciu AI, złożył zawiadomienie do prokuratury oraz CBA dotyczące Burmistrza Sanoka Tomasza Matuszewskiego.

Sprawa budzi jednak poważne pytania. Według informacji publicznie podawanych przez stronę burmistrza, to już kolejna — szesnasta — sprawa dotycząca Tomasza Matuszewskiego. Czternaście miało zakończyć się korzystnie dla burmistrza, a dwie zostały umorzone.

Największe zdziwienie budzi fakt, że radny Nogaj dopiero po upływie ponad roku od spotkania przypomniał sobie o rzekomej próbie korupcji związanej z pracą w miejskiej spółce. Jeżeli takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, naturalne pytanie brzmi: dlaczego nie zostało zgłoszone od razu?

Mieszkańcy mają prawo oczekiwać od radnych odpowiedzialności, rzetelności i powagi w formułowaniu publicznych oskarżeń. Zawiadomienie do organów ścigania to nie wpis na Facebooku ani polityczny happening. To poważny instrument prawny, którego nadużywanie może generować koszty — również dla podatników. Sanok potrzebuje debaty o faktach, dokumentach i odpowiedzialności, a nie kolejnych spektakli politycznych budowanych na sensacji, które trwają od ponad 2 lat.

𝗠𝗮𝗴𝗶𝗲𝗹 𝗦𝗮𝗻𝗼𝗰𝗸𝗶 𝗯𝗲̨𝗱𝘇𝗶𝗲 𝗽𝗿𝘇𝘆𝗴𝗹𝗮̨𝗱𝗮ł 𝘀𝗶𝗲̨ 𝘀𝗽𝗿𝗮𝘄𝗶𝗲.

𝙉𝙤𝙬𝙚 𝙬𝙞𝙚̨𝙯𝙞𝙚𝙣𝙞𝙚 𝙬 𝙎𝙖𝙣𝙤𝙠𝙪 𝙣𝙞𝙗𝙮 𝙤𝙩𝙬𝙖𝙧𝙩𝙚 𝙖 𝙣𝙖𝙙𝙖𝙡 𝙣𝙞𝙚𝙪𝙠𝙤𝙣́𝙘𝙯𝙤𝙣𝙚. 𝘾𝙯𝙚𝙠𝙖𝙢𝙮 𝙣𝙖 𝙤𝙙𝙥𝙤𝙬𝙞𝙚𝙙𝙯𝙞 𝙤 𝙠𝙤𝙨𝙯𝙩𝙮, 𝙚𝙛𝙚𝙠𝙩𝙮 𝙞 𝙙𝙖𝙡𝙨𝙯𝙚 𝙥𝙡𝙖𝙣𝙮.W ost...
19/04/2026

𝙉𝙤𝙬𝙚 𝙬𝙞𝙚̨𝙯𝙞𝙚𝙣𝙞𝙚 𝙬 𝙎𝙖𝙣𝙤𝙠𝙪 𝙣𝙞𝙗𝙮 𝙤𝙩𝙬𝙖𝙧𝙩𝙚 𝙖 𝙣𝙖𝙙𝙖𝙡 𝙣𝙞𝙚𝙪𝙠𝙤𝙣́𝙘𝙯𝙤𝙣𝙚. 𝘾𝙯𝙚𝙠𝙖𝙢𝙮 𝙣𝙖 𝙤𝙙𝙥𝙤𝙬𝙞𝙚𝙙𝙯𝙞 𝙤 𝙠𝙤𝙨𝙯𝙩𝙮, 𝙚𝙛𝙚𝙠𝙩𝙮 𝙞 𝙙𝙖𝙡𝙨𝙯𝙚 𝙥𝙡𝙖𝙣𝙮.

W ostatnim wydaniu „Tygodnika Sanockiego” ponownie wrócił temat budowy nowego zakładu karnego w Sanoku. To ważny moment, aby jeszcze raz spokojnie przyjrzeć się tej inwestycji i postawić pytania, które z punktu widzenia mieszkańców wydają się dziś w pełni uzasadnione.

Przypomnijmy, że blisko osiem lat temu zlikwidowano areszt śledczy w centrum miasta. Wówczas mieszkańcom przedstawiano tę decyzję jako element większego planu. Zapowiadano budowę nowoczesnego zakładu karnego, który miał nie tylko poprawić warunki funkcjonowania tej instytucji, ale też przynieść Sanokowi konkretne korzyści. Mówiono o nowych miejscach pracy, o wpływach dla miasta, o nowej jakości i o inwestycji, która będzie ważna dla lokalnej gospodarki.

W związku z tym miasto przekazało pod budowę teren o powierzchni 11,5 hektara. To bardzo duży obszar, mający realną wartość i potencjał rozwojowy. Dodatkowo samorząd poniósł koszty uzbrojenia tego terenu. Była to więc konkretna decyzja majątkowa i finansowa, którą uzasadniano tym, że w zamian Sanok otrzyma wymierne korzyści.

Dziś jednak coraz trudniej mówić o pełnym sukcesie tej inwestycji. Trzeba jasno podkreślić, że budowa nowego zakładu karnego nie została zakończona. Powstał jeden pawilon, ale do ukończenia całego przedsięwzięcia wciąż brakuje kolejnych obiektów. Oznacza to, że mieszkańcy nie oglądają dziś gotowej, docelowej inwestycji, lecz jedynie jej ograniczony fragment.

Co więcej, do nowego obiektu przeniesiono jedynie część osadzonych — około sześćdziesięciu osób — a także kilkudziesięciu pracowników. To pokazuje skalę obecnego funkcjonowania tej jednostki. Nie jest to pełne przeniesienie działalności ani realizacja całego pierwotnie zapowiadanego założenia. Tym bardziej zasadne staje się pytanie, czy to, co dziś działa, rzeczywiście można uznać za zakończony etap sukcesu, czy raczej za niedomkniętą inwestycję, której dalszy los pozostaje niepewny.

W tym miejscu pojawia się najważniejsza wątpliwość: czy państwo zabezpieczy środki na budowę pozostałych pawilonów? Na dziś trudno wskazać jednoznaczne sygnały, że inwestycja będzie w najbliższym czasie konsekwentnie rozwijana aż do pełnej realizacji. Z perspektywy mieszkańców i samorządu jest to kwestia fundamentalna. Jeżeli bowiem miasto przekazało atrakcyjny teren i poniosło konkretne koszty, to ma pełne prawo oczekiwać, że przedsięwzięcie zostanie doprowadzone do końca, a nie zatrzyma się na częściowej realizacji.

To rodzi kolejne pytania o bilans całej decyzji. Stary areszt w centrum został zamknięty wiele lat temu. Przez ten czas miasto utraciło dochody związane z funkcjonowaniem tej instytucji, a równocześnie do dziś nie doczekało się pełnego efektu nowej inwestycji. Trudno więc nie pytać, czy Sanok w tym okresie więcej stracił, niż zyskał.

Dodatkowym problemem pozostaje budynek po dawnym areszcie. To duży obiekt, którego przyszłość nadal nie została w pełni rozwiązana. Część nieruchomości zagospodarowano na potrzeby MOPS, ale pozostała część wciąż wymaga pomysłu, decyzji i pieniędzy. Sprzedaż wydawałaby się naturalnym rozwiązaniem, jednak ograniczenia konserwatorskie, położenie w ścisłym centrum miasta oraz sąsiedztwo sądu sprawiają, że znalezienie inwestora nie jest łatwe. W praktyce oznacza to, że miasto nadal mierzy się ze skutkami wcześniejszej decyzji, a dawny obiekt nie stał się dotąd realnym atutem rozwojowym.

Warto też spojrzeć na sprawę szerzej — w kontekście całej polityki gospodarowania miejskim majątkiem. Z jednej strony mieszkańcy słyszą o trudnej sytuacji finansowej miasta i konieczności ostrożnego planowania wydatków. Z drugiej strony pojawiają się pytania o sposób wykorzystywania gruntów miejskich i o to, czy wszystkie decyzje rzeczywiście służą zwiększaniu dochodów samorządu. W takim zestawieniu sprawa 11,5 hektara przekazanego pod inwestycję, która nadal nie została ukończona, nabiera jeszcze większego znaczenia.

Nie chodzi tu wyłącznie o polityczne oceny ani o spór personalny. Najważniejsze są konkretne odpowiedzi, których mieszkańcy mają prawo oczekiwać. Dlaczego najpierw zlikwidowano dotychczasowy areszt, skoro nowa inwestycja nie była gotowa? Dlaczego budowa trwa tak długo? Z czego wynika oddanie jedynie jednego pawilonu? Czy są zabezpieczone środki na realizację kolejnych etapów? I wreszcie — jaki jest dziś realny zysk miasta z tej decyzji po niemal ośmiu latach od zamknięcia starej jednostki?

To są pytania o odpowiedzialność za publiczne decyzje, o skuteczność planowania i o gospodarowanie majątkiem miasta. Sanok ma prawo oczekiwać jasnej informacji, przejrzystości i rzetelnego rozliczenia tej inwestycji. Bo jeśli przedsięwzięcie, które miało być ważnym impulsem rozwojowym, po latach pozostaje nieukończone, to mieszkańcy mają pełne prawo domagać się wyjaśnień, co dalej i kto weźmie odpowiedzialność za ten stan rzeczy.

Magiel Sanocki

𝘼𝙧𝙮𝙨𝙩𝙤𝙠𝙧𝙖𝙘𝙟𝙖 𝙬𝙠𝙧𝙖𝙘𝙯𝙖 𝙙𝙤 𝙎𝙖𝙣𝙤𝙠𝙖Powstaje iście królewska ławka. Każdy z Sanoczan (i nie tylko) będzie mógł poczuć się jak ...
15/04/2026

𝘼𝙧𝙮𝙨𝙩𝙤𝙠𝙧𝙖𝙘𝙟𝙖 𝙬𝙠𝙧𝙖𝙘𝙯𝙖 𝙙𝙤 𝙎𝙖𝙣𝙤𝙠𝙖

Powstaje iście królewska ławka. Każdy z Sanoczan (i nie tylko) będzie mógł poczuć się jak prawdziwy arystokrata 🫅🤴👸
Czy któryś z królów życia spod Arkad raczy na niej zasiadać?

𝙕 𝙒𝙚̨𝙜𝙞𝙚𝙧 𝙙𝙤 𝙎𝙖𝙣𝙤𝙠𝙖, 𝙘𝙯𝙮𝙡𝙞 𝙠𝙖𝙢𝙥𝙖𝙣𝙞𝙖 𝙧𝙪𝙨𝙯𝙮ł𝙖 Piotr Uruski wraz z działaczami Solidarnej Polski oraz P*S pojechał wspierać...
15/04/2026

𝙕 𝙒𝙚̨𝙜𝙞𝙚𝙧 𝙙𝙤 𝙎𝙖𝙣𝙤𝙠𝙖, 𝙘𝙯𝙮𝙡𝙞 𝙠𝙖𝙢𝙥𝙖𝙣𝙞𝙖 𝙧𝙪𝙨𝙯𝙮ł𝙖

Piotr Uruski wraz z działaczami Solidarnej Polski oraz P*S pojechał wspierać Viktora Orbána podczas wyborów. Mimo zaangażowania posła z Sanoka i innych polityków, Orbánowi nie udało się utrzymać władzy.
Tymczasem w Sanoku i okolicach kampania wyraźnie nabiera tempa. Koła Gospodyń Wiejskich pracują pełną parą. Czy trwa już walka o miejsce na liście wyborczej? I najważniejsze pytanie: czy Sanoczanie dadzą posłowi szansę na kolejną kadencję?

Adres

Sanok

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magiel Sanocki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij