29/03/2026
W czasie ostatnich targowych spotkań, odwiedzający moje stanowisko pytali czy tworzę moje wazony sama ;) Tak wszystko powstaje w mojej pracowni !
O glinie, pracy z nią i jej terapeutycznej mocy mogłabym opowiadać bez końca. Uwielbiam to skupienie,cierpliwość i brudne dłonie ,których wymaga praca na kole. To totalny reset.
Jednak pokazywanie siebie w pracowni to już inna bajka.To konieczność wyjścia z własnej strefy komfortu i nie jest to dla mnie łatwe, zdecydowanie wolę kontakt bezpośredni, rozmowę. Nie wszystko da się opowiedzieć , czasami trzeba zobaczyć.
Na kole 1,3 kg gliny z której powstanie wazon nazwany przeze mnie Makówką. Jeśli chcecie zobaczyć efekt końcowy obiecuję , że pokażę w niedługim czasie . Ania♥️