07/09/2026
🇬🇧 Nordic To Wales Trip / Day 16
Dover, morning. The hotel dates from 1834 and is a listed building, so the doors are crooked and so is the floor. After last night's ferry, it fits;) The car is packed, but we're not leaving yet, because I've got something to send. Emi has a cappuccino in the lounge, I send.
Then the motorway west and the Prince of Wales Bridge over the Severn. Wales on the other side: white houses, narrow roads, a castle by the road and ARAF painted on the tarmac. It's Welsh for slow, and they add the English just in case. The further west, the emptier, mist coming down on the hills, sheep watching us, us watching them.
At dusk a stone cottage near Aberystwyth, lights in the windows, we unload. Home for the rally.
The road says ARAF. Sixteen days in, it sounds like advice.
🇵🇱 Nordic To Wales Trip / Day 16
Dover, poranek. Hotel z 1834 roku, zabytek, więc drzwi są krzywe i podłoga też. Po wczorajszym promie pasuje;) Auto zapakowane, ale jeszcze nie jedziemy, bo muszę coś wysłać. Emi pije cappuccino w salonie, ja wysyłam.
Potem autostrada na zachód i Prince of Wales Bridge nad Severn. Po drugiej stronie Walia: białe domy, wąskie drogi, zamek przy drodze i napis ARAF na asfalcie. Po walijsku znaczy slow, po angielsku dopisują dla pewności. Im dalej na zachód, tym puściej, mgła schodzi na wzgórza, owce patrzą na nas, my na nie.
O zmierzchu kamienny dom pod Aberystwyth, światło w oknach, rozpakowujemy. Tu mieszkamy przez rajd.
Droga mówi ARAF. Po szesnastu dniach brzmi to jak rada.