Korespondent.pl

  • Home
  • Korespondent.pl

Korespondent.pl Każdego dnia wolnorynkowy felieton dla Ciebie. Jeśli masz mózg... i go używasz. Każdy tekst dostępny tylko przez 7 dni.

Rząd właśnie zapowiedział, że skończyły mu się pieniądze W szczycie globalnej hossy. I, że programy socjalne będzie fina...
26/03/2019

Rząd właśnie zapowiedział, że skończyły mu się pieniądze

W szczycie globalnej hossy.

I, że programy socjalne będzie finansował z podniesienia deficytu do 3 proc PKB (czyli zadłużania się) oraz luzowania polityki monetarnej (czyli drukowania pieniędzy).

Warto więc zapoznać się z 3 minutową animacją pokazując liderów światowej inflacji na przestrzeni lat: https://www.youtube.com/watch?v=dwZ6B5kalbQ

Bo widać po niej, że jak już się zacznie drukować.
To trudno przestać.

Marcin Hugo Kosiński
KonteStacja.com

This video features the countries with the highest inflation rate in the world since 1980. Many of the countries in this video has had hyperinflation that ha...

22/09/2018

Co by tu jeszcze wyregulować?

Postęp socjalizmu w Polsce trwa nieprzerwanie. Tym razem na celowniku są serwisy typu Airbnb pozwalające wynajmować pokoje i mieszkania. Jak najdzie nas ochota.

Nie może być tak, by cokolwiek pozostawić rynkowi. Co by to było, gdyby tak skomplikowany technologicznie produkt, jak łóżko pozostawić samemu sobie. Pranie prześcieradeł jest tak zaawansowaną czynnością, że należy ściśle kontrolować jego przebieg. Od tego jest państwo. Czyli zbiór jednostek niedostatecznie przystosowanych, by uczciwie pracować.

Oni w demokracji stanowią prawo. I owo prawo chce zakazać teraz "krótkoterminowego" wynajmowania nieruchomości bez prowadzenia firmy, księgowości, podwójnych składek na ZUS i bez wielu innych atrakcji nikomu do niczego niepotrzebnych.

Efekty owych manipulacji rzeczywistością widać już na rynku budynków szkolnych, które by spełniały odpowiednie regulacje, kosztują w najmie więcej, niż 5-gwiazdkowe hotele. A teraz hotelarzom bardzo nie podoba się, że mają taką konkurencję, jak taskówkarze w uberze.

Państwo z kolei, które w definicji miało dbać o równość prawa, zastanawia się jaką nierówność tym razem zastosować.

Jakie przykłady dają zagraniczne regiony i miasta?

- "Np. Katalonia wymaga posiadania przez właściciela licencji na wynajem, płacenia podatku turystycznego oraz ogranicza liczbę dostępnych mieszkań – jeden właściciel może wynajmować turystom tylko jeden lokal. W Helsinkach trzeba prowadzić księgę gości i wykazać, że mieszkanie spełnia warunki higieniczne stawiane przez sanepid. Amsterdam wprowadził obowiązek rejestracji ofert krótkoterminowych w portalach Airbnb, Wimdu czy Booking i zakaz kwaterowania w jednym lokalu więcej niż czterech osób. Nie można też wynajmować prywatnego mieszkania łącznie dłużej niż 60 dni w roku, nie prowadząc firmy".

Zawsze znajdzie się odpowiednia patologia do naśladowania i będzie można mówić w programach newsowych, że nasze rozwiązanie bazuje na tym... holenderskim na przykład.

Aha, ale w Polsce będziemy lepsi, jak zawsze i już po 30 dniach trzeba będzie rejestrować firmę.

Marcin Hugo Kosiński

PS.
http://biurwolandia.korespondent.pl - Korespondent z Biurwolandii - książka, która może ci się spodobać. Wkrótce.

14/04/2018

No to wojna

Kilka tygodni temu podobno reżim Baszara al-Asada po raz kolejny użył we wschodniej Ghucie broni chemicznej. Według doniesień zginęło co najmniej 70 osób. I stanowi to pretekst do rozpoczęcia wojny.

Aż chciałoby się zapytać, gdzie te moralne kraje broniące ludzi były, gdy w ciągu 100 dni, w Rwandzie zginęło milion osób.

Marcin Hugo Kosiński

PS.
Przez ostatnie tygodnie testowaliśmy przeniesienie Korespondenta na https://www.facebook.com/kontestacja, którego obserwowanie i lajkowanie, polecamy, jeśli chcecie wciąż mieć dalej codziennie wolnorynkowe felietony.

https://www.kontestacja.com - super partia K***!

12/03/2018

Błąd pomiaru

Przypomnijmy, że człowiek, który odpowiada za dzisiejszy kalendarz machnął się o jakieś 7-8 lat, jeśli chodzi o urodziny Jezusa. Dzięki czemu dzisiejszy rok 2018 naszej ery jest dość zafałszowany.

Tylko w takim razie skąd wiadomo, że niedziela jest niedzielą. Bo może świętujemy środę, albo czwartek.

Marcin Hugo Kosiński

PS.
Niedługo startujemy z grą: https://facebook.com/groups/KontestGra

09/03/2018

Polski Cud Gospodarczy

W oświadczeniu wydanym przez Państwową Inspekcję Pracy poinformowano, że w niedziele objęte zakazem handlu, otwarta będzie Biedronka na Dworcu Centralnym w Warszawie.

- "W tym wyraźnie określonym i zbadanym przypadku nie ma wątpliwości, że placówka ta jest zlokalizowana bezpośrednio w hali dworca i jej działalność może być uznana za służącą obsłudze podróżnych" - czytamy w oświadczeniu.

I to jest właśnie piękno Polskiego Cudu Gospodarczego.

Teraz tyle tytanicznej i jakże pożytecznej pracy stoi przed urzędnikami.
Tyle zadań dla delegatur terenowych.
Tyle braków pokus brania łapówek.
Tyle nowych etatów dla nowych dzieci.

Bezrobocie znów spadnie.
A PKB znów wzrośnie, gdyż wydatki budżetu są wliczane do tego parametru.
Średnia pensja w Polsce znów do góry, skoro budżetówka zarabia średnio 800 zł więcej, niż sektor prywatny.

Same zalety.

Po prostu Polski Cud Gospodarczy.

PS.
A jak tylko wrócę z podróży, odpalimy quiz nt. innego cudu gospodarczego w naszym nowym projekcie:
https://web.facebook.com/groups/KontestGra/ (można się dołączać)

Marcin Hugo Kosiński

06/03/2018

Rząd wprowadzi nową opłatę doliczaną do każdego litra benzyny i oleju napędowego. Wyniesie 8 gr netto i zasili nowotworzony Fundusz Niskoemisyjnego Transportu.

Korespondent życzy dobrego dnia.

Marcin Hugo Kosiński

01/03/2018

Nieznajomość prawa szkodzi

- "Według analizy firmy doradczej Grant Thornton na losowej próbie 100 aktów prawnych z 2017 r., średnio jeden akt prawny składa się z 8 stron i zawiera 24 odwołania do innych aktów. Średnio na jedną stronę przypadają więc po trzy odwołania.

Gdyby ktoś chciał nie tylko przeczytać nowo tworzone akty prawne (27 tys. stron), ale czytać też akty do których ustawodawca się odwołuje, powinien przeczytać 678 tys. stron maszynopisu".

Akty prawne do których ustawodawca się odwołał, również zawierają średnio po 24 odwołania.

Gdyby więc czytać też te odwołania do odwołań, osoba musiałaby przeczytać 16 mln 298 tys. stron maszynopisu przepisów.

- "I by to zrobić, trzeba by bez żadnej przerwy czytać akty prawne przez 62 lata" – podsumował Tomasz Wróblewski z Grant Thornton.

Ale sąd powie, że nieznajomość prawa szkodzi.

Marcin Hugo Kosiński
Korespondent.pl
KonteStacja.com

28/02/2018

Życzmy szczęścia pracującym studentom

Wchodzi właśnie w życie "wolna niedziela". Oczywiście nie jest ona "wolna". Bo w "wolną" można by robić co się chce. Taka jest definicja wolności. Niedziela będzie teraz "wolna od handlu". Czyli będzie to zniewolona niedziela.

I ci studenci, którzy mieli czas, by w weekend popracować i dorobić, zostaną pozbawieni połowy swojego zarobku.

To teraz apel do nich:
- Jako, że macie już prawa wyborcze, podziękujcie za to waszym dobroczyńcom w najbliższych wyborach.

Marcin Hugo Kosiński

22/02/2018

Przeszłość, a teraźniejszość

To jest niesamowite, jak ludzie uwielbiają onanizować się przeszłością. Szczególnie, jak można kogoś oskarżyć, że nie pomagał, innego, że katował i wywyższyć siebie jakimś rodakiem, który stanął na wysokości zadania ryzykując majątek i życie.

A dziś żal im wydać kilkadziesiąt zł na jakikolwiek cel, który nie wiąże się z ich osobistym zyskiem.

Marcin Hugo Kosiński
KonteStacja.com

20/02/2018

Urzędy mają kolejny poważny problem

Taki, z którym nikt nie da sobie rady. Tylko oni. Elita. Specjaliści dla potrzeb których powołano do życia cały system demokratyczny.

Dla takich problemów należy co dwa lata organizować wybory na wszystkich szczeblach.

Wybierać setki parlamentarzystów, 50 tysięcy radnych oraz najmądrzejszego z najmądrzejszych, prezydenta.

I każdemu z nich ufundować biuro i darmowe przejazdy oraz możliwość powoływania rozmaitych agencji i urzędów. Bo sami, by nie ogarnęli mnogości tematów. Jednym z urzędów jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

By wszyscy mogli w spokoju rozwiązywać takie problemy, jak ten.

A mianowicie:

- "Przekroczenia limitu czasu reklam w godzinie zegarowej programu wynikają z tego, że AGB Nielsen, bilansując czas reklam w godzinie, zalicza do nich również inne przekazy, które nie spełniają przesłanek definiujących reklamę, zawartych w ustawie o radiofonii i telewizji. Jest to tzw. reklama społeczna - podała Grażyna Krassowska, ekspert departamentu monitoringu biura KRRiT".

Bo może nie każdy wie, ale limity reklam w TV są ściśle regulowane.

Co by to było, gdyby można było emitować tyle reklam ile się chce i jak się chce?

Można m in. emitować je do 12 minut w godzinie. Ale już reklamy fundacyjne do tego limitu nie wchodzą. Oraz zapowiedzi własnych programów.

Jak wpadam czasem do rodziny, która ma telewizor to mam wrażenie, że ramówka składa się z samych reklam.

Jest to tak palący, strategicznie ważny problem, że państwo zastanawia się, jak zmienić tę sytuację. Bo urzędnik to jest osoba, która nieustannie rozwiązuje problemy innych. Czuje się on tak kompetentny, że jak stwierdzi, że woda powinna płynąć w drugim kierunku, zwoła komisję, która opracuje plan zawrócenia biegu rzeki.

Główne programy telewizji są właściwie już tylko kanałami reklamowymi emitującymi filmy sprzed dwóch dekad oraz programy, które można znaleźć w pół minuty w sieci oraz serwisy informacyjne, które o niczym nie informują.

Nie rozumiem dlaczego ktoś w ogóle je włącza. Jak pracowałem w dużym portalu jako project manager, nazywaliśmy w dziale analiz podobne zachowania (niezwykle mocne) syndromem przyzwyczajenia.

Skoro odbiorcy tak kochają reklamowy masochizm to co za różnica czy jest tam 20 minut reklam, czy 50?

Lepiej ich uszczęśliwić pełnym blokiem. Próbując temu przeciwdziałać unieszczęśliwiamy obywateli. A urzędnik chciałby przecież by byli zadowoleni.

Marcin Hugo Kosiński

19/02/2018

Jakich reparacji możemy się domagać?

Jedne państwa żądają od innych odszkodowań wojennych. Podobnie mogą postępować prywatne osoby. I tak robią od dawna. Ponieważ tacy "Niemcy" zniszczyli lub ukradli i wywieźli.

Natomiast w czasie pokoju, przeciętny etatowiec, nie korzystający z dotacji, pracując przez 30 lat, został okradziony na 1000-2400 zł składko-podatków miesięcznie (wg dzisiejszej mocy nabywczej) plus 700 zł VAT. I do tego można doliczyć jeszcze inne podatki. Wobec czego teraz z 4800 zł zostaje mu jakieś 1000-1500 zł.

Czy więc może pozwać państwo polskie na 1 mln zł? A z odsetkami ustawowymi na przynajmniej 5 mln? A może jeszcze z dodatkową grzywną? Bo skarbówka jeszcze taką pozycję dolicza przy byle kontroli.

Czy jeśli można domagać się reparacji wojennych to można także reparacji pokojowych?

Straty są dość konkretne.
Wielomilionowe.

I od kogo się tego domagać?

Marcin Hugo Kosiński

Address

Noskowskiego 4

20-858

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Korespondent.pl posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your business to be the top-listed Media Company?

Share