Aleksandra Laber - Trenerka

  • Home
  • Aleksandra Laber - Trenerka

Aleksandra Laber - Trenerka ➰Pokonaj Insulinooporność dietą i ruchem🩶
〰️Uczę jeść zdrowo, ćwiczyć i WYTRWAĆ!
🔝Trenerka 15+ lat
Premiera kursu online - marzec 2026r.

29/03/2026

Od jakiegoś czasu analizuję, dlaczego nasi dziadkowie, żyjąc w o wiele trudniejszych czasach, potrafili zachować sprawność fizyczną i jasność umysłu do późnej starości.

Skupiam się na żywieniu.

Moja babcia urodziła 14 dzieci. Żyła 98 lat.

Pamiętam, że z owoców jadła właściwie tylko ten jeden. Sezonowo.

Dzisiaj, czytając najnowsze publikacje naukowe dotyczące neurologii, mam gęsią skórkę. To, co moja babcia robiła czysto intuicyjnie, współczesna nauka nazywa potężnym „biohackingiem” układu nerwowego.

Nasz mózg jest chroniony przez tzw. barierę krew-mózg. To najszczelniejszy filtr w ludzkim ciele.

A ten niepozorny owoc mojej Babci…okazuje się, że ma wielką broń – antocyjany – to jedne z nielicznych substancji na świecie, które z łatwością pokonują barierę krew-mózg i przenikają prosto do naszego centrum pamięci (hipokampa).

Antocyjany - Sprawiają, że komórki mózgowe szybciej się ze sobą komunikują, gaszą stany zapalne i dosłownie wymiatają uszkodzenia, chroniąc przed demencją i mgłą mózgową.

Chcesz wiedzieć, co to za leśny diament i jak ułożyć go w posiłku (szczególnie przy insulinooporności!), żeby odżywić mózg, ale zachować idealnie płaski cukier?

Skomentuj słowem MÓZG.

Wyślę Ci w wiadomości prywatnej nazwę tego skarbu i krótkie info jak go jest 😉

27/03/2026

Znasz ten mit? „Mogę jeść wszystko, bo dużo się ruszam i nie tyję”.

Byłam jego chodzącą reklamą.

Uważałam, że skoro na zewnątrz wyglądam fit i regularnie trenuję, to w środku też wszystko gra.

Mój jadłospis?

Klasyk.

Rano wjeżdżała jasna bułeczka prosto z piekarni. W pracy biała kawa i drożdżówka z serem. Obiad to prawilny schabowy z ziemniaczkami, a na kolację – kanapki.

Żyłam w absolutnej bańce.

Aż przyszła diagnoza w 2 ciążach: cukrzyca ciążowa.

Dostałam do ręki glukometr i polecenie: mierz cukier po każdym posiłku.

Te notesy ze zdjęć to mój najbrutalniejszy rachunek sumienia.

Zobaczyłam czarno na białym, jak ta moja „niewinna” drożdżówka dosłownie demolowała moją trzustkę.

Zrozumiałam, że szczupła sylwetka to najlepszy kłamca na świecie – po prostu bardzo długo ukrywa przed nami skutki złej diety.

Dziś wiem, że ta diagnoza mnie uratowała.

Zrewolucjonizowała moje podejście.

I nie, nie przeszłam na głodówkę i nie zrezygnowałam z ulubionego jedzenia!

Wprowadziłam zmiany.

Skomentuj NOTES, a wyślę Ci na priv jedną banalną zasadę fizjologiczną, która odciążyła moje hormony.

22/03/2026

Kiedyś myślałam, że woda to po prostu woda.

Wierzyłam w popularny mit: im wyższe liczby na etykiecie, tym lepsze zdrowie.

Kupowałam te najdroższe butelki, uginające się od minerałów.

Myślałam, że robię swojemu ciału ogromną przysługę.

Myliłam się.

Dopiero ten dwugodzinny wykład prof. Stachowskiej otworzył mi oczy.

Twoje ciało to nie jest pusty worek, do którego możesz wrzucić przypadkową garść minerałów.
Fizjologia ma swoje własne, bardzo surowe zasady gry.

Jeśli woda, którą pijesz, nie spełnia jednego, bardzo konkretnego warunku...
Te wszystkie drogocenne minerały dosłownie zaczną się nawzajem blokować w Twoich jelitach.

Silniejszy zablokuje słabszego.

Efekt?
Woda oczywiście ugasi Twoje pragnienie, ale te drogie minerały po prostu przez Ciebie przelecą i wylądują w toalecie.
A Twoje komórki, które błagają o odżywienie przy insulinooporności, nic z tego nie dostaną.
Ty wyrzucasz pieniądze, a organizm dalej czuje zmęczenie.

Zrozumienie tego jednego faktu to najtańszy i najmądrzejszy fizjologiczny trik, jaki możesz dzisiaj wdrożyć dla swojego metabolizmu.

Chcesz wiedzieć, na co dokładnie zwracam uwagę z tyłu etykiety?

I jaki układ sił sprawia, że minerały w końcu współpracują i idealnie się wchłaniają?

Skomentuj słowem WODA.

Wyślę Ci w wiadomości prywatnej moją krótką ściągę. Powiem Ci, co dokładnie sprawdzić na etykiecie i podam 3 tanie, polskie marki, które idealnie spełniają ten biologiczny wymóg.

#+35

15/03/2026

Nie musisz wydawać fortuny na drogie suplementy z apteki.
Zacznij korzystać z tego, co mamy dosłownie pod nosem.

Kiedy rozmawiam z moimi dziewczynami na konsultacjach, bardzo często widzę jeden problem.

Mają całkowicie zrujnowane jelita i zerową energię.

Łykają garści niesprawdzonych probiotyków.
Kupują kolejne tabletki na żelazo, po których tylko boli je żołądek.

A rozwiązanie jest banalnie proste.

I całkowicie naturalne.

Mam butelkę z płynem, który jest absolutnym hitem, jeśli masz insulinooporność.

Gdybym miała wybrać tylko jedną rzecz, która w naturalny sposób:
→ robi „twardy reset” flory bakteryjnej
→ gasi stany zapalne w organizmie
→ i podbija ferrytynę tak, że odzyskujesz siły...

To byłaby dokładnie ta rubinowa butelka.

To prawdziwa bomba witaminy C, żelaza i potężnych antyoksydantów.

Samo zdrowie, które sprawia, że Twoje komórki znowu stają się wrażliwe na insulinę.

Możesz pić to rano jako szybki, orzeźwiający shot na przebudzenie.
Albo użyć jako bazy do pysznego, rozgrzewającego dania na obiad.

Chcesz wiedzieć, co dokładnie znajduje się w tej butelce?

Skomentuj słowem SEKRET.
Wyślę Ci w wiadomości prywatnej nazwę tego genialnego polskiego superfoodu ❤️

01/03/2026

Kupujesz „fit” batoniki, odtłuszczone jogurty i chrupkie pieczywo, unikając tłuszczu jak ognia… i właśnie dlatego o 16:00 masz ochotę zjeść konia z kopytami na słodko.

To nie dlatego, że „nie masz silnej woli”.
Tylko dlatego, że Twój mózg i hormony są skrajnie niedożywione, a cukier lata jak na rollercosterze.

Jeśli boisz się zdrowych tłuszczów, a w chwilach głodu sięgasz po „szybkie przekąski” pełne ukrytych tłuszczów trans i utwardzonych olejów (jak sklepowe rogaliki, ciastka czy tanie batony),
to Twój organizm reaguje:
→ potężnym stanem zapalnym w komórkach
→ totalną blokadą wrażliwości na insulinę.
A Ty po godzinie znów jesteś głodna, wzdęta i wściekła. Błędne koło.

Prawdziwe odcięcie zachcianek pojawia się dopiero wtedy, gdy wyrzucasz zapalne „zapychacze” i dajesz swojemu ciału najbardziej elitarne, czyste paliwo tłuszczowe, jakiego potrzebuje układ nerwowy.

I wtedy, jedząc zaledwie kilka takich „kulek”:
– Twoja insulina nawet nie drgnie (zero poposiłkowej śpiączki!)
– uczucie sytości i jasność umysłu trzymają Cię przez bite kilka godzin.
– oporna oponka na brzuchu w końcu zaczyna odpuszczać, bo komórki dostały sygnał, że są bezpieczne i odżywione.

👇 Skomentuj słowo ORZECH, a wyślę Ci w wiadomości prywatnej, co to za elitarna przekąska (to absolutny król przy IO!) i podpowiem, jak sprytnie wpleść ją w dietę, żeby chudnąć.

Address


Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Aleksandra Laber - Trenerka posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your business to be the top-listed Media Company?

Share