Briesener Allgemeine Zeitung

Briesener Allgemeine Zeitung Witamy w Briesener Zeitung. Tutaj możesz przeczytać najnowsze wiadomości i podstawowe informacje z Wąbrzeźna i świata.

Mamy artykuły do ​​dyskusji i czekamy na Wasze komentarze.

Burza po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Warszawa reaguje na uhonorowanie „Bohaterów UPA”Decyzja prezydenta Ukrainy o na...
29/05/2026

Burza po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Warszawa reaguje na uhonorowanie „Bohaterów UPA”

Decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z elitarnych jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” wywołała w Polsce gwałtowną reakcję polityczną i dyplomatyczną. Ambasada RP w Kijowie, poproszona o komentarz przez redakcję Wirtualnej Polski, podkreśliła, że choć każde państwo ma prawo kształtować własną politykę pamięci, musi liczyć się z konsekwencjami takich gestów w relacjach międzynarodowych.

W dekrecie ogłoszonym w środę Wołodymyr Zełenski poinformował, że Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ”, jednostka wchodząca w skład Sił Operacji Specjalnych Ukrainy, otrzyma imię „Bohaterów UPA”. W uzasadnieniu prezydent wskazał na „przywracanie historycznych tradycji narodowego wojska” oraz „wzorowe wykonywanie zadań w obronie integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

Polska ambasada, odpowiadając na pytania dziennikarzy, zaznaczyła, że od lat prowadzi działania informacyjne dotyczące pamięci historycznej i konsekwentnie przekazuje stronie ukraińskiej, jak w Polsce odbierana jest działalność UPA oraz jej wybranych dowódców. „Niektóre postacie uznawane w Ukrainie za symbole antysowieckiego ruchu oporu są w polskiej pamięci historycznej postrzegane jako osoby odpowiedzialne za zbrodnie wojenne i mordy na ludności polskiej. Wskazujemy również, że działania związane z ich gloryfikacją wywołują w Polsce negatywne reakcje społeczne” przekazali przedstawiciele placówki w imieniu ambasadora Piotra Łukasiewicza.

Najostrzej decyzję Zełenskiego skomentował poseł P*S Paweł Jabłoński, który w programie Polsat News nazwał ją „absolutnie skandaliczną”. Jego zdaniem polski rząd powinien natychmiast wezwać ambasadora Ukrainy i przekazać oficjalny protest. „Polska, jako państwo, które bardzo mocno pomaga Ukrainie odpierać rosyjską agresję, musi na to reagować” argumentował. Ostrzegł również, że brak stanowczej odpowiedzi może zachęcać stronę ukraińską do powtarzania podobnych gestów. „Oni wyczuwają tutaj pewną słabość” stwierdził.

Spór wokół decyzji Zełenskiego ponownie uwidocznił fundamentalną różnicę w postrzeganiu historii XX wieku przez oba państwa. W Polsce wydarzenia na Wołyniu są jednoznacznie klasyfikowane jako ludobójstwo. W ukraińskiej debacie publicznej dominuje natomiast narracja o konflikcie symetrycznym, w którym odpowiedzialność rozkłada się na obie strony. OUN i UPA funkcjonują tam przede wszystkim jako symbole oporu wobec Związku Sowieckiego, podczas gdy antypolski wymiar ich działalności pozostaje na marginesie.

Decyzja prezydenta Ukrainy choć wpisuje się w szerszą politykę budowania narodowego panteonu bohaterów ponownie wystawiła na próbę delikatną równowagę w relacjach polsko‑ukraińskich, które od początku rosyjskiej inwazji opierały się na bezprecedensowej współpracy politycznej, militarnej i humanitarnej. Jakie będą dalsze konsekwencje tego gestu, zależy teraz od reakcji Warszawy i gotowości obu stron do rozmowy o najbardziej bolesnych rozdziałach wspólnej historii.

Wendy’s Szykuje Wejście do Polski, Pierwszy Lokal Poza StolicąAmerykańska sieć fast‑foodowa Wendy’s przygotowuje się do ...
29/05/2026

Wendy’s Szykuje Wejście do Polski, Pierwszy Lokal Poza Stolicą

Amerykańska sieć fast‑foodowa Wendy’s przygotowuje się do wejścia na polski rynek i według nieoficjalnych informacji może to nastąpić jeszcze w tym roku. Jak ustaliła Rzeczpospolita, pierwszy lokal ma powstać w jednym z dużych miast, choć nie będzie to Warszawa. Doniesienia wskazują, że rozmowy dotyczące franczyzy weszły w finalną fazę, a amerykańska marka miała już wybrać polskiego partnera odpowiedzialnego za rozwój sieci.

Wendy’s założona w 1969 r. w Ohio, należy do największych amerykańskich marek fast‑foodowych. W 2023 r. prowadziła 7166 restauracji w 30 krajach, od Ameryki Północnej po Australię i wybrane rynki Ameryki Południowej oraz Europy. Firma od kilku lat konsekwentnie buduje przyczółek na Starym Kontynencie: w 2021 r. weszła do Wielkiej Brytanii, która, jak tłumaczył Michael Clarke, dyrektor Wendy’s na Europę, miała stać się laboratorium strategii ekspansji na cały region.

Według informacji, które krążą w branży, wśród potencjalnych partnerów Wendy’s w Polsce wymieniano spółkę Rex Concepts, zarządzającą m.in. Burger Kingiem i Popeyes. Firma odmówiła komentarza, a źródła Rzeczpospolitej sugerują, że ostatecznie na krótkiej liście pozostał tylko jeden podmiot. To on ma odpowiadać za budowę sieci w Polsce, od pierwszego lokalu po ewentualne dalsze otwarcia.

Wendy’s testowała polski rynek już wcześniej. W 2017 r. uruchomiła serię pop‑upów, które pozwoliły zebrać opinie konsumentów i ocenić potencjał marki nad Wisłą. Późniejsze plany ekspansji przyhamował jednak kryzys z 2025 r., kiedy spadek sprzedaży w USA zmusił firmę do redukcji liczby restauracji na rodzimym rynku.

Mimo tych turbulencji Wendy’s utrzymuje ambicje międzynarodowe. Jej rozpoznawalność opiera się na charakterystycznych kwadratowych burgerach, frytkach z solą morską, pikantnych kanapkach z kurczakiem oraz deserach Frosty, produktach, które mają stać się wizytówką marki także w Polsce.

Jeśli potwierdzą się obecne ustalenia, wejście Wendy’s będzie jedną z najgłośniejszych premier gastronomicznych ostatnich lat i kolejnym sygnałem, że globalne sieci widzą w Polsce rynek o rosnącym potencjale.

Inflacja Zaskakuje: Majowy Spadek Zmienia Ton Debaty o Polityce PieniężnejInflacja w Polsce niespodziewanie wyhamowała, ...
29/05/2026

Inflacja Zaskakuje: Majowy Spadek Zmienia Ton Debaty o Polityce Pieniężnej

Inflacja w Polsce niespodziewanie wyhamowała, a majowy odczyt GUS wywołał poruszenie wśród ekonomistów. Zamiast prognozowanego odbicia, wskaźnik CPI obniżył się do 3,1 proc. rok do roku, wyraźnie poniżej rynkowych oczekiwań. W ujęciu miesięcznym ceny spadły o 0,3 proc., co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się scenariuszem mało prawdopodobnym. To dopiero szybki szacunek, ale jego ton wyraźnie zmienia narrację wokół inflacji i polityki pieniężnej.

Inflacja zaskakuje i to mocno

Według wstępnych danych GUS, ceny żywności rosły w maju zaledwie o 0,5 proc. rok do roku, co stanowi wyraźne spowolnienie wobec wcześniejszych miesięcy. Energia podrożała o 5 proc., a paliwa najmocniej o 12,3 proc.. Jednak w porównaniu z kwietniem żywność potaniała o 0,3 proc., paliwa o 0,1 proc., a ceny energii pozostały stabilne.

Ekonomiści mBanku oceniają, że za majowym zaskoczeniem stoi przede wszystkim wyhamowanie cen żywności, choć ich zdaniem to efekt przejściowy. W trzecim kwartale spodziewają się ponownego przyspieszenia inflacji. Jednocześnie wskazują, że inflacja bazowa, kluczowy wskaźnik dla banku centralnego, prawdopodobnie ustabilizowała się w okolicach 3 proc.

Reakcje rynku: od niedowierzania po ostrożny optymizm

W komentarzach analityków pojawia się rzadko spotykana zgodność: dane są sensacyjne. Tak określają je ekonomiści Alior Banku, a eksperci Banku Pekao mówią wręcz o „drugiej największej pozytywnej niespodziance inflacyjnej w historii”.

Z kolei analitycy PKO BP podkreślają, że majowy odczyt studzi ostatnie spekulacje o możliwych podwyżkach stóp procentowych. Ich zdaniem dane nie wskazują na narastanie tzw. efektów drugiej rundy, a wpływ szoku energetycznego jest łagodzony przez rządowy program CPN.

Co zrobi RPP?

To pytanie, które natychmiast pojawiło się po publikacji danych. Ekonomiści ING oceniają, że niższa inflacja to dobra wiadomość dla Rady Polityki Pieniężnej, ale nie na tyle, by zmienić jej dotychczasową strategię. Ich scenariusz bazowy pozostaje niezmienny: stopy procentowe w 2026 roku bez zmian.

Prognozy na kolejne miesiące są jednak bardziej zniuansowane. W czerwcu inflacja ma rosnąć w umiarkowanym tempie, ale w lipcu – jak wskazują analitycy mBanku, możliwy jest odczyt „z dwójką z przodu”. Niższe ceny ropy mogą przynieść ulgę kierowcom, a inflacja bazowa powinna kontynuować powolny spadek. Jednocześnie ekonomiści ostrzegają, że żywność ponownie zacznie drożeć, co może ograniczyć skalę letniego spowolnienia.

Szerszy obraz

Majowy odczyt nie zmienia fundamentalnych wyzwań stojących przed gospodarką, ale przesuwa akcenty. Zamiast narracji o powracającej presji inflacyjnej, rynek otrzymał sygnał, że proces dezinflacji wciąż trwa, choć nie będzie liniowy. RPP zyskuje chwilę oddechu, a ekonomiści – nowy punkt odniesienia przed letnimi miesiącami, które tradycyjnie bywają zmienne.

Pociąg Rozrywa Ciężarówkę na Niestrzeżonym Przejeździe. Jedna Ofiara Śmiertelna w WielkopolsceKatastrofa kolejowa w Wiel...
26/05/2026

Pociąg Rozrywa Ciężarówkę na Niestrzeżonym Przejeździe. Jedna Ofiara Śmiertelna w Wielkopolsce

Katastrofa kolejowa w Wielkopolsce pochłonęła życie kierowcy ciężarówki, gdy w miejscowości Garbatka, na niestrzeżonym przejeździe w gminie Rogoźno, pociąg relacji Rogoźno–Poznań uderzył w samochód ciężarowy. Siła zderzenia była na tyle duża, że dwa główne człony składu wykoleiły się, a pojazd ciężarowy stanął w płomieniach. Kierowca zginął na miejscu.

Służby otrzymały zgłoszenie tuż po godzinie 15. Jak relacjonował aspirant Martin Halasz z wielkopolskiej straży pożarnej, ogień objął kabinę ciężarówki, a ratownicy natychmiast przystąpili do gaszenia i zabezpieczania terenu. W pociągu podróżowało 17 pasażerów. Według młodszego inspektora Andrzeja Borowiaka z wielkopolskiej policji, wszyscy zostali objęci opieką medyczną, a ich obrażenia określono jako niegroźne. Do szpitala trafił jedynie 16‑latek, który wymagał zszycia rany.

Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe, w tym Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Początkowo zadysponowano cztery śmigłowce, lecz po wstępnej segregacji medycznej dwa z nich zawrócono, nie było potrzeby transportu powietrznego. W akcji uczestniczyło jedenaście zastępów straży pożarnej, które prowadziły działania gaśnicze, udzielały pomocy poszkodowanym i zabezpieczały teren katastrofy.

Według przedstawicieli PKP Polskich Linii Kolejowych przejazd, na którym doszło do tragedii, był zabezpieczony jedynie znakami, krzyżem św. Andrzeja i znakiem „Stop”. Nie było tam rogatek ani sygnalizacji świetlnej. Trasa między Poznaniem a Piłą została całkowicie zablokowana. Pociągi dalekobieżne skierowano na objazdy, a na odcinku lokalnym wprowadzono komunikację autobusową. Nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwają utrudnienia.

Policja i prokuratura rozpoczęły oględziny miejsca katastrofy przed godziną 18. Jak podkreślił mł. insp. Borowiak, pociąg najprawdopodobniej wyposażony jest w rejestrator jazdy. Nagranie stanie się kluczowym materiałem dowodowym, który pozwoli odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić, po czyjej stronie leżała odpowiedzialność. To właśnie analiza takich danych często przesądza o kierunku dalszego postępowania i rekonstrukcji wypadków na przejazdach pozbawionych zabezpieczeń.

Śmierć Henry’ego Nowaka ujawnia wstrząsające nagranie i pogłębia kryzys zaufania do brytyjskiej policjiŚmierć 18‑letnieg...
21/05/2026

Śmierć Henry’ego Nowaka ujawnia wstrząsające nagranie i pogłębia kryzys zaufania do brytyjskiej policji

Śmierć 18‑letniego Henry’ego Nowaka, polsko‑brytyjskiego studenta pierwszego roku rachunkowości i finansów, odbiła się szerokim echem zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i poza nią. Sprawa nabrała dodatkowego ciężaru, gdy w przestrzeni publicznej pojawiły się nagrania z telefonu ofiary oraz krytyka brytyjskiej policji, do której dołączył Elon Musk, zarzucając władzom „niesprawiedliwe podwójne standardy”.

Według ustaleń sądu w Southampton, Nowak wracał nocą do domu w grudniu ubiegłego roku, wysyłając znajomym krótkie nagrania na Snapchacie. To właśnie jego telefon zarejestrował moment, w którym nastolatek natknął się na 23‑letniego Vickruma Digwe, mężczyznę pochodzenia indyjskiego, trzymającego w dłoni 21‑centymetrowy nóż. Wideo, odtworzone podczas procesu, dokumentuje krótką wymianę zdań: Nowak mówi do napastnika, by „powiedział, że jest złym człowiekiem”, a ten odpowiada: „Jestem złym człowiekiem”. Chwilę później nagranie się urywa. Student zostaje ugodzony nożem.

Kontrowersje wokół działań policji

Choć sąsiedzi słyszeli wołanie o pomoc, 18‑latek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Największe oburzenie opinii publicznej wywołały jednak działania funkcjonariuszy, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu zdarzenia. Zamiast udzielić rannemu natychmiastowej pomocy, policjanci zakuli go w kajdanki. Dopiero gdy stracił przytomność, rozpoczęto reanimację. Próby ratowania życia okazały się nieskuteczne.

Musk o „podwójnych standardach”

Właściciel platformy X, Elon Musk, publicznie skrytykował brak konsekwencji wobec funkcjonariuszy. W swoim wpisie porównał sprawę do wydarzeń po śmierci George’a Floyda, wskazując na jego zdaniem, rażącą dysproporcję reakcji społecznej i prawnej. „Niewiarygodnie niesprawiedliwy podwójny standard” napisał, podkreślając, że policjanci zaangażowani w interwencję nie ponieśli dotąd żadnych poważnych konsekwencji zawodowych.

Proces i linia obrony

Oskarżony o zabójstwo 23‑latek nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że działał w obronie własnej, po tym jak miał zostać znieważony rasistowskimi wyzwiskami. Prokuratura odrzuca tę wersję, wskazując, że po zadaniu ciosów mężczyzna nie próbował wezwać pomocy, lecz ścigał krwawiącego nastolatka i oskarżał go o bycie „pijanym i rasistą”.

W procesie pojawia się również wątek matki oskarżonego. 53‑letnia kobieta została oskarżona o utrudnianie postępowania poprzez wyniesienie noża z miejsca zdarzenia. Broń odnaleziono później w domu, który dzieliła z synem.

Proces przed sądem w Southampton trwa.

Polski Kierowca Skazany w Wielkiej Brytanii za Przemyt Kokainy Ukrytej w Odzieży SkimsBrytyjski wymiar sprawiedliwości s...
20/05/2026

Polski Kierowca Skazany w Wielkiej Brytanii za Przemyt Kokainy Ukrytej w Odzieży Skims

Brytyjski wymiar sprawiedliwości skazał 40‑letniego Jakuba K., kierowcę ciężarówki z Kartuz, na 13 lat i 6 miesięcy więzienia za udział w jednym z najbardziej śmiałych przemytów narkotyków ostatnich lat operacji, w której 90 kilogramów kokainy ukryto w dostawie bielizny i odzieży marki Skims, należącej do Kim Kardashian.

Do zatrzymania doszło 5 września 2025 roku w porcie Harwich w hrabstwie Essex, po tym jak prom z Hoek van Holland przybił do nabrzeża. Funkcjonariusze straży granicznej, rutynowo kontrolujący ciężarówki wjeżdżające do Wielkiej Brytanii, skierowali pojazd P***ka na prześwietlenie. Obraz rentgenowski ujawnił, że tylne drzwi naczepy zostały specjalnie przebudowane, w ich konstrukcji ukryto skrytkę, w której znajdowało się 90 hermetycznych pakunków, każdy o wadze jednego kilograma.

Śledczy z Narodowej Agencji ds. Przestępczości, NCA, szybko ustalili, że kluczowym dowodem w sprawie będzie tachograf. Urządzenie zarejestrowało 16‑minutowy postój, którego kierowca nie potrafił wyjaśnić podczas przesłuchania. Według prokuratury to właśnie w tym krótkim, niezgłoszonym oknie czasowym narkotyki zostały załadowane do skrytki. NCA podkreśliła, że zarówno nadawca, jak i odbiorca legalnego ładunku, odzieży marki Skims, nie mieli żadnego związku z przemytem.

Podczas procesu przed Chelmsford Crown Court sędzia zwrócił uwagę, że P***k „zgłosił się jako chętny” do przewiezienia ładunku z Belgii i otrzymał za to 4,5 tysiąca euro. „Rola oskarżonego nie była marginalna ani przypadkowa. Była istotnym elementem tej operacji” stwierdził, cytowany przez brytyjskie media.

Jakub K. początkowo zaprzeczał, jakoby wiedział o obecności kokainy w ciężarówce. Ostatecznie jednak przyznał się do winy, a podczas ogłaszania wyroku, jak relacjonowano w sądzie, płakał siedząc na ławie oskarżonych. Jego obrońca, James Gray, przekonywał, że oskarżony „przyjął odpowiedzialność” i zachowywał się nienagannie w areszcie.

Po wyroku przedstawiciel NCA Paul Orchard podkreślił, że grupy przestępcze regularnie wykorzystują kierowców ciężarówek jako ogniwa w łańcuchu dostaw kokainy ukrywanej w legalnych transportach. „Ta operacja pozwoliła zdjąć z rynku znaczną ilość narkotyków, a wraz z zatrzymaniem kierowcy organizacja przestępcza straciła ważny element swojej infrastruktury” powiedział Orchard.

Marka Skims, założona przez Kim Kardashian i Jensa oraz Emmę Grede, wydała oświadczenie, w którym stanowczo odcięła się od sprawy. Firma poinformowała serwis TMZ, że „nie miała żadnej wiedzy o przestępczej działalności, nie była powiązana z kierowcą ani pojazdem”. Skims, wyceniana w 2025 roku na 5 miliardów dolarów po inwestycji Goldman Sachs Alternatives, od lat buduje wizerunek jednej z najbardziej dynamicznych marek odzieżowych w Stanach Zjednoczonych.

Sąd zarządził przepadek ciężarówki oraz zniszczenie narkotyków. Po odbyciu kary Jakub K. ma zostać deportowany do Polski.

Polski system płatności mobilnych BLIK dołącza do paneuropejskiej inicjatywy bezgotówkowejBLIK, dominujący w Polsce syst...
17/05/2026

Polski system płatności mobilnych BLIK dołącza do paneuropejskiej inicjatywy bezgotówkowej

BLIK, dominujący w Polsce system natychmiastowych płatności mobilnych, wszedł w skład europejskiego konsorcjum, którego ambicją jest stworzenie wspólnego modelu płatności umożliwiającego transakcje między różnymi sieciami na całym kontynencie.

Platforma, działająca dziś w Polsce i na Słowacji, rozpoczęła współpracę z firmami uczestniczącymi w projektach European Payments Alliance (EuroPA) oraz European Payments Initiative (EPI) przedsięwzięciach powołanych przez grupę europejskich banków i operatorów finansowych, które mają doprowadzić do interoperacyjności usług płatniczych w Europie.

W oświadczeniu wydanym w środę BLIK podkreślił, że celem inicjatywy jest stworzenie „paneuropejskiej, połączonej sieci płatniczej, integrującej lokalnych dostawców i umożliwiającej użytkownikom dokonywanie płynnych transakcji ponad granicami i walutami”.

Transgraniczne przelewy, najpierw między ludźmi, później w sklepach

W ramach projektu użytkownicy BLIKA będą mogli jeszcze w tym roku wysyłać przelewy do odbiorców korzystających z innych platform należących do sieci. Na początku dotyczyć to będzie płatności peer‑to‑peer, a płatności w sklepach mają pojawić się w przyszłym roku.

Wśród pozostałych uczestników znajdują się m.in. Bancomat, Bizum, MB Way, Wero oraz Vipps MobilePay, lokalne systemy, które w swoich krajach pełnią podobną rolę jak BLIK w Polsce.

Według operatora, europejska interoperacyjność płatności może objąć docelowo ponad jedną czwartą populacji kontynentu, łącząc „wiele narodowych metod płatności w szerszy, regionalny ekosystem”.

Od debiutu w 2015 roku BLIK konsekwentnie przekształca polski rynek płatności cyfrowych i dziś jest najczęściej używanym systemem mobilnym w kraju.

Europejska infrastruktura finansowa i obawy o zależność od USA

Wysiłki na rzecz stworzenia europejskiego systemu płatności bezgotówkowych wpisują się w rosnące obawy dotyczące uzależnienia kontynentu od amerykańskich gigantów, Visa, Mastercard i American Express, które odpowiadają za ponad 60 procent transakcji kartowych w strefie euro.

Urzędnicy UE ostrzegają, że taka zależność od infrastruktury spoza Europy naraża blok na potencjalne zakłócenia i stanowi ryzyko dla bezpieczeństwa finansowego.

Warszawa Uznaje Pierwsze Małżeństwo Jednopłciowe. Historyczny Przełom i Zapowiedź Dalszej Walki o Równe PrawaWarszawa do...
15/05/2026

Warszawa Uznaje Pierwsze Małżeństwo Jednopłciowe. Historyczny Przełom i Zapowiedź Dalszej Walki o Równe Prawa

Warszawa dokonała pierwszej w Polsce transkrypcji małżeństwa jednopłciowego, otwierając drogę kolejnym parom, które zawarły związek za granicą i od lat domagały się jego uznania przez polskie państwo. „Dziś dokonaliśmy pierwszej transkrypcji małżeństwa pary jednopłciowej” ogłosił 14 maja prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, podkreślając, że decyzja wynika z jednoznacznej linii orzeczniczej sądów krajowych i europejskich.

Chodzi o Mateusza i Jakuba Trojanów, którzy po wieloletniej batalii, najpierw przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu, a następnie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym uzyskali prawomocne wyroki nakazujące uznanie ich ślubu zawartego w Niemczech. To właśnie ich akt małżeństwa jako pierwszy trafił do polskiego rejestru stanu cywilnego.

Trzaskowski zapowiedział, że wszystkie wnioski o transkrypcję będą odtąd rozpatrywane niezwłocznie, niezależnie od tego, czy dana para przeszła już drogę sądową. Wnioski wcześniej zawieszone zostaną odwieszone, a osoby, które otrzymały odmowę w poprzednich latach, mogą składać je ponownie.

Adwokatka Anna Mazurczak, reprezentująca Trojanów, mówi wprost: „Po kilkunastu latach batalii doszliśmy do uznania małżeństw tej samej płci w Polsce. Zawsze byłam przekonana, że droga do równości małżeńskiej wiedzie przez uznanie zagranicznych małżeństw. Standard ochrony międzynarodowej rozwija się szybciej niż krajowe ustawodawstwo”. Jej zdaniem obecna decyzja to „stopa w drzwiach”, a kolejnym krokiem powinno być przyznanie parom jednopłciowym pełni praw, w tym możliwości adopcji dziecka drugiego małżonka.

Trojanowie odebrali odpis aktu małżeństwa podczas zamkniętego spotkania z prezydentem Warszawy. W oświadczeniu przesłanym mediom podkreślili, że sukces zawdzięczają przede wszystkim pracy swoich pełnomocników, a nie politykom. Wyrazili też wdzięczność wszystkim, którzy dwie dekady temu głosowali za wejściem Polski do Unii Europejskiej, oraz sędziom coraz śmielej sięgającym po prawo europejskie w sprawach dotyczących praw człowieka.

Choć rząd przygotował projekt rozporządzenia regulującego wzór dokumentów, wejdzie ono w życie dopiero jesienią. Warszawa zdecydowała się więc na rozwiązanie tymczasowe. Dane małżonków wpisano w obie dostępne rubryki „kobieta” i „mężczyzna” zgodnie z rekomendacjami organizacji społecznych i środowiska urzędników stanu cywilnego. Odrzucono tym samym propozycję Ministerstwa Cyfryzacji, które sugerowało umieszczanie danych jednego z małżonków w polu przeznaczonym na adnotacje, co w praktyce czyniłoby akt jednostronnym i utrudniało jego stosowanie.

„Nie widzę potrzeby komplikowania sprawy i tworzenia aktu o ograniczonej mocy dowodowej” argumentował wcześniej Rafał Bednarz, prezes śląskiego oddziału Stowarzyszenia Urzędników Stanu Cywilnego. Trzaskowski podkreślał, że decyzja Warszawy wynikała z troski o bezpieczeństwo i godność społeczności, która przez lata była w Polsce przedmiotem ataków.

Podczas konferencji część prawicowych dziennikarzy pytała prezydenta, czy w takim razie miasto uzna również wielożeństwo. „Apeluję, aby nie robić sobie z tego dnia żartów” odpowiedział Trzaskowski.

Choć decyzja Warszawy ma charakter przełomowy, to dopiero początek walki o realne prawa wynikające z uznania małżeństwa. Jak zapowiada adwokatka Mazurczak, pierwszym krokiem będzie wystąpienie do NFZ o możliwość objęcia małżonka ubezpieczeniem zdrowotnym. ZUS już zadeklarował, że będzie traktował pary jednopłciowe tak samo jak inne małżeństwa. Kolejne instytucje, w tym urzędy skarbowe, dopiero będą musiały określić swoje stanowisko.

Trzaskowski wskazał, że rząd planuje uregulować uprawnienia małżeństw jednopłciowych odrębną ustawą, choć nie przedstawiono jeszcze jej założeń. Mazurczak uważa jednak, że ustawa nie jest konieczna: skoro polskie państwo uznaje małżeństwo, to definicja „małżonków” musi być stosowana jednolicie w obszarach objętych prawem unijnym, takich jak podatki, zabezpieczenie społeczne czy ochrona zdrowia.

W Sejmie trwają równolegle prace nad ustawą o statusie osoby najbliższej, którą posłanka KO Dorota Łoboda określiła jako rozwiązanie alternatywne wobec transkrypcji. Projekt ma trafić na biurko prezydenta jeszcze przed wakacjami.

Organizacje LGBT+ mówią o dniu historycznym, ale nie triumfalnym. „Oczywiście dziś się cieszymy, ale z poczuciem zażenowania” komentuje Hubert Sobecki ze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, przypominając, że Warszawa była zobowiązana do wykonania transkrypcji już w listopadzie, po wyroku TSUE. Jego zdaniem rząd powinien jak najszybciej wydać wytyczne dla instytucji publicznych, aby honorowały akty małżeństwa par tej samej płci.

Miko Czerwiński z Kampanii Przeciw Homofobii podkreśla, że decyzja Warszawy pokazuje, iż pełna równość małżeńska jest możliwa. „To tylko kolejny krok, ale krok nieodwracalny” ocenia.

Roche wprowadza pierwszy test krwi do wykrywania patologii Alzheimera. Nowy etap w diagnostyce chorób neurodegeneracyjny...
12/05/2026

Roche wprowadza pierwszy test krwi do wykrywania patologii Alzheimera. Nowy etap w diagnostyce chorób neurodegeneracyjnych

Bazylea, 12 maja 2026 r. W świecie, w którym diagnoza choroby Alzheimera wciąż bywa późna, kosztowna i obarczona wieloletnią niepewnością, firma Roche ogłosiła dziś przełom, który może zmienić sposób, w jaki lekarze na całym świecie rozpoznają najczęstszą formę demencji. Koncern uzyskał oznakowanie CE dla testu Elecsys® pTau217, pierwszego badania krwi umożliwiającego potwierdzenie lub wykluczenie patologii amyloidowej, kluczowego biomarkera choroby Alzheimera, w ramach pojedynczego, w pełni zautomatyzowanego testu.

To, co dotąd wymagało kosztownego badania PET lub punkcji lędźwiowej, może teraz zostać ocenione za pomocą zwykłego pobrania krwi. Jak podkreśla Roche, test zachowuje dokładność porównywalną z diagnostyką płynu mózgowo‑rdzeniowego, a jednocześnie jest znacznie mniej inwazyjny i łatwiej dostępny. „Elecsys® pTau217 jest pierwszym testem krwi do wykrywania patologii choroby Alzheimera w konstrukcji pojedynczego testu, przeznaczonym do potwierdzania i wykluczania patologii amyloidowej w podstawowej i specjalistycznej opiece zdrowotnej” czytamy w dokumencie.

Diagnoza, która trwa za długo

Według danych cytowanych przez Roche, droga do diagnozy demencji trwa dziś średnio 3,5 roku, a aż 75 procent osób żyjących z demencją pozostaje niezdiagnozowanych. W praktyce oznacza to miliony pacjentów, którzy latami funkcjonują w niepewności, często bez dostępu do terapii, wsparcia i planowania dalszej opieki.

Nowy test ma tę sytuację zmienić. Dzięki jednolitym progom odcięcia stosowanym zarówno w podstawowej, jak i specjalistycznej opiece zdrowotnej, Elecsys® pTau217 może stać się narzędziem pierwszego kontaktu, szybkim filtrem, który pozwoli lekarzom rodzinnym kierować pacjentów do dalszej diagnostyki lub, przeciwnie, wykluczyć chorobę Alzheimera i skupić się na innych przyczynach zaburzeń poznawczych.

Matt Sause, prezes Roche Diagnostics, podkreśla, że wprowadzenie testu może skrócić drogę pacjentów do diagnozy i odciążyć systemy ochrony zdrowia. „Dziś wiele osób stoi przed długą i trudną ścieżką diagnostyczną, często opartą na specjalistycznej opiece i kosztownych procedurach” powiedział. „Wprowadzając ten zaawansowany test do rutynowej praktyki, pomagamy lekarzom zapewnić wcześniejszą ocenę, która jest kluczowa dla terminowej interwencji”.

Wczesne stadia choroby - kluczowy moment

Oznakowanie CE przyznano na podstawie badań obejmujących osoby znajdujące się na najwcześniejszych etapach choroby, od subiektywnych zaburzeń poznawczych po łagodną demencję. To moment, w którym pacjenci często wciąż żyją samodzielnie, a objawy są subtelne, lecz właśnie wtedy interwencja może przynieść największe korzyści.

Test ma trzy możliwe wyniki: pozytywny, negatywny i niejednoznaczny. Wynik pozytywny wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo patologii amyloidowej i może przyspieszyć skierowanie do specjalisty. Wynik negatywny pozwala uniknąć inwazyjnych badań i skupić się na innych przyczynach objawów. Wynik niejednoznaczny wymaga dalszej diagnostyki. „Pozytywny wynik testu Elecsys® pTau217 wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo patologii amyloidowej, będącej cechą charakterystyczną choroby Alzheimera” podaje Roche.

Szeroka dostępność i ambicje globalne

Roche planuje szybkie wdrożenie testu w krajach akceptujących oznakowanie CE, korzystając z szerokiej sieci swoich analizatorów laboratoryjnych. Firma zapowiada również, że jeszcze w tym roku złoży wniosek o zatwierdzenie testu przez amerykańską FDA, co mogłoby otworzyć drogę do jego stosowania w Stanach Zjednoczonych.

Szerszy kontekst: wyścig o wcześniejszą diagnostykę

Nowy test wpisuje się w szerszą strategię Roche, która od ponad dwóch dekad inwestuje w badania nad chorobą Alzheimera. Firma rozwija zarówno diagnostykę, jak i terapie od przeciwciał monoklonalnych, takich jak trontinemab, po doustne modulatory gamma‑sekretazy, jak nivegacetor. Celem jest nie tylko wcześniejsze wykrywanie choroby, ale także spowolnienie, zatrzymanie, a być może w przyszłości zapobieganie jej postępowi.

Roche podkreśla, że walka z globalnym obciążeniem choroby Alzheimera wymaga współpracy z lekarzami, naukowcami, organizacjami pacjentów i decydentami. Nowy test krwi ma być jednym z narzędzi, które tę współpracę wzmocnią prostym, szybkim i dostępnym sposobem na to, by pacjenci nie musieli czekać latami na odpowiedź.

Ziobro, Waszyngton i cena politycznej ucieczkiUcieczka Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych stała się źródłem poważn...
10/05/2026

Ziobro, Waszyngton i cena politycznej ucieczki

Ucieczka Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych stała się źródłem poważnych napięć politycznych. Amerykańska administracja doskonale rozumiała, że przyjęcie na swoje terytorium byłego ministra sprawiedliwości, ściganego w Polsce w związku z podejrzeniami dotyczącymi finansowych nadużyć poprzedniego rządu, nie leży w jej interesie. Mimo to, jak wynika z doniesień „Gazety Wyborczej”, decyzja Białego Domu przesądziła o wydaniu mu wizy.

Według informacji „Rzeczpospolitej”, Departament Stanu zapewniał ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, że nie zamierza wpuszczać Ziobry do USA. Zastrzegano jednak, że sytuację może zmienić polecenie z samego Białego Domu. I właśnie to miało nastąpić. Polskie środowiska prawicowe, korzystając z kontaktów z ruchem MAGA, dotarły do szefowej personelu prezydenta, Susi Wiles. Skoro sygnał przyszedł z otoczenia Donalda Trumpa, dyplomacja amerykańska wydała wizę.

Ziobro wizy potrzebował, bo nie podróżuje już z polskim paszportem. Dokument został unieważniony przez polskie władze, a były minister miał korzystać z tzw. paszportu genewskiego wystawionego przez Węgry osobom objętym ochroną. Nowy premier Péter Magyar zapowiedział jednak cofnięcie azylu zarówno Ziobrze, jak i jego zastępcy Marcinowi Romanowskiemu. Ziobro nie czekał na formalności, dzień po zaprzysiężeniu nowego rządu w Budapeszcie miał zostać zauważony na lotnisku w Nowym Jorku.

Choć politycznie jego ucieczka jest obciążeniem, w sensie prawnym Ziobro pozostaje osobą wolną. Prokuratura nie zdołała uzyskać międzynarodowego listu gończego, a warszawski sąd wciąż nie wydał Europejskiego Nakazu Aresztowania. Kolejne posiedzenie wyznaczono dopiero na wrzesień. Do tego czasu były minister nie jest formalnie ścigany, co nie zmienia faktu, że zdecydował się opuścić Europę.

Ta decyzja stawia polski rząd w trudnym położeniu. Zarówno sekretarz stanu Marco Rubio, jak i ambasador Tom Rose chcieli uniknąć sytuacji, w której Ziobro pojawia się w USA, wiedząc, że zaszkodzi to relacjom z Warszawą. Donald Trump utrzymuje bliskie relacje z prezydentem Karolem Nawrockim, jeszcze niedawno mówił o możliwości przeniesienia części wojsk z Niemiec do Polski właśnie ze względu na osobiste więzi. Jednak rząd Donalda Tuska reprezentuje zupełnie inny obóz polityczny, a między premierem a prezydentem USA nie ma żadnej politycznej chemii. Mimo to współpraca robocza, Rubio z Sikorskim, Hegsetha z Kosiniakiem-Kamyszem, układa się dotąd bez zarzutu.

Decyzja o wpuszczeniu Ziobry do USA może tę równowagę zachwiać. Według „Wyborczej”, Trump miał zmienić zdanie po porażce Viktora Orbána i utracie sojuszników w Europie. W ostatnich tygodniach głośno było także o zwrocie premier Włoch Giorgii Meloni, która w sporze z Trumpem opowiedziała się po stronie papieża Leona. Rozczarowanie amerykańskiego prezydenta europejskimi partnerami może więc odbić się na relacjach z Warszawą.

Dla polskiego rządu to sytuacja wyjątkowo kłopotliwa. Stawia pytanie o granice suwerenności: czy dla utrzymania dobrych relacji z państwem kluczowym dla naszego bezpieczeństwa Polska powinna odłożyć na bok rozliczenia finansowych nadużyć poprzedniej władzy? Czy przeciwnie, powinna domagać się wydania Ziobry, nawet jeśli oznaczałoby to konfrontację z Białym Domem?

Paradoks polega na tym, że polityk, który dziś ma niewielkie znaczenie w krajowej polityce, stał się źródłem jednego z najpoważniejszych kryzysów w relacjach polsko-amerykańskich od lat.

Adres

Wabrzezno
87-200

Godziny Otwarcia

Piątek 14:30 - 18:30
Sobota 09:00 - 17:00
Niedziela 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Briesener Allgemeine Zeitung umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Briesener Allgemeine Zeitung:

Udostępnij