Józef Fajkowski

Józef Fajkowski żołnierz NSZ i AK ps.

Krakus, działacz niepodległościowy i państwowy, dr nauk humanistycznych, autor publikacji o historii ruchu ludowego i niemieckiej eksterminacji polskiej wsi

Cześć Jej pamięci!Józef Fajkowski znał babcię Inki, Helenę Tymińską. Była bowiem nauczycielką w Szczuczynie. To do niej ...
03/08/2026

Cześć Jej pamięci!
Józef Fajkowski znał babcię Inki, Helenę Tymińską. Była bowiem nauczycielką w Szczuczynie. To do niej Inka skierowała słowa „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”…

3 sierpnia 1946 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał na karę śmierci Danutę Siedzikównę ps. „Inka”, sanitariuszkę działającej w 1946 r. na Pomorzu Gdańskim 5 Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.

Wyrok wykonano 28 sierpnia przez rozstrzelanie. W chwili śmierci Danuta Siedzikówna nie miała jeszcze ukończonych 18 lat.

Danuta Siedzikówna „Inka” urodziła się 3 września 1928 r. we wsi Guszczewina na Podlasiu w rodzinie leśniczego. Jej ojciec Wacław Siedzik był dwukrotnie zsyłany na Sybir, po raz pierwszy w czasach carskich, następnie w 1940 roku. Zmarł z wycieńczenia i chorób w Iranie w 1943 r. Matka Danuty, Eugenia Siedzikowa, za współpracę z konspiracją została aresztowana przez gestapo, była torturowana, została rozstrzelana we wrześniu 1943 r. Osierocona Danuta wraz z siostrą wstąpiły do AK w grudniu 1943 r. gdzie „Inka” przeszła kurs dla sanitariuszek. Po przejściu frontu zatrudniła się do pracy w nadleśnictwie w Narewce.

W czerwcu 1945 r. NKWD i UB aresztowało wszystkich pracowników nadleśnictwa pod zarzutem współpracy z podziemiem niepodległościowym. Konwój wiozący aresztowanych do Białegostoku został rozbity, a uwolniona „Inka” dołączyła do jednego z oddziałów 5 Wileńskiej Brygady AK, która odtworzyła się na Podlasiu po ewakuacji z Wileńszczyzny. Z czasem działania Brygady przenosiły się dalej na zachód. Po pewnym okresie życia w cywilu Danuta Siedzikówna powróciła do aktywnej służby w oddziale w marcu 1946 r. gdy podkomendni mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” operowali na Pomorzu Gdańskim. Jako sanitariuszka brała udział w akcjach przeciwko oddziałom MO i UB. Pełniła również zadania łączniczki.

„Inka” została aresztowana w Gdańsku 20 lipca 1946 r. Śledczy z UB torturami usiłowali wyciągnąć z niej jak najwięcej informacji. Akt oskarżenia sporządzono 31 lipca – prokurator wnioskował o karę śmierci. Po wydanym 3 sierpnia wyroku skazującym i potwierdzeniu, że prezydent Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski o które wnioskował obrońca, wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r.

Do krewnych dotarł gryps, w którym „Inka” napisała: „Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.

Czołem, panie poruczniku!
24/07/2026

Czołem, panie poruczniku!

❗Odnaleźliśmy „Roja”❗

🇵🇱 Żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, dowódca jednego z najdłużej walczących oddziałów podziemia niepodległościowego. Legenda za życia, symbol walki z komunistycznym zniewoleniem.

⚠ Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój” powraca po latach! Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zidentyfikował szczątki bohatera.

⚔ Po wstąpieniu do oddziału NSZ–NZW ppor. Mariana Kraśniewskiego „Burzy” – jako dowódca patrolu Pogotowia Akcji Specjalnej na teren powiatu Ciechanów – Dziemieszkiewicz prowadził bardzo aktywne działania zbrojne, miał na koncie kilkadziesiąt akcji przeciwko UB, MO i KBW. Za zasługi w walce z reżimem komunistycznym w 1945 r. „Rój” odznaczony został przez dowództwo Krzyżem Walecznych.

💬 „Bracia, nie wolno nam spocząć ani na chwilę. Wszyscy na front do walki z komuną w Polsce. Polacy i Polki, jednoczmy się, żyjmy w zgodzie, nie zdradzajmy tajemnic, które tak często decydują o naszym spokoju, o naszej wolności. […] Pamiętaj! Armia Podziemna żyje i walczy o wolność Narodu Polskiego i walczyć będzie aż do zwycięstwa” – pisał w ulotce z sierpnia 1950 r.

🟥 Zdradzony przez agenturę UB, razem z Bronisławem Gniazdowskim „Mazurem”, poległ 14 kwietnia 1951 r. w Szyszkach koło Pułtuska w walce z grupą operacyjną UB–KBW liczącą ok. 300 żołnierzy.

➡ Ciało „Roja” zostało poddane dokładnym badaniom i okazane członkom rodziny, którzy musieli dokonać identyfikacji zmarłego. Ponadto wykonano serię zachowanych do dziś fotografii „post mortem”, które odegrały istotną rolę w identyfikacji szczątków odnalezionych w kwaterze „Ł” na Powązkach Wojskowych w Warszawie.

❗ Duże znaczenie dla identyfikacji bohatera miał odnaleziony w czasie prac ekshumacyjnych orzełek z pozostałościami czarnego sukna. Przedmiot był podobny do orzełka na czarnym berecie, który widniał na jednym z pośmiertnych zdjęć „Roja”.

➡ Zainspirowało to prokuratora prowadzącego śledztwo, aby profil DNA wyodrębniony z odnalezionych szczątków ludzkich porównać z profilami DNA pobranymi od członków rodziny podporucznika ,,Roja”.

➡ Konieczne okazało się zabezpieczenie dodatkowego materiału porównawczego od matki i siostry Mieczysława Dziemieszkiewicza, które spoczywają w jednym grobie na Cmentarzu Parafialnym w Makowie Mazowieckim.

❗ Pobrany materiał okazał się decydującym dla uzyskania jednoznacznej identyfikacji Mieczysława Dziemieszkiewicza, co zostało udokumentowane opinią biegłych z zakresu genetyki sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

🎖 Pamięć o bohaterze jest nadal żywa. W uznaniu jego zasług, w 2007 r. został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

ℹ Mieczysław Dziemieszkiewicz, awansowany pośmiertnie na stopień podporucznika, jest również patronem 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej.

🔍 Dowiedz się więcej o „Roju”: https://tinyurl.com/4dut6b9z
🔍 Poznaj okoliczności identyfikacji bohatera: https://cutt.ly/3yyux3sc

Tylko wiarygodne źródła❗️
23/07/2026

Tylko wiarygodne źródła❗️

‼️ W „Przeglądzie” kłamstwo kwitnie.

⚠️ Fakty były następujące: mieszkańcy Markowej ukrywali do końca wojny ponad 20 Żydów. Pomagano im z narażeniem życia, mimo niemieckiej zbrodni na rodzinie Ulmów. Wszyscy przeżyli.
➡️ W „Przeglądzie” tymczasem Andrzej Romanowski powtarza kłamstwa, że mieszkańcy Markowej zamordowali tych Żydów, których ukrywali. Poziom intelektualny całego tekstu Romanowskiego o Markowej niestety może tylko zasmucać.

ℹ️ Sprawa pomocy Żydom w Markowej po mordzie na Ulmach była już wielokrotnie omawiana, a fałszerstwa na ten temat – prostowane.

📰 Zachęcamy do zapoznania się następującymi materiałami:

➡️ Mateusz Szpytma, „Sprawiedliwi i ich świat w fotografii Józefa Ulmy”, link: https://ipn.gov.pl/pl/wydawnictwo/ksiazki/189210,Sprawiedliwi-i-ich-swiat-w-fotografii-Jozefa-Ulmy.html

➡️ Czyje te bezdroża? – odpowiedź wiceprezesa IPN na tekst „Gazety Wyborczej”, link https://ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/38249,Czyje-te-bezdroza-odpowiedz-wiceprezesa-IPN-na-tekst-Gazety-Wyborczej.html

📹 Zapraszamy również do obejrzenie powstałego we współpracy z IPN filmu Mariusza Pilisa pt. „Historia jednej zbrodni”. Film dokumentalny, w którym ten wątek jest szerzej omawiany jest dostępny pod poniższym linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=V1mbsGCl5y4

Józef Fajkowski jest autorem monumentalnej pracy dokumentującej męczeństwo polskiej wsi.Książka „Wieś w ogniu” to nie ty...
12/07/2026

Józef Fajkowski jest autorem monumentalnej pracy dokumentującej męczeństwo polskiej wsi.
Książka „Wieś w ogniu” to nie tylko kalendarium wydarzeń i niemieckich zbrodni. To również spis wszystkich wsi, gdzie doszło do eksterminacji, ale też hołd pomordowanym mieszkańcom.
Michniów jest symbolem wszystkich polskich wsi zniszczonych, spalonych, ograbionych przez Niemców.
Wieczna pamięć!

Tragiczny lipiec. Kulminacja Rzezi Wołyńskiej, Obława Augustowska, walka i męczeństwo polskiej wsi.
12/07/2026

Tragiczny lipiec. Kulminacja Rzezi Wołyńskiej, Obława Augustowska, walka i męczeństwo polskiej wsi.

Kalendarium. 12 lipca 1943 r. Niemcy rozpoczęli dwudniową pacyfikację wsi Michniów w woj. świętokrzyskim, w czasie której spalili żywcem lub zastrzelili co najmniej 204 Polaków, w tym 48 dzieci. 12 lipca to Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej.

11/07/2026
Pamiętajmy🖤Nie pozwólmy zapomnieć o ofiarach okrutnego Ludobójstwa
11/07/2026

Pamiętajmy🖤Nie pozwólmy zapomnieć o ofiarach okrutnego Ludobójstwa

🟥 Krwawa Niedziela na Wołyniu

🗓 11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach przedwojennego województwa wołyńskiego na Kresach Wschodnich – wtedy zajętych już przez niemiecką III Rzeszę.

❗️ Tego dnia miało miejsce apogeum Zbrodni Wołyńskiej. O świcie oddziały UPA – często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej – otoczyły i zaatakowały jednocześnie 99 polskich wsi w pow. kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Doszło tam do eksterminacji ludności cywilnej i zniszczeń. Wsie były palone, a dobytek grabiony. Badacze obliczają, iż tylko tego jednego dnia mogło zginąć ok. 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas mszy św. i nabożeństw.

🟥 Za datę symboliczną dla ludobójstwa na Wołyniu uznaje się 10 lipca 1943 r., kiedy członkowie UPA rozerwali końmi wysłanego na pertraktacje z nimi przedstawiciela Polskiego Państwa Podziemnego Zygmunta Rumla. Po tej zbrodni rozpoczęły się masowe mordy na ludności polskiej na Wołyniu, a później w Małopolsce Wschodniej. Szacuje się, że ukraińscy nacjonaliści, wspierani przez chłopstwo, zaatakowali Polaków zamieszkałych w 4300 miejscowościach.

❗️ W pobliżu zniszczonych wsi i chutorów pozostały bezimienne masowe doły grobowe kryjące – najczęściej okaleczone – ciała polskich mieszkańców Kresów.

🟥 Celem ukraińskich nacjonalistów była jednak nie tylko fizyczna eliminacja polskiej społeczności, ale także wykarczowanie śladów świadczących o wielowiekowej obecności polskiej na Kresach. Dlatego równolegle z aktem ludobójstwa niszczyli polskie dobra kulturalne, zabytki, uderzali w kresową gospodarkę, wypalając polskie siedliska do fundamentów, ze szczególną zajadłością niszcząc katolickie kościoły❗️

ℹ️ W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 do 120 tys. Polaków. Precyzyjna liczba ofiar nie jest możliwa do ustalenia.

❗ 11 lipca obchodzimy święto państwowe: Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.

📲 Więcej na portalu IPN➡ https://zbrodniawolynska.pl/

Dziś Dzień Ojca...Tak Józef Fajkowski wspominał swego ojca w książce "Zapiski":"Mój ojciec, Władysław Fajkowski, ur. w 1...
23/06/2026

Dziś Dzień Ojca...
Tak Józef Fajkowski wspominał swego ojca w książce "Zapiski":
"Mój ojciec, Władysław Fajkowski, ur. w 1899, został w 1919 zmobilizowany do odrodzonego Wojska Polskiego i brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Ranny w bitwie pod Wołkowyskiem, zdemobilizowany w 1922 w stopniu plutonowego, został odznaczony Krzyżem Walecznych. Do końca 1923 pełnił jeszcze służbę na granicy polsko-sowieckiej.
W 1925 ożenił się Władysławą Sutowską i zamieszkał w rodzinnym gospodarstwie w Kramkówce Dużej. Tam w 1926 urodziła się im córka Leokadia (zmarła w 1945). Pod koniec 1926, po sprzedaniu gospodarstwa w Kramkówce, rodzice przeprowadzili się do Szczuczyna. Zakupili duży dom przy ul. Kilińskiego 39, kryty w części dachówką i gontem, wraz z budynkami gospodarczymi (stodoła, stajnia, chlewy).
Ojciec mój był działaczem ruchu ludowego jeszcze przed wojną. W czasie okupacji związany z delegaturą powiatową rządu emigracyjnego. Przewidywany był na wicestarostę powiatowego w Grajewie po wojnie lub burmistrza w Szczuczynie. W 1945 został członkiem prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Grajewie i członkiem Wojewódzkiej Rady Narodowej w Białymstoku; w latach 1946-1949 był zastępcą przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej w Szczuczynie, a następnie p.o. burmistrza w Szczuczynie. Usunięty z tej funkcji w 1949, m.in. z powodu popierania PSL. Uznany za tzw. kułaka. Te zjawiska społeczne i polityczne oraz skutki pobytu w obozie koncentracyjnym pod Królewcem znacznie przyczyniły się do pogorszenia jego stanu zdrowia i śmierci w 1955 r."
Na zdjęciu Rodzice Józefa z wnuczką Leokadią, córką Ich córki Leokadii...

Wieczna pamięć pomordowanym na Wołyniu🕯️Hańba oprawcom!
20/06/2026

Wieczna pamięć pomordowanym na Wołyniu🕯️
Hańba oprawcom!

📣 Zrównanie Armii Krajowej z UPA stanowi obrazę pamięci ofiar ukraińskiego nacjonalizmu.

➡️ Armia Krajowa była siłą zbrojną Polskiego Państwa Podziemnego, częścią Wojska Polskiego, które u boku aliantów walczyło przez całą wojnę przeciw Rzeszy Niemieckiej i jej sojusznikom. Podlegała legalnym władzom Rzeczypospolitej Polskiej przebywającym na emigracji. Przeciwstawiała się także sowieckiemu totalitaryzmowi, broniąc prawa Polski do niepodległego bytu państwowego w jej przedwojennych granicach. Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków, a jej dziedzictwo jest inspiracją dla nowych pokoleń – uniwersalnym wzorcem walki o wolność i niepodległość.

➡️ Ukraińska Powstańcza Armia była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej, a następnie walczyła z wkraczającymi na teren Wołynia i województw południowo-wschodnich II RP wojskami sowieckimi. Ofiarami zaplanowanych i konsekwentnie realizowanych ukraińskich ataków na polskie wsie była przede wszystkim ludność cywilna: kobiety, dzieci i osoby starsze. Takie działania – podobnie jak ludobójstwo dokonywane przez formacje niemieckie – nie mogą być wzorcem do naśladowania w jakichkolwiek cywilizowanych społecznościach.

ℹ️ W kolejnych tygodniach opublikujemy serię postów, w których przypomnimy, czym była Ukraińska Powstańcza Armia i jaką rolę odegrała w historii.

Cieszy nas wszystkich, że  Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego tak aktywnie działa, realizując misję, która legła u...
01/06/2026

Cieszy nas wszystkich, że Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego tak aktywnie działa, realizując misję, która legła u podstaw założenia Muzeum.
Sądzimy, że Józef Fajkowski byłby dumny, że Jego myśl i pomysł na Muzeum są kontynuowane.
Muzeum przypomina najważniejsze momenty w historii, odwołując się do wielkich postaci, które tworzyły dzieje Polski. Nie można jednakowoż zapomnieć o szeregowych działaczach ludowych, bez których pracy historia ruchu byłaby niepełna.
Józef Fajkowski spowodował, że Muzeum ma imponujące zbiory choćby historycznych sztandarów. Może warto przygotować wystawę fotografii z początków Muzeum? A może album fotografii dokumentujących 42 lata historii Muzeum?
Na zdj. Józef Fajkowski i gen. Franciszek Kamiński

Adres

Al. Wilanowska 204
Warsaw
02-730

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Józef Fajkowski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria