21/07/2026
Dziś piszę trochę bardziej osobiście — jako koordynator akcji „Kanapki z sercem”. 🥪❤️
Kolejny poniedziałek za nami. Kolejne spotkanie przy stole, kolejne rozmowy, kolejne ręce do pracy i kolejne 250 kanapek, które trafiły do podopiecznych Fundacja Daj Herbatę — osób w kryzysie bezdomności oraz tych, które są takim kryzysem zagrożone.
Patrzę na tę akcję już czwarty rok i za każdym razem mam podobną myśl: to jest naprawdę proste dobro. Bez wielkich słów, bez zadęcia, bez potrzeby robienia z siebie bohaterów. Po prostu przychodzą ludzie, kroją, smarują, układają, pakują, rozmawiają, śmieją się, pomagają. A potem te kanapki idą dalej — do osób, dla których świeży posiłek może być ważnym punktem dnia.
Tym razem mieliśmy też wakacyjną „zmianę turnusu” — pojawiły się nowe osoby. I to mnie bardzo cieszy. Bo od początku zależało mi na tym, żeby Kanapki z sercem były akcją otwartą. Taką, do której można przyjść pierwszy raz, bez doświadczenia, bez stresu, bez zastanawiania się, czy „będę pasować”. Będziesz. Wystarczy chcieć pomóc.
Jako koordynator najbardziej widzę nie tylko gotowe kanapki, ale też całą tę niewidzialną układankę: produkty, pieczywo, miejsce, transport, promocję, ludzi, którzy pamiętają, pytają, udostępniają, wpadają choćby na chwilę. I za to dziś bardzo dziękuję.
Szczególne podziękowania kieruję do:
Bożenna Hołownia - posłanka na Sejm RP — za ufundowanie produktów i wsparcie, które trwa od samego początku;
Pani Minister Marta Cienkowska — za przekazane pieczywo;
Klubokawiarni Jaś i Małgosia — za gościnność, przestrzeń i ciepło;
Adam Kotecki — za to, że niestrudzenie pomaga nam nieść informację o tej akcji dalej.
Dziękuję też każdej osobie, która była dziś z nami — i każdej, która wspiera tę inicjatywę choćby dobrym słowem, udostępnieniem albo pytaniem: „kiedy następny raz?”.
No właśnie: następny raz już niedługo. 😊
📅 27 lipca 2026 r.
📍 Klubokawiarnia Jaś i Małgosia, al. Jana Pawła II 57
🕔 Startujemy o 17:00
Można dołączyć do 18:00
Jeśli kiedykolwiek myślałaś/myślałeś, że chcesz pomóc, ale nie wiesz jak — przyjdź. Serio. To jest dobre miejsce na pierwszy krok.
I jeszcze jedno — prywatnie, z serca: dziękuję wszystkim, którzy tworzą tę akcję ze mną. Każdej osobie, która przychodzi, pomaga, wspiera, udostępnia, podpowiada, dowozi, pyta i pamięta. Jako koordynator widzę, ile w tym jest dobra, czasu i cichej pracy. I naprawdę jestem za to ogromnie wdzięczny. Kanapki z sercem są takie właśnie dzięki Wam. ❤️
Do zobaczenia przy stole. ❤️