Bread My Time

Bread My Time Bread My Time to miejsce, gdzie bez filtra pokażę Ci, jak piekę chleb. Pomogę Ci okiełznać zakwas – krok po kroku, po mojemu! 🥖⏳

22/04/2026

Na filmie widzicie to, co uwielbiam: spokój, precyzyjne odmierzanie, idealne proporcje i czystą radość z tego, że piekę.
Wszystko po to, żeby mąka orkiszowa znowu pokazała, że mnie po prostu nie lubi! 🤦‍♀️

No tak, serio – zawsze mam z nią przeboje. Ale po zrobieniu małego rozeznania okazuje się, że nie ja jedna walczę z tym „orkiszowym charakterkiem” 🤣

Więcej napiszę i pokażę Wam, jak już wyjmę tego potwora z piekarnika. Zobaczymy, co tym razem z tego wyszło!

A Wy? Macie taką mąkę, która regularnie wystawia Waszą cierpliwość na próbę?

21/04/2026

Dzisiaj coś dla fanów ciemnego chleba!
Bez wyrabiania, składania i formowania. Najprostszy chleb żytni na zakwasie (u mnie w wersji z ziarnami).
Bo pieczenie chleba to nie zawsze musi być wyższa szkoła jazdy. Nie zawsze mamy czas, siłę czy ochotę na skomplikowane procesy, ale umówmy się – nic, absolutnie NIC nie zastąpi smaku domowego pieczywa!
Dlaczego to chleb idealny?

✅ Mieszasz tylko łyżką – do połączenia składników, nie potrzebujesz miksera!
✅ Foremka (keksówka) – na pewno jakąś masz w szafce, większa, mniejsza - ważne aby była.
✅ Ziarna – wrzucasz to, co lubisz (u mnie tona słonecznika!).
✅ 100% mąka żytnia – samo zdrowie i sytość na długo.

Prawda jest taka, że trudniej jest pójść do sklepu po dobry chleb, niż zrobić ten bochenek we własnej kuchni.

Kto chce rolkę z dokładnym przepisem na taki bochenek? Dajcie znać w komentarzu! 👇

No to pa!


Miał być idealny na święta. Wyszedł... po prostu dobry, ale do ideału było mu bardzo daleko. Nie wyrósł spektakularnie, ...
07/04/2026

Miał być idealny na święta.
Wyszedł... po prostu dobry, ale do ideału było mu bardzo daleko. Nie wyrósł spektakularnie, nie miał „uszka”, którym chciałabym się chwalić. Co poszło nie tak?
Prawda jest taka, że w świątecznym szale popełniłam nie jeden, a co najmniej trzy błędy. Upiekłam go bogatsza o kolejne doświadczenie i dzielę się nim z Wami, żebyście nie musieli powtarzać moich wpadek:
💫Transport w trakcie fermentacji.
Podczas zimnej fermentacji musiałam zabrać koszyczki do auta, bo zmienialiśmy miejsce świętowania. Ponad godzina poza lodówką w trakcie kluczowego procesu? To na pewno nie pomogło stabilności ciasta.
💫Brak pary. Zawsze wrzucam do gara żeliwnego 2-3 kostki lodu, żeby stworzyć parę. W tym razem lodu nie miałam i efekt? Skórka zamknęła się za wcześnie.
💫 NAJWAŻNIEJSZE: Przegarowanie! To był gwóźdź do trumny dla wyglądu. Zwykle moje chleby siedzą w lodówce 10–14 godzin i to jest dla nich czas idealny. Tym razem straciłam poczucie czasu i kiedy się zorientowałam, minęło... 24h! Ciasto było przerośnięte, góra jeszcze trzymała fason, ale dół był już słaby i „rozlany”.
Wniosek? Nawet jeśli pieczesz od lat, pośpiech i brak rutyny potrafią namieszać. Chleb był smaczny, rodzina nie zauważyła różnicy, ale ja i owszem 😊
A jak tam Wasze świąteczne wypieki? Wszystko poszło zgodnie z planem?

No to pa!


07/04/2026

Dzień czwarty! Kolejny dzień z serią „Zakwas krok po kroku”. 🥖Wyjechałam na święta, co widać po kuchni (trochę tu inaczej 😉), zakwasu nie zostawiam jednak na pastwę losu – karmię go dalej!Nasz zakwas już wyraźnie „żyje”, ale pamiętajcie: niezależnie od tego, jak wygląda – nie przejmujemy się wyglądem, działamy dalej! DZISIAJ CZAS NA ZMIANĘ!Od dzisiaj przechodzimy na wyższy poziom i karmimy 2 razy dziennie (czyli co 12 godzin). Nasz „pupil” potrzebuje teraz więcej energii, żeby nabrać mocy do pieczenia.Co robimy dzisiaj?Powtarzamy kroki z dnia trzeciego (30 g zakwasu + 30 g mąki + 30 g wody), ale od teraz robimy to rano i wieczorem. Jeśli też karmisz swój zakwas w świątecznym rozjeździe – daj znać w komentarzu! 👇Obserwuj profil, bo jutro Dzień 5 serii „Zakwas krok po kroku”.No to pa!

04/04/2026

Dzień trzeci!
Jeśli robisz wszystko zgodnie z planem, Twój zakwas powinien zacząć pokazywać pierwsze oznaki życia. Bąbelki są coraz większe, a zapach robi się charakterystyczny.
Jeśli jednak dalej wygląda, jakby... nie wyglądał – nie panikuj! Prawdopodobnie nic złego się nie dzieje. Nagram o tym osobną rolkę (co może wpływać na wolniejszy start), ale teraz – do brzegu!
Dzień 3 to tak naprawdę powtórka dnia 2-go, więc działamy!
DZIEŃ 3

Czego potrzebujesz?
💫 30 g mieszanki z dnia poprzedniego (reszta ląduje w koszu)
💫 30 g mąki żytniej razowej (typ 2000)
💫 30 g wody (u mnie dalej kranówka)
💫 CZYSTY SŁOIK! Bez tego ani rusz.

Jak to zrobić?
Odważ 30 g dwudniowej mieszanki, dodaj 30 g świeżej mąki i 30 g wody. Wymieszaj porządnie, zakręć i odstaw na blat. Koniec roboty na dziś.

⚠️ WAŻNE: Jeśli Twój słoik kipi energią, to jeszcze NIE JEST moment na pieczenie! Zakwas jest wciąż za młody i za słaby. Musimy go jeszcze wzmocnić.

🔥 UWAGA! Jutro czeka nas zmiana w harmonogramie karmienia! Nie przegap tego, bo od tego będzie zależeć moc Twojego zakwasu.

Obserwuj profil , żeby jutro rano wiedzieć, co robić dalej.

Jeśli Twój zakwas już bąbelkuje, daj znać w komentarzu! 👇
No to pa!
Bread My Time

03/04/2026

Dzień drugi!
Nasz zakwas żytni wygląda jak jakaś papka? A raczej... w ogóle nie wygląda? Spokojnie, dokładnie tak ma być na tym etapie! 🙂
Dzisiaj wchodzi najważniejsza zasada: CZYSTY SŁOIK! CODZIENNIE! To absolutnie kluczowe, jeśli nie chcesz wyhodować pleśni zamiast zakwasu.

Prawda jest taka, że teraz jest idealny moment na robienie zakwasu. I tak siedzimy w kuchni, szykujemy święta, kroimy i gotujemy. Znalezienie tych 2 minut między doprawianiem potraw a krzątaniem się przy blacie to teraz żadne wyzwanie!
Do roboty zatem!

DZIEŃ 2
Czego potrzebujesz?
💫 30 g mieszanki z dnia poprzedniego (resztę ze słoika niestety musisz wyrzucić)💫 30 g mąki żytniej razowej (typ 2000)
💫 30 g wody (przegotowana czy kranówka – obojętne, byle nie gorąca!)
💫 CZYSTY SŁOIK! Tak, dzisiaj też bierzesz nowy, umyty słoik.

Jak to zrobić?
Odważ 30 g wczorajszej mieszanki, dodaj 30 g świeżej mąki i 30 g wody. Wymieszaj porządnie, zakręć słoik i odstaw na blat. To wszystko!

Całą teorię o tym, co się tam dzieje w środku i dlaczego to tak ważne, uzupełnimy sobie po świętach. Teraz działamy po prostu działamy!

✨Obserwuj profil, bo jutro Dzień 3 serii „Jak zrobić zakwas do chleba. Krok po kroku”.
No to pa!


02/04/2026

Prawda jest taka: do zrobienia zakwasu potrzebujesz tylko dwóch składników. Ale wiem, jak trudno jest go wyhodować, gdy każdy pokazuje co innego, a Ty próbujesz i nic z tego nie wychodzi...
Pokażę Ci, jak ja wyprowadziłam swój zakwas żytni – krok po kroku, dzień po dniu, bez spiny.
Będzie przy tym trochę gadania, ale obiecuję, że tylko tyle, ile musisz wiedzieć, żeby ruszyć z miejsca. Wszystkie te zawiłe teorie i niuanse uzupełnimy sobie później – teraz liczy się tylko to, żeby zacząć.

No to co, zaczynamy?

DZIEŃ 1
Co potrzebujesz?
💫 30 g mąki żytniej razowej (typ 2000)
💫 30 g wody (może być kranówka – bez znaczenia!)
💫 Czysty słoik, waga i 2 minuty wolnego czasu.

Jak to zrobić?
Mąkę i wodę odmierz na wadze. Wymieszaj porządnie, zakręć słoik i odstaw na blat. To Twój jedyny obowiązek na dziś! 🙂

Obserwuj profil, bo jutro Dzień 2 serii „Jak zrobić zakwas do chleba. Krok po kroku”.

No to pa!

31/03/2026

Mam dobrą wiadomość! ✨ Masz jeszcze czas, żeby nastawić zakwas na żurek wielkanocny. Tak, dobrze widzisz – dzięki mojemu sposobowi będzie gotowy w zaledwie 2 dni! Sekret? Dodatek aktywnego zakwasu chlebowego 🙂
Czego potrzebujesz?
💫 100 g aktywnego zakwasu żytniego (chlebowego)
💫 2 czubate łyżki mąki żytniej
💫 500 ml wody (przegotowana, temp. pokojowa)
💫 5-7 ząbków czosnku
💫 2-4 liście laurowe
💫 5-10 ziaren ziela angielskiego.

Jak to zrobić?
Prościej się nie da! Wszystkie składniki włóż do litrowego słoika i porządnie wymieszaj. Słoik zakręć i odstaw na kuchenny blat. Mieszaj raz/dwa razy dziennie (jak Ci się przypomni).
Za 48 godzin Twój domowy, aromatyczny zakwas na żur będzie gotowy✨Bez chemii, bez sklepowych gotowców.

Zdążysz? Jasne, że tak!
No to pa

26/03/2026

Natnij swój chleb!
Tylko po co? Dla ozdoby?
No nie do końca...Nacięciem kontrolujemy miejsce pęknięcia. To tak, jakbyśmy mówili chlebowi: „Poproszę tędy!", bo on i tak pęknie, tylko tam, gdzie jemu się spodoba. Nacięcie pozwala mu się otworzyć, ułatwia „wyrzut pary" i ma ogromny wpływ na kształt, wielkość i strukturę bochenka.
Jak naciąć? Moje zasady:
✨Odważnie i głęboko. Kluczem tutaj jest użycie ostrej żyletki 🙂
✨Tnij zimne ciasto. Wyjmij z lodówki i od razu do roboty. Nie czekaj, aż się ogrzeje, bo zrobi się gumowate i trudne do nacięcia.
✨Nie spinaj się nad kątem cięcia. Na początku tnij tak, jak Ci wygodnie. Z czasem po prostu nabierzesz wprawy.

A jak nie wyjdzie zgodnie z planem? Trudno! Zawsze możesz to poprawić, piekąc kolejny bochenek.

25/03/2026

Obiecałam, że będzie szczerze i bez lukrowania. No to patrzcie! 😉Dzisiejszy poranek zaczął się od ratowania bochenka. Okazało się, że wczoraj przy przygotowywaniu koszyczka sypnęłam mąką "od serca".... Skończyło się na zdejmowaniu nadmiaru, żeby chleb po upieczeniu nie był jedną wielką mączną skorupą.
Ku pamięci!
Mąka w koszyczku ma tylko jeden cel – zapobiec przyklejeniu ciasta. Używamy jej z umiarem, sypiąc cienką warstwę.

No to pa ! Bread My Time

Adres

Warsaw
12-345

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bread My Time umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Bread My Time:

Udostępnij

Kategoria