22/04/2026
Budowa asfaltowej drogi przy ul. Wiklinowej rozpocznie się w najbliższym możliwym czasie, przypuszczalnie w 2013 lub 2014 roku.
Brzmi znajomo? Takie zapowiedzi pojawiały się ponad dekadę temu w prasie. Mamy rok 2026 i … nadal nic.
https://tustolica.pl/wiklinowa-mieszkancy-ponosza-koszty-fuszerki_63464
Przez lata słyszeliśmy kolejne obietnice, przychodziliśmy do kolejnych burmistrzów i czytaliśmy odpowiedzi na kolejne interpelacje radnych. W międzyczasie pojawiali się redaktorzy z gazet i telewizji. Doznaliśmy też pewnego rodzaju magii, kiedy to nagle asfalt pojawił się na centralnym odcinku ulicy, mimo braku regulacji gruntów do tej pory. Cud? Dało się?
Mieszkańcy w dużej mierze pogodzili się już z tym, że charakterystyczne „kocie łby” pozostaną. Chcą jednak czegoś podstawowego — równej, prostej drogi, takiej jaką udało się zrealizować choćby na praskiej ulicy Kamionkowskiej.
Piszemy więc kolejne pisma do urzędu i czytamy coraz bardziej zadziwiające odpowiedzi, ale wygląda na to, że w naszym urzędzie sezon na „ping-ponga” jest w pełni. Skoro Pan Piotr Cieszkowski - Zastępca Burmistrza Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy nie znajduje czasu na spotkanie z nami, a Pan Waldemar Roszak Przewodniczący Komisji Inwestycji ... nie ma czasu na odpowiedź na maila, to nie mamy wyjścia – bawimy się w korespondencję dalej!
Z jednej strony drzwi zamknięte, to pukamy z drugiej. Skoro nie osobiście, to oficjalną drogą wniosków o informację publiczną. Będziemy pytać do skutku. W tym miejscu przepraszamy pracowników urzędu Dzielnica Białołęka za tę dodatkową papierkową robotę. Wiemy, że to nie Wasza wina, że musicie pisać te obszerne wyjaśnienia, ale dopóki nie dostaniemy konkretów, nasze klawiatury nie odpoczną.
Efekt? Mamy mnóstwo tabel, numerów działek i prawniczych formułek, ale w temacie samego remontu ulicy Wiklinowej stoimy w miejscu. Kilka działek zostało uregulowanych i oficjalnie są już własnością miasta, ale pozostało jeszcze 12 działek z odcinka Pułaskiego-Kątskiego do regulacji, w tym duża działka developera od tzw."Pekinu". Wiadomo też, że kwota 15 mln, która padła jako zapora nie do przebicia, obejmuje również odcinek Srebrnogórska-Kołacińska, który do regulacji na 4 działki.
I tu postawię pytanie, pewnie retoryczne: czy jest chociaż jedna osoba z tego odcinka zainteresowana remontem ulicy?
Wracając do liczenia, kwota za wykup wszystkich nieuregulowanych działek z metra to koszt ok. 750 tys. Projekt, budowa z odwodnieniem i oświetleniem to raczej nie będzie koszt 15 mln., ale tego się nie dowiemy, jeśli nie zostanie przeprowadzona dokładna kalkulacja.
Jakby nie patrzeć potrzebujemy skutecznych radnych, którzy zajmą się tematem. Za 2 lata i 11 miesięcy kolejne wybory. A zatem to dobry czas, aby pokazać swoją skuteczność.
Ulica Wiklinowa pozostaje symbolem niespełnionych obietnic.
Ile jeszcze lat trzeba czekać na drogę, która miała powstać „w najbliższym czasie”?
W listopadzie i grudniu zeszłego roku odbyły się spotkania mieszkańców Białołęki z władzami dzielnicy w sprawie stanu nawierzchni ulicy Wiklinowej, nieprawidłowo odtworzonej po budowie kanalizacji w...