Rafał Siekański - Nowa Nadzieja

Rafał Siekański - Nowa Nadzieja Członek nowej nadziei w okregu podwarszawskim. Razem możemy więcej i lepiej dlatego nie czekaj i dołącz do nas na https://www.wolnosc.pl/

20/02/2026
19/02/2026
Wychodzi prawda o SAFE
18/02/2026

Wychodzi prawda o SAFE

Zapnijcie pasy❗ Oto najnowszy przegląd wydarzeń koalicji Tuska - jest antypolsko, jest lewacko, jest naprawdę debilnie 👇

❌ Pełnomocnik rządu ws. umowy SAFE z rozbrajającą szczerością wyjaśniła, że gdy mówili, iż "90% kapitału pozostanie w polskich rękach", to tak naprawdę nie chodziło im o polskie firmy zbrojeniowe, tylko o fabryki znajdujące się w Polsce 🤡 To wystarczy, żeby nawet niemiecka firma czerpała garściami z kasy, którą Polacy będą spłacać przez blisko pół wieku. Pamiętajcie, Tusk = Niemcy. Zawsze.

❌ Rząd Tuska oznajmił, że nawet jeśli prezydent Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE, to nawet bez niej mogą podpisać umowę w Brukseli. Art. 89. Konstytucji RP uważa inaczej: "Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy znaczącego obciążenia państwa pod względem finansowym".
Ale kto by się w koalicji Tuska przejmował Konstytucją, prawda? 🙃

❌ PSL Kosiniaka-Kamysza jest już tak przeżarty lewicową ideologią osób koalicyjnych, że rządzone przez niego Ministerstwo Obrony Narodowej chciało zorganizować nawet... szkolenia z gender dla żołnierzy 🤯 Tylko dzięki nagłośnieniu sprawy minister szybciutko odwołał ten ideologiczny cyrk dla wojska. Do końca kadencji zielone koniczynki będą już całkowicie tęczowe.

❌ Jakby tego było mało na światło dzienne wypełzły wściekłe feministki - chora z nienawiści Scheuring-Wielgus z Lewicy oznajmiła, że "wspaniałym finałem" byłaby tragedia prezydenta po której Czarzasty zostałby głową państwa, a Wysokie Obcasy i inne Gretkowskie zaatakowały Pierwszą Damę za szczery wywiad, udowadniając do jakiego upodlenia intelektualnego potrafią się doprowadzić, żeby tylko leczyć swoje kompleksy.

To nieprawda, że ta patowładza sięgnęła dna. Jest znacznie gorzej. Oni w to dno już pukają od spodu. Przed nami wielkie wyzwanie - wytrzymać tę kadencję błazenady, a potem przywrócić zdrowy rozsądek i realizować polskie interesy! 🇵🇱

18/02/2026
16/02/2026

⚠️ UWAGA! Unia Europejska powołała instytucję, która ma pilnować 50 mld euro wysyłanych na Ukrainę, ale nikt nie wie co robi, ile kosztuje i dlaczego ukrywa swoje raporty 🚫
Chodzi o Radę Audytową. Na jej czele stoi prof. Marek Belka, były premier i były prezes NBP. Teoretycznie Radę powołano w czerwcu 2024 r., ale skompletowanie jej składu potrwało aż do lutego 2025 r. Zadaniem Rady jest zapewnienie przejrzystego i skutecznego wykorzystania 50 miliardów euro unijnej pomocy finansowej dla Ukrainy w latach 2024-2027.
Obecnie Rada Audytowa niby działa, ale pozostaje enigmą: nie posiada nawet strony internetowej, a jedyny raport, który sporządziła w grudniu zeszłego roku, wciąż nie został upubliczniony. Europejski podatnik płaci, ale nie wie, jakie są koszty funkcjonowania Rady i jakie są rezultaty jej prac.
🛑 Każde euro przekazywane Ukrainie powinno być uważnie oglądane z każdej strony. Ukraina to kraj wstrząsany co kilka tygodni nowymi skandalami korupcyjnymi i który w międzynarodowych rankingach korupcji od lat szoruje po dnie:
📉 W rankingu Transparency International (CPI) zajmuje 105. miejsce na 180 krajów.
📉 W rankingu World Justice Project w kategorii „unikanie korupcji” Ukraina zajmuje 117 miejsce na 143 kraje.
Dlatego zwróciłem się w trybie priorytetowym z zapytaniem do Komisji Europejskiej, w którym zadaję konkretne pytania dotyczące działalności i kosztów Rady Audytowej.
🔄 Udostępnijcie ten wpis dalej – niech podatnicy wiedzą, jak wygląda kontrola dziesiątek miliardów euro przekazywanych przez UE Ukrainie!

16/02/2026

Niemcy zastanawiają się co poszło nie tak, że w samym Berlinie ( 3,7 miliona mieszkańców) jest obecnie więcej przestępstw, niż w CAŁEJ Polsce, która ma 37 milionów mieszkańców.
Ja wiem, ale nie powiem 😏

16/02/2026

Powoli staje się jasne, że program SAFE to KPO na sterydach. Ma wszystkie wady KPO... i jeszcze kilka innych.
1. Wiemy już, że środki z SAFE będą objęte mechanizmem warunkowości i że pieniądze dla Węgier zostaną zablokowane od samego początku (!). Podobnie jak w wypadku KPO Komisja Europejska ma tu władzę absolutną i jeżeli brukselskim oligarchom nie spodoba się np. rząd wybrany przez Polaków w kolejnych wyborach, to środki z SAFE mogą zostać natychmiast zablokowane. Samo to jest wystarczającym powodem, żeby nie wchodzić w tę pułapkę.
A dodajmy jeszcze, że:
2. Ustawa o SAFE jest przepychana przez koalicję rządzącą przez Sejm w absurdalnym tempie 48 godzin, uniemożliwiając jakąkolwiek merytoryczną dyskusję i realną pracę legislacyjną.
3. Pożyczka SAFE ma być denominowana w euro, co oznacza poważne ryzyko kursowe dla Polski - w razie osłabienia się złotówki koszty spłaty pożyczki mogą gwałtownie wzrosnąć.
4. Polski plan na wydatkowanie środków z SAFE nie został jeszcze zatwierdzony przez Radę UE, a nawet jeśli zostanie zatwierdzony, to nie wiadomo, na ile uda się go wykonać - bo samodzielne zakupy w ramach SAFE są możliwe jedynie w śmiesznie krótkim terminie do końca maja tego roku, po którym będziemy skazani na dogadywanie wspólnych projektów z innymi państwami. Jutro w Sejmie głosować będziemy więc "kota w worku" - zgadzamy się na zaciągnięcie i spłacanie pożyczki, ale nadal nie wiemy, czy i co będziemy mogli za te pieniądze kupić.
Sto kilkadziesiąt projektów objętych polskim wnioskiem SAFE zostało zgłoszonych przez siły zbrojne i inne formacje mundurowe. To w zdecydowanej większości wydatki uzasadnione i potrzebne. Na finansowanie obronności trzeba znaleźć pieniądze.
Ale nie poprzez pożyczkę SAFE, która zaciągana w warunkach pośpiechu i chaosu regulacyjnego może realnie utrudnić (a nie ułatwić) osiąganie naszych strategicznych celów w zakresie bezpieczeństwa.

13/02/2026

Unijny mechanizm SAFE (Security Action for Europe) przedstawiany jest jako przełomowy instrument wzmacniający europejską obronność – 150 mld euro w preferencyjnych pożyczkach na wspólne zakupy i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Problem w tym, że im bliżej przyjrzeć się szczegółom, tym więcej pojawia się znaków zapytania.

Po pierwsze - to nie są granty, tylko dług. Państwa członkowskie mają się zadłużać, korzystając z pożyczek zaciąganych przez Unię na rynkach finansowych. W praktyce oznacza to dalszą finansową centralizację i budowanie wspólnotowego zadłużenia w obszarze, który dotąd pozostawał w rdzeniu kompetencji narodowych.

Po drugie - tryb przyjęcia budzi poważne wątpliwości. Parlament Europejski zdecydował się zaskarżyć rozporządzenie ustanawiające SAFE do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), argumentując, że został pominięty w procedurze legislacyjnej. Zastosowano nadzwyczajną ścieżkę opartą na przepisach traktatowych dotyczących sytuacji kryzysowych, co pozwoliło Radzie UE przyjąć akt bez pełnej procedury współdecyzji. Jeśli nawet unijny parlament twierdzi, że naruszono równowagę instytucjonalną, trudno uznać sprawę za czysto techniczną.

Po trzecie - SAFE wpisuje się w szerszy trend przesuwania polityki obronnej na poziom unijny. Dziś mówimy o wspólnych pożyczkach i koordynacji zakupów, jutro może chodzić o warunkowanie środków określonymi decyzjami politycznymi. Ponosimy ryzyko, że pod hasłem „efektywności” powstaje mechanizm, który w praktyce ograniczy swobodę państw w kształtowaniu własnej strategii bezpieczeństwa.

Po czwarte - samodzielnych zakupów Polska może dokonywać tylko do 30 maja! Pozostało więc bardzo mało czasu na dopięcie umów. Po tym terminie koniecznością będą wspólne zakupy z innym państwem Unii Europejskiej lub państwem stowarzyszonym (np. Ukrainą). Jaka jest gwarancja, że inne państwo wspólnie z Polską będzie chciało robić zakupy w polskim przemyśle zbrojeniowym?

Po piąte - co najmniej 65% komponentów w całym łańcuchu dostaw musi pochodzić z UE. Czy to w ogóle zostało policzone w polskich wniosku? Czy polskie umowa spełniają ten warunek kwalifikowalności?

Po szóste - Komisja Europejska w praktyce decyduje, które projekty zostaną zatwierdzone i sfinansowane, dysponując szerokim marginesem uznaniowości przy ocenie planów krajowych. To oznacza arbitralność decyzji i brak pełnej przejrzystości kryteriów, zwłaszcza gdy w grę wchodzą strategiczne programy zbrojeniowe. Rząd danego państwa, ponoszący konstytucyjną odpowiedzialność za bezpieczeństwo i politykę obronną, powinien mieć decydujący głos w wyborze priorytetów modernizacyjnych. Polscy politycy oddali kolejną strategiczną część polskiej suwerenności Ursuli von der Leyen.

Po siódme - ,,pieniądze za praworządność”. Komisja Europejska zyskała narzędzie do grania bezpieczeństwem w imię partykularnych interesów politycznych i ideologicznych. To skończy się tak, jak KPO - kiedy Unia Europejska zaangażowała się po stronie Donalda Tuska przed wyborami parlamentarnymi w Polsce blokując należne Polsce środki z Krajowego Planu Odbudowy pod pretekstem rzekomego braku praworządności. Kiedy władzę przejęła obecna koalicja pieniądze zostały odblokowane mimo tego, że żadna ustawa ,,naprawiająca” praworządność nie została przyjęta. Świeży przykład? Węgry z programu SAFE miały otrzymać ponad 16 mld euro. Zostały one jednak natychmiast zablokowane w związku z kampanią wyborczą i poparciem instytucji unijnych dla opozycyjnego kandydata na premiera.

Po ósme - ta ,,manna z nieba’’ cieszy się w Unii Europejskiej bardzo małą popularnością, nikt na te pieniądze się nie rzucił. Niemcy, pomimo tego, że inwestują w obronność najwięcej spośród państw członkowskich (25% nakładów całej UE) nie zdecydowali się na choćby 1 centa z mechanizmu SAFE. Podobnie Szwecja, Holandia i 5 kolejnych krajów. Znaczna część państw członkowskich zdecydowała się jedynie na symboliczny udział w mechanizmie. Czy blisko 44 miliardy euro POŻYCZKI to jest sukces rządu? To raczej efekt tego, że na tę pożyczkę specjalnie w Europie nie było chętnych.

Podsumowując, polska klasa polityczna postanowiła o zadłużeniu narodu na blisko 50 lat. Spłata potrwa do 2070 roku, będą pracować na nią Polacy, którzy jeszcze nie przyszli na świat. Nie mamy żadnych gwarancji, że cała kwota wzmocni polskie bezpieczeństwo, nie ma transparentności polskiego rządu w zakresie wydatkowania i nie ma przede wszystkim gwarancji tego, że po 2027 w sytuacji zmiany rządu na prawicowy, środki nie zostaną wstrzymane. To jest mniej więcej tak, jakby ktoś zaproponował kredyt mieszkaniowy na 3%, ale to bank wybiera mieszkanie kredytobiorcy, a potem warunkuje wypłatę transz od tego czy kredytobiorca lubi parady równości i segreguje śmieci. Kto zgodziłby się na taki układ, gdyby wydawał własne pieniądze?

23/01/2026

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rafał Siekański - Nowa Nadzieja umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria