21/06/2026
PRZESILENIE! 🌞🌳
Czerwiec zawsze przypominał o naszej kruchej fizjologii. Słońce osiąga swój uciążliwy zenit, a dni stają się rozpasłe, powolne i ciągną się w spoconą nieskończoność. Zamiast sielankowych, przaśnych obrazków nocy świętojańskiej w dwunastym numerze „Kwintesencji” zatytułowanym „Przesilenie” zapraszamy Was prosto w gęstwinę udarów i bólów głowy, z którymi zmagają się nasi bohaterowie. W tym wydaniu z hukiem pęka mit baśniowej, pełnej cudów nocy Kupały. Mityczne poszukiwania kwiatu paproci kończą się poparzeniami
i swędzeniem, a zawiłe korzenie drzew stają się zdradliwymi progami zwalniającymi na drodze do ocalenia.
W dziale Uwaga! Fikcja nasi prozaicy serwują lepkie, duszne i niepokojące wizje. To tutaj bezlitosny żar z nieba bezwzględnie przesiewa dekonstrukcje naiwnych złudzeń o miłości i magii. Od tragicznych w skutkach spotkań z rzecznymi zjawami po mroczne tajemnice ukryte głęboko w jeziorach i polanach – fikcja w tym numerze tętni gorączkowym rytmem i ukazuje naturę, też ludzką, z jej drapieżnej strony.
Z kolei w Terytorium Liryki zaobserwować możecie płynne przejście od przesilenia w klasycznym, naturalistycznym tego słowa znaczeniu po przesilenie będące gorzkim komentarzem społecznym. To poezja o tym, jak bardzo jesteśmy przepełnieni, przebodźcowani i zmęczeni egzystencjalnym upałem bijącym w nas ze wszystkich stron. Wiersze w tym numerze to szepty utopionych gardeł, przypominające, że najkrótsza noc w roku co prawda potrafi rozciągać się jak guma, ale w końcu pęka na horyzoncie świtu.
Czytajcie ostrożnie, wchodzicie w sam środek letniego koszmaru.
www.kwintesencja.press
Ilustracja na okładce: Lou Kidd (Lou Kidd), Forest.