03/06/2026
🇵🇱🇪🇺 POLACY WOLĄ CZEKAĆ NA ROZKAZY NIŻ CHWYCIĆ ZA BROŃ
Rządowa propaganda od miesięcy wmawia nam, że jesteśmy militarną potęgą Europy, a tymczasem świeżutki sondaż Europion Polska dla Euronews bezlitośnie obnaża stan narodowej psychiki. Prawda jest brutalna. Ponad jedna trzecia z nas uważa, że wojna puka do drzwi, ale kiedy przyjdzie co do czego, zaledwie dziesięć procent badanych deklaruje chęć pójścia w kamasze. Reszta woli zostać na kanapie, gapić się w telewizor i potulnie czekać na rządowe komunikaty albo zwyczajnie zwiać za granicę. Nasza własna armia budzi zaufanie u zaledwie dwudziestu ośmiu procent społeczeństwa. Zamiast tego wolimy ślepo wierzyć w mityczną pomoc NATO i Amerykanów, choć co czwarty P***k zachowuje resztki instynktu samozachowawczego i głośno mówi, że w razie ataku żaden sojusznik nie kiwnie nawet palcem. Najbardziej paraliżuje nas strach przed dronami i rakietami, bo przecież łatwiej uciekać przed zielonymi ludzikami niż przed precyzyjnym uderzeniem z powietrza. Zamiast wyszkolonego społeczeństwa mamy zdezorientowaną masę czekającą na cud.
Narodowa strategia obronna oparta na bezgranicznej wierze w wujka Sama i czekaniu na zbawienie ze schronu, którego i tak nikt nie wybudował, brzmi jak doskonały przepis na ekspresową kapitulację.
Źródła: Euronews, Europion Polska