17/01/2026
Udostępniam z przyjemnością, to budujące czytać o takich praktykach
Rozpoczęły się rozmowy trójstronne w naszej klasie. RUN-y, czyli spotkania: rodzic - dziecko - nauczyciel.
Spotkania te odbywają się w połowie roku szkolnego.
I na koniec roku szkolnego, czyli w czerwcu.
Aby wspólnie porozmawiać o tym co się już udało.
A także nad czym trzeba będzie jeszcze popracować.
Nie skupiając się na błędach, a rozwoju.
Bez porównywania z innymi.
Spotkania trójstronne są bardzo cenne dla wszystkich: dla dziecka, dla rodzica i dla nauczyciela.
Bardziej merytoryczne i wspierające niż standardowe "zebranie z rodzicami".
To aktywna współpraca i wsparcie pomiędzy dzieckiem, nauczycielem i rodzicami.
Rozmowy rozplanowałam na kilka dni po zajęciach.
Przygotowałam grafik, w którym każdy może wybrać dzień i godzinę, która mu odpowiada, zapisując się.
Wszystkie spotkania odbywają się w osobnej sali.
Każde z nich trwa około 20 minut.
W tym roku dzieci przygotowały się przed rozmową.
Uzupełniały w czasie zajęć kartę samooceny.
Którą sama dla nich przygotowałam.
Na poprzednie rozmowy każdy zabierał ze sobą: zeszyt do języka polskiego i matematyki oraz teczkę
z pracami plastycznymi. Pracujemy bez pakietów.
Samoocena jest w formie mapy myśli, w której dzieci:
💥szukają w sobie mocnych stron
💥wypowiadają się na temat zajęć
💥określają swoje cele na następny semestr
💥zastanawiają się nad czym chcą popracować.
Jestem już po kilku rozmowach i karty sprawdziły się świetnie, bo otworzyły dzieci na rozmowę.
Wszystkie samooceny zostawiam u siebie, aby wraz
z każdym dzieckiem wrócić do określonych przez nie celów podczas rozmowy na koniec roku szkolnego.
W szkole, w której pracuję, w młodszych klasach praktykowane są głównie rozmowy z rodzicami. Zdecydowałam się, mając już doświadczenie takich rozmów w innej szkole, wprowadzić je już od zerówki. Obecnie jest to już klasa 2. Dzieci bardzo lubią te rozmowy i czekają na nie z niecierpliwością❤️.
Podczas rozmowy dzieci same opowiadają o swoich osiągnięciach i potrzebach, co wzmacnia ich poczucie odpowiedzialności za naukę. Mówią o swoich mocnych stronach i odpowiadają na moje pytania, które ukierunkowują naszą dalszą rozmowę.
Rodzice są także aktywnymi uczestnikami rozmowy.
Włączają się w rozmowę i zadają pytania
w trakcie lub na końcu.
Jeśli chcą zostają na końcu spotkania tylko
z nauczycielem.
Rodzice mają możliwość zobaczyć jak widzi problemy dziecko, a jak nauczyciel.
Nauczyciel zaś może poobserwować relację między dzieckiem, a rodzicem.
Nie "uciekamy" od trudnych tematów, ale staramy się je wspólnie przepracować i ustalić plan działania.
Staramy się wspólnie zrozumieć potrzeby dziecka.
Rozmowy trójstronne to:
💥włączanie dzieci w proces analizowania
i podsumowania efektów ich pracy
💥kształtowanie poczucia współodpowiedzialności
za to jak się uczą
💥kształcenie umiejętności odnajdywania w sobie mocnych stron i dostrzegania słabości
💥oddanie odpowiedzialności dzieciom za sukcesy
i porażki
💥przekazanie rodzicom wnikliwej oceny postępów ich dzieci
💥dawanie poczucia, że i dzieci i rodzice nie są pozostawieni sami ze swoimi problemami
💥okazja dla nauczyciela na lepsze poznanie dzieci
💥budowanie motywacji wewnętrznej u dzieci❤️.
Podczas rozmów trójstronnych dziecko nie jest do nikogo porównywane i bardzo wybrzmiewa, że każdy może robić postępy w swoim tempie.
Skupiamy się na postępach oraz możliwościach dalszego rozwoju. Na koniec rozmowy ustalamy wspólnie cel i sposób w jaki można go osiągnąć.
Jeśli nie oceniamy, a dajemy dzieciom poczucie bezpieczeństwa, uczą się na swoich błędach.
Nie wstydzą się, że czegoś jeszcze nie potrafią
lub coś im nie wychodzi. Potrafią prosić o pomoc.
Jeśli ktoś planuje rozmowy trójstronne polecam na
początku zaprosić na rozmowy chętnych rodziców
i tych, z którymi czujemy wewnętrzną potrzebę, aby porozmawiać.
Rozmowy trójstronne❤️.
Nie aby oceniać, tylko doceniać i wspierać❤️.
_________________
Udostępnij ten post dalej➡️aby przeczytali go inni❤️