Zamojska Twórnia

Zamojska Twórnia Promocja twórczości lokalnych artystów, kreatywne inicjatywy i prezentowanie twórczego oblicza Zamościa.
✨
Tworzysz?

Odezwij się na IG:
✨
Taguj śmiało: Zamojska Twórnia to platforma prezentująca sylwetki i dzieła zamojskich twórców – malarzy, fotografów, muzyków, filmowców, grafików, pisarzy, rzemieślników artystycznych oraz innych artystów działających na pograniczu sztuki, designu i technologii

"Każde dziecko ma potrzebę bycia artystą, ale niektórzy dorastają."To jedno ze zdań, które padło podczas czwartkowego Sp...
23/09/2026

"Każde dziecko ma potrzebę bycia artystą, ale niektórzy dorastają."

To jedno ze zdań, które padło podczas czwartkowego Spotkania ze sztuką w Arabeska Kawiarnia Artystyczna i Cukiernia, prowadzonego przez Izabela Winiewicz. Jego autorem jest oczywiście Arkadiusz Burda - artysta, który od dziecka maluje, od zawsze pisze, a od prawie 30 lat zajmuje się linorytem.

Podczas rozmowy wracaliśmy do różnych etapów jego twórczości. Do pierwszych fascynacji, późniejszego malarstwa, aż po linoryt, z którym dziś kojarzymy Arka najbardziej. Choć, jak sam mówi, kocha kolor, to właśnie czarno-białe linoryty stały się jego najbardziej charakterystycznym środkiem wyrazu. Pojawił się wątek motywów, które często wracają w jego twórczości. Arek opowiadał, co go inspiruje i dlaczego właśnie koty, ludzie-anioły, chasydzi, ślimaki czy meksykańskie czaszki znajdują swoje miejsce w jego linorytach.

Było o poezji, która od lat jest ważną częścią jego twórczości. Jego wiersze wyrastają z przypadkowo zasłyszanych historii i podpatrzonych wyimków życia - podobnie jak jego grafiki, w których codzienność często spotyka się z wyobraźnią.

Podczas spotkania nie zabrakło też historii o drodze jego linorytów z zamojskiego Rynku aż do Lizbony. Dwie prace Arka zostały wybrane na wystawę "Bird’s Eye View", będącą częścią międzynarodowego projektu AAmA International Art Exhibition, skupiającego twórców z 50 krajów. Jeszcze raz gratulujemy!

Co ciekawe, spotkanie z Arkiem było już czwartym Spotkaniem ze sztuką w Arabesce prowadzonym przez Izabelę Winiewicz-Cybulską. Wcześniej jej gośćmi byli m.in. Agnieszka Palonka i Radek Teterycz. To właśnie z nimi Arka łączy coś szczególnego - cała trójka to artyści-samoucy, którzy pokazują, że własny język artystyczny można wypracować także poza akademicką ścieżką. Ich wrażliwość artystyczna przejawia się także poza samą twórczością - chętnie wspierają zbiórki charytatywne, przekazując swoje dzieła na licytacje, które cieszą się dużym zainteresowaniem.

Dziękujemy Pani Izabeli za kolejne spotkanie i Arkadiuszowi za rozmowę, otwartość i kawałek swojego świata!

Fot. 100ria

📸 "anO. Naturalnie" – czyli "Ona" czytana wspak.9 września 2026 r. nieprzypadkowo w Dniu Urody w Książnica Zamojska im. ...
16/09/2026

📸 "anO. Naturalnie" – czyli "Ona" czytana wspak.

9 września 2026 r. nieprzypadkowo w Dniu Urody w Książnica Zamojska im. Stanisława Kostki Zamoyskiego odbyło się otwarcie wystawy fotograficznej Bogusława Pupca. To wyjątkowa wystawa, ponieważ tym razem bohaterkami jego fotografii są kobiety. Bogusław Pupiec zazwyczaj swój obiektyw kieruje w stronę natury, krajobrazów Roztocza, a szczególne miejsce w jego twórczości zajmuje Dolina Górnej Łabuńki.

Tym razem autor wystawy przeniósł swoją uwagę z krajobrazu na kobietę. I właśnie w tym odwróceniu kryje się znaczenie tytułu "anO. Naturalnie". Kobieta podobnie jak natura - jest nieoczywista. Ma swoje światło i cień, swoje pory roku, chwile siły i delikatności. Nie można jej opowiedzieć jednym kadrem. Dlatego bohaterki tej fotograficznej opowieści są różnorodne. Można je spotkać wśród lawendy, słoneczników, maków, wśród pól, łąk i drzew. Jedną z modelek została Anna- żona Bogusława Pupca, co nadało tej ekspozycji również bardzo osobisty wymiar. Wśród sportretowanych kobiet znalazła się także Pani Dyrektor Książnicy Zamojskiej Ewelina Lilia Polańska, dzięki której to wydarzenie mogło zaistnieć.

Dopełnieniem wystawy była poezja wyjątkowego gościa - Marka Króla, w którego twórczości kobiety zajmują miejsce szczególne. Piotr Piela (Cyprian Bukaj) odczytał kilka wierszy z tomiku poety "W hołdzie kobiecości" i w ten sposób fotografia spotkała się ze słowem, obraz z poezją, a kobiecość została pokazana i opowiedziana na wiele sposobów.

Pięknym gestem autora było obdarowanie wszystkich modelek różami oraz pamiątkowym katalogiem wystawy. Symboliczny kwiat stał się podziękowaniem za to, że panie pozwoliły się zobaczyć - nie tylko w obiektywie ale przede wszystkim jako kobiety - One. Naturalnie. Po prostu. Prawdziwie.

Wystawę można oglądać w Galerii Ex Libris do 7 października, do czego gorąco zachęcamy!

W miniony weekend odbyła się już 7. edycja Festiwalu Sztuki Ulicy - i był to weekend naprawdę pełen koloru, muzyki, ludz...
25/08/2026

W miniony weekend odbyła się już 7. edycja Festiwalu Sztuki Ulicy - i był to weekend naprawdę pełen koloru, muzyki, ludzi i twórczego działania.

Tegoroczna edycja zbiegła się z pierwszymi urodzinami Stforky Loftu na Koszarach 62 - miejsca, które przez ostatni rok stało się przestrzenią spotkań, twórczych działań i wydarzeń kulturalnych.

Hasłem tegorocznego festiwalu był "SZACUNEK" - do ludzi, przestrzeni, różnic, kultury, a także do samych siebie. I chyba właśnie od tego wszystko się zaczyna. To dzięki tej wartości ekipa Stforky od lat buduje swoją wyjątkową społeczność.

Podczas festiwalu nie zabrakło kreatywnych warsztatów dla dzieci i młodzieży, a dorośli również znaleźli coś dla siebie ;) Najmłodsi mogli puścić wodze fantazji - nie tylko na płótnach. Było malowanie, tworzenie, eksperymentowanie i przede wszystkim mnóstwo frajdy.

Oczywiście była też muzyka, która od początku jest nieodłączną częścią tego festiwalu. No i dancefloor - z DJ-ami, tańcem i energią, której zdecydowanie nie brakowało dzięki lokalnemu kolektywowi DJ-skiemu Nasty Groove

Ale największe serce festiwalu biło na ścianach. Kamienna, garaże przy Wyszyńskiego 75A od strony obwodnicy, zakole i Koszary zamieniły się w wielkoformatową przestrzeń dla sztuki ulicy.

W tegorocznej edycji wzięło udział aż 45 writerów z całej Polski.

Wszystko z serca i z zajawki na kulturę, sztukę uliczną, hip-hop i graffiti. Bo graffiti to nie "bazgranie po ścianach". To historia, charakter, własny język, ogrom pracy i przede wszystkim - sztuka.

Artyści mieli pełną swobodę przy tworzeniu swoich projektów. I właśnie o tę wolność, różnorodność i wzajemny SZACUNEK tutaj chodzi. ❤️

Do zobaczenia na kolejnej edycji. ✌️

Fotorelacja popełniona przez HelenaArt yo!

Adres

Zamosc
22-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zamojska Twórnia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria