04/16/2025
miałem dzisiaj szczęście i przywilej być w nowojorskiej Madison Square Garden, gdzie Warren Haynes (stabilnie doskonały), Derek Trucks (zatrząsł dzisiaj Manhattanem, jest w życiowej formie), Chuck Leavell (lekki zawód, zdecydowanie wolę jego pracę w The Rolling Stones) i Reese Wynans (wspaniały tak samo, jak we współpracy z Joe Bonamassą) z towarzyszeniem potężnie brzmiącej, rozbudowanej sekcji rytmicznej w składzie Oteil Burbridge, Jaimoe, Marc Quiñones (cudowna robota na perkusjonaliach), Joe Russo oraz Isaac Eady zakończyli właśnie monumentalny, prawie czterogodzinny koncert repertuaru zespołu Allman Brothers Band (w składzie którego większość wyżej wymienionych grała, w różnych okresach).
szczególnym doświadczeniem było oglądanie tego widowiska z Amerykanami (MSG mieści 20.000 osób, wyprzedana została cała sala), z których wielu - jak moi sąsiedzi z rzędu (ze stanów Georgia i Colorado)- przejechało kawał Ameryki tylko po to, żeby uczestniczyć na żywo w tym wydarzeniu.
PS: setlista w komentarzu.
m.