Szczepan Radzki

Operating as usual

Dla mnie to jest najlepszy Bond. Koniec kropka.Nie mówię nawet o ostatnim filmie - No Time To Die - tylko o wykonawcy gł...
10/11/2021

Dla mnie to jest najlepszy Bond. Koniec kropka.

Nie mówię nawet o ostatnim filmie - No Time To Die - tylko o wykonawcy głównej roli. Daniel Craig to najlepszy Bond w historii. Przynajmniej dla mnie. Pamiętam jak mówiło się o tym, że nie pasuje, jest blondynem, nie ma tego bondowskiego uroku. G***o prawda. Ma więcej z Bonda, symbolu gościa, którym chcą być inni faceci, niż wszyscy poprzednicy. Ma to eleganckie, zawadiackie coś, co powoduje, że jest jednocześnie gentlemanem i skurwielem w jednym. To coś, co kręci kobiety, to coś, co powoduje, że faceci są zazdrośni i wiedzą, że mają styczność z samcem alfa.

No Time To Die ... moim zdaniem dobry, bardzo nawet dobry. Piękne pożegnanie Craiga, to na pewno. Nie do końca jestem jakiś wielce zachwycony, bo to był po prostu Bond. Dobrze zrealizowany, świetnie nakręcony, z mega muzyką i scenami, ale po prostu Bond. Dla mnie interesujące było oglądać w niektórych scenach jakby wychodzenie poza kanon, jeszcze bardziej niż we wcześniejszych częściach. Nie było to nachalne, sztuczne, ale ... prawdziwe. Bond został uczłowieczony.

I ten klasyczny, grafitowy garnitur. I ten klasyczny Aston. I to wszystko dookoła. Rozpływam się :)

Bardzo poważnie zastanawiam się nad zakupem całego setu z Danielem na BlueRay.

I wiesz co? Nie ma znaczenia, czy kolejny 007 będzie kobietą, czy będzie czarny czy zielony.

Dla mnie to jest najlepszy Bond. Koniec kropka.

Nie mówię nawet o ostatnim filmie - No Time To Die - tylko o wykonawcy głównej roli. Daniel Craig to najlepszy Bond w historii. Przynajmniej dla mnie. Pamiętam jak mówiło się o tym, że nie pasuje, jest blondynem, nie ma tego bondowskiego uroku. G***o prawda. Ma więcej z Bonda, symbolu gościa, którym chcą być inni faceci, niż wszyscy poprzednicy. Ma to eleganckie, zawadiackie coś, co powoduje, że jest jednocześnie gentlemanem i skurwielem w jednym. To coś, co kręci kobiety, to coś, co powoduje, że faceci są zazdrośni i wiedzą, że mają styczność z samcem alfa.

No Time To Die ... moim zdaniem dobry, bardzo nawet dobry. Piękne pożegnanie Craiga, to na pewno. Nie do końca jestem jakiś wielce zachwycony, bo to był po prostu Bond. Dobrze zrealizowany, świetnie nakręcony, z mega muzyką i scenami, ale po prostu Bond. Dla mnie interesujące było oglądać w niektórych scenach jakby wychodzenie poza kanon, jeszcze bardziej niż we wcześniejszych częściach. Nie było to nachalne, sztuczne, ale ... prawdziwe. Bond został uczłowieczony.

I ten klasyczny, grafitowy garnitur. I ten klasyczny Aston. I to wszystko dookoła. Rozpływam się :)

Bardzo poważnie zastanawiam się nad zakupem całego setu z Danielem na BlueRay.

I wiesz co? Nie ma znaczenia, czy kolejny 007 będzie kobietą, czy będzie czarny czy zielony.

Szacuje się, że będą warte od 1 do 1,5 miliona dolarów na aukcji, która odbędzie się 24 października.Oto jeden z najważn...
10/11/2021

Szacuje się, że będą warte od 1 do 1,5 miliona dolarów na aukcji, która odbędzie się 24 października.

Oto jeden z najważniejszych butów w historii sneakergry - Nike Air Ship. Nawet pomimo tego, że są w zasadzie mniej rozpoznawalne niż wiele innych modeli.

Michael Jordan grał w nich w sezonie 1984-1985, czyli swoim debiutanckim. Nike przekazało mu ograniczoną liczbę butów, więc na rynku jest ich bardzo, bardzo mało.

Szacuje się, że będą warte od 1 do 1,5 miliona dolarów na aukcji, która odbędzie się 24 października.

Oto jeden z najważniejszych butów w historii sneakergry - Nike Air Ship. Nawet pomimo tego, że są w zasadzie mniej rozpoznawalne niż wiele innych modeli.

Michael Jordan grał w nich w sezonie 1984-1985, czyli swoim debiutanckim. Nike przekazało mu ograniczoną liczbę butów, więc na rynku jest ich bardzo, bardzo mało.

Ej - dają i mówią - sprawdź, to ja sprawdzam. I zajebiście, że ktoś wykminił, że mogę pogadać coś o innych rzeczach :D D...
10/06/2021

Ej - dają i mówią - sprawdź, to ja sprawdzam. I zajebiście, że ktoś wykminił, że mogę pogadać coś o innych rzeczach :D Dostałem do zabawy słuchawki Logitech G G435

Słuchawki są u mnie jak buty, alkohole, a ostatnio też motocykle. Przerobiłem ich tony. Najlepsze dla mnie słuchawki użytkowe, to AirPods - i to bez dwóch zdań. Pisałem o tym zresztą, a link znajdziesz w bio.

Na siłownię śmigam w PowerBeats 2.0, a w domu i samolocie, na uszy wchodziły Bang&Olufsen H9i - kiedyś udało mi się je wyrwać w naprawdę dobrej cenie. I tu chwila szczerości - naprawdę ciężko jakimkolwiek słuchawkom dorównać do nich zarówno pod kątem jakości dźwięku, jak i wykonania.

Jak widzisz, przerobiłem kilka różnych półek cenowych.

A Logitech G435? Lekkie jak cholera, naprawdę leciuteńkie. Sprawdzają się jako codzienny sprzęt do pogadania na Zoomach i innych telekonferencjach przez Hangout, a także do posłuchania YouTube, jak masz w domu kogoś obok, komu nie można przeszkadzać - głównie dlatego, że są (jak wspomniałem) leciutkie.

Parują się pięknie i łatwo po BT. No i te nazwy kolorów - białawy i liliowy. Niebieski i malinowy. Zostałem urzeknięty.

Cena? 349 PLN - śmiech. Gdybym poszukiwał teraz słuchawek nausznych, to pewnie bym na nie nie spojrzał i byłby to duży błąd. Stosunek cena x jakość, jest tu naprawdę bardzo, bardzo dobra.

Ej - dają i mówią - sprawdź, to ja sprawdzam. I zajebiście, że ktoś wykminił, że mogę pogadać coś o innych rzeczach :D Dostałem do zabawy słuchawki Logitech G G435

Słuchawki są u mnie jak buty, alkohole, a ostatnio też motocykle. Przerobiłem ich tony. Najlepsze dla mnie słuchawki użytkowe, to AirPods - i to bez dwóch zdań. Pisałem o tym zresztą, a link znajdziesz w bio.

Na siłownię śmigam w PowerBeats 2.0, a w domu i samolocie, na uszy wchodziły Bang&Olufsen H9i - kiedyś udało mi się je wyrwać w naprawdę dobrej cenie. I tu chwila szczerości - naprawdę ciężko jakimkolwiek słuchawkom dorównać do nich zarówno pod kątem jakości dźwięku, jak i wykonania.

Jak widzisz, przerobiłem kilka różnych półek cenowych.

A Logitech G435? Lekkie jak cholera, naprawdę leciuteńkie. Sprawdzają się jako codzienny sprzęt do pogadania na Zoomach i innych telekonferencjach przez Hangout, a także do posłuchania YouTube, jak masz w domu kogoś obok, komu nie można przeszkadzać - głównie dlatego, że są (jak wspomniałem) leciutkie.

Parują się pięknie i łatwo po BT. No i te nazwy kolorów - białawy i liliowy. Niebieski i malinowy. Zostałem urzeknięty.

Cena? 349 PLN - śmiech. Gdybym poszukiwał teraz słuchawek nausznych, to pewnie bym na nie nie spojrzał i byłby to duży błąd. Stosunek cena x jakość, jest tu naprawdę bardzo, bardzo dobra.

Dalej jestem lamusem motocyklowym, a to już koniec. Tak, to koniec sezonu torowego w tym roku dla mnie. Ale nie koniec s...
09/27/2021

Dalej jestem lamusem motocyklowym, a to już koniec. Tak, to koniec sezonu torowego w tym roku dla mnie. Ale nie koniec sezonu motocyklowego.

Bo wiesz, nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani motocykliści. To samo tyczy się biegaczy, golfistów i tak dalej.

Ale o torze - to był wspaniały czas, zaliczyłem 4 torowania w tym roku, przejechałem już pewnie ponad sto okrążeń, które (powtórzę) dały mi więcej w jeden dzień, niż jazda po mieście czy w trasie, miesiącami.

W dalszym ciągu jestem na początku drogi, ale pewne zachowania i techniki jazdy poznałem, przetestowałem i używam ich w życiu codziennym. Wiem, jak zachować się w sytuacji zagrożenia, gdy na przykład delikatnie przestrzelam zakręt, wiem gdzie docisnąć, gdzie dołożyć, co zrobić. Nie wpadam w panikę, tylko instynktownie reaguję. A to dlatego, że mam na koncie kręcenie się w kółko po torach w Łodzi i Starym Kisielinie. A wiem, że będzie jeszcze lepiej, dużo, dużo lepiej, pewniej, bezpieczniej.

I nie zrobiłbym tego, gdy Rafał Wolski, który wręcz za uszy wyciągnął mnie na pierwsze moje torowanie. Nie zrobiłbym tego, gdyby nie jego genialna ekipa instruktorska. Zaciągnąłem na tor przyjaciół, którzy są równie zajarani, jak i ja, poznałem również na miejscu wiele wspaniałych osób, z którymi genialnie spędza się czas w hałasie, stukocie i upale (a czasem i deszczu).

Merci beaucoup wszystkim za ten rok. Widzimy się w hali na pitach!

To ja, mogę ja, mogę ja? Tak w ramach rozgrzewki przed pracą. Nie oceniamy (tzn nie tyczy się to mnie, bo do dziś i o To...
09/23/2021

To ja, mogę ja, mogę ja? Tak w ramach rozgrzewki przed pracą.

Nie oceniamy (tzn nie tyczy się to mnie, bo do dziś i o Tobie Monika nie wiedziałem, ale na potrzeby tego wpisu załóżmy, że zastosujmy odpowiedzialność zbiorową) z wielu, prozaicznych powodów.

Po pierwsze, bo Twój mąż jest nieco bardziej popularny niż jakikolwiek lekarz, a co za tym idzie i żona lekarza. Poza tym, jak mocno i szczerze Małgosia, żona chirurga Irka, nie wspiera i nie kibicuje swojemu mężowi, aby ten wykonywał swoją pracę genialnie, to jednak nie siedzi przed blokiem chirurgicznym i nie dopinguje, a w środku nie ma fotoreporterów.

Natomiast, nawet jeśli - bo oczywiście nie ma w tym nic złego - to nie pokazuje swojego życia wszem i wobec.

Bo widzisz moja droga, Twój insta ma blisko 30k obserwujących, pokazujesz swoje życie, życie ze swoim mężem, siatkarzem co by nie było, klasy światowej. Pokazujesz je - uważaj - publicznie. Każdy może tam zaglądnąć.

Na tym profilu są Twoje stylizacje, mejkapy, fotki do lustra, w knajpie, domu, z dzieckiem, mężem, podczas meczów. Sprzedajesz, pokazujesz, swoją prywatność. I wiesz co? Jak to robisz, ludzie mają prawo Cię oceniać. Są z pewnością chamskie odzywki, ale świat to nie pierdzenie tęczą i jedzenie lukrowanego pączka z rogu jednorożca. On jest trochę bardziej brutalny.

Czy ja się zgadzam i usprawiedliwiam, że ktoś Cię obraża? Nie. Czy Ty będąc dorosłą osobą, która zaczyna udzielać się do tysięcy fanów, powinnaś zdawać sobie z tego sprawę? Tak. Nie wiem czemu się dziwisz.

I jeszcze ten Twój tekst o zaściankowych pindach, które się niby nie zmienią, a inne dziewczyny mogą. Dlaczego stawiasz się nad kimś, dlaczego jesteś niby lepsza, w czym jesteś lepsza? Ah, no tak, bo Ty chcesz atencji i poklasku, ale bez negatywnych ocen.

Nie chcesz być oceniana, przestań pokazywać swoje życie na prawo i lewo. Możesz też zawsze dorosnąć i przestać płakać, o tym, że masz kompleksy. Taka rada od #RadzkiRadzi

Howgh!

Link do artykułu w komentarzach.

To ja, mogę ja, mogę ja? Tak w ramach rozgrzewki przed pracą.

Nie oceniamy (tzn nie tyczy się to mnie, bo do dziś i o Tobie Monika nie wiedziałem, ale na potrzeby tego wpisu załóżmy, że zastosujmy odpowiedzialność zbiorową) z wielu, prozaicznych powodów.

Po pierwsze, bo Twój mąż jest nieco bardziej popularny niż jakikolwiek lekarz, a co za tym idzie i żona lekarza. Poza tym, jak mocno i szczerze Małgosia, żona chirurga Irka, nie wspiera i nie kibicuje swojemu mężowi, aby ten wykonywał swoją pracę genialnie, to jednak nie siedzi przed blokiem chirurgicznym i nie dopinguje, a w środku nie ma fotoreporterów.

Natomiast, nawet jeśli - bo oczywiście nie ma w tym nic złego - to nie pokazuje swojego życia wszem i wobec.

Bo widzisz moja droga, Twój insta ma blisko 30k obserwujących, pokazujesz swoje życie, życie ze swoim mężem, siatkarzem co by nie było, klasy światowej. Pokazujesz je - uważaj - publicznie. Każdy może tam zaglądnąć.

Na tym profilu są Twoje stylizacje, mejkapy, fotki do lustra, w knajpie, domu, z dzieckiem, mężem, podczas meczów. Sprzedajesz, pokazujesz, swoją prywatność. I wiesz co? Jak to robisz, ludzie mają prawo Cię oceniać. Są z pewnością chamskie odzywki, ale świat to nie pierdzenie tęczą i jedzenie lukrowanego pączka z rogu jednorożca. On jest trochę bardziej brutalny.

Czy ja się zgadzam i usprawiedliwiam, że ktoś Cię obraża? Nie. Czy Ty będąc dorosłą osobą, która zaczyna udzielać się do tysięcy fanów, powinnaś zdawać sobie z tego sprawę? Tak. Nie wiem czemu się dziwisz.

I jeszcze ten Twój tekst o zaściankowych pindach, które się niby nie zmienią, a inne dziewczyny mogą. Dlaczego stawiasz się nad kimś, dlaczego jesteś niby lepsza, w czym jesteś lepsza? Ah, no tak, bo Ty chcesz atencji i poklasku, ale bez negatywnych ocen.

Nie chcesz być oceniana, przestań pokazywać swoje życie na prawo i lewo. Możesz też zawsze dorosnąć i przestać płakać, o tym, że masz kompleksy. Taka rada od #RadzkiRadzi

Howgh!

Link do artykułu w komentarzach.

Oficjalnie zostałem gwiazdą internetu.
08/08/2021

Oficjalnie zostałem gwiazdą internetu.

Oficjalnie zostałem gwiazdą internetu.

Butowo? Ok. Po pierwsze, widzieliśmy się z połową ekipy Obuwnik. Do tego, na foto Dainese Torque 3, wykonane ze skóry, D...
08/03/2021

Butowo? Ok. Po pierwsze, widzieliśmy się z połową ekipy Obuwnik. Do tego, na foto Dainese Torque 3, wykonane ze skóry, D-Stone, wzmacniane i jak się okazuje całkiem odporne na deszcz. Skąd to wiem? Przeczytaj :)

To był genialny trip na tor i przepalanie paliwa w zakrętach. Powrót też świetny, decyzją trenera ruszyliśmy na kołach z Łodzi do Wrocławia, zamiast wpakować motocykle do busa.
Chcieliśmy z Gabriel Gwiazdoń przygody w trasie, to ją dostaliśmy. Ruszyliśmy w lekkim, leciuteńkim deszczu, a po 50km dorwała nas okropna ulewa.

Ja miałem o tyle dobrze, że skórzany kombinezon i wysokie buty skórzane, trzymały dość długo, zanim przemokły (buty dłużej niż góra). Gabryś pływał cały już na pierwszym postoju.
No lało całą cholerną drogę, a do tego pęd powietrza powodował, że zamarzaliśmy.

Pomiędzy 70, a 140 km mieliśmy obrzydliwy, obrzydliwy kryzys. Uwierzcie mi, nie byliśmy tak zadowoleni jak ja na poniższym foto. Nawet już ze sobą na interkomach nie rozmawialiśmy, jechaliśmy tylko siłą głowy i chęcią spierdzielenia od tej ulewy i praktycznie mrozu.

Aż tu nagle ktoś zesłał na nas pokłady energii... 10km suchego asfaltu! Krzyczeliśmy do siebie z radości. Potem znowu lało i było zimno, ale ten fragment chyba nas uratował. ... tak jak druga stacja, w której przemiła Pani włączyła nam kurtynę powietrzną na grzanie - wysuszyliśmy się leciutko i nabraliśmy nowej energii.

Da się jeździć w deszczu? Da - nie jest to przyjemne pod żadnym względem, ale przy odrobinie rozwagi, nie kręceniu manetką jak nunczakiem, to po prostu wykonalne.
Tor? Polecam jak zawsze z całego serduszka, geeenialna sprawa.
Wyniki rundy 31.07-1.08?
100 - (ponad) kilometrów po torze w Łodzi
2 - drugi mój tor w życiu
230 - kilometrów w deszczu
10+ - kilometrów po suchym asfalcie
1 - zniszczony wizjer
n! - przemoczonych rzeczy
n!+ - źle oznaczonych remontów dróg w samym Wrocławiu
n!!!!! - radości

Olbrzymie podziękowania dla całej ekipy Mototreningi.pl za cenne rady, szkolenie i wszystko co robicie, żeby motocykliści byli bezpieczniejsi.

Do zobaczenia w Kisielinie :>

Butowo? Ok. Po pierwsze, widzieliśmy się z połową ekipy Obuwnik. Do tego, na foto Dainese Torque 3, wykonane ze skóry, D-Stone, wzmacniane i jak się okazuje całkiem odporne na deszcz. Skąd to wiem? Przeczytaj :)

To był genialny trip na tor i przepalanie paliwa w zakrętach. Powrót też świetny, decyzją trenera ruszyliśmy na kołach z Łodzi do Wrocławia, zamiast wpakować motocykle do busa.
Chcieliśmy z Gabriel Gwiazdoń przygody w trasie, to ją dostaliśmy. Ruszyliśmy w lekkim, leciuteńkim deszczu, a po 50km dorwała nas okropna ulewa.

Ja miałem o tyle dobrze, że skórzany kombinezon i wysokie buty skórzane, trzymały dość długo, zanim przemokły (buty dłużej niż góra). Gabryś pływał cały już na pierwszym postoju.
No lało całą cholerną drogę, a do tego pęd powietrza powodował, że zamarzaliśmy.

Pomiędzy 70, a 140 km mieliśmy obrzydliwy, obrzydliwy kryzys. Uwierzcie mi, nie byliśmy tak zadowoleni jak ja na poniższym foto. Nawet już ze sobą na interkomach nie rozmawialiśmy, jechaliśmy tylko siłą głowy i chęcią spierdzielenia od tej ulewy i praktycznie mrozu.

Aż tu nagle ktoś zesłał na nas pokłady energii... 10km suchego asfaltu! Krzyczeliśmy do siebie z radości. Potem znowu lało i było zimno, ale ten fragment chyba nas uratował. ... tak jak druga stacja, w której przemiła Pani włączyła nam kurtynę powietrzną na grzanie - wysuszyliśmy się leciutko i nabraliśmy nowej energii.

Da się jeździć w deszczu? Da - nie jest to przyjemne pod żadnym względem, ale przy odrobinie rozwagi, nie kręceniu manetką jak nunczakiem, to po prostu wykonalne.
Tor? Polecam jak zawsze z całego serduszka, geeenialna sprawa.
Wyniki rundy 31.07-1.08?
100 - (ponad) kilometrów po torze w Łodzi
2 - drugi mój tor w życiu
230 - kilometrów w deszczu
10+ - kilometrów po suchym asfalcie
1 - zniszczony wizjer
n! - przemoczonych rzeczy
n!+ - źle oznaczonych remontów dróg w samym Wrocławiu
n!!!!! - radości

Olbrzymie podziękowania dla całej ekipy Mototreningi.pl za cenne rady, szkolenie i wszystko co robicie, żeby motocykliści byli bezpieczniejsi.

Do zobaczenia w Kisielinie :>

Stało się. Bucks mistrzami NBA. Giannis dowiózł w swojej karierze już praktycznie wszystko. Ma 26 lat. A ostatni mecz fi...
07/21/2021

Stało się. Bucks mistrzami NBA. Giannis dowiózł w swojej karierze już praktycznie wszystko. Ma 26 lat. A ostatni mecz finałów zrobił na 50 pts, 10 zb i 5 bloków. Gratulacje!

Stało się. Bucks mistrzami NBA. Giannis dowiózł w swojej karierze już praktycznie wszystko. Ma 26 lat. A ostatni mecz finałów zrobił na 50 pts, 10 zb i 5 bloków. Gratulacje!

Informacyjnie. Ale zarazem może i odkrywczo. Lepiej być jednym z najlepszych piłkarzy w historii ludzkości niż szeregowy...
07/09/2021

Informacyjnie. Ale zarazem może i odkrywczo. Lepiej być jednym z najlepszych piłkarzy w historii ludzkości niż szeregowym pracownikiem KFC.

Rada od Radzkiego: trenujcie sport, a nie gotowanie :-)

Informacyjnie. Ale zarazem może i odkrywczo. Lepiej być jednym z najlepszych piłkarzy w historii ludzkości niż szeregowym pracownikiem KFC.

Rada od Radzkiego: trenujcie sport, a nie gotowanie :-)

Wspaniała rzecz!Hubert Hurkacz!
07/07/2021

Wspaniała rzecz!
Hubert Hurkacz!

Wspaniała rzecz!
Hubert Hurkacz!

Wiedziałem, po prostu wiedziałem, że Karolina Hytrek-Prosiecka będzie idealną osobą do podcastu.
06/22/2021

Wiedziałem, po prostu wiedziałem, że Karolina Hytrek-Prosiecka będzie idealną osobą do podcastu.

Wiedziałem, po prostu wiedziałem, że Karolina Hytrek-Prosiecka będzie idealną osobą do podcastu.

Pisząc tekst o najgorszych trendach, kolejny przykład narodził mi się na oczach. Wtedy właśnie Highsnobiety zaprezentowa...
06/16/2021

Pisząc tekst o najgorszych trendach, kolejny przykład narodził mi się na oczach. Wtedy właśnie Highsnobiety zaprezentowało światu kolaborację z Crocs.

Nie mam absolutnie nic do Crocsów, są wygodnymi popierdalaczami. Natomiast to co czasem wychodzi z rąk i upalonych mózgów projektantów, jest cudowne.

👉🔥 https://blog.eobuwie.com.pl/trendy-obuwnicze-ktore-nigdy-nie-powinny-powstac/

Pisząc tekst o najgorszych trendach, kolejny przykład narodził mi się na oczach. Wtedy właśnie Highsnobiety zaprezentowało światu kolaborację z Crocs.

Nie mam absolutnie nic do Crocsów, są wygodnymi popierdalaczami. Natomiast to co czasem wychodzi z rąk i upalonych mózgów projektantów, jest cudowne.

👉🔥 https://blog.eobuwie.com.pl/trendy-obuwnicze-ktore-nigdy-nie-powinny-powstac/

Address

New York, NY

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Szczepan Radzki posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Szczepan Radzki:

Videos

Nearby media companies


Comments

Ze specjalną dedykacją:
Kobe Bryant nie żyje :O
Cześć, mam krótkie pytanie... Czy trzeba stosować coś przed nałożeniem farby (w tym przypadku angelus), oraz czy trzeba coś nałożyć po malowaniu na suchą powierzchnię, jakiś utrwalacz czy coś? Jesli tak, to jakie są najlepsze? Dziękuję i pozdrawiam
Oglada ktos Netflixowy serial Daybreak? nie moge byc jedyna osoba ktora zwrocila uwage na buty na nogach glownych bohaterow...
Szczepan, królu złoty: wszystkiego, co najlepsze i sięgania po to, co dla Ciebie najlepsze. Zawsze i wszędzie. I niech Ci zdrowie dopisuje: do roboty, do treningów, to Twej wesołej trzódki na tej grupie... ;)
Czy szanowne Panie i szanowni Panowie to widzieli? :)
Było?
#sprawajestgruba co to za kicksy?
Witam serdecznie-przypadkowo trafilem na wasza strone i zwracam sie z pytaniem odnosnie strony centrummarek.pl gdzie czas dostawy wynosi od 13 do 30 dni i zastanawia mnie to czy sa to jakies slabe podrobki z Chin. Pozdrawiam i czekam na informacje
Czy ktoś się orientuje czy jest dostępny ten model ORYGINALNY (Polska/EU)
PETARDA !!
Witam. Ale yezzy V2 z podeszwa od V1 to jeszcze nie widzieliście 😀