Regina Magdziarz Fietzek - Strona Autorska

Regina Magdziarz Fietzek - Strona Autorska Kontaktinformationen, Karte und Wegbeschreibungen, Kontaktformulare, Öffnungszeiten, Dienstleistungen, Bewertungen, Fotos, Videos und Ankündigungen von Regina Magdziarz Fietzek - Strona Autorska, Digital Creator, WiesenStr. 84, Emmendingen.

22/09/2026

Błądzę po krajobrazie powleczonym smutkiem
chcę krzyczeć
wyć
zamiera głos
wiotczeją kolana

Sztywnymi palcami zbieram słowa
rozsypane w trawie

Nie tak miało być
to ja
miałam na Ciebie zaczekać
przy niebieskiej bramie
opleść cię uściskiem
podarować skrzydła

Nocą
siedemnastego września
przysłałeś wiadomość
wymownie zacytowałeś Tetmajera
rozkołysałeś niepokoju dzwon
wierszem bez tytułu

Wyciągnęłam rękę
byłeś zbyt daleko

Zabrała cię północ
w drogę bez powrotu
a obiecałeś mi złoty promień
i nie dotrzymałeś słowa
plącząc pamięć przeszłości

Czuwałam kamieniem
na znak
na melodię

Uczyniłeś mi pustkę

Nad kiru obłokiem
śmieje się słońce
na zielonej sukni ziemi
kwitną kwiaty
a ty nie pytasz o nie
nie czekasz na wiersze

Płaczę

Regina Magdziarz

z wiarą…Ojcze nasz, któryś jest w niebie- zwróć Go światupodnieś z kolansprowadź na ziemiępozwól żyćsklej pęknięte serce...
19/09/2026

z wiarą…

Ojcze nasz, któryś jest w niebie

- zwróć Go światu
podnieś z kolan
sprowadź na ziemię
pozwól żyć
sklej pęknięte serce
zdejmij ciężar zaprzeszłych dni
zdarzeń niezawinionych

w chwilach zwierzeń
wymkną się czasem
urywane słowa
„tam Boga nie było
tylko ból zgliszcza i śmierć”
(Mogadiszu 1993)

Ojcze nasz, któryś jest w niebie

- oblecz Jego duszę
w biel zapomnienia
zdejm poczucie winy
powalonego miasta
okryj całunem zapomnienia
twarze kobiet i dzieci
będących tarczami złoczyńców

czart rozwarł bramy
somalijskiego piekła
i rozlał strumień zniszczenia

Panie Ty wiesz
ile lat wciąż od nowa
On toczy kamień cierpienia
i co zdarzyło się
gdy spadł u jego stóp

Ojcze nasz, któryś jest w niebie

w ciszy dni
nie potrafi żyć
bez błagania o godny byt
dla człowieka
którego ślepy los
z widmem win
oplótł kolczastym drutem
uwięził w klatce
z bestiami
szarpiącymi ciało i duszę
i każe trwać
pulsem mgieł i ciemności
po kres jego dni

Ojcze nasz, któryś jest w niebie

Regina Magdziarz

wizjaz łap świata wyrywam każdy dzieńpromienny słońcemna stokach gór w dolinie otwartej do krzykukipiący podeszczowym st...
11/09/2026

wizja

z łap świata wyrywam każdy dzień
promienny słońcem
na stokach gór
w dolinie otwartej do krzyku
kipiący podeszczowym strumieniem

ostrym kamieniem
żłobione litery
zbierają powab chmur

otulone mgłą poranka
zasklepią blizny nocy
przygarniają chybotliwy płomień
nad dłońmi
wypełnia się próżnia

drzewa suche w pniu
zbierają cień istnienia
i tęskną pieśń
zapisują w korzeniach

otwarła się ziemia
jesteśmy tak blisko
o nutę serca
złączeni najczulszymi tkankami
bez lęku
bez przeszłości
bez spopielałych dążeń
nadzy i piękni
bogatsi o dotyk
kropli drążącej skały
o grom i polny kwiat

Regina Magdziarz
fot. własna

galeriaporanektysięcy obrazów kilkanaście jakby z wczorajpachną werniksem i farbąwciąż zachwycająte z ornamentem pajęczy...
11/09/2026

galeria

poranek
tysięcy obrazów
kilkanaście jakby z wczoraj
pachną werniksem i farbą
wciąż zachwycają
te z ornamentem pajęczyn
licem zwrócone do ściany
odwracam pamięcią
unoszę pod srebrny kosmyk
czytam opuszkami palców
mówią szeptem
o sztuce
prozie i poezji
świetlistej jesieni
o kartoflisku
i oście skwierczącym w płomieniach
o życiu
w nitkach babiego lata
kocham ich piękno
chwytam drżącą ręką
splatam w warkocz czasu
i wciąż marzę
uśmiecham do każdego dnia
naiwność czy pokora
któż to wie
może ostatni obraz
będzie mi dane dotknąć sercem

Regina Magdziarz

świadomość jesieninie ma zwyczajnych dnikażdy jest innykażdy wyjątkowywczorajszy tulił słońcemmalował świetliste cienied...
08/09/2026

świadomość jesieni

nie ma zwyczajnych dni
każdy jest inny
każdy wyjątkowy
wczorajszy tulił słońcem
malował świetliste cienie
dzisiaj smaga deszczem
ubrany w szarą zadumę
szepcze przemijaniem
kropla przelotną pieszczotą
chłodu dotyka twarzy
budzi tęsknotę
za ciepłem twoich dłoni
brązem oczu patrzą kałuże
i wietrzną zmarszczką czoła
w mozaice wspomnień

cichnie serce
po chwili
podrywa się krzykiem ptaka
trzepocze złamanym skrzydłem
kwili

w wystawowej szybie
jedwabna suknia
wciąż świeża i piękna
lekkością i nutą orientu

mówiłeś
będziesz wyglądać w niej pięknie

dźwięk zamiera na szybie
cisza wybrzmiewa pieśnią kropel
blednie uśmiech błękitu

chcę jej dotknąć
bezwiednie rozsypuję słowa
przemoczone zbieram w dłonie
układam w strofy
a one wymykają się
spadają pod stopy
bezimiennie
wdepcze je codzienność

Regina Magdziarz

niebo wisi bez ruchuwniedzielne popołudnie słońca i wolnościwrześniowym brązem tańczy u stóp setnym liściemmoże w tysięc...
06/09/2026

niebo wisi bez ruchu

w
niedzielne popołudnie
słońca i wolności
wrześniowym brązem
tańczy u stóp setnym liściem
może w tysięcznym szepcie
jest prawda
ona po prostu jest
czuję jej dotyk
czekam
póki co
w parkowych alejkach
zbieram gorący oddech lata
zabarwiony jesiennym złotem
drzew ubranych w światła i cienie
jest i zieleń igliwia
z żywicznym aromatem nadziei
o wyrazistej twarzy
której nie zdołało zatrzeć
milczenie nieba
czekam
póki co

Regina Magdziarz
fot. z 6.09.2026

Panie Ty wieszBudzisz mniechłodnym dotykiemW milczeniu nieba pamięci znakprzez pół wiekuczas przesiewał zdarzeniaWtedy p...
02/09/2026

Panie Ty wiesz

Budzisz mnie
chłodnym dotykiem

W milczeniu nieba
pamięci znak
przez pół wieku
czas przesiewał zdarzenia

Wtedy prosiłam o śmierć
błagałam Cię Panie
o cud
by rozwarła się ziemia
i przykryła mnie darń
a potem wyrósł las
bezimienną pieśnią

Błagałam o łaskę
cichego zniknięcia
wtóry raz
pozbawiona sił
gdy jawiły się mroczne twarze
a ja modlitwą
błądziłam wśród mgieł

Ty Panie cierpliwie spoglądasz
darzysz deszczem
zsyłasz promień słońca
dotykasz
przelotną pieszczotą wiatru

Już nie proszę o nic dla siebie
jedynie o pełny kłos zboża
dla najbliższych

Przemierzam pola
w zapachu ziemi
odnalazłam życia sens
rozmawiam z kamieniami
pozdrawiam las
spod stóp
podnoszę złamaną gałązkę

chcę ocalić tylko to
co naprawdę kocham

Panie Ty wiesz

Regina Magdziarz

książki widzę nad góramibłękitne skrzydła  barwione obłokamisłyszę odległą pieśń zanim wchłonie cię ciemność ucisz duchy...
26/08/2026

książki

widzę nad górami
błękitne skrzydła
barwione obłokami

słyszę
odległą pieśń
zanim wchłonie cię ciemność
ucisz duchy

jeszcze niepewna kto śpiewa
czuję oddech wiatru

znienacka spada
uderza w twarz
słowem
gorzkim a świeżym
powiewem wolności
otwiera drzwi

patrzę
jak tańczy po domu
złorzeczy
podnosi
zbłąkane myśli

dziurawy czasu płaszcz
zrywa
z haków tęsknoty

rzeźbi nowy ład
starym dłutem pokory

szepcze
spójrz w jutro
nie musisz sięgnąć celu
idź
po słońce
choćby szlakiem mgieł

zagląda w oczy
przysiada dźwięcznym echem
w labiryncie duszy

dumny zamysłem
pędzi na pola
po biały kwiat
i wraca
łagodną ciszą
odwraca kartki książki

dotyka
bratniego cienia
łka

cichnie uśmiechem
nuci

opowiada
o wartościach
które czas przeniesie
z pokoleń w pokolenia

Regina Magdziarz
fot. własna

ocalić światło jeszcze to latoprzyjmuję klęcząc w skupieniuuciszam sercegdy fiolet wstępuje w nieboa może jeszcze słońca...
25/08/2026

ocalić światło

jeszcze to lato
przyjmuję klęcząc

w skupieniu
uciszam serce
gdy fiolet wstępuje w niebo

a może jeszcze
słońca płomień
wybarwi kwiaty
makom złotych pól

mech zabliźni rany
zaśpiewa las
ziści się sen
idący z daleka

ucichnie chorał

i jeszcze jedno lato
a może będzie ich wiele
daruje nam
blask cienia

Regina Magdziarz
fot. własna

23/08/2026

skazani na siebie

zagubieni
w niemających spełnić się marzeniach
ubieramy w chmury dzień
zbieramy mgły
nocnych rozmów ze szkłem

okaleczeni
klingami zdarzeń
zatrzymani
w pułapce czasu
idziemy
równoległymi drogami

osaczeni
w kręgu nieznanych mocy
nićmi tęsknoty
tkamy całun cieni

ty
nie widzisz własnej dłoni
z linią bez skaz
w krzyku duszy
niesiesz cudze winy
z chichotem przewrotnego losu

ja potykam się
na okruchach trudnych lat
wracam do pionu
zatrzymuję zegary
smakuję rosę i kolory
lawuję czerń
podaję ci dłoń
czasem ją unosisz
do granic uśmiechu
a potem odchodzisz
do krainy mroku

Regina Magdziarz

Adresse

WiesenStr. 84
Emmendingen
79312

Webseite

Benachrichtigungen

Lassen Sie sich von uns eine E-Mail senden und seien Sie der erste der Neuigkeiten und Aktionen von Regina Magdziarz Fietzek - Strona Autorska erfährt. Ihre E-Mail-Adresse wird nicht für andere Zwecke verwendet und Sie können sich jederzeit abmelden.

Verknüpfungen

Teilen

Kategorie