26/06/2026
𝑻𝒂𝒌𝒆 𝒂 𝒍𝒐𝒐𝒌
;))
Marcin Popczyński - profil autorski / Wydawnictwo Mięta / porysunki
Ulubione cytaty autorów książki „Nie cudzołóż”, które zostają w głowie i trafiają prosto do serca… 💗📖
Anka Ryźlak i Marcin Popczyński stworzyli nieoczywistą historię o miłości i o tym, jak cienka bywa granica między niechęcią a pragnieniem.
🌟 Ulubione cytaty Marcina Popczyńskiego:
💗 „Byłem szczęśliwy, choć też trochę smutny, kiedy zdałem sobie sprawę, że nie znalazłem się tam po to, żeby odbyć z moją piękną syreną niezapomniany międzygatunkowy stosunek. Trafiłem tam, żeby zostać zjedzonym, a mimo to czułem się spełniony. Godziłem się na to bez zastrzeżeń. Takie tam panowały zwyczaje. Sam położyłem się na stół. Oni zgromadzili się wokół, by zjeść mnie żywcem, ale nie odczułbym bólu, wiedziałem to. Gapiłem się na piękną twarz i piękne pie*si mojej pięknej syreny. Pożądliwie, jakbym to ja chciał zjeść ją. Próbowałem jej dotknąć, ale ona ze śmiechem odtrącała moje ręce”.
💗 „Zostaliśmy z ojcem sami. Nie skończyło się na jednej porcji single malta. Milczeliśmy od jakiegoś czasu, stałem w oknie, on siedział na kanapie przed niewłączonym telewizorem. W pewnej chwili wstał, zdjął z półki płytę CD i odpalił swoje stereo z lampowym wzmacniaczem, luksusowy relikt poprzedniej epoki audio. Z głośników popłynął cicho IV Koncert brandenburski. Muszę przyznać, że ojciec był subtelnym człowiekiem. Ktoś inny mógłby w tej sytuacji wpaść na pomysł wysłuchania sonaty Księżycowej…”
🌟 Ulubione cytaty Anki Ryźlak:
💗 „– I co trąbisz? Co trąbisz? Do ciebie mówię! – warknął w moją stronę po opuszczeniu szyby wielki łysol, z którym zrównałam się na światłach. Ewidentnie nawiązywał do poprzedniego skrzyżowania. Pamiętliwy, nie ma co. I pięknie używał palca wskazującego.
– Sit vis vobiscum.
– Co ona powiedziała, Tadziu?! – Piękna rudowłosa współpasażerka zabrała głos.
– Coś po węgiersku chyba.
– Dziwne, a blachy nasze, polskie, nie?
Życzyłam, by moc była z nimi, skoro mnie zdążyła chwilowo opuścić”.
💗„Czułam się trochę tak, jakbym grała w «Dniu świra» Koterskiego, ale systematyzacja myśli była mi teraz bardzo potrzebna.
– Spoko, no litości, jestem cała w kłakach. Będziesz się teraz o głaski prosił? No to muszę się jeszcze rolką przejechać w takim razie.
Na pożegnanie dostał żwacza wołowego. Dolittle nie byłby zadowolony z takich grzechów przy trwającym leczeniu niestrawności, ale nie pierwszy to mój grzech i nie ostatni. Dziś”.
💗„Kiedy przymykałam oczy, wydawało mi się, że leży obok mnie. Był magicznie wręcz delikatny, jego palce zdawały się przesuwać po moim ciele jak po mapie drogowej. Nawigacja była zdecydowanie jego mocną stroną, potrafił bezbłędnie dotrzeć do celu…”
💗„– Ile razy byłeś tak naprawdę zakochany?
– Podczas małżeństwa? Raz. W niej.
– Nigdy jej nie zdradziłeś?
– Aż do teraz.
– Przecież do niczego jeszcze nie doszło.
– Zgrzeszyłem myślą…”
💗 „Moja łagodność i przyciszony głos w rozmowie z policjantem stanowiły chyba wynik porannego przebodźcowania. Do tej pory nie dotarłam do znajomego psychiatry po leki, mimo że o cudownym działaniu medykamentu nawiązującego nazwą do muzyki słyszałam prawie na każdym kroku. Kiedyś poukładam sobie te życiowe puzzle. Zrobię to. Może jutro”.
💗 „Nie jestem epicentrum tego trzęsienia. Na początku spotkania wypiłam za tu i teraz, więc umartwiać się będę tam i kiedyś. O tym, że będą wstrząsy wtórne nie miałam prawa jeszcze wiedzieć”.
Który z tych fragmentów poruszył Was najbardziej? 🥹 A może macie własny ulubiony cytat z tej książki – taki, do którego wracacie? Dajcie znać w komentarzach! ✨💭
Książki szukajcie na miętowej stronie https://bit.ly/Nie-cudzołóż