09/08/2026
O hipnozie i hipnoterapii mogę długo...Wciąż jest dla mnie lądem który sama też odkrywam.
Pracując z ludźmi, ale i też sama- w autohipnozie.
Ostatnio intensywnie. Niemal w ramach 30 dniowego challengu;)
Po co?
Bo dalej mnie to fascynuje, jak daleko możemy zajść sami ze sobą poprzez pracę z umysłem, podświadomością, swoim czuciem wewnętrznym.
Jak zmienić swoje reakcje na lęk, stres, na odrzucenie, na opinie innych.
To jest trochę jak odkrywanie fascynującej księgi ale i sięganie po szczęśliwsze życie.
Dobrostan doświadczania.
Mogę Cię do tego zaprosić. Musisz chcieć.
Ja sama wiem ile mi to dało. Ile pracy włożyłam, po jakim dnie szorowałam i z czym się zmierzyłam.
Miałam okazję pracować z kilkoma świetnymi hionoterapeutami, również takimi na kursie- a więc bardzo na początku drogi. I każda z tych sesji coś zmieniła.
Przewróciła klocek lub włożyła puzzle na miejsce.
I najważniejsze- każda z tych sesji dała siłę żeby ruszyć z miejsca.
Za bycie osobą najbardziej w dupie nie dają medalu.
Za bycie nasliniejszą i najbardziej ogarniającą też nie. Za to że się zajedziesz albo wytrwasz- też nie.
Wiesz co? Za nic tego medalu nie dostaniesz.
Może więc warto po prostu zwrócić w końcu uwagę na siebie.
Hipnoza hipnoterapia Bielsko-Biała podświadomość dobrostan praca rozwojowa praca z emocjami układ nerwowy spokój