01/08/2025
Zanim zrobiłam to zdjęcie, przeszło mi przez głowę sto myśli.
"Muszę ogolić nogi."
"Muszę je posmarować kremem, żeby wyglądały lepiej."
"Muszę wyglądać perfekcyjnie."
Dlaczego? Bo boję się oceny. Boję się hejtu.
I podobnie mam, kiedy tworzę. Każda firanka, aniołek, każda makrama – zanim pokażę ją światu, analizuję ją dziesięć razy.
Zastanawiam się:
Czy to wystarczająco dobre? Czy się spodoba? Czy powinnam coś poprawić?
I często zapominam, że już to, że tworzę z serca, że staram się najbardziej jak potrafię, wystarczy.
To zdjęcie jest dla mnie niekomfortowe.
Ale publikuję je, bo chcę być autentyczna.
Bo chcę powiedzieć Tobie – i sobie:
👉 Nie musimy być perfekcyjne.
👉 Możemy iść swoją drogą, mimo lęku.
👉 Możemy się bać, ale i tak działać.
Nie zawsze będzie idealnie. Ale to nie znaczy, że nie warto.
Bo pasja nie potrzebuje perfekcji – potrzebuje prawdy, odwagi i serca.
To ona sprawia, że wracam do sznurka, do tworzenia, do swojej małej przestrzeni, w której mogę być sobą.
I nawet jeśli czasem wątpię – to właśnie pasja przypomina mi, po co to wszystko robię. Nie chcę, aby lęk mnie pokonał i dzialam mimo obaw.
Zdjęcie zrobione w ramach fotowyzwania "pokaż swoje nogi" u .
👀 A Ty? Masz czasem tak, że boisz się oceny? Że nie pokazujesz czegoś światu, bo "to nie jest wystarczająco dobre"?
Makrama • boho styl • ozdoba domu • pomysł na okno • sznurek pleciony