27/08/2026
Dziś wypada 320 rocznica śmierci Michaela Leopolda Willmanna, śląskiego Rembrandta, który przez 46 lat tworzył dla lubiąskich Cystersów.
Obecnie w pocysterskim opactwie w Lubiążu można podziwiać jedynie freski tego wybitnego artysty w Jadalni Opata oraz w kaplicach przy kościele klasztornym.
Większość obrazów Willmanna została wysprzedana zaraz po sekularyzacji klasztoru w 1810 roku, ale do dnia dzisiejszego w Polsce pozostaje monumentalne dzieło śląskiego artysty, które stworzył do lubiąskiego kościoła Wniebowzięcia NMP. Potężne, wielkoformatowe obrazy przedstawiające męczeńską śmieć apostołów i świętych.
Niestety, dzieło to jest rozproszone w warszawskich kościołach i muzeach i na razie nie ma szansy na powrót do Lubiąża.
Dlatego, dzięki uprzejmości Muzeum Narodowe we Wrocławiu zorganizowano prezentację fotokopii tychże obrazów w byłej lubiąskiej świątyni pt. "Willmann. Ja tu jeszcze powrócę".
Natomiast w pałacowych komnatach można podziwiać instalację z pustych ram obrazów w oryginalnych rozmiarach, stworzoną przez studentów architektury ze Stowarzyszenia OSSA
Jest to miejsce, które w bardzo wymowny sposób pokazuje niesamowitą pustkę po twórczości Willmanna w Lubiążu.
W 1706 roku Michael Leopold Willmann został pochowany z wielkim szacunkiem w krypcie kościoła klasztornego w Lubiążu pośród najważniejszymi duchownymi osobami i opatami lubiąskimi.