10/02/2022
Dzisiaj część druga mojego ostatniego felietonu, tematem głównym obcokrajowcy w lidze i kadrze. Przepytałem trenerów reprezentacyjnych i ligowych (poniżej odpowiedzi tych, którzy odesłali), którym zadałem dwa pytania:
1. Jakie masz zdanie na temat liczby cudzoziemców w zespole Futsal Ekstraklasy
2. Co sądzisz na temat naturalizacji obcokrajowców celem gry w reprezentacji Polski.
---
Błażej Korczyński (trener kadry narodowej)
1. Co do cudzoziemców, to uważam, że czterech max, nieważne czy z Unii czy spoza.
2. Naturalizacja uważam że nie jest dobrym kierunkiem. No chyba, że ewidentnie ktoś jest P***kiem, ma korzenie itp. wtedy to tak, i jest to naturalna kolej rzeczy, a nie naturalizacja.
---
Tomasz Aftański (były trener kadry narodowej)
1. Maksymalnie 2 spoza i maksymalnie 2 z UE, razem max 4 obcokrajowców w kadrze zespołu.
2. Naturalizowani Brazylijczycy zdecydowanie NIE. Wyjątek osoby, które najpierw uzyskają paszport drogą oficjalną np. kilka lat w Polsce, żona Polka, etc.
---
Klaudiusz Hirsch (były trener kadry narodowej)
1. Moim zdaniem model podobny, jaki obowiązuje na Słowacji, czyli 50% P***ków w protokole meczowym, bez podziału na paszporty i bez konieczności wpisywania młodzieżowców, ten pomysł uważam za głupotę.
2. Jestem przeciwny, choć długo wahałem się nad tą odpowiedzią, jednak po przeanalizowaniu tematu jestem na nie. No chyba że ma polskie korzenie.
---
Łukasz Frajtag (Red Dragons Pniewy)
1. Jeśli chodzi o cudzoziemców to jak większość pewnie uważam, że nie ma znaczenia z jakiego kraju pochodzi ten zawodnik. Boje się jednak, że przy obecnych możliwościach finansowych klubów do polski trafi bardzo dużo bardzo słabych zawodników z Brazylii czy Kolumbii. Ten trend już widać niestety, na tym stracą przede wszystkim młodzi polscy zawodnicy. Rozsądnym wydaje mi się limit obcokrajowców na drużynę. Na przykład maksymalnie połowa składu lub 5 zawodników. Jakoś to można na pewno logicznie ustalić.
2. Jeśli chodzi o naturalizację zawodników do kadry to jestem przeciwnikiem takich rozwiązań. Mamy w Ekstraklasie bardzo dużo, bardzo dobrych zawodników wbrew wielu powtarzanym opiniom. Trener Reprezentacji na pewno ma w czym wybierać.
---
Dawid Grubalski (Constract Lubawa)
1. Przepis z podziałem na UE i non UE to strzał w kolano pod względem finansowym, dla klubów. Zawodnicy z EU więcej kosztują, a jakoś nie zawsze idzie w parze. Według mnie lepiej gdyby był limit bez podziału 4 zawodników zagranicznych. Można interpretować odwrotnie przepis o narzuceniu minimum 10 P***ków w protokole meczowym, ale w czasie Covid wydaje się to mało sensowne.
2. Jeśli chodzi o naturalizację, uważam że powinien być odgórny przepis dla całej dyscypliny o możliwości gry 2 zawodników z podwójnym obywatelstwem. Dodatkowo uważam, że mając ligę analizowaną przez Instat, łatwo można wprowadzić dotowanie gry młodzieżowców uzależnione od miejsca w tabeli.
---
Mariusz Milewski (Legia Warszawa)
1. No to jest ciekawy temat, ja akurat dużo rozmawiałem z chłopakami z różnych klubów i niestety zdania są podobne że nie ma za bardzo dopływu młodych P***ków, bo nie ma szkolenia, więc jak się chce walczyć w naszym kraju o cokolwiek, to trzeba brać obcokrajowca, a niestety ten limit bardzo ogranicza możliwości. Wiadomo, że jak bierzesz z paszportem z Unii, to koszty idą mocno w górę, a nie zawsze to idzie z jakością. Dlatego wolałbym, aby ten limit był zwiększony, bo to by też podniosło poziom naszej ligi i może by nie było tak jak jest teraz, że taki Rekord gra tylko kilka ciężkich meczów w sezonie.
2. Jeśli chodzi o kadrę, to osobiście wolałbym, żeby grali Polacy, ale pewnie jakiegoś poziomu nie przeskoczymy, więc w niedalekiej przyszłości trzeba będzie zrobić to, co robią inne kraje i korzystać z Brazylijczyków. Sam wiesz ze inaczej będziemy się cieszyć z awansu na dużą imprezę i tyle.
---
Tomasz Trznadel (GI Malepszy Futsal Leszno)
1. Cudzoziemiec to cudzoziemiec, jaka różnica czy Brazylijczyk, Ukrainiec, Hiszpan, czy Portugalczyk. Ten przepis z dwoma spoza UE dla mnie nie ma sensu. Druga sprawa, że to zaleje nasze rozgrywki, czyli duża ilość Brazylijczyków o przeciętnej jakości. Co innego taki Pedrinho, Viana itp., ale w tym przypadku będzie to wielu też słabszych obcokrajowców. Wydaje mi się, że jak już mają grać, to ci, co podnoszą jakość naszych polskich zawodników. Uważam też że ogólnie liczba obcokrajowców powinna mieć ograniczenia. Są teraz drużyny które mają 7-8 takich. Uważam, że na dłuższy okres czasu to nie ma sensu, jeżeli chodzi o rozwój klubu. Maksymalnie 4 obcokrajowców, bez względu na pochodzenie.
2. Naturalizowani w kadrze – nie, to sztuczne twory. Takie jak Azerbejdżan, Gruzja, Włochy.... Bez sensu.
---
Maciej Karczyński (AZS UW Darkomp Wilanów)
1. Uważam ze powinna być jak na trawie, czyli dowolna ilość. Można się zastanowić nad liczbą w ogóle mogących występować, ale dla mnie ważniejsze jest utworzenie CLJ rocznika U18, aby był zapleczem dla kadry U19 i możliwością gry przez cały sezon. To jest podstawa do zachęcenia chłopców do gry w Futsal. A liczba np 4 cudzoziemców, obojętnie czy z Unii, czy też nie.
2. Uważam, że można jednego, dwóch tak spróbować, ale to nie może być reguła. Ja mam Np Lifanova. Chłopak jest u mnie od 17 roku życia i już prawie 5 lat w Polsce. Prawie P***k i taki jest nauczony gry w Polsce. Takiego warto pozyskać jako P***ka, w przyszłości do ewentualnej gry w reprezentacji. Ale nie wyobrażam sobie, aby było takich zawodników więcej niż trzech w kadrze.
---
Jarosław Patałuch (Dreman Opole Komprachcice)
1. Jeżeli chodzi o podział cudzoziemców UE/non UE, to jestem zdania, że jest on zły, gdyż w najwyższej klasie rozgrywkowej nie powinno być takich podziałów. To klub powinien decydować, jakich zawodników zagranicznych chce mieć. Aktualne przepisy faworyzują zawodników z UE. Proszę spojrzeć na kadry najlepszej ligi świata LNFS. Np FC Barcelona ma w swoim składzie 6 zawodników spoza Unii. Oczywiście słychać głosy, że zabierają oni miejsca polskim zawodnikom, a zwłaszcza młodzieży, ale tu jestem innego zdania. O młodzież powinniśmy martwić się w 1 lidze.
2. Natomiast jeżeli chodzi o drużynę reprezentacyjną, to uważam że powinny być uogólnione przepisy przez UEFA, do choćby takich, jakie stosuje Polska odnośnie uzyskania obywatelstwa, z zastrzeżeniem przyznania obywatelstwa przez Prezydenta bez podania przyczyny. Niestety ten przepis jest nadużywany przez inne państwa, co czyni te rozgrywki coraz bardziej klubowymi, a przecież nie taki był zamysł kiedy powstawały. Powinniśmy mocno rozgraniczyć rozgrywki klubowe od reprezentacji narodowych.
---
Chus Lopez (Rekord Bielsko Biała)
1. Nie powinno być różnicy pomiędzy zawodnikami z UE i tymi spoza. Nie rozumiem, dlaczego nie mogę mieć 3 Brazylijczyków, ale mogę mieć 12 Hiszpanów. Musimy ograniczyć liczbę obcokrajowców, aby rozwijać polskich zawodników. Moim zdaniem powinno być max 4 zawodników spoza Polski, niezależnie od posiadanego paszportu. Ale problem jest dużo głębszy. Gdzie kluby mogą znaleźć zawodników? Czy kluby Futsal Ekstraklasy posiadają akademie? Dlaczego PZPN nie nakłada obowiązku wiązania zawodników i klubów kontraktami? Dlaczego nie możemy grać w środy lub piątki? Musimy nałożyć limit zawodników zagranicznych, ale także kluby muszą się sprofesjonalizować, a przynajmniej te w FE. Inne sporty halowe w Polsce mają nałożone spore restrykcje co do funkcjonowania w najwyższej klasie rozgrywkowej, dlaczego tego nie ma w futsalu?
2. Tutaj przepisy powinny być takie same jak dla każdego obywatela, czyli należy mieszkać w Polsce minimum 5 lat, aby otrzymać obywatelstwo. Zawodnik musi się zaadaptować w Polsce i w lidze, poznać język, a dopiero wtedy dostać szansę gry w reprezentacji. Kilka krajów grających w Euro nie zastosowało się do tych reguł i poszła na skróty, ale tę sytuację może ukrócić jedynie UEFA, jeśli będą tego chcieć.
---
Adrian Citko (MOKS Słoneczny Stok Białystok)
1. Myślę, że obcokrajowcy powinni być traktowani tak samo czy to z Unii czy nie i 4 max zagranicznych w drużynie.
2. Kadra tylko dla P***ków 🙂 Chyba, że gość taki jest u nas 10 lat, tu mieszka i pracuje.
---
Orlando Duarte (Piast Gliwice)
1. Rozumiem te pytania i są to bardzo ważne pytania dla przyszłości polskiego futsalu. W pierwszej kolejności na to powinni odpowiedzieć działacze PZPN i kadry łącznie z trenerem. Najważniejszą rzeczą jest stworzenie odpowiednich warunków dla młodzieżowego futsalu. Żaden sport bez dobrych podstaw nie ma przyszłości, zwłaszcza bez szkolenia młodzieży. Futsal to futsal, futbol to futbol, konieczna jest specjalizacja i jest to bardzo ważny temat.
Rafał Franz (Piast Gliwice)
1. Na teraz mamy ok 20 procent obcokrajowców ze wszystkich zawodników grających w ekstraklasie. Praktycznie w każdej dyscyplinie zespołowej, zawodnicy z różnych części świata są wartością dodaną na poziomie sportowym jak i marketingowym. Wprowadzenie w Polsce na dzień dzisiejszy ograniczeń do jakiegokolwiek minimum, to ukłon tylko w stronę najsilniejszych. Najbogatsze kluby będą zawsze w uprzywilejowanej sytuacji na rynku transferowym. Druga sprawa to poziom sportowy ligi, który automatycznie spadnie, a to spowoduje dużo mniejsze zainteresowanie sponsorów jak i kibiców naszą dyscypliną. Wydaje mi się, że to temat zastępczy po Euro. Jestem zwolennikiem systemów, które panują w najlepszych ligach na świecie.
2. Mamy w Polsce dobrych zawodników. Potrzebujemy wykonać odpowiednią pracę, jaką np wykonała Federacja Finlandii.
---
Łukasz Żebrowski (FC Reiter Toruń)
1. Uważam, że 4 obcokrajowców niezależnie czy z Unii czy nie to dobre rozwiązanie. To spowoduje zachowanie równowagi w zespołach i jednocześnie podniesie ich poziom sportowy. 2. Naturalizowanych zawodników w kadrze bym nie chciał.
---
Wojciech Pawicki (AZS UG Gdańsk)
1. Liczba zawodników zagranicznych niezależnie bez podziału powinna być ograniczona - do ilu? nie jestem pewny...
2. Naturalizowani obcokrajowcy w reprezentacji to nieporozumienie.
---
Jakub Mączkowski (Red Devils Chojnice)
1. Dla mnie osobiście nie ma znaczenia czy obcokrajowiec jest z poza UE czy tez z UE. Limity powinny być większe, lub zniesione całkowicie. Najważniejsze aby zawodnicy podnosili poziom ligi i przyczyniali się do promocji futsalu w Polsce.
2. Nie mam również nic przeciwko naturalizowanym obcokrajowcom w kadrze, pod warunkiem ze będę znacząco się wyróżniać i przyczynią się do jakiegokolwiek sukcesu który jest potrzebny futsalowi w Polsce.
—-
Zaskakująco wielu trenerów podziela moje zdanie (niemal wszystkie odpowiedzi dostałem przed publikacją mojego wczorajszego felietonu) w temacie ograniczenia do 4 liczby cudzoziemców bez patrzenia na paszport. Anno, jacy my wszyscy jesteśmy nudziarze, tylko ziewać można… 😉
Teraz czas na zmiany, mamy go wystarczająco dużo, aby zreformować te niezbyt mądre przepisy dotyczące obcokrajowców, przywrócić normalność. Komisjo Futsalu, Panie Prezesie Macieju Karczyński – do dzieła, do roboty, ku chwale naszej dyscypliny!!!
Przeprowadziłem także dłuższą rozmowę z trenerem Błażejem Korczyńskim, ale o tym napiszę jutro. A tymczasem może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Ale te amerykańskie, klimaty country 😊 https://www.youtube.com/watch?v=B9FzVhw8_bY