20/03/2026
👏👏
Nie planowałam zabierać głosu w tej sprawie, jednak liczba pojawiających się w przestrzeni publicznej komentarzy i oświadczeń skłoniła mnie do przedstawienia własnego stanowiska.
Wczoraj, po decyzjach podjętych podczas sesji Rady Miejskiej o odwołaniu radnych Kamil Dybich i Grzegorz Przewieźlik z funkcji w komisjach, w geście solidarności złożyłam rezygnację z funkcji Wiceprzewodniczącej Komisji Budżetowej.
Nie zgadzam się z sytuacją, w której o pełnieniu funkcji decyduje przede wszystkim przynależność klubowa, a nie kompetencje, doświadczenie czy dotychczasowe zaangażowanie. Uważam, że standardy życia publicznego powinny opierać się na merytoryce i rzetelnej pracy, a nie na kryteriach politycznych.
Nawet w Sejmie posłowie opozycji pełnią funkcje wiceprzewodniczących komisji. To prawie nigdy nie przesądza o skuteczności, ale daje realne prawo głosu i stanowi jeden z podstawowych standardów funkcjonowania organów przedstawicielskich.
Warto też zauważyć, że w naszej Radzie funkcję przewodniczącego jednej z komisji pełni radny spoza większości. Pokazuje to, że problemem nie jest sama przynależność polityczna, lecz niezależność w podejmowaniu decyzji.
Tym bardziej trudno zrozumieć decyzje, które zmierzają w przeciwną stronę.
Nie chcę uczestniczyć w działaniach, które odbiegają od zasad, w jakie wierzę i które uważam za właściwe w życiu publicznym.
Nie będę już formalnie mogła pracować w Komisji Budżetowej i brać udziału w głosowaniach, ale nadal mogę uczestniczyć w jej pracach i patrzeć na decyzje budżetowe.
Mimo wszystko chcę wierzyć, że wszystkim radnym, niezależnie od poglądów, zależy na tym mieście i jego rozwoju.
Różnimy się jednak w podejściu.
Jedni idą szybko, realizując swój kierunek bez oglądania się na szczegóły.
Inni patrzą uważnie pod nogi, bo wiedzą, że odpowiedzialność zaczyna się właśnie tam, gdzie inni przestają patrzeć.
MG