Olga Herring Podcast

Olga Herring Podcast Autorka podcastu Olga Herring oraz kryminalnych audycji w radiu RMF FM
Współtwórczyni Kanał Ślady

Jest zwykły czerwcowy wtorek 2009 roku, końcówka roku szkolnego. Grażyna, żona i mama nastolatka, wychodzi z domu do skl...
02/09/2026

Jest zwykły czerwcowy wtorek 2009 roku, końcówka roku szkolnego. Grażyna, żona i mama nastolatka, wychodzi z domu do sklepu oddalonego o kilka minut spaceru. Telefon zostawia podpięty do ładowarki, przecież zaraz wróci. Ale nie wraca. Tego wieczoru nikt jeszcze nie wie, że właśnie zaczyna się zagadka, która pozostanie bez odpowiedzi przez długie 7 lat.

Rodzina rozwiesza plakaty i obdzwania szpitale, policja prowadzi poszukiwania, ale sprawa z każdym miesiącem coraz bardziej milknie. Tropy podsuwane przez jasnowidzów prowadzą donikąd, akta trafiają na półkę, a życie w małym mieście pod Gdynią płynie dalej, jakby nic się nie stało. Ale nie dla wszystkich. Mama Grażyny szuka córki każdego dnia. Puka do drzwi, do których nikt inny pukać już nie chce, i po latach bierze do ręki długopis, żeby napisać list, który zmieni wszystko.

Prawda w tej sprawie od samego początku jest bliżej, niż ktokolwiek śmie przypuszczać.

Premiera dziś o 20:00 🎧 Wpiszcie na YouTube: Olga Herring i sprawdźcie, co wydarzyło się w Rumi.

Sierpień to miesiąc wielu przykrych rocznic. W tym jednej, szczególnie ważnej dla mnie.25 lat. Tyle minęło od dnia, w kt...
24/08/2026

Sierpień to miesiąc wielu przykrych rocznic. W tym jednej, szczególnie ważnej dla mnie.

25 lat. Tyle minęło od dnia, w którym 19 letnia Gosia Szafran wyszła z domu na katowickim Kokocińcu i nigdy do niego nie wróciła.

16 sierpnia 2001 roku miała iść nad okoliczny zbiornik wodny żeby się tam poopalać. Niestety, nie wiadomo czy w ogóle dotarła do celu. Dwa tygodnie później, 30 sierpnia, przypadkowy grzybiarz znalazł jej ciało w lesie przy ulicy Owsianej. Sprawca do dziś pozostaje bezkarny.

Kilka dni temu minęła kolejna rocznica jej śmierci i nie potrafię przejść obok tej daty obojętnie.

Powiem wprost: w mojej ocenie ta sprawa to totalna porażka policji. Analizowałam akta i są zaskakująco ubogie. Wiele wątków nigdy nie zostało sprawdzonych. Koleżanka, która jako ostatnia widziała Gosię, przez pierwsze dni nie została nawet przesłuchana. Relacja świadka o kierowcy niebieskiego malucha, który bił młodą dziewczynę ubraną identycznie jak Gosia, została zepchnięta na bok. Ojciec Gosi, szukając córki, usłyszał od patrolu nieprawdziwą informację, że zgłoszenie zaginięcia można złożyć dopiero po 48 godzinach.

Co więcej, pracując nad reportażem udało mi się poczynić ustalenia, których w aktach po prostu nie ma. Kilka niezależnych od siebie osób wskazało mi tego samego człowieka. Człowieka, który według mieszkańców osiedla jeździł wtedy niebieskim maluchem i którego nazwisko nie pada w aktach ani razu. Nigdy nie został przesłuchany.

Skoro po 24 latach, chodząc od drzwi do drzwi, można dotrzeć do takich informacji, to pytam: dlaczego nie dotarto do nich w 2001 roku?

Gosia była zwyczajną, pogodną dziewczyną. Pisała pamiętniki pełne wierszy, marzyła o pracy krawcowej i o miłości. Jej mama, tata i brat do dziś czekają na prawdę.

Może razem przywrócimy tej sprawie życie. Może ktoś z Was coś wie, coś pamięta, coś słyszał.

Na kanale Olga Herring znajdziecie szczegółowy podcast o sprawie Gosi, a na Kanale Ślady - reportaż, w którym głos zabrała mama Gosi, jej brat i koleżanki sprzed lat. Poznacie w nim Gosię, jej świat i jej marzenia które ktoś, w jednej chwili, bezdusznie jej odebrał.

Was za to proszę o jedno. Udostępniajcie ten post. Gosia zasługuje na pamięć i na sprawiedliwość.

Dokładnie dzisiaj mija 15 lat od dnia, w którym Michał S. odebrał Izie życie.23 sierpnia 2011 roku, mniej więcej o tej p...
23/08/2026

Dokładnie dzisiaj mija 15 lat od dnia, w którym Michał S. odebrał Izie życie.

23 sierpnia 2011 roku, mniej więcej o tej porze, około godziny 22:00, mama Izy zaczyna szukać córki. Iza miała wrócić do domu przed 21:00. Nie wróciła. Mama jeszcze o tym nie wie, ale Iza już nie żyje. Leży kilkaset metrów od własnego domu.

Przez 15 lat sprawca pozostawał bezkarny. Mieszkał niedaleko, pracował, założył rodzinę. Wpadł dopiero w lipcu tego roku, dzięki genealogii genetycznej.

Udało mi się ustalić, że w środę odbyło się przesłuchanie Michała S. Trwało 7 godzin i tym razem złożył wyjaśnienia. Przypomnę, że tuż po zatrzymaniu przyznał się do zabójstwa, ale odmówił wtedy składania szczegółowych wyjaśnień. Powiedział sporo, ale nie mogę Wam jeszcze zdradzić szczegółów.
Michał S. nie był zaskoczony zatrzymaniem. Spodziewał się go. Przez te wszystkie lata wiedział, że sprawiedliwość w końcu nadejdzie, chociaż myślał, że wydarzy się to wcześniej.

Dla rodziny Izy to bardzo trudny czas. Odnalezienie sprawcy jest w jakiejś części ulgą, bo przywróciło wiarę w sprawiedliwość, ale jednocześnie na nowo rozdrapało rany. Brat Izy chce dziś tylko jednego. Dowiedzieć się prawdy. Przestać wyobrażać sobie, jak wyglądał tamten dzień, te ostatnie minuty życia siostry. Chce po prostu je znać. A potem zobaczyć jak ten, kto rozsypał na kawałki jego rodzinę, zostaje ukarany. Najsurowiej, jak się da.

Dzisiaj pamiętajcie o Izie. A gdy nadejdzie proces, wszyscy patrzmy uważnie w stronę Sądu. Michał S. przez 15 lat żył jak każdy inny obywatel. Bez piętna mordercy, którym był. Bez kary, na którą zasłużył. Iza nie miała tych piętnastu lat na życie. Nie dostała ani jednego dnia i nigdy go już nie dostanie. Teraz ten sam los powinien spotkać jej oprawcę.

Kochani, muszę się do czegoś przyznać. Od lat zabieram się za odcinek o zaginięciu Iwony Wieczorek i od lat go odkładam....
19/08/2026

Kochani, muszę się do czegoś przyznać. Od lat zabieram się za odcinek o zaginięciu Iwony Wieczorek i od lat go odkładam. Nie dlatego, że ta sprawa mnie nie interesuje, wręcz przeciwnie, nie daje mi spokoju od bardzo dawna. Odkładam ją, bo to chyba najbardziej skomplikowana sprawa z jaką się zetknęłam.

Przez 16 lat zaginięcie Iwony podzieliło ludzi na obozy. Jedni są przekonani, że odpowiedź leży w gronie znajomych z tamtej nocy, inni znowu stawiają na przypadkowego sprawcę. Każdy z tych obozów ma swoje argumenty, swoje ustalenia i swoich ekspertów, a ja niestety nie mam dostępu do akt i momentami ciężko mi odróżnić co w tym wszystkim jest faktem, co nadinterpretacją, a co zwykłą fikcją powtarzaną tak długo, że zaczęła już brzmieć jak prawda. Do tego dochodzi cała gama teorii, z których część od lat krzywdzi zupełnie niewinnych ludzi, z bliskimi Iwony na czele.

Dziś w tej sprawie w końcu coś drgnęło. Do tej pory jedno zdanie było pewnikiem: ślad Iwony urwał się przy wejściu numer 63 na plażę w Jelitkowie. Tam widziała ją ostatnia kamera i tam kończyła się każda rekonstrukcja tamtej nocy. Teraz to może przestać być aktualne.

Obejrzałam dzisiaj najnowszy reportaż "Uwagi!" TVN i przed kamerą prokurator Eryk Stasielak, naczelnik wydziału Prokuratury Krajowej, w którym toczy się to śledztwo, mówi wprost o nowym dowodzie: "Dotyczy to momentu, kiedy Iwona była ostatni raz widziana w Parku Reagana". Czym jest ten dowód? Na to pytanie prokurator odpowiedzieć nie chce. Już wcześniej śledczy zastrzegali jedynie, że nie chodzi o zeznania świadków. Jeśli Iwona rzeczywiście była widziana w Parku Reagana, to jej ostatnia znana trasa właśnie się wydłużyła.

To nie wszystko. W tej samej rozmowie prokurator przyznaje, że śledczy wykluczyli jedną "bardzo poważną wersję osobową". Której osoby to dotyczy jednak nie ujawnia. Prokuratura nie wskazała nikogo i uczciwie trzeba powiedzieć, że wszystko ponad te słowa jest już tylko spekulacją.

Jest jeszcze jeden wątek. Prokurator powiedział dziennikarzom "Uwagi!" o wersji, że Iwona odjechała białym Fiatem. Nazywa ją braną pod uwagę bardzo poważnie, choć zastrzega, że to jedna z wielu badanych wersji.

Ktoś wie, co wydarzyło się tamtej nocy. I mam nadzieję, że mama Iwony wreszcie się tego dowie.

Kochani, razem z zespołem Śladów chciałam uchylić Wam rąbka tajemnicy. Od pewnego czasu pracujemy nad kolejnym projektem...
18/08/2026

Kochani, razem z zespołem Śladów chciałam uchylić Wam rąbka tajemnicy. Od pewnego czasu pracujemy nad kolejnym projektem, być może życiowym. Powstała fundacja, której jestem fundatorką – Fundacja Ślady, Centrum Pomocy Ofiarom Zbrodni.

Przez te wszystkie lata, kiedy opowiadałam Wam historie ofiar i ich rodzin, jedno nie dawało mi spokoju. Materiał się kończy, odcinek zostaje opublikowany, a rodziny zostają same. Ze swoimi sprawami, pytaniami bez odpowiedzi i bólem, który nie znika razem z napisami końcowymi. Nie chciałam, żeby nasze wsparcie kończyło się w tym momencie.

Dlatego postanowiliśmy pójść o krok dalej. Fundacja będzie pomagać ofiarom przestępstw i ich rodzinom w dochodzeniu sprawiedliwości: prawnie, psychologicznie i medialnie. Chcemy nagłaśniać sprawy zaniedbane i umorzone, wspierać w postępowaniach i po prostu być, kiedy jesteśmy potrzebni.

Wkrótce ruszamy z pierwszymi działaniami i obiecuję, że o wszystkim Wam opowiem. Na razie trzymajcie za nas kciuki, bo to dla mnie coś znacznie więcej niż kolejny projekt. 🖤

Olga

To już oficjalne. Fundacja Ślady – Centrum Pomocy Ofiarom Zbrodni powstała i wkrótce ruszamy z pierwszymi działaniami. 🖤

Fundacja narodziła się z inicjatywy twórców kanału Ślady. Przez lata opowiadaliśmy Wam historie ofiar zbrodni i ich rodzin. I za każdym razem czuliśmy to samo: publikacja materiału to za mało. Rodziny zostają ze swoimi sprawami, pytaniami i bólem długo po tym, jak gaśnie kamera. Nie chcieliśmy, żeby nasze wsparcie kończyło się razem z ostatnią sekundą odcinka.

Dlatego powstała fundacja. Będziemy pomagać ofiarom przestępstw i ich rodzinom w dochodzeniu sprawiedliwości: prawnie, psychologicznie i medialnie.

Szczegóły pierwszych działań już wkrótce. Bądźcie z nami. 🕯️

Dziś, 17 sierpnia, mija dokładnie 29 lat od tragedii pod Narożnikiem. Tego dnia w 1997 roku na górskim szlaku zatrzymały...
17/08/2026

Dziś, 17 sierpnia, mija dokładnie 29 lat od tragedii pod Narożnikiem. Tego dnia w 1997 roku na górskim szlaku zatrzymały się 2 młode życia, a pytanie, kto za tym stoi, pozostaje bez odpowiedzi do dziś.

Ania Kembrowska ma 22 lata, Robert Odżga 25. Są parą od kilku lat, studiują na wrocławskiej Akademii Rolniczej i kochają góry. W sierpniu 1997 roku wyruszają na wędrówkę po Górach Stołowych, która ma zakończyć się obozem naukowym w Karłowie. 17 sierpnia rano Ania dzwoni z budki w Dusznikach-Zdroju do rodziców i mówi, że wychodzą na niebieski szlak przez Narożnik. To ostatni znak życia od obojga.

Do Karłowa nigdy nie docierają. 27 sierpnia ratownicy GOPR znajdują ich ciała tuż przy szlaku, pod szczytem Narożnika. Sekcja nie pozostawia wątpliwości co do tego, że sprawca działał z zimną krwią i z premedytacją. Śledczy wykluczają działanie na tle osobistym, a motyw rabunkowy szybko przestaje się kleić, choć z plecaków znikają aparat fotograficzny, zegarek i notatki Ani.

Śledztwo od początku kuleje. Ciała leżały 10 dni w letnim upale, ślady uległy zatarciu, a chaos w śledztwie prowadzi do zniszczenia lub pominięcia dowodów. Tropów nie brakuje: tajemniczy blondyn z hotelu Traper, zloty ekstremistów w okolicy Dusznik, przestępcy ze Szczytnej, rzekome obozy najemników, które okazują się dziennikarską mistyfikacją. Żaden nie prowadzi do sprawcy.

Po latach sprawę przejmuje krakowskie Archiwum X i pojawia się wątek, który elektryzuje wszystkich śledzących tę historię. Media donoszą, że u mężczyzny powiązanego z inną sprawą śledczy mieli odnaleźć aparat należący do studentów, a nawet zdjęcia z miejsca tragedii. Prokuratura zaprzecza jednak tym doniesieniom, sam mężczyzna odrzuca jakikolwiek związek ze sprawą, a oficjalnego potwierdzenia przełomu do dziś nie ma. Postępowanie wciąż trwa.

Na Narożniku stoją 2 krzyże upamiętniające Anię i Roberta, którzy odeszli w górach, które tak ukochali.

Całą historię, wątek po wątku, opowiadam w odcinku podcastu poświęconym tej sprawie. Znajdziecie go niżej. Pamiętamy o Ani i Robercie.

Zdjęcia: prywatne Anny i Roberta oraz Agencja Wyborcza

Czy to może być Sebastian? Na pewno pamiętacie sprawę zaginięcia Sebastiana Sierpińskiego, którego historię poruszałam w...
16/08/2026

Czy to może być Sebastian?

Na pewno pamiętacie sprawę zaginięcia Sebastiana Sierpińskiego, którego historię poruszałam w podcaście w czerwcu 2023 roku.

Sebastian nadal nie został odnaleziony, a jego bliscy wciąż poruszają niebo i ziemię aby sprowadzić go do domu.

Niedawno, w Niemczech, pojawił się bardzo niepewny, ale dający nadzieję trop. W materiale programu „Uwaga!” o osobach w kryzysie bezdomności w Berlinie, bliskim mignęła postać podobna do Sebastiana. Próby weryfikacji przez redakcję i osoby zaangażowane nie przyniosły skutku, jednak rodzina zaginionego bardzo chce ten wątek w pełni zweryfikować.

W ich imieniu apeluję być może do Ciebie. Jeśli mieszkasz w Berlinie lub bywasz tam:

- zwróć uwagę na osobę podobną do Sebastiana w przestrzeni publicznej (szczególnie mowa o okolicach dworca czy punktów pomocowych),
- jeśli uważasz, że widzisz Sebastiana, koniecznie prześlij informację na temat miejsca, daty, godziny kiedy miało to miejsce,
- jeśli to bezpieczne i z szacunkiem, możesz zrobić dyskretne zdjęcie z daleka i wysłać je w prywatnej wiadomości,
proszę jednak, nie podchodź, nie publikuj żadnych zdjęć w sieci, a w sytuacji wymagającej interwencji skontaktuj się z lokalnymi służbami.

Każda wskazówka jest ważna. Każdy trop warty sprawdzenia. W imieniu rodziców Sebastiana dziękuję za zaangażowanie! Jeśli nie jesteś z Berlina, koniecznie podaj wiadomość dalej, być może dotrze tam gdzie powinna!

W komentarzu zamieszczam też podcast na temat sprawy Sebastiana oraz link do grupy na temat jego zaginięcia.

Sebastian Sierpiński zaginął 14.08.2021 roku w okolicach Wirówka koło Gryfina. Miał wtedy 26 lat.

Mam dla Was świeże wiadomości w sprawie, którą wielu z Was na pewno pamięta, czyli tajemniczej śmierci Weroniki i jej sy...
12/08/2026

Mam dla Was świeże wiadomości w sprawie, którą wielu z Was na pewno pamięta, czyli tajemniczej śmierci Weroniki i jej synka Kacperka. Jak podaje Rafał Zalewski, przed chwilą w Sądzie Okręgowym w Poznaniu zakończył się proces o zniesławienie, który Jakub K., mąż Weroniki, wytoczył jej mamie i siostrze. Przypomnę tylko, że w kwietniu sąd pierwszej instancji uniewinnił obie kobiety od tego zarzutu. Dziś Sąd Okręgowy utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy. Karolina i Sandra są niewinne, a wyrok jest prawomocny.

09/08/2026

Wszyscy szukają zaginionego Michała. Tomek chodzi do szkoły bez cienia emocji, kłamie prosto w oczy i gra jak dobry aktor. Koledzy mówią wprost: to nie człowiek, to bestia.

08/08/2026

To był zaszczyt poznać rodziców Michała. A jego historię i niesamowitą mądrość jego mamy i taty powinien poznać każdy.
Zapraszam na najnowszy odcinek Śladów. Dostępny na YouTube i Spotify.

Link w komentarzu

Adres

Debrzno
77-310

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Olga Herring Podcast umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Olga Herring Podcast:

Skróty

Udostępnij

Kategoria