Szeptane w ciszy

Szeptane w ciszy Notatki z życia pisane na kolanie
Dłuższe formy🖋️ na SUBSTACK- Szeptane w ciszy

Kiedyś bym walczyła z ciałem, a dziś go słucham.Dzień czwarty warsztatów tanecznych w Krakowie, a mnie dopadła kontuzja....
20/07/2026

Kiedyś bym walczyła z ciałem, a dziś go słucham.

Dzień czwarty warsztatów tanecznych w Krakowie, a mnie dopadła kontuzja.
…taka mała, ale jednak przypomniała mi o czymś ważnym.
O przebytej przeze mnie drodze i pokazała, że jestem w innym miejscu.
Dziś mogę wyjść z sali ze spokojnym sercem, a nie z wyrzutami sumienia lub poczuciem, że nie dałam rady.
Co więcej zamiast na kolejne zajęcia zabrałam się na masaż i moje ciało właśnie mi za to dziękuję.

Kiedyś każde niedomaganie mojego ciała było dla mnie końcem świata.
Wspominam z uznaniem moje zdawanie dyplomu z zerwanym więzadłem w stopie, na najsilniejszych lekach przeciwbólowych, z najmocniejszymi tape’ami, ale wiem, że już tak nie chcę.
Zajęło to kilka lat, ale liczę to jako sukces, który smakuje inaczej.
Za to nie zbiera się oklasków dlatego sama sobie klaszczę.
Dbanie zamiast osiągania.
Tyle i aż tyle.

Z miłością 🤍
M.

Gdzie byłam jak mnie nie było? Zbierałam się do tego posta jak pies do jeża. Nie wiedziałam co mam napisać, nie wiedział...
16/05/2026

Gdzie byłam jak mnie nie było?

Zbierałam się do tego posta jak pies do jeża.
Nie wiedziałam co mam napisać, nie wiedziałam czy mam usunąć wszystko co tutaj do tej pory opublikowałam, czy mam usunąć konto, czy się po prostu wylogować. Było mi niewygodnie, ale zadawałam Mu pytania i właśnie o Nim jest ten post. 🕊️
Ta historia zaczyna się tak naprawdę ok. 1,5 roku temu kiedy czułam jakby coś mnie rozrywało od środka. Przychodziły do mnie myśli i stany, które absolutnie nie były moje. Narzędzia, techniki, których używałam przestały działać, a ja już nie miałam absolutnie siły robić niczego więcej. Wtedy zawołałam do Niego w absolutnej rozpaczy i bezsilności zwijając się z bólu psychicznego: „Boże, pomóż! Zabierz to ode mnie”. Zrobił to w sekundę. Jakby ktoś włączył światło. Wszystko odeszło…
Potem zaczął się proces, w którym wielokrotnie wracałam do tego co znałam najlepiej. Byłam w kilku środowiskach na raz, aby rozpoznać.
Trzy miesiące temu znalazłam swój Kościół i to zmieniło wiele. Uczestniczyłam w Alphie. Zadawałam jak zwykle pytania, ale już nie samej sobie tylko Jemu. Odpowiadał, gdy tylko chciałam się poddać i stwierdzić, że to nie dla mnie.
Stał się dla mnie wreszcie osobą, z którą jestem w relacji; już nie energią. Bo wiecie…Bóg był dla mnie zawsze tylko był bezosobową przestrzenią.
Choć zrezygnowałam na tej drodze z tak wielu rzeczy to zyskałam coś o wiele cenniejszego.
Jakby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że prawdę i uzdrowienie znajdę w chrześcijaństwie to bym nie uwierzyła. 😆 but…here We are!

„Ukochałem Cię odwieczną miłością” Jer 31,3🫀

Z miłością, 🕊️
M.

09/03/2026

Dzisiaj krótko-
Za czym podążasz?
W jakim kierunku idą Twoje stopy?
Za czyimi słowami?
Za czyimi wskazówkami?
Co jest Twoim kompasem?

Z miłością 🤍
M.

Ten brak definicji już czuć w powietrzu.Ciężko stwierdzić gdzie jest góra, a gdzie dół. Rozpadają się struktury.Może czu...
03/03/2026

Ten brak definicji już czuć w powietrzu.
Ciężko stwierdzić gdzie jest góra, a gdzie dół.
Rozpadają się struktury.
Może czujesz, że już nic nie jest takie jak wcześniej?
Kreujesz, ale w wielkim chaosie.
Jest inaczej.
To co wcześniej działało już nie działa albo działa, ale bardzo powierzchownie i na krótko.
Próbujesz sobie znaleźć miejsce, ale widzisz, że nigdzie nie możesz zasiąść na dłużej?

Jeśli też to czujesz to nie zwariowałeś.
Zmienia się.

Jaką energią jesteś kiedy jesteś poza kontrolą ?
Jak tworzysz poza kontrolą?

Z miłością 🤍
M.

„Niech wszystkie istoty we wszystkich światach będą szczęśliwe i wolne”- tak brzmi tłumaczenie mantry „Lokah Samastah Su...
02/03/2026

„Niech wszystkie istoty we wszystkich światach będą szczęśliwe i wolne”- tak brzmi tłumaczenie mantry „Lokah Samastah Sukhino Bhavantu”.

Czy można się nadkreować ponad wojnę?

Wiem jak wielu z Nas dotyka to co się dzieje na świecie.
Czasami czujemy strach, bezsilność, złość, frustację.
Czasami możemy zrobić niewiele.
Czasami więcej niż nam się wydaje.

Ja chciałabym przypomnieć, że świat zaczyna się i kończy od każdego z Nas.

Im więcej pokoju mamy ze sobą, tym więcej pokoju będziemy mogli zasiewać na zewnątrz.

Im więcej szczęścia wygenerujemy dla siebie, tym większym szczęściem będziemy się dzielić.

Im więcej mocy czujemy w sobie, tym większą mocą zasilimy świat.

Aby zasilać innych samemu trzeba płonąć.

Możemy wybrać pozostać w emocjach zamiast pozwolić im przepłynąć i przetransformować w moc do tworzenia czegoś piękniejszego.

Mogę zatrzymać się w mantrze i pozwolić, aby recytowane przeze mnie słowa transformowały moje emocje i przypominały mi o czymś większym. O tym po co tu jestem.
Mogę wysyłać światło i dobre myśli do miejsc, które tego teraz potrzebują.
Mogę dzielić się swoją prawdą i tworzyć połączenia wokół siebie.
Ponad wojnę, ponad konflikt.

Może później dojdą do tego kolejne ponad…

Aby nasze myśli, słowa i działania przyczyniały się do wolności i szczęścia wszystkich istot.

Pamiętajmy jak wiele energii i zmiany można wspólnie wygenerować, gdy gromadzimy się we wspólnej intencji i podążamy w jednym kierunku zasilanym miłością.

Z miłością i nadzieją🤍
M.

28/02/2026

Jeśli coś podpowiada Ci, że coś jest skomplikowane, nie do przejścia możesz być pewny, że mówi do Ciebie Twój umysł.
Ten głos jest głośny, krzyczy i tupie nogami. Rozwścieczone kiedy chcesz coś zrobić inaczej niż zwykle.
To nie znaczy, że to złe.

Intuicja, serce, świadomość, duch, Bóg, źródło- obojętnie jak to nazywasz; mówią prosto i szeptem.
Nie krzyczą.
Dlatego tak trudno nieraz się skontaktować z tą cząstką nas.
Ona jest miękka i subtelna. Taka ledwo uchwytna. Rozpływamy się w niej i po prostu wiemy. Jednocześnie oddychając swobodnie.
To zanurzeni w niej czujemy się jak najwspanialsza, najbardziej kochana i najlżejsza cząstka świata.
Zaufanie mu w dualnym świecie bywa przerażające, ale warto.

Jesteśmy różni, wielowymiarowi, całościowi.

Z miłością 🤍
M.

25/02/2026

Kiedy 💩 staje się nawozem

A tak boimy się czasami powąchać i dotknąć…

Z miłością 🤍
M.

Adres

Gdansk

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szeptane w ciszy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Szeptane w ciszy:

Skróty

Udostępnij