Ewa Boksza

Ewa Boksza Pracuję holistycznie – z uważnością na ciało, emocje i ukryte historie.

Moją główną metodą pracy jest Totalna Biologia (Recall Healing), a proces terapeutyczny wspieram również terapią dźwiękiem, pracując z częstotliwościami kamertonów.

𝐒𝐚̨ 𝐭𝐚𝐤𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐦𝐞𝐧𝐭𝐲, 𝐤𝐢𝐞𝐝𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞𝐧́ 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐳𝐚𝐜𝐳𝐲𝐧𝐚 𝐳̇𝐲𝐜́.Otwarcie naszej nowej OdNowy było właśnie takim doświadczen...
09/09/2026

𝐒𝐚̨ 𝐭𝐚𝐤𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐦𝐞𝐧𝐭𝐲, 𝐤𝐢𝐞𝐝𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞𝐧́ 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐳𝐚𝐜𝐳𝐲𝐧𝐚 𝐳̇𝐲𝐜́.
Otwarcie naszej nowej OdNowy było właśnie takim doświadczeniem- spokojnym, prawdziwym i bardzo poruszającym.

To nie było tylko wydarzenie.
To było spotkanie ludzi, którzy przyszli z uważnością na siebie i na innych.

W tej przestrzeni wydarzało się dużo więcej niż widać na pierwszy rzut oka,
w rozmowach, w ciszy, w spojrzeniach, w obecności.
Każdy z terapeutów wniósł w ten dzień coś swojego.
Zaangażowanie, wrażliwość, autentyczność.

Dzięki temu powstało coś, czego nie da się zaplanować- atmosfera, którą się po prostu czuje.

Dla jednych był to moment zatrzymania.
Dla innych- powrót do miejsca, które od dawna było im bliskie.

Dziękujemy Wam, od serca
Zespół Odnowa

Nasze reakcje często mają swoją historię.Wiem, że chcę dobrej relacji.A jednak znowu wybieram podobnie.Albo pozostaję w ...
23/08/2026

Nasze reakcje często mają swoją historię.

Wiem, że chcę dobrej relacji.
A jednak znowu wybieram podobnie.
Albo pozostaję w bezruchu.
Wiem, że moja relacja z jedzeniem
nie jest w równowadze.
A jednak trudno mi jeść inaczej.
Wiem, że chcę powiedzieć „nie”.
A jednak znowu mówię „tak”.
Wiem, że już było lepiej.
A jednak ciało znowu daje ten sam sygnał.

Pomiędzy tym, co WIEM,
a tym, co WYBIERAM,
jest jeszcze coś.
Co jest pod powierzchnią?

Totalna Biologia / Recall Healing
pozwala przyglądać się temu,
co może być pod powierzchnią.
Doświadczeniom.
Emocjom.
Powtarzającym się historiom.
Sygnałom płynącym z ciała.

Nasza historia
nie zaczyna się tylko od nas.
Jesteśmy częścią historii,
która była przed nami.
Czasem właśnie tam
odkrywamy połączenia,
których wcześniej nie widzieliśmy.

Bo to, że WIEM,
nie zawsze oznacza,
że WYBIERAM inaczej.
I właśnie tam zaczyna się
ODKRYWANIE.
Nie bez powodu.
Pod powierzchnią.

Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia

22/08/2026

Umysł jako pierwszy odbiera sygnał.

Jeśli pozostaje w ciągłej gotowości,
ciału trudno naprawdę odpocząć.

Dlatego podczas sesji pracuję z kamertonami dedykowanymi przestrzeni umysłu.
To właśnie precyzyjnie dobrany dźwięk i wibracja tworzą przestrzeń, która może wspierać wyciszenie natłoku myśli i wewnętrzny spokój.

Kamerton Złota dopełnia tę przestrzeń.

Cisza nie pojawia się wokół.
Najpierw pojawia się w umyśle.

Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia

Czy zdarza Ci się czuć ciężkość we własnym ciele?Ciężkie nogi.Uczucie pełności lub obrzęku.Może być to efekt np. spowoln...
22/08/2026

Czy zdarza Ci się czuć ciężkość we własnym ciele?

Ciężkie nogi.
Uczucie pełności lub obrzęku.
Może być to efekt np. spowolnionego przepływu płynów w ciele.

Jedna kropla wpadająca do wody nie porusza całego jeziora.
Dotyka tylko jednego miejsca.
A jednak kręgi rozchodzą się coraz dalej.

Podobnie pracuję z kamertonami.

Punktowo.
Precyzyjnie.

Dźwięk i subtelna wibracja stają się bodźcem, który ciało może poczuć i na który może odpowiedzieć.

Podaruj Sobie dobre doświadczenie.

Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia

Masz już tyle cudzych odpowiedzi.Dlaczego więc nadal szukasz? Powrót do ciała. Dźwięk i wibracja kamertonówwspierają ten...
21/06/2026

Masz już tyle cudzych odpowiedzi.
Dlaczego więc nadal szukasz?

Powrót do ciała.

Dźwięk i wibracja kamertonów
wspierają ten proces.

Są doświadczenia,
których nie da się opisać.

Możesz je tylko przeżyć.

Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia

13/06/2026

JESTEM…
w rezonansie z naturą

Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia

dźwięk…wibracja…CISZA. Naturalny powrót do spokoju.Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia
11/06/2026

dźwięk…
wibracja…
CISZA.

Naturalny powrót do spokoju.

Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia

Ciało można zobaczyć jak system wielu „strun”. Mięśnie, powięzi, narządy – każdy z tych elementów ma swoją częstotliwość...
07/06/2026

Ciało można zobaczyć jak system wielu „strun”.

Mięśnie, powięzi, narządy – każdy z tych elementów ma swoją częstotliwość.
Jakby każda z tych „strun” była stale w lekkim ruchu,
reagując na to, co przeżywasz.

To nie jest nic z zewnątrz.
To jest to, z czego jesteś zbudowana_y.

Twoje ciało brzmi.
Nieustannie.

Nie wszystko jest słyszalne dla ucha –
poniżej pewnego poziomu częstotliwości dźwięku nie słyszymy,
ale ciało nadal go odbiera.

Umysł stoi zawsze nad ciałem.
To on przez długi czas utrzymuje napięcie
i nie pozwala systemowi się wyciszyć.

I często to właśnie tam zaczyna się przeciążenie –
kiedy drobne rzeczy wyprowadzają z równowagi
albo wszystko zaczyna tracić sens.

Dlatego od poziomu umysłu zaczyna się praca.

Dźwięk wprowadza spokój tam, gdzie wcześniej było napięcie.
Porządkuje.
Wycisza.

A kiedy umysł się uspokaja,
ciało przestaje „trzymać”.

I wtedy dźwięk dociera
do poziomu, gdzie napięcie było zapisane.

Nieprzypadkowo dobrane częstotliwości
docierają do tkanek, komórek, miejsc napięcia.

Organizm ma naturalną zdolność
dostrajania się do wibracji bliższych harmonii.

Nie trzeba go tego uczyć.

Wystarczy stworzyć warunki,
w których może sobie to przypomnieć.

Kiedy energia zaczyna się poruszać,
zmienia się nie tylko odczucie w ciele.

Zmienia się też Twoje brzmienie.

Słowo również ma swoje „struny” –
struny głosowe, które nadają mu kształt i wibrację.

I kiedy napięcie się zmniejsza,
one też zaczynają pracować inaczej.

Klatka piersiowa jest jak rezonator –
to, co się w niej pojawia, rozchodzi się dalej po całym ciele.

I czasem to właśnie tam zaczyna się kolejny ruch –
w słowie, które już się nie zatrzymuje.

Pojawiają się uświadomienia.
Naturalnie.

I to nie kończy się w momencie spotkania.

Dalej pracuje.

Twoja wibracja się zmienia.
Słowa zaczynają płynąć inaczej.
Reagujesz inaczej.

Na tyle, na ile jesteś gotowa_y to przyjąć.

Nie przez wysiłek,
tylko przez powrót do lekkości własnego brzmienia.

Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia

07/06/2026

Wracam do zagubionej radości życia.
Zostawiam… to, co nie moje.
Przeżywam. Doświadczam.
Nie odtwarzam.

Ostatnio uczestniczyłam w warsztatach teatralnych,
które przypomniały mi coś bardzo prostego…

że zarówno na scenie, jak i poza nią
wszystko zaczyna się od pierwszego intuicyjnego ruchu.

Najbardziej prawdziwego.
Nieplanowanego.
Nie_idealnego – a jednak pełnego.

I coś we mnie mówi,
że do tego ruchu wracamy.

Coraz częściej przestajemy odgrywać.
Zaczynamy pisać swoje scenariusze.

Nie te „jak trzeba”.
Tylko te, które są nasze.

Coraz częściej pozwalamy sobie przeżywać życie…
zamiast je kontrolować.

Przestajemy planować i grać.
I wtedy wraca coś cichego.

Radość.

Nie jako coś z zewnątrz,
tylko jako stan, który uruchamiamy w sobie.

Pozwalamy sobie zobaczyć,
że największa nagroda w życiu
nie jest czymś, co można dostać, kupić.

Jest czymś, co możemy sobie dać.

I kiedy ten stan się pojawia –
zaczyna się zmieniać wiele.

Stare scenariusze przestają pasować.

Bo już ich nie wybieram.

Zostaje to, co moje.

Nie_idealne.
Prawdziwe.
Żywe.

Ewa Boksza • Rytmy Dobrego Dnia

Adres

Angielska Grobla 35/47
Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ewa Boksza umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Ewa Boksza:

Skróty

Udostępnij

Kategoria