04/06/2026
wszystko
Napisał o. Michał Nowak
Bóg nie jest niewolnikiem sakramentów – mawiamy czasem – chcąc podkreślić, że nie jest to jedyna droga Jego działania (co jest obiektywna prawdą). Po co to jednak robimy? Dla uspokojenia tych, którzy trwają w grzechu. Mówimy – bądźcie w Kościele i ufajcie w miłosierdzie Boże (co znów jest wezwaniem na wskroś prawdziwym). Powstaje nam więc swoista kanapka – dwie prawdziwe kromki, ale co między nimi? Majonez – czyli wysokokaloryczny i mało pożywny sos, który ma tendencje do wyciekania i którym najeść się nie można. Innymi słowy – demotywujemy człowieka, mówiąc mu – no dobra, skoro to trudne, to nawet nie próbuj.
Tymczasem Jezus mówi szemrzącym – Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Wcale nie mówi – no dobra, chłopaki, nie rozumiecie, więc nie będę was męczył, pogadajmy o pogodzie… Nie – przekaz jest jasny – musicie zrobić wszystko, co w waszej mocy, aby spożywać moje Ciało, bo w Nim jest życie… WSZYSTKO!!! Może dziś warto zanurzyć się w tym słowie i usłyszeć je głośno i wyraźnie w swoim sercu.