06/08/2026
Zanim ktokolwiek napisze „czyli terapia nie działa” nie o to chodzi. Terapia rozmową bardzo pomaga i wielu osobom ratuje życie. Mnie też dała dużo ale chcę Ci pokazać jedną rzecz, o której mało kto mówi.
Terapia rozmową działa na umysł świadomy. Nazywasz emocje, rozumiesz mechanizmy, widzisz, skąd się wszystko wzięło. Zyskujesz świadomość i to jest cenne.
Problem w tym, że lęk nie mieszka w świadomości. Mieszka głębiej w podświadomości, ciele i układzie nerwowym, który nauczył się reagować alarmem, zanim zdążysz cokolwiek pomyśleć.
I dlatego możesz rozumieć swój lęk idealnie i nadal go czuć. Możesz wiedzieć, że dana sytuacja jest bezpieczna i nadal się trząść, bo wiedza jest w głowie, a wzorzec jest gdzie indziej.
To właśnie dlatego u części osób sama rozmowa nie daje pełnych rezultatów. Próbują zmienić świadomym umysłem coś, co jest zapisane znacznie głębiej.
Hipnoza dociera tam, gdzie rozmowa nie sięga. Do miejsca, gdzie wzorzec naprawdę powstał i tam go zmienia. Nie na poziomie „rozumiem”, tylko na poziomie „czuję inaczej”.
To nie jest atak na terapię tylko chce Ci pokazać różnice.
Terapia -umysł świadomy.
Hipnoterapia - podświadomość.
Latami rozmawiałem i rozumiałem a przełom przyszedł dopiero, gdy dotarłem do źródła. Dlatego warto się zastanowić czego aktualnie bardziej potrzebujesz.
📍 Pracuję z osobami, które doświadczają zaburzeń lękowych, ataków paniki, derealizacji i depersonalizacji. Łączę neuroplastyczność, regulację układu nerwowego i hipnozę, bo lęk trzeba przepracować tam, gdzie naprawdę mieszka.