26/07/2021
,, Chwila tak krótka, a jednak nie miała w sobie końca, był to początek świata, gdzie czas stawał się tak jasny i tak klarowny, bez jakichkolwiek ograniczeń, że mógłbym przysiąc, iż stałem poza nim. “
W tym numerze chciałyśmy skupić się na tym czego nam mało. Podczas naszych rozmów wypłynęło na wierzch to, że koniec końców to co mamy na myśli jest nieco nieaktywne i magiczne, nie potrafimy tego przekazać. ,,Sen” jest moim zdaniem esencją tych rozmyślań.
Maciek to artysta z naszej gdańskiej ASP po kierunku malarskim, ale w swoich pracach sięga po różne media, skupia się natomiast na tematyce wspomnień i wglądu w samego siebie, czego przykładem jest jego sen zamieszczony w zwartym Dipsheecie.
🌒
Maciek opisuje swój sen poetycko i bardzo naturalnie. Czytając tekst ma się wrażenie, że słowa płyną szybciej niż jesteśmy je w stanie przeczytać, a emocje napływają z wszystkich stron. Zawirowania interpunkcyjne czy słowotwórstwo nadaje całości klimatu snu lub może nawet marzenia. To jeden z tych tekstów, w który niespodziewanie się zanurzamy, a gdy wyjrzymy już na powierzchnię zostaje z nami delikatne zaskoczenie i poczucie zakrzywionej rzeczywistości. Zapisywanie snów ma samo w sobie coś magicznego, a czytanie tych zapisków, mamy nadzieję, zaniesie was do tego błogiego stanu pomiędzy snem a jawą, którego zawsze nam mało.
💜
Tekst zilustrowała nasza koleżanka z roku, Edyta Łapka, a aby zadośćuczynić sennej rzeczywistości, wydrukowałyśmy część tekstu na kalce. Jesteśmy bardzo zadowolone z efektu i ściskamy bardzo mocno Maćka (super było się spotkać!) i Edytę, wielkie dzięki!