03/06/2026
Jedno zdanie rzucone w złości potrafi zostać z dzieckiem dłużej niż wiele dobrych słów.
„Ile razy mam ci powtarzać?”.
„Inne dzieci jakoś potrafią”.
„No widzisz? Znowu ci nie wyszło”.
Czasem mówimy tak z bezradności, zmęczenia, czy pośpiechu. Ale dziecko może usłyszeć w tym coś więcej niż naszą złość:
„ciągle coś robię źle”,
„znowu zawiodłem”,
„jestem dla nich trudny”.
Maria Berlińska w rozmowie z Martą Kawalec przypomina w książce „Mamo, tato, nie musicie być idealni”, że jeden negatywny komunikat ma w naszej świadomości siedmiokrotnie silniejszy wydźwięk od pozytywnego.
To zdanie jest mocne. I bardzo potrzebne.
Nie po to, by od dziś ważyć każde słowo i wpadać w kolejne poczucie winy. Raczej po to, by częściej zatrzymać się przed zdaniem, które ocenia dziecko — i wybrać takie, które stawia granicę, ale nie odbiera bliskości.
Więcej o dobrej komunikacji, stawianiu granic i budowaniu wspierającej relacji w książce „Mamo, tato nie musicie być idealni”. 🙌🏼
https://wydawnictwoelement.pl/product/berlinska-mamo-tato-nie-musicie-byc-idealni/